11:56

Wierzbownica drobnokwiatowa w leczeniu trądziku pospolitego - czy rzeczywiście działa i komu mogę ją polecić?

Trądzik to niezwykle skomplikowana w leczeniu choroba skórna -stany zapalne pojawiające się na skórze mogą być spowodowane hormonami, niewłaściwą dietą, nieodpowiednią pielęgnacją, problemami z układem pokarmowym (zwłaszcza jelitami i niedoczynnością wątroby), nietolerancją pokarmową, wahaniami glukozy, nadkażeniem bakteriami/grzybami i wiele, wiele innych. Nie ma remedium na tę przypadłość, niestety, często walka o idealną cerę trwa do momentu zestarzenia się gruczołów łojowych. Smutne, prawda?

Przyjmuje się, że najczęstszą przyczyną trądziku są hormony. Szeroko pojęte oczywiście. Tak naprawdę wszystko sprowadza się do nich, albo sami zaburzamy ich mechanizm działania, albo jest to przyczyna wewnętrzna. W przypadku trądziku bardziej niż wysoki poziom testosteronu ma znaczenie nieprawidłowa reakcja receptorowa, czyi zła odpowiedź gruczołów łojowych nawet na normalne stężenia hormonu. Oznacza to, że osoby z rozchwianą gospodarką hormonalną mogą mieć idealną cerę, my, trądzikowcy przy idealnej gospodarce hormonalnej będziemy tak czy siak borykać się ze skórnymi problemami. Ostrzegam - zanim zdecydujecie się na ten suplement diety przeczytajcie dokładnie ten wpis i koniecznie udajcie się na badania  - nie chcę, by przez moje wpisy ktoś zażywał środki farmakologiczne, które mogą mu zaszkodzić.

Okazuje się, że na tę przypadłość (nadwrażliwość gruczołów łojowych i zbyt duża ilość receptorów) bardzo pomocne są beta sitosterole. W Polsce środki te, są głównie zarejestrowane jako produkty na przerost prostaty. Generalnie także i blokery alfa: alfuzosyna, doksazosyna,tamsulozyna, terazosyna oraz blokery 5-alfareduktazy (działanie antyandrogenowe) dutasteryd, finasteryd ze względu na swoje działanie mają szansę sprawdzić się u osób borykających się z trądzikiem. Są to jednak środki dostępne na receptę i mój problem z trądzikiem nie jest aż tak nasilony, by zdecydować się na te leki. Dlaczego ? Etologia raka prostaty jest niezwykle podobna do etiologii trądziku, a leczenie wewnętrzne (mam na myśli łagodny przerost prostaty, BPH) sprowadza się do blokowania enzymu 5-alfa reduktazy i aromatazy (5-AR), czyli enzymów hamujących przekształcanie się testosteronu w dehydrotestosteron DHT . Myślę, że za kilka lat, po nieudolnych terapiach farmakologicznych, farmaceuci i przede wszystkim koncerny farmaceutyczne zainteresują się wykorzystaniem tych substancji w leczeniu trądziku. Oprócz panów cierpiących na prostatę, środki te są dobrze znane osobom uprawiającym kulturystykę - ze względu na hamowanie 5-alfa-reduktazy i ograniczenie przemiany testosteronu w DHT. UWAGA! Jedną z ważnych funkcji DHT (nie podlegających dyskusji) w organizmie jest jego antagonizm estrogenu. Oznacza to, że redukując DHT zmniejsza się naturalną ochronę przed estrogenem i kolejna ważna informacja: niektóre metabolity fitosteroli mogą naśladować w organizmie typowe hormony i konkurować z nimi o receptory w komórkach ciała, modyfikując w ten sposób wiele czynności fizjologicznych,  dlatego osoby, które nie przeszły wcześniej badań hormonalnych, nie powinny sięgać po wierzbownicę, ani inne środki, które mają wpływ na gospodarkę hormonalną. O beta sitosterolach na pewno pojawi się odrębny wpis (podejrzewam, że będzie to czerwiec), dzisiaj napiszę o nich dość zwięźle, ponieważ wpis dotyczy ziela wierzbownicy drobnokwiatowej.

