Popularne posty

07:00

DERMO-PORADY W KWIETNIU [DOSTĘPNOŚĆ KONSULTACJI SKÓRNYCH]

DERMO-PORADY W KWIETNIU [DOSTĘPNOŚĆ KONSULTACJI SKÓRNYCH]
Drodzy, uruchamiam zapisy na miesiąc kwiecień w zakresie usługi konsultacja skórna w formie on-line - uwaga! dostępna nowa opcja: wideo-rozmowa.

Wszystkie zgłoszenia proszę uprzejmie kierować na adres e-mailowy mademoiselleeve@wp.pl

Przedmiotem współpracy jest opracowanie autorskiego, edukacyjnego pliku w zakresie właściwej pielęgnacji skóry oraz stosowania kosmetyków. Można go poszerzyć o dodatek, o którym piszę poniżej. Usługę wykonuję osobiście - jako Ewa Szałkowska EWASZALKOWSKA.COM NIP: 5110294198 , REGON: 382713770. Płatność wyłącznie bezgotówkowa (płatność online). 

[30 MIEJSC] Forma on-line [tekstowa]: wywiad, opracowanie pisemne pielęgnacji i leczenia (+zalecany makijaż) z dokładnymi ustaleniami - nie tylko produktami, ale dokładną instrukcją obsługi ich stosowania i zamiennikami (10-14, max 16 stron PDF, czcionka 12, Times New Roman) - w przypadku trudności - możliwy kontakt telefoniczny lub e-mailowy. Czas oczekiwania: do 10 dni roboczych, cena 250 zł. Dalsze działania dodatkowe, modyfikacje, aktualizacje objęte są 100 zł rabatem - koszt jednorazowej usługi wynosi wówczas 150 zł. Istnieje możliwość opracowania planu pielęgnacyjnego bez teorii stron 3-6, konsultacja tego typu nie uwzględnia kontaktu po otrzymaniu zaleceń i zamyka się po wysłaniu ustaleń (koszt 150 zł) - czas oczekiwania: 5 dni roboczych. Zawiera podstawową diagnozę oraz zalecane kosmetyki w  formie przejrzystego schematu. 

Forma wideo-rozmowy [wideo-tekstowa]: zebranie wywiadu łącznie ze zdjęciami (wg poniższych wytycznych), analiza przypadku + przekazanie informacji teoretyczno-praktycznych podczas rozmowy (1-2h), a następnie wysyłka ustaleń zwrotnych w pliku w formie skoncentrowanej - od 4 do 6 stron z dokładną instrukcją stosowania produktów wraz z odpowiednikami. Koszt 250 zł. 

Możliwe formy dodatkowe:
  • Podczas analizy ustalam ile jest kwestią skóry, ile pielęgnacji, a ile zaburzeń wewnętrznych - wówczas proponuję dodatkowe działania i staram się pomóc jak najbardziej kompleksowo. Dodatek zdrowotny to dodatkowe 100 zł;
  • Monitoring miesięczny stanu skóry (w zależności od potrzeb) - 150 zł / miesiąc.
MOI STALI KLIENCI OTRZYMUJĄ STAŁY RABAT (KOSZT USŁUGI NIEZALEŻNIE OD FORMY KONSULTACJI W CENIE 150.00 ZŁ)

Proszę o rozsądne korzystanie z usługi, nie podlega ona zwrotowi. 

Płatność w przypadku konsultacji e-mailowej następuje po opracowaniu wywiadu (czyli zapoznaniu się z informacjami i wysyłką pytań zwrotnych lub zleceniem płatności wraz z wysyłką przygotowanego wywiadu) na poniższe dane:

Odbiorca: Ewa Szałkowska ewaszalkowska.com
Cieszki 31, 09-303 Syberia
Tytułem: autorski plik edukacyjny prawidłowa pielęgnacja + Twój adres e-mail
Nr rachunku bankowego: 30 1020 1592 0000 2202 0298 2866
Kwota: 250,00 zł


Niezbędne informacje to (dotyczą one zarówno konsultacji w formie spotkania, jak i konsultacji podstawowej, należy je przygotować najpóźniej 1 dzień przed spotkaniem): przede wszystkim : jeśli problem jest nasilony w jakichś konkretnych miejscach, to warto załączyć zdjęcia obrazujące problem (np. w najsilniejszej fazie zaognienia) do tego lista kosmetyków, które się sprawdziły oraz te, które od razu spowodowały pogorszenie oraz aktualną pielęgnację. Kluczowe są dla mnie zdjęcia [zdjęcia nie dotyczą konsultacji w formie spotkania]: rano po przebudzeniu, bez mycia i nakładania kosmetyków, od razu, wieczorem bezpośrednio po oczyszczeniu skóry oraz 2 godziny po oczyszczeniu skóry wieczorem. Opis kosmetyków, które lubisz, preferowane konsystencje, czy stosujesz filtry ochronne/lub też nie chcesz ich w pielęgnacji, generalnie całą Twoją pielęgnację i preferencje kosmetyczne.


Proszę także o:
  • dokładny przebieg choroby i problemów skórnych (lub uporczywych zmian, czas, kiedy dokładnie się pojawiły, kiedy ulegają nasileniu itp),
  • dokładną pielęgnację, kolejność i częstotliwość stosowania konkretnych produktów,
  • dokładną reakcję na stosowane leki oraz spis wszystkich substancji stosowanych; 
  • listę kosmetyków, które służyły Twojej skórze lub były neutralne oraz te, które spowodowały niemalże natychmiastowe pogorszenie,
  • występujące alergie oraz nadwrażliwość na pewne składniki
  • dokładny opis zmian: wielkość, rozmieszczenie, kolonizowanie (występowanie w grupach lub bez żadnego schematu), podobieństwo zmian (np. jednakowy rozmiar), głębokość (płytkie/powierzchowne/głęboko ropiejące),, zaczerwienianie (rozmyte lub też ostro zakończone), wydzielina (ropa, krew lub samo osocze),szybkość występowania, objawy towarzyszące - swędzenie, podrażnienie, szybkość gojenia,
  • ewentualny problem blizn i przebarwień
  • zdolność do regeneracji/podrażnień/przetłuszczania/odwodnienia/występujący rumień
  • stosowane leki i substancje aktywne
  • reakcja na kwasy i drażniące środki
  • reakcja na zasady (np. mydła)
  • reakcja na glinki, błota, sypkie peelingi mechaniczne, ściereczki, włókna, gąbki itp,
  • makijaż i/lub kremy ochronne jaki stosujesz - produkty, Twoje wrażenia, doświadczenia,
  • co wpływało rzeczywiście na stan skóry, czy zauważalne były jakieś zależności, np. z przyjmowanymi pokarmami, pościelą, zmianą środków piorących itp.


+ Krótki test (możliwe wybranie kilku odpowiedzi, UWAGA! makijaż traktowany jest również jako antyuv - chodzi tutaj nie tyle co o produkty i cel ich stosowania, ale warstwę, jaką pozostawiają na skórze):


Czy skóra po podrażnieniu, mocniejszym złuszczaniu bądź oczyszczaniu:

a) dochodzi bardzo szybko do siebie bez skrajnych reakcji, silnego zaognienia, wysuszenia;
b) wyczuwalna jest suchość, ściągnięcie, skóra staje się bardziej reaktywna, tkliwa i potrzebuje czasu by dojść do siebie lub uspokaja ją nałożenie kremu;
c) wyczuwalny dyskomfort, skóra napięta nienaturalnie, w przeciągu 1-3 pierwszych godzin intensywnie się natłuszcza lub poci, krem przynosi tylko krótkotrwały komfort;


Skóra podczas natłuszczania się:

a) reaguje głównie rumieniem, niewielkim podrażnieniem;
b) intensywnie swędzi, piecze, czasami stan ten wywołuje drobne wypryski i indukuje powstawanie tych głębszych;
c) bez zauważalnych zmian, skóra czuje się komfortowo;


Skóra podczas podrażnienia:

a) wytwarza chropowatą, ciemniejszą skorupkę, swędzi, jest podrażniona, zaogniona, relatywna, podczas mycia obszary odbarwione stają się reaktywne, pojawiają się drobne, przymieszkowe stany zapalne, na skórze powstaje gęsia skórka;
b) nasila się ogólny stan zapalny skóry, wzrasta łojotok, ale i odwodnienie;
c) zmiany ładnie zasuszają się i chwilowy dyskomfort i tak finalnie skutkuje lepszym stanem cery;


Przy próbach wyciśnięcia wyprysku średnio-głębokiego:

a) ewakuacja zmiany przyspiesza gojenie;
b) próby ewakuacji zmiany wydłużają gojenie i powiększają stan zapalny;
c) brak ewakuacji zmiany powoduje brak gojenia, zmiany puchną pod skórą, nasączają się krwią, stają się bardziej obrzęknięte i sprawiają dużą bolesność;


Zmiany głębsze wypełnione są głównie:

a) ropą;
b) ropą i osoczem w równych proporcjach;
c) głównie osoczem i niewielką ilością ropy;
d) niewielką ilością ropy i dużą ilością krwi oraz osocza.


