Maseczki algowe typu peel off swoją charakterystyczną konsystencję i unikatowe właściwości, zawdzięczają zastosowaniu alginatu, który jest ich głównym składnikiem oraz jednocześnie bazą - jest to ekstrakt pozyskiwany naturalnie z alg morskich (naturalny polisacharyd) w postaci soli sodowej kwasu alginowego. Mimo że nazwa brzmi dość skomplikowanie, alginat jest naturalną substancją żelującą (tworzy roztwór koloidalny), zagęszczającą i stabilizującą, działa bardzo podobnie do gumy ksantanowej. Dzięki tym właściwościom oraz polisacharydowej budowie, wykazuje on doskonałe właściwości wiążące wodę, zmiękczające, a także tworzy ochronny film powlekający, chroniący przed nadmierną utratą wody, więc doskonale nawilża skórę oraz wspaniale współpracuje z emolientami, wzmacniając efekt nawadniający.
Mnogość składników aktywnych, takich jak minerały, polifenole, węglowodany, lipidy oraz doskonałe właściwości dotleniające, świetnie regenerują i odżywiają naskórek, a także działają antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo.
W dzisiejszych, już czwartych podstawach pielęgnacji, dowiesz się dlaczego warto wprowadzić maseczki algowe do pielęgnacji, jaka jest różnica między alginatem, a algami morskimi (a jest dosyć spora, bowiem każdy okład zapewnia inne efekty końcowe oraz jest inaczej tolerowany przez ludzki naskórek), jak stosować maseczki algowe typu peel off, jakich efektów możesz się spodziewać podczas regularnego stosowania okładów, jakie są skutki niepożądane oraz kiedy należy ich unikać. Zapraszam do dłuższej, mam nadzieję, interesującej lektury.