Dlaczego beta sitosterole mają szansę sprawdzić się w leczeniu trądziku?
  • obniżają stężenie cholesterolu
  •  hamują syntezę androgenów
  •  pobudzają regenerację nabłonków
  •  normalizują wydzielanie łoju i keratynizację naskórka
  •  upłynniają łój, zapobiegając powstawaniu zaskórników
  • działają przeciwzapalnie
Ziele wierzbownicy działa dodatkowo antyoksydacyjnie, antybakteryjnie (niszczy P.ascnes) i przeciwgrzybiczo, rozkurczowo, przeciwalergicznie, wprzeciwwysiękowo, uspokajająco, przeciwbólowo, odtruwająco. Wykazuje współdziałanie z estrogenami, dlatego często stosowana jest jako hormonalna terapia zastępcza.

Skład chemiczny : kwas ursolowy, beta-sitosterole, stigmasterole, taniny, kwas 2-alpha-hydroxy-ursolic acid leaf kwas 2-alpha-3-beta-dihydroxy-ursolowy, silne fitoncydy (oenotheiny - oenothein A, B), alfa- i beta-amyrynę, n-nonacosan, seksangularetynę (sexangularetin), kwercytrynę, kwercetynę (glikozyd), chanerozan, chanerol, taniny chamaenerionowe (chamaenerium tannin), myricetin-3-o-beta-d-glukuronid, mirycetynę, kwas oleinowy, kwas oleanolowy, stearynowy, kwas oleinowy, kwas palmitynowy, kwas nonadecanoinowy, mirystynowy kwas, linolenowy i linolowy kwas, kwas laurowy, kempferol, kwas chlorogenowy, kampesterol. Źródło

Wskazania
Choroby skórne (łuszczyca, trądzik, wypryski, dermatozy, pokrzywka, łojotok, łojotokowe zapalenie skóry, figówka, ropne zapalenie mieszków włosowych, łupież tłusty, dermatoza okołoustna) i autoimmunologiczne układowe, przerost i stan zapalny gruczołu krokowego, kamica moczowa, stany zapalne układu moczowego i płciowego u kobiet i mężczyzn, hirsutyzm (wirylizm) i inne choroby spowodowane nadmiarem androgenów, zaburzenia miesiączkowania, upławy; bóle głowy i zawroty głowy, nerwobóle, bezsenność, moczenie nocne, wyczerpanie nerwowe, trudno gojące się rany, choroby alergiczne, łysienie androgenne.  Źródło


Efekty, dawkowanie i skutki uboczne

Zacznę może od dawkowania - pozwolę sobie zacytować wypowiedź z forum medycznego commed.pl:
Otóż jeśli wziąć powszechnie dostępny preparat wierzbownicy w postaci tabletek to okazuje się, że w jednej tabletce jest - uwaga - 90 mg wyciągu suchego z wierzbownicy. A ile w tym jest beta - sitosterolu ? Na pewno o wiele mniej niż 90 mg. A to owy b-sitosterol ma to czego potrzebujemy ;)Nie wiem dokładnie jakiej firmy tabletki z wierzbownicy stosowałaś ale powyższe ilości na pewno są porównywalne.Wniosek: powyższe tabletki w terapii będą nieskuteczne.A dlaczego: bo zakłada się, że na kilogram masy ciała potrzeba 4 - 6 mg b-sitosterolu. Więc można przyjąć, że dawka 250 mg b-sitosterolu byłaby dopiero skuteczna. Dlatego polecam poszukać innego preparatu :) Takiego który ma podaną zawartość b-sitosterolu w tabletce. Im większa, tym lepiej (bez przesady oczywiście), bo jedna tabletka zapewni na dzienną dawkę, co przełoży się na mniejsze koszty."  Użytkownik lilyd
Oczywiście decydując się na wierzbownicę, byłam tego całkowicie pewna, wiedziałam o skutkach ubocznych. Wierzbownicę drobnokwiatową zażywałam przez dwa miesiące, dwie tabletki dziennie (pierwszy miesiąc) i raz dziennie (drugi miesiąc). Ponoć tabletki są lepiej przyswajalne i przynoszą lepsze efekty, dlatego zamiast herbatki, zdecydowałam się na suplement diety. Poniżej zamieszczam Wam skład tabletek na jakie się zdecydowałam, zostały mi polecone przez farmaceutkę.