Skóra w makijażu i/lub kremach ochronnych:

a) wygląda lepiej, wygładza się;
b) Wygląda gorzej - na skórze uwidaczniają się zmiany zaskórnikowe, chropowate, rozszerzone pory, suche skórki;
c) Wygląda lepiej, ale tylko przez 2-3 godziny, potem stopniowo rozpulchnia się i sprawia wrażenie bardzo zanieczyszczonej;
d) Wygląda lepiej, ale po całym dniu noszenia zmiany puchną, nasilają się, często ropieją, a cera jest w gorszej kondycji niż zwykle.


Zmiany trądzikowe to:

a) rozsiane zmiany, kolonizujące głównie bocznie, powierzchowne, ale głębokie, czasami możliwe do wydrapania (zasuszają się) - zaogniają się na skutek nadmiaru tłuszczów oraz podrażnień, jeśli tworzy się głębsza zmiana, to powstaje najczęściej w miejscach zmian grudkowatych lub bezpośrednio ze zmiany grudkowatej;
b) Zmiany powstają głęboko, nagle, gwałtownie, bez schematu, na twarzy, ale i innych partiach ciała;
c) Zmiany powstają głęboko, gwałtownie, ale ich miejsca powstawania są typowe i najczęściej nie zmieniają lokalizacji lub “pną” się wyżej;
d) Zmiany są różne - powierzchowne, głębokie, płytkie, ropiejące i nieropiejące, lecz najczęściej powstają w rejonie znamiennym dla zmian trądzikowych;


Rejon gdzie powstają zmiany trądzikowe:

a) jest bardziej reaktywny, pobudza się podczas mycia, podrażnienia, reaguje rumieniem, często swędzi lub pojawia się tam dyskomfort, który utrzymuje się właśnie tam najdłużej;
b) Jest przesuszony, pozostawiony w dyskomforcie, uwrażliwiony;
c) Nadmiernie się natłuszcza;
d) Pojawiają się zarówno deficyty nawodnienia, jak i skłonność do nadmiernego przetłuszczania się.


Stan skóry widocznie pogarszają kosmetyki:

a) agresywne, mocno oczyszczające;
b) Zbyt tłuste, powlekające;
c) Za szybko wchłaniające się, schnące;
d) Lepkie, ale też pozostawiające jakąkolwiek warstwę - skóra pogarsza się po każdym typie makijażu i kosmetykach, które muszą być nałożone w większej ilości.


Złuszczanie skóry:

a) wygładza strukturę skóry i ją wycisza;
b) wygładza, ale pojawia się przejściowe podrażnienie, wysuszenie, a stan zapalny się zaostrza;
c) skóra zmienia się zapalnie;
d) na skórze pojawiają się chropowatości i trudna do opanowania suchość. 


Zmiany:

a) powstają nagle i gwałtownie, w przypadkowych miejscach;
b) Powstają schematycznie - zazwyczaj wiesz, gdzie zmiana powstanie;
c) Powstają schematycznie, ewoluują, stopniowo wzrastają, zmiany dojrzewają;
d) Zmiany powstają i nagle, ale i stopniowo w specyficznych miejscach.


Zmiany zaskórnikowe, cieliste, podskórne po wyciśnięciu:

a) wiją się, są nitkowate, lepkie;
b) Są twarde, zbite, przypominają zasuszony mieszek włosowy;
c) Są żółte, w miarę stałe, zakończone czarną główką;
d) Nie jesteś w stanie ocenić, ponieważ znajdują się na skórze bardzo głęboko, a ich możliwe usunięcie to tylko stan zapalny, który jest kwestią czasu.


+ Testy funkcjonalne:
  • kiedy pomijasz zastosowanie mycia rano, skóra przetłuszcza się wolniej niż po zastosowaniu środka myjącego? Czy jest zupełnie odwrotnie i masz wrażenie, że skóra zanieczyszcza się jeszcze bardziej?
  • zrób test dzień z makijażem/kremami ochronnymi i dzień bez makijażu, oceń jak wygląda skóra rano i pod koniec dnia [nie musi być przeprowadzany, jeśli takich produktów nie stosujesz], 
  • wieczorem, zamiast mycia, nałóż maseczkę z glinki (np. Dermaglin dla mężczyzn/inne maseczki Dermaglin lub zwykła glinka biała lub inna w postaci sypkiej + woda) i spłucz wodą po około 10-15 minutach, daj proszę znać jak skóra się zachowuje, po zabiegu, po 2h od zmycia i rano, jeśli an skórze były obecne zanieczyszczenia głębokie w postaci makijażu, kremów ochronnych lub innych mocno przywierających produktów - skórę należy najpierw wstępnie oczyścić; 
  • spróbuj zaparzyć tymianek ziele (przyprawa, susz, herbatka) lub ewentualnie skrzyp polny, pokrzywę lub inne zioło garbnikowe i wykonać łagodne okłady - jednego dnia zamiast mycia rano, drugiego - po umyciu, napisz mi proszę kiedy skóra jest mniej zaogniona, kiedy przetłuszcza i zanieczyszcza się mniej. 


Pozdrawiam ciepło,

Ewa

07:00

BABO, POLSKIE KOSMETYKI NATURALNE, KTÓRE DZIAŁAJĄ

BABO, POLSKIE KOSMETYKI NATURALNE, KTÓRE DZIAŁAJĄ
BABO KOSMETYKI ŻEL DELIKATNY MYJĄCY SERUM PRZECIWSTARZENIOWE NATURALNE KOSMETYKI PRAWDZIWA RECENZJA SERUM NAWILŻAJĄCE NIE ZAPYCHA PORÓW

Przyznaję, że dzisiejszą gwiazdę wypatrywałam z pozycji sugerującej daleką, ledwie dostrzegalną konstelację, bowiem marka Babo zupełnie odstaje od tendencji polskiego i nader często oklepanego przemysłu kosmetycznego - dopracowane i wyważone formuły, zrównoważona produkcja, tak inne i tak dobrze wykonane opakowania, spełniające swoją przewodnią funkcję, ostrożna konsumpcja nastawiona na rzeczywiste problemy klienteli, zrobiły na mnie tak piorunujące wrażenie, że po dziś dzień nie mogę wyjść ze zdziwienia, że Babo to jednak mój rodzimy teren. 

Marce Babo dziękuję za udostępnienie pełnej gamy pielęgnacyjnej, przez ostatnie tygodnie zapoznawałam się z pełną ofertą, a teraz postanowiłam wybrać preparaty, które moim zdaniem okazały się bardziej wymagające i ich opisanie na blogu być może ułatwi Ci przyszłe zakupy - serum przeciwstarzeniowe, krem przeciwzmarszczkowy oraz delikatny żel myjący. 

BABO KOSMETYKI ŻEL DELIKATNY MYJĄCY SERUM PRZECIWSTARZENIOWE NATURALNE KOSMETYKI PRAWDZIWA RECENZJA SERUM NAWILŻAJĄCE NIE ZAPYCHA PORÓW

SERUM PRZECIWZMARSZCZKOWE
Serum przeciwzmarszczkowe Babo przypomina mi na wielu poziomach niedostępne na terenie Polski znakomite serum marki Eminence - nie kryłam swej tęsknoty i bólu rozczarowania brakiem łatwiej dostępnych odpowiedników, stąd moja radość jest o tyle większa, że najbliższej obok niedoścignionego ideału postawić mogę aktualnie serum polskiej marki kosmetyków naturalnych Babo, które spełnia większość moich wymagań, a w niektórych aspektach sprawdza się nawet lepiej niż kosmetyk węgierskiej marki. 

Konsystencja serum Babo to intensywnie żelowa, zwarta (na tyle gęsta, że system dozujący wymaga zaciągnięcia pipety i odczekania kilku sekund, by produkt efektywnie zassać) i bardzo lepka postać glutowata, która pod wpływem dotyku i ciepła skóry, zatraca swoją początkową, ścisłą postać i kleistość, a staje się subtelną i niezwykle gładką emulsją o ponadprzeciętnym potencjale nawadniającym. Kosmetyk podczas ruchów rozprowadzających, nabiera aksamitności, a nawet jego niewielka ilość opatula naskórek cieniutką, wystarczającą i ledwie wyczuwalną dawką serum. W końcowej fazie oklepywania kosmetyk wsiąka niemal całkowicie w skórę, pozostawiając na niej przyjemne zabezpieczenie (film hydrofilowy), które nie daje uczucia noszenia bagażu - cera się nie wyświeca, nie rozpulchnia, ale też nie wchodzi w stan poirytowania na skutek nadmiernego schnięcia produktu i tym samym wzmożonych strat wody. Warto nadmienić, że owo schnięcie jest niemal całkowite i wydłuża się w czasie, stąd serum nie powinno być traktowane jako pojedynczy element pielęgnacyjny na typach skóry, które wymagają wyższego udziału tłuszczów w pielęgnacji - zamiast komfortu, odprężenia i nawodnienia może sprowokować stany wzmożonej dehydratacji naskórka, stąd stosowanie produktu w połączeniu z bardziej kremowymi konsystencjami lub też przeprowadzenie pielęgnacji dalszej jest jednak wskazane. 

Serum dzięki umiarkowanym właściwościom schnącym, bardzo dobremu poślizgowi (niskie ryzyko uszkodzenia ciągłości naskórka, poirytowania, wzmagania mechanizmów obronnych), błyskawicznej aplikacji oraz pełni działania (serum Babo to zarówno promotor przenikania, jak i lekki kosmetyk okluzyjny, zamykający drogi odwodnienia - na niektórych typach cery może z powodzeniem zastąpić krem, na pozostałych być jego znakomitym uzupełnieniem), może sprawdzić się fantastycznie w pielęgnacji uproszczonej, jak i w bardziej rozbudowanych, warstwowych krokach pielęgnacyjnych - tolerancja produktu obywa się na wysokim poziomie, mimo że zawiera on sporo substancji, które zwiększają przeznaskórkową utratę wody oraz mają stosunkowo wysoki potencjał alergizujący. Babo już w przeciągu kilku dni widocznie zmiękcza skórę oraz likwiduje typowe objawy dehydratacji głębokiej - skóra staje się bardziej napięta, zwarta, odporna, ukojona (niwelowanie objawów nadruchowości naczyniowej, będącej skutkiem uchybień w strukturze skóry i osłabionych zdolności ochronnych), mniej histeryczna, a zdecydowanie mniej podatna na powstawanie i ekspansję stanu zapalnego - mogę zatem potwierdzić, że w tym konkretnym przypadku określenie "przeciwstarzeniowy" nie jest klasycznym w branży nadużyciem - kosmetyk sprzyja utrzymaniu swoistej równowagi, co jest kluczem w utrzymaniu dobrej kondycji skóry na dłużej. 

Babo może wykazywać normalizujący wpływ na cery trądzikowe, a szczególnie trądzik mieszka włosowego, który jest sprzężony z nieprawidłowym nawodnieniem naskórka.

Formuła kosmetyku sprawia, że serum należy do wyjątkowo wydajnych produktów. 

Potencjał komedogenny: 1/5
Potencjał nawadniający: 5/5
Potencjał odwadniający: 5/5

Grupa docelowa: głęboko odwodnione typy skóry, mające problem z klasycznymi objawami dehydratacji głębokiej, w tym skóry łojotokowe, tłuste i przetłuszczające się. Element warstwowej pielęgnacji dla osób borykających się z odwodnieniem powierzchownym oraz mieszanym - wymaga w tych konkretnych przypadkach zwiększenia okluzji w działaniach. Bardzo udana linia dla skóry zmagającej się z objawami trądziku różowatego. 

Składniki aktywne: Betaina z buraka cukrowego, beta-glukan z drożdży, d-pantenol, ekstrakt z miłorzębu japońskiego, sok z liści aloesu, kwas hialuronowy, ekstrakt ze śluzu ślimaka, aminokwasy, alantoina. 

INCI: AQUA, BETAINE, GLYCERIN, PANTHENOL, GINKGO BILOBA LEAF EXTRACT, ALOE BARBADENSIS LEAF EXTRACT, BENZYL ALCOHOL (AND) SALICYLIC AC. (AND) GLYCERIN (AND) SORBIC AC., HYALURONIC AC., TRIETHANOLAMINE, BETA-GLUCAN, ALLANTOIN, SNAIL SECRETION FILTRATE, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE, CROSSPOLYMER, SODIUM PCA, SODIUM LACTATE, ARGININE, ASPARTIC AC., PCA, GLYCINE, ALANINE, SERINE, VALINE, PROLINE, THREONINE, ISOLEUCINE, HISTIDINE, PHENYLALANINE

Gramatura/ Cena: 50 ml / 130 zł

BABO KOSMETYKI ŻEL DELIKATNY MYJĄCY SERUM PRZECIWSTARZENIOWE NATURALNE KOSMETYKI PRAWDZIWA RECENZJA SERUM NAWILŻAJĄCE NIE ZAPYCHA PORÓW

KREM PRZECIWZMARSZCZKOWY
Formuła kremu jest silnie zwarta, zbita i skoncentrowana, kremowe wypełnienie wymaga dosłownie wygrzebywania ze szklanego i ciężkiego słoiczka, dlatego też użytkowanie szpatułki (którą można zakupić w sklepie producenta) jest niezbędne, by zachować nie tylko odpowiednie warunki czystości, ale i dozować adekwatną, w tym konkretnym przypadku, naprawdę niewielką ilość preparatu. Babo cechuje się wyjątkową formułą, która z jednej strony jest preparatem mogącym zapewnić głębokie i faktyczne odżywienia naskórka, dostarczając niezbędnej, typowej okluzji skórze ze słabymi właściwościami adaptacyjnymi i cykliczną, wzmożoną ucieczką wody (mającą charakter systematyczny i zorganizowany, a niekoniecznie jedynie wywołany), ale i sprawdzającą się nawet przy działaniach, które wymagają szybkiego wygładzenia skóry bez pozostawiania widocznej, tłustej warstewki (na przykład może pełnić funkcję kremu pod makijaż).

Krem podczas rozprowadzania zatraca swą spoistą formułę (przypomina strukturalnie pana cottę), która podczas ciepła rozluźnia się i staje się bardziej masełkowata niż oleista. Produkt podczas aplikacji i wklepywania daje szerokie pole do wykonywania złożonych ruchów, możliwe jest wykonanie na nim pełnego i aktywnego masażu. Po krótkim czasie ubożeje pod względem wyczuwalnej frakcji tłuszczowej o ponad połowę i taki też pozostaje aż do momentu zmycia. Nie jest to kosmetyk całkowicie schnący i jakkolwiek to brzmi "pracujący" z cerą - w pewnym sensie wykonuje on pewną pracę za odwadniający się naskórek, co może się sprawdzić na typach cery, które wymagają ciągłego zabezpieczenia i wyjątkowo źle reagują na codzienne czynniki potencjalnie odwadniające (zmiany temperatury, ogrzewanie, klimatyzacja, wiatr, mróz, ale i nadmierna ekspozycja słoneczna).

Podsumowując, okluzja jakiej dostarcza krem jest w stylu niecałkowicie schnącym i częściowo zastygającym, i mimo że sam produkt daje efekt wygładzonej, zadbanej i odpowiednio zaopiekowanej skóry bez tłustego filmu bezpośrednio po nałożeniu, finalny potencjał komedogenny kremu jest stosunkowo wysoki, bowiem Babo na cerach, które nie potrafią pracować z warstwą produktów dodatkowych i wymagają preparatu zapewniającego jedynie przejściowe zabezpieczenie, może okazać się zbyt przytłaczający - krem przeciwzmarszczkowy może powodować typowe objawy zanieczyszczenia się skóry, wzmagając albo nadmierną potliwość, albo wzmożone przetłuszczanie się skóry, albo jedno i drugie, doprowadzając w konsekwencji paradoksalnie do narastania objawów dehydratacji głębokiej. Sam producent zaleca stosowanie kremu na skórach suchych, co jest jak najbardziej trafną grupą docelową, którą poszerzyłabym o te typy cery, które po prostu wymagają wyczuwalnej warstwy kremowych produktów i jest ona czymś pożądanym, a nie generującym problemy skórne. Plusem kremu jest jego konsystencja, podlegająca wszelkiego rodzaju modyfikacjom - polecam połączenie kremu przeciwzmarszczkowego z serum przeciwstarzeniowym marki Babo lub innymi, żelowymi produktami bazującymi na wodzie i substancjach higroskopijnych - tworzą zgrany udany duet, pozwalający dozować w odpowiedniej ilości składniki zarówno wiążące wodę, jak i składniki okluzyjne (a warto przypomnieć, że i jedne, i drugie są niezbędne w utrzymywaniu prawidłowego nawodnienia naskórka).

Na odpowiednich typach skóry krem daje efekt nawilżonej, zadbanej i miękkiej skóry. Skutecznie zwalcza objawy odwodnienia powierzchownego i mieszanego.