Osoby cierpiące na trądzik muszą próbować, wiem to po sobie i wielu innych osobach. U mnie wierzbownica niestety nie podziałała i z  pewnością wybiorę się po inny środek.Wiem jednak, że ta kuracja nie była dla mnie stratą pieniędzy, uświadomiła mnie, że przyczyną mojego trądziku nie są ani hormony, ani nieprawidłowa reakcja receptorowa. Będę szukać dalej, swoją drogą, moja cera ma się lepiej.
Co się stało, że musiałam odłożyć wierzbownicę? Otóż odczuwałam na sobie, że coś jest nie tak. Stałam się obrzmiała i niezwykle drażliwa. Nie zauważyłam działania przeciwtrądzikowego, za to zaczęły pojawiać się podskórne krostki, które ostatni raz widziałam u siebie w gimnazjum. Odczuwałam także drętwienie kończyn i mój cykl miesiączkowy zaczął się opóźniać. Po odłożeniu wierzbownicy po około miesiącu wszystko wróciło do normy. Z plusów oczywiście zredukowanie przetłuszczania się włosów ( mogłabym je myć nawet co tydzień, ale ze względów higienicznych robiłam to co 3 dni) i bardzo szybkie gojenie się ran.


Kto powinien spróbować ?

Przede wszystkim osoby, które przeszły badania hormonalne i skonsultują ten środek z lekarzem. U mnie nie było przeciwwskazań, ale nikt nie jest w stanie przewidzieć reakcji naszego organizmu. To, że mój organizm tak zareagował na wierzbownicę, jest sprawą indywidualną i nie przekreśla jej jako skutecznego leku na trądzik u innych osób. Nie byłam pewna tego, co jest przyczyną mojego trądziku, teraz wiem, że jest to od dawien dawna domniemana przeze mnie teoria nadmiernego rogowacenia skóry, które skutecznie reguluję zewnętrznie retinoidami, i trochę mniej skuteczniej kwasami. Jeśli terapie hormonalne przynoszą u Was efekty i szukacie wewnętrznej przyczyny trądziku, myślę, że warto spróbować. Wierzbownica drobnokwiatowa ze względu na swoje właściwości ma ogromny potencjał leczniczy, podejrzewam, że u osób gdzie winą jest nadmierna reakcja receptorów przy odpowiedniej dawce powinna okazać się skuteczna. Zawsze zostają środki dostępne na receptę, które mają potwierdzone działanie kliniczne.


Pozdrawiam :)

44 komentarze:

  1. Zastanawiałam się kiedyś nad wierzbownicą, ale nie jest polecana przy nadmairze estrogenu wiec zrezygnowałam z niej. Podobne objawy jak Ty po wierzbownicy miałam po 2 tygodniach dziennego wcierania kozieradki w skalp. Zaczęły boleć i drętwieć łydki, opóźniła sie miesiączka. Nie jestem do końca przekonana czy to kozieradka to spowodowała. Od wczoraj znów wcieram kozieradkę i zobaczę co będzie się działo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kozieradka działa estrogennie, jest polecana kobietom w celu naturalnego powiększenia biustu ;) Wątpię, by stosowana zewnętrznie miała wpływ na gospodarkę hormonalną, może się mylę :) Ja chyba jestem uczulona na kozieradkę, bo wzmaga u mnie wypadanie włosów i mam po niej tragedię na skórze głowy.