Kosmetyk nałożony w za dużej ilości ma tendencję do kulkowania się, problem ten nie istnieje w przypadku zaaplikowania odpowiedniej ilości oraz odpowiedniej grupy docelowej. Kosmetyk może powodować przejściowe, wzmożone ucieplenie tkanki skórnej - zawarta w nim betaina oraz sok z aloesu i przylegająca formuła powodują zwiększenie mikrokrążenia oraz w pierwszej fazie nasilają przeznaskórkową utratę wody.

Wydajność kremu na bardzo wysokim poziomie.

Potencjał komedogenny: 3+/5
Potencjał nawadniający: 3/5
Potencjał odwadniający: 2/5 (może powodować straty wody w głębokich warstwach skóry, gdy dojdzie do zakłócenia proporcji składników natłuszczająco-nawadniających).

Grupa docelowa: skóry suche i cery odwodnione mające problem z odwodnieniem powierzchownym i mieszanym. 

Składniki aktywne: Betaina z buraka cukrowego, beta-glukan z drożdży, masło shea, olej abisyński i olej avocado, pantenol, sok z liści sok z liści aloes, ekstrakt z miłorzębu japońskiego, aminokwasy.

INCI: AQUA, BETAINE, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, BETA-GLUCAN, ISOPROPYL MYRISTATE, GLYCERIN, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, GLYCERYL STEARATE SE, CETEARYL ALCOHOL, ISOAMYL LAURATE, PERSEA GRATISSIMA OIL AND OLUS OIL, GLYCERYL STEARATE CITRATE, CETYL PALMITATE, HYDROGENATED WHEAT GERM OIL, CRAMBE ABYSSINICA SEED OIL, ACRYLATES COPOLYMER, PANTHENOL, BENZYL ALCOHOL (AND) SALICYLIC ACID (AND) GLYCERIN (AND) SORBIC ACID, XANTHAN GUM, ALOE BARBADENSIS LEAF EXTRACT, GINKGO BILOBA LEAF EXTRACT, SODIUM PCA, SODIUM LACTATE, ARGININE, ASPARTIC ACID, PCA, GLYCINE, ALANINE, SERINE, VALINE, PROLINE, THREONINE, ISOLEUCINE, HISTIDINE, PHENYLALANINE

Gramatura/ cena: 50ml / 120 zł 

BABO KOSMETYKI ŻEL DELIKATNY MYJĄCY SERUM PRZECIWSTARZENIOWE NATURALNE KOSMETYKI PRAWDZIWA RECENZJA SERUM NAWILŻAJĄCE NIE ZAPYCHA PORÓW

DELIKATNY  ŻEL MYJĄCY
Żel Babo spienia się delikatnie, tworząc subtelną, kremową, emulsyjną, lecz obfitą piankę. Na skórze staje się aksamitny i śmietankowy w dotyku, nie powoduje szczypania i swędzenia skóry podczas mycia, wyjątkowo łagodnie obchodzi się również z okolicami oczu (usunie niewodoodporny tusz do rzęs). Daje efekt dobrze oczyszczonej, lecz niepiszczącej z przesuszenia skóry - pory po jego zastosowaniu są bardziej zwężone (nie tylko bezpośrednio po oczyszczeniu), niweluje widocznie objawy zanieczyszczenia powierzchownego, w tym świetnie usuwa nagromadzony, obumarły naskórek oraz osiadające na warstwie rogowej pigmenty mineralne. Skóra po kilku dniach stosowaniu żelu staje się wyraźnie gładsza w dotyku, jej koloryt jest mniej zaburzony, a potrzeby mniej skrajne.

Żel usuwa powierzchowne i średnie zabrudzenia, z racji, że jest to kosmetyk oparty na wodzie i jego siłą napędową stanowią środki powierzchniowo czynne, nie podoła cięższym, mokrym i wodoodpornym formułom, chociaż może tworzyć trafiony element dwuetapowego lub jednoetapowego oczyszczania w połączeniu z produktem bogatym we frakcję emulgująco-tłuszczową. Jest to jeden z lepszych kosmetyków do oczyszczania w porannej pielęgnacji dla typów cery, które zanieczyszczają się stosunkowo szybko, mając jednoczesny, spory problem z przetłuszczaniem i organicznym zanieczyszczaniem się lub pełniąc funkcję epizodycznego, mocniejszego elementu regulacyjnego w etapie oczyszczającym na niemal każdym typie cery. Formuła kosmetyku jest mocno zażelowana, a powolne i stopniowe spienianie się pozwala zastosować mniejszą ilość produktu i ograniczyć jego potencjał odwadniający. Z pewnością jest to jeden z łagodniejszych preparatów w formule żelu myjącego (pomijając Fridge by yDe, który pod względem delikatności nie ma sobie równych), a na pewno w porównaniu do standardowych produktów czyszczących, które można znaleźć w drogerii. Na skórach mających problem z konkretnymi przesuszeniami i/lub naruszoną barierą ochroną, żel i tak może powodować przejściowe uczucie dyskomfortu, ściągnięcia i delikatnego podszczypywania, co nie jest winą produktu, a jego specyfiki - nie zawiera on amortyzacji, która miałaby stopować uciekającą wilgoć z naskórka.

Potencjał komedogenny: 0/5
Potencjał nawadniający: 0/5
Potencjał odwadniający: 4/5

Grupa docelowa: każdy typ cery, który wymaga dobrego oczyszczenia powierzchniowego - zmienną jest częstotliwość stosowania, głównie cery tłuste i niemające żadnych problemów z przesuszeniami skóry. 

Składniki aktywne: prebiotyki, betaina z buraka cukrowego, beta-glukan z drożdży, ekstrakt z aloesu, pantenol, alantoina, kwas laktobionowy, witamina B3.

INCI: AQUA, COCAMIDOPROPYL BETAINE, LAURYL GLUCOSIDE, GLYCERIN, ALOE BARBADENSIS LEAF EXTRACT, ALLANTOIN, ALPHA-GLUCAN OLIGOSACCHARIDE, BETA-GLUCAN, BETAINE, LACTOBIONIC ACID, INULIN, NIACINAMIDE, PANTHENOL, TREHALOSE, CITRIC ACID, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE.

Gramatura/ cena: 250 ml/50 zł

Wszystkie opakowania wykonane są z ciemnego, grubego szkła, które robi wrażenie już od samego początku - mogę Cię tylko zapewnić, że zawartość tych luksusowych opakowań jest tak samo dobra jak ich oprawa :)

Jeśli potrzebujesz pełnej i profesjonalnej pomocy w zakresie leczenia i pielęgnacji skóry, oferuję odpłatne usługi konsultacyjne - zarówno w formie spotkania w Warszawie, jak i w formie zdalnej. Kontakt: mademoiselleeve@wp.pl

ARTYKUŁ POWSTAŁ PRZY WSPARCIU BABO KOSMETYKI.

Pozdrawiam ciepło,
Ewa

17:00

SERUM ULTRANAWILŻAJĄCE & ROZŚWIETLAJĄCY KREM POD OCZY Z WITAMINĄ C | NATURALNA I EFEKTYWNA PIELĘGNACJA W DOBREJ CENIE

SERUM ULTRANAWILŻAJĄCE & ROZŚWIETLAJĄCY KREM POD OCZY Z WITAMINĄ C | NATURALNA I EFEKTYWNA PIELĘGNACJA W DOBREJ CENIE

Moja pielęgnacja w ostatnim czasie była dziwnym zlepkiem działań minimalnych, które w jakiś niesamowicie zadziwiający sposób współgrały ze sobą niczym jeden instrument - serum ultranawilżające oraz rozświetlający krem pod oczy marki Melo towarzyszyły mi przez ponad miesiąc codziennych działań i ponownie przekonały mnie do stosowania kosmetyków z uproszczonej liście składników.

Markę Melo wyróżnia prostota składu oraz niski stopień przetworzenia - co bywa zarówno awersem, jak i rewersem w przypadku formuł kosmetycznych i wymaga obiektywnej fazy klinicznej w końcowej ocenie. Całą linię kosmetyków Melo kupisz on-line, jak i stacjonarnie, w NUTRIDOME - miejscu, które selektywnie dobiera kosmetyki dostępne w ofercie - przeważająca część produktów to połączenie nowoczesnej bioinżynierii kosmetycznej i naturalnych, wyselekcjonowanych składników, co zapewnia skuteczność działania i wysoki próg tolerancyjny preparatów pielęgnacyjnych. 

MELO. ULTRANAWILŻAJĄCE SERUM DO TWARZY Z KWASEM MLEKOWYM I HIALURONOWYM.
Serum wodne, przezroczyste, lejące, ale nieprzeciekające przez palce. Na skórze zatraca swoją płynną formę i staje się bardziej żelowo-silikonowe, zapewniając delikatny, przejściowy i wyważony w swej wyczuwalności film hydrofilowy. Roztwór w kontakcie z wodą delikatnie się lepi, stanowiąc doskonałą bazę pod pigmenty kolorowe (baza pod makijaż, bezpośrednia składowa podkładu kremowego). Nie jest to jednak uczucie niekomfortowe, przytłaczające i utrzymujące się - lepkość zanika po około 2 minutach, a samo serum jest produktem całkowicie, lecz kurtuazyjnie, schnącym. Kosmetyk cechuje aksamitna i delikatna w dotyku konsystencja, tak wysokiego poziomu komfortowej używalności nie udawało mi się osiągnąć przy tworzeniu własnych, nawet tak minimalistycznych, formuł, szczególnie, gdy zawierały one kwas hialuronowy. Produkt po zastosowaniu pozostawia jedwabistą w dotyku skórę.

Produkt bazuje na promotorach przenikania i substancjach o silnych właściwościach higoskopijnych - w składzie serum znajdziesz mocznik, hialuronian sodu, kwas hialuronowy, kwas mlekowy i witaminę B5. 

https://nutridome.pl/ultranawilzajace-serum-do-twarzy-z-kwasem-hialuronowym-melo

Serum Melo wyróżnia się znakomitymi właściwościami nawadniającymi - wyczuwalnie hydratyzuje zmęczony i głęboko odwodniony naskórek, pozytywnie wpływając szczególnie na rogowaciejące typy skóry. Jest to jedno z niewielu wodnych i tak lekkich serum, które sprawdzają się na mojej naskórkowej, tracącej z prędkością światła wilgoć, chimerze. 

Podczas regularnego stosowania serum zauważyłam widoczną poprawę w kondycji mojej cery na wielu płaszczyznach, wynika to jednak z patogenezy moich problemów skórnych, które są ściśle powiązane ze stanem nawodnienia, zatem nie chcę przypisywać produktowi zbyt wielu zalet, które wynikają bezpośrednio z ograniczenia głębokiej dehydratacji. Nadmienię, że do tego typu zaburzeń w gospodarce wodnej dochodzi zazwyczaj na skutek stopniowej deprywacji wody (na przykład przeciążająca pielęgnacja, aktywny łojotok, przerastająca warstwa rogowa) i charakteryzuje się ona osłabionymi zdolnościami naprawczymi skóry, nierzadko wzmożonym zanieczyszczaniem się naskórka na różnych poziomach mieszka włosowego i gruczołu łojowego, przewlekłym stanem zapalnym, nadpobudliwością naczynioworuchową oraz nieadekwatnymi reakcjami obronnymi, które jedynie potęgują zastany problem wysuszenia. Serum wyczuwalnie zmiękcza skórę, ale nie rozpulchnia nadmiernie struktur skóry (struktura gąbki) oraz nie przeciąża, co jest prawdziwą zmorą w preparatach mocznikowych. Efekty jakie zauważyłam, to przede wszystkim rozmiękczenie przerastającej napadowo warstwy rogowej oraz zauważalne już po zaledwie trzech aplikacjach uspokojenie skóry - serum Melo mimo tak lekkiej postaci nie potęguje u mnie odwodnienia skóry i tym samym nie napędza reakcji toksycznych, które również pośrednio indukują trądzik. Po niecałym miesiącu stosowania serum, moja skóra praktycznie przestała zmieniać się zapalnie oraz wygładziła się do takiego poziomu, który jest dla mnie całkowicie satysfakcjonujący. Widzę również dużą różnicę w jakości skóry oraz jej kolorycie. Mimo codziennego stosowania, kosmetyk pokrył niemal w idealny sposób bieżące potrzeby mojego naskórka i nie zadziałał w żadnym stopniu komedogennie - ani bezpośrednio (przez swoje walory użytkowe) ani pośrednio (poprzez wzmaganie mechanizmów kompensacyjnych). 

Serum ultranawilżające może okazać się nietrafionym zakupem dla osób, które walczą głównie z dehydratacją powierzchowną - struktura płynu może potęgować zastany problem i wywoływać objawy typowe dla zapalenia (podrażnienie, poirytowanie, swędzenie, uszkodzenie ciągłości naskórka, stan zapalny, nasilone mechanizmy obronne) oraz nie mają żadnych problemów z nawilżeniem (serum może rozluźniać cement międzykomórkowy i nasilać ucieczkę wody). 

Kosmetyki Melo mają prosty, minimalistyczny charakter i cieszę się, że serum broni się działaniem. Zapach produktu jest neutralny, laboratoryjny, ledwo wyczuwalny. Kosmetyk umieszczono w butelce z ciemnego szkła z dozującą fizycznie płyn pipetą. Po otwarciu serum warto trzymać w lodówce, szczególnie z uwagi na mocznik, który w niewłaściwych warunkach może podlegać redukcji do silnie drażniącego amoniaku.

Grupa docelowa: łojotokowe i tłuste typy cery, kwasica naskórkowa (stan przeciążenia tłuszczami - organicznymi, jak i zewnętrznymi w postaci olejów), zrogowacenia powierzchowne, dehydratacja głęboka, cery odwodnione, delikatne, wrażliwe, z zaburzonym TEWL (Transepidermal water loss - przeznaskórkowa utrata wody).
Serum ultranawilżające kupisz w NUTRIDOME. 

INCI: AQUA, UREA, SODIUM HYALURONATE, HYALURONIC ACID, LACTIC ACID, PANTHENOL, DEHYDROACETIC ACID, BENZYL ALCOHOL.
Gramatura / cena: 30g / 69.00 zł


MELO. ROZŚWIETLAJĄCY KREM POD OCZY Z WITAMINĄ C. 
Konsystencja i zabarwienie budyniu waniliowego. Formuła lekka, puszysta, zatracająca swą początkową postać w kontakcie ze skórą. Kosmetyk pozbawiony jest nieprzyjemnej tłustości, nie smuży, a aplikacja kremu zajmuje kilka sekund. Melo gwarantuje przyjemne uczucie chłodu i ukojenia. Atutem jest brak kompozycji zapachowej oraz mimo rozlicznych związków roślinnych, duża łagodność względem okolic oczu i narządu wzroku. Krem bazuje na naturalnych składnikach, między innymi: oleju marula, wodzie z kwiatu i owocu pomarańczy gorzkiej, maśle shea, ekstrakcie z aloesu i granatu, kwasie askorbinowym (witamina C) oraz kwasie kojowym.

Kosmetyk wsiąka w stopniu znacznym, lecz niecałkowitym, pozostawiając przyjemne, gładkie wykończenie. Nosi się świetnie i bez zarzutu współpracuje z aplikowanymi na ten newralgiczny rejon produktami kolorowymi. Nie nasila problemu prosaków, nie powoduje wzmożonego pocenia się i rzeczywiście poprawia jakość skóry w stosowanym miejscu, chociaż krem wykazuje delikatne właściwości pielęgnujące. Odnotowałam sporą poprawę w niwelowaniu oznak zmęczenia, kilkukrotne zastosowanie kremu może nie poprawiło kolorytu okolic oczu, ale nadało im świeżego, promiennego wyglądu.

Rozświetlający krem pod oczy z witaminą C marki Melo to znakomita propozycja dla osób pragnących poszerzyć pielęgnację okolic oczu, ale bez wiedzy od czego zacząć, a aktualne potrzeby nie znajdują się na wysokim, wysublimowanym szczeblu. Lekka formuła kremu może okazać się niewystarczająca dla osób z bardziej zaawansowanymi problemami i deprywacjami nawodnienia.

Kosmetyk znajduje się w odkręcanym, plastikowym słoiczku bez wewnętrznego zabezpieczenia i załączonej szpatułki. Myślę, że opakowanie zamknięte, a na pewno szkło, byłoby nieco lepszym wyborem.

Grupa docelowa: niewymagająca skóra pod oczami, pierwsze objawy utraty elastyczności skóry, powieki z zastojami naczyniowymi i limfatycznymi.
Rozświetlający krem pod oczy z witaminą C kupisz w NUTRIDOME.

INCI: SCLEROCARYA BIRREA SEED OIL, CITRUS AURANTIUM FLOWER WATER, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, CITRUS AURANTIUM SINENSIS FIBER, CETEARYL ALKOHOL, PUNICA GRANATUM RIND EXTRACT, ASCORBIC ACID, GLYCERIN, KOJIC ACID DIPALMITATE, LECITHIN, XANTHAN GUM, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE POWDER, TOCOPHERYL ACETATE, LACTIC ACID, DEHYDROACETIC ACID, BENZYL ALCOHOL, MICA, TITANIUM DIOXIDE, TIN OXIDE.
Gramatura / cena: 25 ml / 69.00 zł

ARTYKUŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z NUTRIDOME.