      Usuń
    2. Mnie kozieradka pomaga na nadmiernie przetłuszczający się skalp przez nadmiar androgenów (pocs), niestety dalej szukam środków, które pomogą zwlaczyć wypadanie włosów. Ze skórą sobie dość dobrze radzę. Mam jeszcze do Ciebie pytanko: co sądzisz o tym kremie Ruboril Expert 50+? Skład: Aqua, Zinc Oxide, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Octocrylene, Isohexadecane, Titanium Dioxide, Dimethicone, Cetyl Alcohol, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Propylene Glycol, Glyceryl Stearate, Glycerin, Chrysanthellum Indicum Extract, Cyclopentasiloxane, Glyceryl Dibehenate, PEG-75 Stearate, Ceteth-20, CI 77492, Dextrin Palmitate, Tribehenin, Phenoxyethanol, Xanthan Gum, Steareth-20, Glyceryl Behenate, CI 77481, Imidazolidinyl Urea, Dimethiconol, Methylparaben, CI 77499, Ethylparaben, Butylparaben, Propylparaben, Isobutylparaben, BHT. Polecany jest do cery naczynkowej. Ja mam mieszaną, naczynkową, dojrzałą. Zastanawiałam się nad filtrem Vichy, ale znalazłam dośc dobre opinie o tym kremie i podobno matowi cerę. Mam Ziaję SPF50, ale za bardzo się po niej świecę.

      Usuń
    3. Po składzie wnioskuję, że będzie dość bielący i ciężki. No i nie ma Tinosorbów, tylko mineralne i słabej jakości filtry chemiczne.

      Usuń
    4. Super, dziękuję za ocenę.

      Usuń
  2. jakoś nie mam parcia do stosowania takich tabsów ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osoby po tetracyklinach są gotowe przejść każdą kurację, byle by była skuteczna. :) Okazuje się, że jestem nieujawnionym typem estrogennym, ale osoby z typem adrogennym mogłyby spokojnie zażywać wierzbownicę jako hormonalną terapię zastępczą. Beta sitosterole nie występują tylko w wierzbownicy, spore ilości posiadają m.in.pistacje, czy olej lniany, z dyni, wyciąg z palmy sabałowej, one również wpływają na gospodarkę hormonalną. Z tym, że lignany w oleju lnianym nie prowadzą do takich skutków ubocznych i generalnie jakoś lepiej go tolerowałam. Muszę ponownie udać się do endokrynologa , bo ostatnio miewam dziwne uderzenia gorąca i czuje, że coś znowu jest nie tak.

      Usuń
    2. jak rozpoznac/zbadac czy ktos jest TYPEM estrogennym (albo nieujawnionym?!).Zaintrygowalo mnie to....

      Usuń
    3. Zrobić badania hormonalne i obserwować. U mnie każde zioło, które hamuje 5-alfa-reduktazę sprawia, że mam uderzenia gorąca, czuję się słabo, jestem drażliwa i spóźnia mi się miesiączka. Przy ziołach androgennych czuję się o wiele lepiej, np. po pokrzywie.

      Usuń
    4. Ewo,
      wiem, że odkopuję, ale nie mogę wyszukać przez google, jakie zioła zaliczamy do androgennych (nowe algorytmy wyrzucają mi tylko antyandrogenne...ech). Zdradzisz, jakie Ci pomagają? Bardzo mi na tym zależy, bo u mnie najmniejsze podwyższenie estrogenu masakruje organizm- trądzik jest wtedy najmniejszym problemem :/

      Stała czytelniczka :)

      Usuń
    5. Androgennie działają głównie produkty odzwierzęce - nabiał, mięso. Ponoszą poziom androstendionu i obniżają estrogen. Estrogeny podnoszą głównie zioła oraz plastikowe i chemiczne opakowania. Pomocne mogą być także adaptogeny, poziom androgenów zmniejsza się w reakcji na stres (głownie DHEA), pomóc może pierzga pszczela i inne, ziołowe adaptogeny. Przyczyną może być także słabe uwapnienie kosci, cukrzyca i stany insulinooporności. Pomocne będą także antyoksydanty oraz olej z pestek dyni.

      Usuń
    6. I zbadaj prolaktynę, nadmiar prolaktyny sprzyja typom estrogenowym, może tow niej tkwi problem, a nie w estrogenach. Może sztucznie zwiększać ich ilość oraz zaniżać poziom lh i fsh.

      Usuń
    7. Bardzo, bardzo dziękuję!