Pozdrawiam ciepło,
Ewa

07:00

LILY LOLO NATURALNY KREMOWY PODKŁAD W KOMPAKCIE [PEŁNA GAMA KOLORYSTYCZNA]

LILY LOLO NATURALNY KREMOWY PODKŁAD W KOMPAKCIE [PEŁNA GAMA KOLORYSTYCZNA]
Naturalny kremowy podkład w kompakcie lily lolo podkład w kremie cream natural foundation swatches kolory podkładów naturalnych naturalny podkład bez silikonów podkład nie zatyka porów trądzik

Wieść o nowym, naturalnym podkładzie w kompakcie rozradowała moje serce. Właściwości pielęgnujące, subtelne skrycie niedoskonałości, naturalny skład, dobra trwałość i przyjazność problematycznym typom cery brzmi co najmniej zachęcająco. Postanowiłam sprawdzić zatem jak naturalny podkład w kompakcie marki Lily Lolo sprawuje się w praktyce.

NATURALNY KREMOWY PODKŁAD - CZY TO ABY NA PEWNO DZIAŁA?
Podkład znajduje się w szczelnym i poręcznym kompakcie. Ergonomiczna oprawa współpracuje znakomicie ze zwartą, kremową konsystencją produktu oraz co ważne - pozwala na jej całkowite zużycie, co nie ukrywam, zazwyczaj generuje mnóstwo zupełnie niepotrzebnych problemów gdy kosmetyki kolorowe umieszczone zostają w mniej bądź też bardziej skomplikowanych konstrukcjach zamkniętych. Przyznać muszę również, że obawiałam się braku hermetyczności, która może wpływać negatywnie na zdatność użytkową, szczególnie w skrajnych temperaturach - co postanowiłam osobiście sprawdzić. Podkład w wielu warunkach, chociaż jestem świadoma jak nieprofesjonalne i chałupnicze były to metody (ogrzewanie suszarką / zamrożenie / kontakt z wodą) nie zdradzał oznak zepsucia czy chęci ewakuacji, jedyną zmianą była bardziej twarda i błyszcząca struktura lub też jej nieznaczne rozluźnienie w kierunku konsystencji masła, co jest zupełnie naturalne dla produktu, który bazuje głównie na tłuszczach. 
Naturalny kremowy podkład w kompakcie lily lolo podkład w kremie cream natural foundation swatches kolory podkładów naturalnych naturalny podkład bez silikonów podkład nie zatyka porów trądzik kryjąc
Efekt przed i po aplikacji podkładu Lily Lolo w kompakcie. Bez pudrów i utrwalaczy. 
Konsystencja zwarta, lecz topniejąca pod palcami. Gładka, wręcz piankowata. Nie posiada drobin. Doskonale przylegająca. Jest to bezapelacyjnie najprostszy w obsłudze podkład kremowy naturalny jaki  dane było mi poznać - aplikacja kremu zajmuje dosłownie kilka sekund - konsystencja nie smuży, nie roluje się, błyskawicznie wtapia się, dając nieco suche wykończenie. Co bywa dość zaskakujące, produkt jest suchy w dotyku, nie jest absolutnie w żaden, nieprzyjemny sposób tłusty, a efekt jaki zapewnia tuż po nałożeniu, jest efektem matowym, gdzie wraz z upływem czasu, nabiera bardziej satynowej świeżości. Niezależnie od techniki aplikacyjnej i ilości nałożonego produktu, podkład nie warzył się, ścierał się natomiast równomiernie bez pozostawia nagich, wstydliwych prześwitów. Efekt finalny, jak i trwałość produktu bywa niezwykle zależna od powziętej metody oraz zastosowanej techniki utrwalającej, która w przypadku podkładu Lily Lolo jest moim zdaniem niezbędna i w każdych, przetestowanych warunkach, podkład sprawdzał się znacznie lepiej stosowany z drobno zmielonym, gładkim, matującym pudrem. Produkt zapewnia dość specyficzny, trudny do opisania, nieco zawiesinowy efekt (podobny do podkładów w kropelkach), który jest wyczuwalny nawet po kilku godzinach (mimo że scala się z cerą, w dotyku jest pudrowy, suchy). Kosmetyk osiada na skórze bardzo powierzchownie, co z jednej strony rzutuje bezpośrednio na niskie właściwości komedogenne oraz wysoki komfort noszenia, ale i sporą skłonność do nadmiernego podkreślania suchych niedoskonałości oraz włosków. Kosmetyk nie wygładza optycznie skóry, a może podkreślić to, co chcielibyśmy raczej ukryć, chociaż nie ma tendencji do osiadania w załamaniach, nawet przy bogatej mimice. Osiągalny stopień krycia od słabego do średniego przy jednej warstwie. Podkład idealny do zdjęć - uwielbia ostre światło. Dobra odporność na sebum, średnia na pot. Myślę, że podkład w formie kremowej Lily Lolo to dobra opcja na chłodniejszy czas. 
Aplikacja gąbeczką Real Techniques na mokro. Bez pudru. 
Tak jak już napisałam, kremowy podkład Lily Lolo ze względu na swoją specyficzną strukturę, jest produktem o wielu twarzach w zależności od obranej techniki aplikacyjnej. Potrafi wyglądać obłędnie, jak i co najmniej przeciętnie. Aplikacja produktu palcami należy do zdecydowanie najszybszych, ale i według mnie - najmniej satysfakcjonujących. Podkład jest wyczuwalnie zwarty, i mimo że z jednej strony, ogrzanie tej całej, gęstej struktury przyspiesza istotnie proces aplikacji, o tyle podkład schnie nieadekwatnie szybko oraz nabiera pewnej, nieprzyjemnej sposobności osiadania w porach i suchych miejscach, dając efekt przyprószenia skóry za jasnym pudrem. Myślę, że jest to bardzo dobra technika dla osób, które po pierwsze: szczędzą czasu na makijaż, a po drugie: nie mają większych problemów z cerą, a szczególnie z jej nawilżeniem i rozszerzonymi porami. Aplikacja palcami uniemożliwia budowanie krycia i jest oporna na waloryzację efektu - niezależnie od ilości nałożonego produktu, krycie jest osiągalne do pewnego momentu. Zaskakująca okazała się natomiast aplikacja podkładu pędzlem o gęstym, zwartym włosiu - podkład wypełnia struktury skóry, nabywa lepszy stopień krycia, a także ma najbardziej matowe wykończenie i wcale nie zauważyłam, by smużył bardziej niż aplikowany palcami. Jego trwałość przewyższa również trwałość podkładu wklepanego opuszką. Minusem jest natomiast to, że podkład zapewnia określony stopień kryjący i nadmierna aplikacja produktu w żaden sposób nie skrywa większych niedoskonałości, a daje jedynie przeładowany efekt zmęczonej skóry - kosmetyk staje się widoczny i dość toporny w noszeniu. Nie ukrywam, że najbardziej korzystną aplikacją dla mojej skóry, okazała się aplikacja za pomocą wilgotnej gąbeczki o umiarkowanej twardości. Podkład osiada wówczas równomiernie na skórze, a sam dodatek wilgoci zdejmuje pewną, organiczną pudrowość produktu, co gwarantuje wydłużoną trwałość oraz zapewnia o wiele bardziej naturalne wykończenie bez efektu maski. Minusem tej metody jest fakt, że produkt oksyduje o co najmniej pół tonu i wymaga nieco szybszej aplikacji, co jest zupełnie naturalne, ponieważ jest to podkład typowo tłuszczowy. 

Kosmetyki niekompatybilne w postaci bazy, to w większości produkty bazujące na tym samym fundamencie, czyli na tłuszczach, ponieważ wpłyną one negatywnie na finalną przyczepność produktu - kosmetyk w gruncie rzeczy schnący i wodoodporny może się warzyć, spływać, migrować i wykazywać nędzną trwałość, pojawią się również duże trudności w jego równomiernej, gładkiej aplikacji (oleje, tłuste kremy, śliskie bazy silikonowe). Najlepiej w roli przygotowawczej sprawdzą się produkty schnące lub oparte głównie na wodzie i substancjach wiążących wodę - lepkość tych produktów znakomicie chwyta mineralne pigmenty, tworząc zgraną i niezwykle trwałą całość. 

Wracając ponownie do technik utrwalających, podkład reaguje negatywnie na utrwalające metody mokre (nadmiernie zagnieżdża się w porach, częściowo oksyduje) oraz pudry rozświetlające (Hourglass Ambient Lighting / Immediate Beauty Pixie Cosmetics / puder szafirowy / Dior Nude Air Setting Powder). Z podkładem w kompakcie Lily Lolo najlepiej współpracował jeden z moich ulubionych pudrów Shiseido Translucent Powder, gładki i miękki puder Flawless Silk marki Lily Lolo oraz puder perłowy. Nie do końca podobał mi się efekt utrwalający ostygnięty za pomocą pudrów o większych cząsteczkach - puder ryżowy, bambusowy, talk sprawiały wrażenie ciężkiej, suchej, wymęczonej skóry i nasilały wybłyszczanie się podkładu. 