      Znowu masz rację. Prolaktynę mam podwyższoną, ale niedużo - endo twierdzi, że "bez mlekotoku nie ma co sztucznie obniżać". Na przebadanie hormonów (i nie tylko) wysłała mnie właśnie dermatolog, która po 40 min wizyty stwierdziła, że ona może wypisać mi antybiotyki które zaleczą objawy, ale problem jest w środku - i wypisała skierowanie na kilkanaście badań. Po czym endo mnie objechała, że z tak mało podwyższoną prolaktyną zawracam jej głowę. Tabletek anty brać nie mogę, to już w ogóle co ja od niej chcę...
      Od tego czasu Twój blog bardzo bardzo mi pomógł - choć wiem, że tylko objawy ogarniam. Po takich sytuacjach mam zwyczajnie dość tułania się po lekarzach.
      Dzięki wielkie! :))

      Usuń
    8. A, i fakt - do białka zwierzęcego trochę się przymuszam (staram się codziennie), bo i na morfologię mi anastezjolodzy narzekali ("mięsa się nie je, co?") - wiem, że dobrze działa na mój organizm.
      I tak - stres był też bardzo znaczącym czynnikiem. Obecnie mocno nad tym pracuję :)
      Kości mam na szczęście ok, cukrzycy niet, insulinooporność...nie stwierdzona. Nie badana.
      Poczytam o ziołowych adaptogenach i oleju dyniowym, więcej antyoksydantów też by się przydało. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Ostatnio myślałam o ziłach na trądzik, ale tylko zewnętrznie. U mnie problem z gospodarka hormonalna, który czas wyleczyć wiec żadne kuracje od środka w grę nie wchodzą. Wiem, że zewnętrznie to tylko zaleczenia, ale nawet z tego bym się cieszyła, mam już dość wyglądania jak dojrzewająca nastolatka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzbownica jest świetna w formie toniku :) Myślę, że czasem wato zdecydować się na taką kurację, ale kluczem do sukcesu jest przede wszystkim dobry lekarz, który zna się w tym temacie.

      Usuń
  4. Witam, uzywalam wierzbownicy (herbatka) przez ok 4 m-ce, wyniki to wyrazna poprawda cery plus wlosy rosnace wszedzie jak dzikie. Wiem, jakie problemy hormonalne ja mam, ale przestrzegam przed nierozsadnym stosowaniem ziolek.

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurcze u mnie na cere działa super:) zero świecenia i włosy takie czyste ze 3 dni!:) ale niestety jadam 2 tab. po 170mg a waże 49kg i to było za duzo i dostałam okres po 5 dniach stosowania i 2 tygodnie przed czasem, szok. Jeszcze wierzbownicy nie odstawie bo jej działanie wraz z cynkiem i b- complex jest genialne (dwa ostatnie jadam juz dłuzej i same tak nie działają). Ale dzis nie zjem tabletki jutro zjem pół a od pojutrza będę jeść jedną ewentualnie pół aby nie było skutków ubocznych:) Ale ona ma mocne działanie! :) dobrze ze panowie z prostata nie staja sie po nich kobietami ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...dodam do powyższego wpisu, ze hormony mam w normie (badania) nawet idealne ale mam np wąsik i czasami niedoskonałosci na twarzy i plecach (androgenny) i mimo ze mam bardzo dziewczęcy wygląd to w duszy czuje sie chłopczycą:) I jak widac na mnie ta wierzbownica podziałała jesli chodzi o cere (zawsze mam wrażenie ze mam niedostatek hormonów kobiecych mimo ze lekarka sie ze mnie śmieje i mówi ze gadam głupoty :) - mam wrażenie ze to ziółko bedzie dobrze działało na wszystkie kobiety które dobrze czuły sie po cilescie bo tam jest specyficzny rodzaj hormonu, ja np po yasminelle i yasmin myslałam ze umrę). Oczywiście 2 pierwsze dni to mocno pogorszyło mi sie czoło i ramiona ale po 2 dniach wszystko ekspresem sie zagoiło:) po bratku i pokrzywie jest podobnie tyle ze mam alergie na bratka i pokrzywę - boli mnie bardzo gardło nawet po tabletkach i warczy mi w brzuchu;)

      Usuń
    2. Ja wierzbownice piję od września 2014 ale zupełnie na coś innego. Otóż miałam torbiel na lewym jajniku wielkości 6,5 cm. Byłam na usg teraz w kwietniu 2015 i torbiel znacznie sie zmniejszyła teraz ma 4cm.Wiem że to na pewno od wierzbownicy ponieważ kilka lat temu też miałam podobną sytuacje. Ale sprawa wygląda tak że jeżeli pije się to ziółko torbiel się zmniejsza, a jak się przestaje znów rośnie. Chyba będę piła do końca aż zniknie zupełnie bo nie mam wyjścia. Oczywiście lekarzowi nie powiedziałam że pije, bo on tylko w operacje wierzy. Od jakiegoś czasu zauważyłam u siebie że czuje się jak balon i powiązałam to właśnie z piciem wierzbownicy ,myślę że u mnie również zatrzymuje wodę. Co do miesiączki to na pewno nie jest obfitsza tutaj wszystko w normie tak samo z regulacją też ok. Czy może któraś z Was też pije to zioło z powodu torbieli.

      Usuń
    3. Też piłam wierzbownicę ze względu na torbiele i potwierdzam, że zadziałało (przynajmniej u mnie). Tylko moje torbiele nie były stałe, tylko powstawały i znikały w trakcie cyklu (pękały i dopiero wtedy pojawiał się okres). Miałam bardzo nieregularne miesiączki przez to, a po wierzbownicy wszystko jak w zegarku i torbiele zniknęły całkiem, już nic się nie pojawia. Moja lekarka też już mi wypisała skierowanie do chirurga, ale jak widać nie było potrzeby :). Nie zauważyłam u siebie żadnych skutków ubocznych. Przecieram też wacikiem nasączonym w naparze swoją trądzikową skórę.

      Usuń
  6. U mnie hormonalne wyszły ok (mam 28lat), tylko estradiol był dość niski, lekarz pozwolił mi spróbować z tą wierzbownicą i od ok 1,5m-ca cieszę się cerą jakiej chyba nigdy nie miałam, tylko przebarwienia zwalczyć :) teraz biorę 2 tabl. dziennie, od ok. 2m-cy, wie ktoś jak długo można stosować wierzbownicę i czy robić jakieś przerwy? :) jeżeli można to mogę brać ją do końca życia byle ten trądzik nie wrócił :( 10lat z nim walczyłam i boję się, że jak odstawię to wszystko wróci... u mnie nie było skutków ubocznych, może trochę mocniejszy pms...

    OdpowiedzUsuń
  7. Napiszcie czy badania hormonów np prolaktyne, estrogeny robi sie konkretnego dnia cyklu czy obojętne to jest.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy wierzbownica ma podobne działanie do oleju z wiesiołka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesiołek ma zupełnie inne działanie niż wierzbownica,olej z wiesiołka i olej lniany regulują gospodarkę hormonalną przez uzupełnienie kwasów tłuszczowych, które są niezbędne do produkcji hormonów, dzięki temu organizm kobiety łagodniej reaguje na zmiany podczas cyklu, a okres krwawienia jest mniej bolesny. Wierzbownica głównie hamuje przekształcanie testosteronu w DHT, dlatego sprawdzi się tylko u osób, u których wypadanie włosów, czy trądzik jest właśnie spowodowane nadmiarem androgenów. Bez konsultacji z lekarzem nie warto interesować się wierzbowicą, gdyż realnie może rozregulować gospodarkę hormonalną.

      Usuń
  9. Jakie badania hormonalne zrobić przy trądziku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TSH, testosteron wolny i całkowity, progesteron, prolaktyna, DHEA / DHEAS, androstendion, warto też zbadać glukozę i pomiar insuliny oraz test obciążenia insuliną:)

      Usuń
    2. A jaki poziom tych hormonów jest wskazaniem do używania wierzbownicy? Ja mam wysoki testosteron i androstendion, progesteron bardzo niski. Reszta w normie. Wybacz że pytam Ciebie a nie lekarza, ale nie znam żadnego który poważnie traktowałby ziołolecznictwo. A co sądzisz o połączeniu wierzbownicy z miętą zieloną? Mięta podobno obniża testosteron, więc planuję oba specyfiki włączyć do diety :)

      Usuń
    3. Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, każdy inaczej reaguje na zioła, wierzbownicy nie powinny pić osoby które źle reagują na skoki estrogenu, każde zioło, które wpływa bezpośrednio na gospodarkę hormonalną trzeba konsultować z lekarzem ;)

      Niestety nie wiem, takie picie ziół bez konsultacji lekarskiej może przynieść dużo szkód, warto zapytać. Mięta to jedno z bezpieczniejszych ziół, zwłaszcza polna, która głównie znajduje się w herbatkach.