Podkład współpracuje wzorcowo z produktami sypkimi i prasowanymi, doskonale je utrzymując, chociaż zdarzało się, że podkład zjadał rozświetlające wykończenie kosmetyków kolorowych. 

LILY LOLO KREMOWY PODKŁAD W KOMPAKCIE W AKCJI. 
Z pewnością jesteś ciekaw jakie są moje wrażenia z noszenia podkładu. Po pierwsze największym atutem jest to, że mimo kremowej formuły, jest to kosmetyk stosunkowo mało szkodliwy - nie przyczepia się mocno do skóry, stąd nie stwarza ogromnego ryzyka pogorszenia stanu cery oraz nie wymaga pełnego, dwuetapowego, nie oszukujmy, gruntownego i często traumatycznego w skutkach mycia, można go usunąć produktami zawierającymi mniejszą ilość fazy tłuszczowej. Plus za wysoki komfort noszenia. Podkład po kilku godzinach daje ładne, świetliste wykończenie i na mojej skórze zachowuje się identycznie jak podkłady mineralne (efekt scalenia), z tym że naturalnie mniej wysusza skórę i wszystko wskazuje na to, że będzie to najczęściej użytkowany przeze mnie podkład w sezonie jesienno-zimowym. Nie zauważyłam, by podkład pielęgnował moją cerę - z pewnością w pewnym sensie stanowi fizyczną ochronę przed czynnikami zewnętrznymi, co wpływa już korzystnie na funkcjonowanie tak odwodnionej skóry jaką posiadam, ale moja cera, tak czy inaczej, wymagała rozbudowania pielęgnacji, ponieważ podkład jest typowo schnący i suchy w dotyku. 

Na mojej skórze trwałość co najmniej 10 godzinna. 

GRUPA DOCELOWA. 
Kosmetyk idealny dla tych, którzy z jednej strony nie są w stanie użytkować podkładów mineralnych ze względu na ich suchość i generowane odwodnienie, a jednocześnie stosowanie tradycyjnych produktów kremowych wiąże się z natychmiastowym zanieczyszczaniem się cery. Lily Lolo to jeden z najlżejszych i najlepiej noszących się podkładów kremowych, ma sporo wspólnych mianowników z podkładem (swoją drogą świetnym) Too Faced Peach Perfect. Odradzałabym stosowanie naturalnego kremowego podkładu w kompakcie jedynie osobom, które przejawiają skrajne skłonności, to znaczy gdy na skórze obecny jest duży łojotok, organiczna tłustość cery bądź też istnieją potężne problemy z odwonieniem skóry i utrzymaniem jej wilgoci. Dla cer umiarkowanie odwadniających się i rozregulowanych, kosmetyk brytyjskiej marki może okazać się strzałem w dziesiątkę. 

Naturalny kremowy podkład w kompakcie lily lolo podkład w kremie lily lolo cream natural foundation swatches kolory podkładów naturalnych naturalny podkład bez silikonów podkład nie zatyka porów podkład dla cery trądzikowej


GAMA KOLORYSTYCZNA.

Naturalny podkład w kompakcie dostępny jest w aż 10 kolorach, które można dowolnie, wzajemnie ze sobą mieszać. Kolorystyka zrównoważona, większość kolorów wtapia się w koloryt cery, więc najbardziej kluczowe jest trafienie w swój poziom jasności, a niekoniecznie w tonację kolorystyczną. Używam połączenia dwóch kolorów - bladego Cotton oraz żółtego Linen. Podkłady możesz wykorzystać w formie korektora (szczególnie pod oczy), różu, brązera, a nawet pomadki do ust.

cotton Naturalny kremowy podkład w kompakcie lily lolo podkład w kremie cream natural foundation swatches kolory podkładów naturalnych naturalny podkład bez silikonów podkład nie zatyka porów trądzik
Cotton. Blady, bardzo jasny beż, wpadający w chłodne, lecz nie różowe tony. Sypki odpowiednik podkładu Lily Lolo: China Doll i Blondie.
linen Naturalny kremowy podkład w kompakcie lily lolo podkład w kremie cream natural foundation swatches kolory podkładów naturalnych naturalny podkład bez silikonów podkład nie zatyka porów trądzik
Linen. Jasny, żółty, ciepły kolor. Sypki odpowiednik podkładu Lily Lolo: Warm Peach, Popcorn, Butterscotch.
silk Naturalny kremowy podkład w kompakcie lily lolo podkład w kremie cream natural foundation swatches kolory podkładów naturalnych naturalny podkład bez silikonów podkład nie zatyka porów trądzik
Silk. Średni, miodowy beż. Sypki odpowiednik podkładu Lily Lolo: Barely Buff.
satin Naturalny kremowy podkład w kompakcie lily lolo podkład w kremie cream natural foundation swatches kolory podkładów naturalnych naturalny podkład bez silikonów podkład nie zatyka porów trądzik
Cashmere. Neutralny, przygaszony, jasno-średni beż. Sypki odpowiednik podkładu Lily Lolo: Candy Cane.
satin Naturalny kremowy podkład w kompakcie lily lolo podkład w kremie cream natural foundation swatches kolory podkładów naturalnych naturalny podkład bez silikonów podkład nie zatyka porów trądzik
Satin. Chłodny, średni beż. Sypki odpowiednik podkładu Lily Lolo In The Buff.
suede Naturalny kremowy podkład w kompakcie lily lolo podkład w kremie cream natural foundation swatches kolory podkładów naturalnych naturalny podkład bez silikonów podkład nie zatyka porów trądzik
Suede. Ciemny, przygaszony beż w ciepłych tonach. Sypki odpowiednik w podkładach Lily Lolo: Dusky, Cool Caramel.
calico Naturalny kremowy podkład w kompakcie lily lolo podkład w kremie cream natural foundation swatches kolory podkładów naturalnych naturalny podkład bez silikonów podkład nie zatyka porów trądzik
Calico. Neutralny, średni beż, bez dominujących tonów. Sypki odpowiednik w podkładach mineralnych Lily Lolo: Posicle.
lace Naturalny kremowy podkład w kompakcie lily lolo podkład w kremie cream natural foundation swatches kolory podkładów naturalnych naturalny podkład bez silikonów podkład nie zatyka porów trądzik
Lace. Piaskowy, średni beż, idealnie podkreśla opaleniznę i ciepły, lecz przygaszony kolor skóry. Sypki odpowiednik podkładu mineralnego Lily Lolo: Warm Honey, Cookie.
bamboo Naturalny kremowy podkład w kompakcie lily lolo podkład w kremie cream natural foundation swatches kolory podkładów naturalnych naturalny podkład bez silikonów podkład nie zatyka porów trądzik
Bamboo. Ciepły, karmelowy brąz. Sypki odpowiednik podkładu Lily Lolo: Coffee Bean, Saffron, Cinnamon.
velvet Naturalny kremowy podkład w kompakcie lily lolo podkład w kremie cream natural foundation swatches kolory podkładów naturalnych naturalny podkład bez silikonów podkład nie zatyka porów trądzik
Velvet. Ciemny, czekolady brąz. Sypki odpowiednik podkładu mineralnego: Hot Chocolate.

Spełnione warunki produktu wegańskiego oraz cruelty-free. Produkt naturalny. Podkład bazuje na naturalnych olejach i emolientach, pigmentach mineralnych, woskach oraz witaminie E. 

Dostępność: sklepy internetowe, w tym sklep oficjalnego dystrybutora kosmetyków mineralnych Lily Lolo [link]. 

INCI: CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, COPERNICIA CERIFERA (CARNAUBA) CERA, KAOLIN, SIMMONDSIA CHINENSIS (JOJOBA) SEED OIL, MICA, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, VITIS VINIFERA (GRAPE) SEED OIL, BORON NITRIDE, ARGANIA SPINOSA (ARGAN) KERNEL OIL, TOCOPHEROL,[+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491, CI 77492, CI 77499 (IRON OXIDES)]
Gramatura/ cena: 7g / 90.90 zł

ARTYKUŁ POWSTAŁ PRZY UDZIALE POLSKIEGO, OFICJALNEGO DYSTRYBUTORA KOSMETYKÓW MINERALNYCH LILY LOLO. 

Pozdrawiam ciepło,
Ewa

07:00

NAJLEPSZA PASTA MYJĄCA PREBIOTYCZNO-PROBIOTYCZNA (SYNBIOTYCZNA) Z TOPINAMBURU DLA SKÓRY Z EGZEMĄ I TRĄDZIKIEM POWIKŁANYM

NAJLEPSZA PASTA MYJĄCA PREBIOTYCZNO-PROBIOTYCZNA (SYNBIOTYCZNA) Z TOPINAMBURU DLA SKÓRY Z EGZEMĄ I TRĄDZIKIEM POWIKŁANYM
PASTA Z TOPINAMBURU PASTA DO MYCIA TWARZY DELIKATNE MYCIE MASKA NAWILŻAJĄCO ŁAGODZĄCA DOMOWA MASECZKA DIY

Ach, zuchwalcem dzisiaj będę, lecz napisać muszę, że pasta z topinamburu to dotychczas mój najlepszy w tak niskiej cenie sposób oczyszczania skóry z uszkodzonym płaszczem hydrolipidowym - łączy łagodność i skuteczność, a przy tym należy do metod optymalnych pod względem finansowym. Jeśli nie masz pomysłu czym oczyszczać rozkapryszony naskórek, który z jednej strony błyskawicznie traci wilgoć i kontaktu z wodą nie znosi, a z drugiej - domaga się oczyszczenia - wypróbuj dzisiejszej, najprostszej w historii mojego bloga, receptury topinamburowej. 

NATURALNE PREBIOTYKI I PROBIOTYKI W PIELĘGNACJI SKÓRY PROBLEMATYCZNEJ
Skóra ze znamionami stanu zapalnego (wyprysku, przerośniętą warstwą rogową, łojotokiem, nasilonymi mechanizmami kompensacyjnymi) jest z praktycznego punktu widzenia cerą niezwykle delikatną, nadreaktywną i wrażliwą, fakt ten wynika z samej istoty toczenia się destruktywnych procesów zapalnych, których to obecność naraża naskórek na potężne w swej sile rażenia procesy oksydacyjne. Niestety, bardzo często nierozsądne terapie dermatologiczne bądź też ich zupełny brak, jak i sam, pokutujący koncept nadmiernego odtłuszczania i usilnego doczyszczania skóry trądzikowej, doprowadza  do brutalnego zburzenia obecnego porządku (homeostazy) i w dłuższej perspektywie tego typu zorganizowane działania jedynie tworzą grunt pod formy bardziej oporne i powikłane w leczeniu.

W tej fascynującej maszynie, jaką bez wątpienia jest największy organ - skóra, przewodnie znaczenie odgrywa bariera hydrolipidowa, do której to zaniku dochodzi w sposób naturalny wraz z wiekiem (syndrom papierowej skóry), narażeniem na czynniki drażniące i stresogenne oraz przewlekłym i rozwlekającym się w czasie lub też zupełnym deficytem leczenia dermatologicznego, co finalnie doprowadza do przyspieszonego zaniku gruczołów łojowych. Ten swoisty płaszcz ochronny odgrywa jeszcze jedną, ważną rolę - otóż jego optymalna wilgotność gwarantuje rozkwit zrównoważonej mikrobioty, stanowiącej biologiczną tarczę przed patogenami, stopuje również reakcje immunologiczne oraz wspomaga zdolności samoregulacyjne - słowem, jest niezbędna do zachowania zdrowej skóry i jej brak zawsze przejawia się niejasnymi i skrajnymi odczynami skórnymi. Niestety, gdy ten wspaniały płaszcz w jakikolwiek sposób zostanie naruszony - na skórze zaczynają dziać się bardzo złe rzeczy, co więcej, stanowi on już dla nas pewne zagrożenie - skóra w stanie dysharmonii mikrobiologicznej przejawia ogromne zapędy do pogrążania się w jeszcze większym chaosie, i tym samym - stanie zapalnym. 

Z tego powodu tak ważne są codzienne, zrównoważone działania pielęgnacyjne, które może nie tyle co naprawią, co oszczędzą dalszych, przykrych implikacji i pogłębiania się obecnych już problemów -  pamiętajmy, że bakterie mogą przeżyć bez człowieka, ale ich wykorzenienie z ustroju ludzkiego doprowadza do rozwoju stanu chorobowego, a następnie apoptozy komórki i jej całkowitej destrukcji kodu genetycznego. W dbałości, chociaż o pozory równowagi, warto włączyć do swojej pielęgnacji na stałe produkty synbiotyczne, które z jednej strony dostarczają bezpośrednio zdrowy mikrobiom, ale również stanowią pełnowartościowy pokarm, niezbędny do stymulacji rozwoju korzystnych dla skóry drobnoustrojów. Co więcej - synbiotyki wykazują właściwości adherencyjne - mogą imitować naturalne okrycie ochronne dla rozdrażnionej, pogrążonej w histerii skóry. 

JAK WYKONAĆ KROK PO KROKU 
Wykonanie proszku myjącego synbiotycznego ogranicza się do wymieszania w równych proporcjach jogurtu naturalnego bez białek mleka (zawiera jedynie mleko i bakterie fermentacji mlekowej) z naturalną, nieprzetworzoną mąką z topinamburu. Topinambur stanowi bogactwo inuliny - jest to nietrawiony składnik pokarmowy (polisacharyd), który naśladuje swoim działaniem naturalną barierę hydrolipidową, otóż z jednej strony staje się naprawczym pokarmem dla skóry (wspomaga TEWL, dba o cement międzykomórkowy, ogranicza stres komórek, generalizując - tworzy iluzję, a następnie osiągalną wizję zdrowej skóry), ale też i ciepłym płaszczem, który fizycznie otula ją przed niekorzystnymi, szkodliwymi czynnikami. 

Z racji, że jestem empirykiem, dodam od siebie rzeczy typowo praktyczne - mąka z topinamburu jest przemiałem niezwykle łagodnym, jedwabistym i pozbawionym glutenu - zatem wypłukuje się w sposób klarowny, pozbawiony lepkości. W kontakcie z wodą tworzy delikatną, zmiękczającą, mleczną emulsję, która traktuje naskórek z należytym szacunkiem. Mimo że jest to metoda bezdetergentowa, właściwości emulgujące i żelujące topinamburu bez problemu usuną delikatne zanieczyszczenia codzienne typu pot, niewielka ilość sebum oraz nieczystości charakterologicznie tożsame - zawiesinowe, to jest kurz, smog, inne pyły. Co więcej - topinambur w kontakcie z roztworem wodnym tworzy coś na kształt kremowej, gładkiej emulsji, jest zatem niezwykle prosty i przyjemny w użytkowaniu, a do tego delikatny dla skóry niczym jedwab. 

Przyrządzoną papkę należy zaaplikować na skórę i okrężnymi, łagodnymi ruchami wypłukać letnią wodą, unikając tarcia i mechanicznego pocierania podczas mycia, jak i osuszania naskórka. Skóra po takim łagodnym, kojącym okładzie myjącym jest uspokojona, lecz i w zrównoważony sposób oczyszczona bez deprywacji nawodnienia. Papkę topinamburową można traktować jak okład oczyszczający, który nie narusza warstwy rogowej i jej nie odtłuszcza. Inulina łagodzi działanie glinek oraz błot, ogranicza barwiące właściwości okładów algowych i kurkumy oraz ułatwia ich efektywną emulgację, jest zatem mądrą składową w standardowych maskach oczyszczających, nawet jeśli sprawdzają się stosowane w standardowej formie. Papka z mniejszą ilością jogurtu, a większą wody, może stanowić delikatną metodę złuszczającą - peeling gommage. 

EFEKTY, JAKIE MOŻESZ OSIĄGNĄĆ
Skóra czysta, zadbana, zdrowa i wypielęgnowana bardzo niskim kosztem. Idealny sposób oczyszczania cery bardzo szybko odwadniającej się, uszkodzonej, dojrzałej, pogrążonej w stanie zapalnym, egzemicznej i atopowej gdy sztandarowe żele, emulsje i mleczka powodują nieprzyjemne uczucie ściągniętej skóry. Doskonały sposób oczyszczania delikatnej skóry noworodka. Topinambur jest składnikiem całkowicie hipoalergicznym. 

Pasta okaże się niewystarczająca dla cer głęboko zanieczyszczonych oraz wykaże się niewielką skutecznością wobec zabrudzeń średnich, średnio-głębokich i głębokich, wymagających preparatów opartych na frakcji rozpuszczającej - tłuszczowej. Preparat w formie rozproszonej zawiesiny - usuwa głównie zabrudzenia wodne, lekkie i pyłowe. 

Jeśli potrzebujesz pełnej i profesjonalnej pomocy w zakresie leczenia i pielęgnacji skóry, oferuję odpłatne usługi konsultacyjne - zarówno w formie spotkania w Warszawie, jak i w formie zdalnej. Kontakt: mademoiselleeve@wp.pl

ARTYKUŁ NIE JEST SPONSOROWANY. 

Pozdrawiam ciepło,
Ewa