      Usuń
  10. u mnie na cerę działa ekstra,po 3 tygodniach gładka cera,minimalne ilości jakiś niedoskonałości,a nie dbam o cerę jakoś szczególnie,myję i nawilżam,to wszystko. biorę ją dalej z nadzieją na regulację cyklu i może zmniejszenie owłosienia,się okaże :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy jest jakiś mężczyzna który to pił? Jak myślicie faceci też mogą kupić te tabletki? Czy komuś pomogła na przebarwienia również?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj wierzbownice zaleca się mężczyznom, nikt Ci nie zabroni spróbować a spróbowanie zioła jeszcze nikogo nie zabiło

      Usuń
    2. Ja polem. Nie polecam. Początkowo wszystko bylo dobrze . Po czasie jednak pojawily sie skutki uboczne. Fale goraca. Po odstawieniu znikły

      Usuń
    3. Dlatego picie wierzbownicy powinno konsultować się z lekarzem, każdy inaczej reaguje na zioła i ma inną gospodarkę hormonalną.

      Usuń
  12. z tym trądzikiem to próbowałaś może zrezygnować z produktów zawierających gluten?? Ponieważ gluten bardzo źle działa na cały organizm...Oczywiście to co piszą głównie w necie to kłamstwa aby go "wybielić" i nikt nie ma dowodów, że gluten źle NIE działa, jest bardzo niebezpieczny i efekt problemów skórnych to nic w porównaniu z tym jakie gorsze choróbska powoduje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gluten działa źle na organizm, jeśli stwierdzono celiakię. Nietolerancja glutenu, jest tak samo modna jak nietolerancja mleka i panoszące się grzyby candida. Nie ograniczam glutenu, prowadzę jedynie dietę niskowęglowodanową i delikatną dla żołądka. dieta nie ma większego wpływu na stan mojej cery, jedynie węgle proste powodują silniejszy łojotok.

      Usuń
  13. Moge polaczyc wierzbownice (rano), herbatke krzemionkowa (poludnie) i bratek (wieczor)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jeśli nie ma przeciwwskazań od strony lekarza,poza tym to dużo ziół, a zioła w nadmiarze odwadniają organizm :)

      Usuń
    2. Dziekuje za odpowiedz.. poki co wyprobuje wierzbownice

      Usuń
  14. Witam, od około 4 lat mam problem z wypadającymi włosami. Z jakieś 1,5 roku temu problem się bardzo nasilił. Mam wrażenie, że włosy przestały mi rosnąć, tylko wypadają i łamią się w połowie długości… Byłam z problemem u trychologa, stwierdził że to prawdopodobie od hormonów i skierował do ginekologa-endokrynologa. Ginekolog-endokrynolog skierował mnie na badania hormonalne. W wyniku wyszło, że lekko podwyższony androstendion, nadmiar prolaktyny (hiperprolatynemia), kortyzol przy jedny z pomiarów tez wyszedł ponad normę. W celu wyregulowania hormonów i poprawy stanu włosów ginekolog przepisał mi tabletki antykoncepcyjne na 6 miesięcy. I tak tez je brałam, stan włosów o dziwo uległ znacznej poprawie. Lecz co się okazalo... Poszłam na badanie rezonansu magnetycznego głowy (gin.-endokr. podejrzewał gruczolaka przysadki mózgowej, ale badanie to wykluczyło) w wyniku czego dowiedziałam się że mam ogniska naczyniowe niedokrwienne, najprawdopodobniej po terapi antykoncepcyjnej. A zatem mam zakaz jakichkolwiek tabletek hormonalnych i leków odwodniających. Bo w przeciwnym razie grozi mi udar mózgu. Tak więc musiałam odstawić tabl. anty. Minęły już z 3 miesiące od odstawienia…. I niestety problem zaczyna się pojawiac od początku :(
    Szukam zatem czegoś co nie będzie tableką z hormonami, a wpływac będzie na poziom hormonów. Znalazłam właśnie dziś artykuł o wierzbownicy drobnokwiatowej i tak się zastanawiam czy mogłobym ja brać, ponieważ wyczytałam że podwyższa poziom estrogenów…A u mnie estrogeny raczej nie są wskazane, ponieważ 6 lat temu stwierdzono u mnie endometrioze. A więc czy wierzbownica w moim przypadku może zaszkodzić?
    Pozdrawiam Justyna.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. czy wierzbownicę w tabletakch może stosowac nastolatek 14-15 lat ?

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj :) chciałam zadać pytanie odnośnie różnicy między zażywaniem tabletek z wierzbownicy a piciem naparu: od blisko 2 miesięcy piję napar z czubatej łyżeczki ziela, 2 razy dziennie. Odnotowałam znaczną poprawę w stanie mojej cery. Ale zastanawiałam się czy nie lepiej byłoby zamiast tego kupić tabletki. Piszesz że ponoć są skuteczniejsze - czy to prawda?
    Pozdrawiam i gratuluję fajnego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak się cieszę, że znalazłam ten wpis. Zrobiłam wielkie badania krwi, i jak się spodziewałam po moich wypryskach, mój androstendion jest dużo ponad normę. Myślałam że będę skazana na jaką antyandrogenną antykoncepcję, ale to wydaje się dobrą alternatywą. Tylko czy są jakieś skutki uboczne, jak np możliwość zakrzepicy jak przy anty, albo wzmożony porost włosów? Wpis z 2014... pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń

Super, że jesteś! 👍👍👍

Jeśli temat Cię zainteresował, chcesz podzielić się swoimi doświadczeniami, a może potrzebujesz pomocy - podziel się tym w komentarzach. Jeśli wymagasz kompleksowej pomocy i nie radzisz sobie z nadmiarem informacji - warto skorzystać z moich usług: mini-porady, czy też prywatnej konsultacji. Nie udzielam rozbudowanych informacji w sposób bezpłatny, komentarze wyczerpujące, długie, kwalifikują się już do starania się od prywatne rozpatrzenie poprzez drogę e-mailową: mademoiselleeve@wp.pl

Pamiętaj, że nie jesteś sam - trądzik, to choroba, która dotyka nie tylko osoby w wieku dorastania, ale także dojrzałym, a jednocześnie łączy wszystkich w tym miejscu. Dołącz do społeczności i zacznij cieszyć się piękną cerą !

Proszę o nie reklamowanie się na moim blogu. Reklama w tym miejscu jest płatna, a każdy przejaw autoreklamy będzie skrupulatnie moderowany. Artykuły sponsorowane na moim blogu mają dokładne oznaczenia - jeżeli taka informacja nie znajduje się na końcu artykułu, jego opracowanie odbyło się bez nakładów pieniężnych.

Cenię wolność słowa, aczkolwiek komentarze są przeze mnie moderowane. W tym miejscu obowiązują pewne zasady, to JA jestem Administratorem tej strony, to JA codziennie wkładam w nią mnóstwo serca, trudu i potu, a także to JA w nią inwestuję ogromne podkłady pieniężne, jeśli zatem coś mi nie odpowiada, to tylko i wyłącznie JA decyduję o tym, czy coś powinno, czy też nie powinno zostać zmodyfikowane/usunięte/przetworzone.

Proszę o kulturalne wyrażanie się - nie tylko z poszanowaniem Administratora, ale również i pozostałych czytelników. Rodzenie sensacji, która ma na celu agresywne pobudzenie działalności czytelników, niekonstruktywna krytyka oraz nic nie wnoszące komentarze o znamionach negatywnych są również przeze mnie moderowane.

PROSZĘ JEDNOCZEŚNIE O UMIESZCZANIE KOMENTARZY POD NAJNOWSZYMI ARTYKUŁAMI. Dziennie otrzymuję dziesiątki, jeśli nie setki komentarzy, nie jestem w stanie na nie wszystkie odpowiedzieć, jeżeli są rozbite na wiele postów - zawsze coś umknie mojej uwadze, nawet pomimo dokładności i skrupulatności w działaniu.

Copyright © 2016 MademoiselleEve , Blogger