Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przebarwienia pozapalne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przebarwienia pozapalne. Pokaż wszystkie posty

12:00

Retinal Ovium Q&A: pytania i odpowiedzi

Retinal Ovium Q&A: pytania i odpowiedzi

stabilny retinal mikrokapsułkowany ovium



     Witamina A jest pierwszą witaminą zatwierdzoną przez Food and Drug Administration jako środek przeciwzmarszczkowy Oprócz kwasu retinowego, grupa ta obejmuje substancje strukturalnie spokrewnione właściwościami biologicznymi, w tym retinal (retinaldehyd). Ponieważ aktywność biologiczna substancji różni się, w celu standaryzacji podaje się ją w ekwiwalentach (niestety, nie w produktach kosmetycznych). Według licznych danych witamina A i jej pochodne należą do najskuteczniejszych substancji spowalniających proces starzenia: regulują apoptozę, różnicowanie i proliferację komórek, promują proliferację keratynocytów, fibroblastów, wzmacniają funkcję ochronną naskórka, hamują transepidermalną utratę wody, chronią kolagen przed degradacją i hamują aktywność metaloproteinaz. Aktywność retinoidów jest związana z wysokim powinowactwem do receptorów jądrowych. Bez zaskoczenia zainteresowanie pochodnymi witaminy A rośnie, dlatego też warto wiedzieć jak bezpiecznie ich używać i jakie stoją za nimi ograniczenia. Poniżej uwzględniłam najczęściej pojawiające się wątpliwości i odpowiedzi na nie. 

Pełną recenzję stabilnego retinolu o udokumentowanym klinicznie działaniu znajdziesz tutaj. 

§  Retinal w ciąży: czy można go stosować bezpiecznie? 

Zacznijmy od faktów: badania na zwierzętach nie wykazały, by stosowanie zewnętrznie pochodnych witaminy A było związane z wyższym ryzykiem występowania wad wrodzonych płodu [1], badania na ludziach nie potwierdziły korelacji między wzrostem poziomu witaminy A w surowicy, a regularnym stosowaniem pochodnych witaminy A [2], nie wykazano również by wyższy poziom witaminy A w surowicy u matek był skorelowany z wadami wrodzonymi płodu [3], ponadto, mamy jedno, bardzo dobrze zaprojektowane 20 letnie badanie Washington State, które nie potwierdziło ryzyka wad wrodzonych płodu u kobiet stosujących pochodne witaminy A w pierwszym trymestrze [4]. Ale: badań jest zbyt mało i co istotne, dostarczają niespójnych wniosków, dlatego nie zaleca się stosowania, również w użyciu zewnętrznym, pochodnych witaminy A. 

Retinol przekracza bezpośrednio barierę łożyskową i wykazuje silne właściwości teratogenne. Problem niedoboru witaminy A to mniej niż 3.9%, w Polsce problemu z witaminą A obiektywnie nie ma – jej każde, dodatkowe źródło może stanowić potencjalne niebezpieczeństwo dla rozwijającego się płodu. Najwięcej wątpliwości dostarczają badania stężenia retinolu – okazuje się, że stężenia krążącego retinolu mogą się dynamicznie zmieniać, i jednym z takich stanów jest właśnie ciąża, co pokazuje jak niska jest wartość obecnych danych. Liczne badania jasno wskazują na to, że stężenia retinolu nie mogą stanowić czułego biomarkera do przewidywania narażenia płodu na atRA (aktywny metabolit kwasu retinowego) u matki lub oceny korelacji stężeń z przebiegiem ciąży. W czasie ciąży m.in. zwiększa się ilość krwi krążącej, a stężenie albumin ulega obniżeniu, co oznacza, że może występować wzrost wolnej frakcji atRA. Jest to krytyczne na wczesnych etapach ciąży, gdzie zbyt wysokie lub zbyt niskie stężenia kwasu retinowego mogą być szkodliwe, potencjalnie skutkując poronieniem, a nawet wadami płodu. Istnieją ograniczone dane dotyczące zależności dawka-odpowiedź u kobiet w ciąży, które pozwalają zrozumieć, w jaki sposób endogenne stężenia kwasu retinowego, a w szczególności frakcja wolna, zmieniają się w trakcie ciąży, wpływają na zdrowie matki i oczywiście dziecka. Niedawno zgłoszono kinetyczny model zmian retinolu oparty na badaniach – obserwowane zmiany w stosunku retinolu do RBP4 w czasie ciąży mogą odzwierciedlać spadek produkcji RBP4 i uwalniania go z wątroby lub wzrost klirensu retinolu związanego z RBP4 w czasie ciąży [5]. Ponadto, pojawiają się doniesienia, iż nawet zewnętrznie stosowane środki z pochodnymi witaminy A mogą wpływać na podwyższenie frakcji cholesterolu LDL (a jest to witamina rozpuszczalna w tłuszczach, ponadto, wykazano, że doustna suplementacja witaminy A podwyższa tę frakcję nawet do 30-40%, co pośrednio przeczy wyżej przytoczonym badaniom) [6].  Odpowiadając: pochodnych witaminy A w ciąży nie powinno się stosować, zaleca się ponadto podczas ich regularnego stosowania przed koncepcją oznaczyć poziom witaminy A w surowicy (w czasie ciąży marker ten jest mało czuły) – jeśli jej poziom mieści się w granicach normy, wystarczy środki odłożyć bezpośrednio przed planowaną ciążą. 

 

§  Retinal a karmienie piersią

Karmienie piersią nie jest twardym przeciwskazaniem, jednak większość badaczy i dermatologów nie zaleca stosowania pochodnych witaminy A również w tym czasie. Ponieważ pochodne witaminy A są słabo wchłaniane podczas zastosowania miejscowego, uważa się, że stanowią niewielkie ryzyko dla karmionego piersią niemowlęcia. Nie należy stosować pochodnych witaminy A bezpośrednio na brodawki (najlepiej unikać aplikacji na klatkę piersiową) oraz należy upewnić się, że skóra niemowlęcia nie ma bezpośredniego kontaktu z obszarami skóry, które zostały poddane działaniu tych substancji. Nie wykazano toksyczności retnoidów drugiej, trzeciej i czwartej generacji, tretinoina nie została zbadana. Powszechnie uznaje się stosowane zewnętrznie nieaktywne formy witaminy A za bezpieczne podczas karmienia [7]. 

 

§  Dlaczego to samo stężenie retinaldehydu w różnych produktach nie oznacza, że produkt innej marki będzie zapewniał podobne efekty?

Ten problem może mieć kilka przyczyn, natomiast najważniejszym powodem braku jednolitości tych preparatów jest niepodleganie pod restrykcyjne prawo farmaceutyczne. Jak już pisałam w poprzednim artykule, ma to swoje plusy, jak i minusy, stąd też dobra praktyka wytwarzania, zaplecze kliniczne i dbałość producenta o pełny łańcuch dostawczy, bardziej niż wymaga tego od niego prawo, jest kluczowe przy wyjściowej jakości i skuteczności oferowanego produktu kosmetycznego. Innym, również częstym problemem są półprodukty, których jakość i skuteczność nie została potwierdzona lub jest zmienna, na przykład w zależności od partii. Znaczenie mają również domieszki innych składników aktywnych w preparatach oraz brak określonych, zewnętrznych norm określających m.in. skuteczność i bioewiwalentość surowca, co się nie zdarza w usankcjonowanym prawie farmaceutycznym, które gwarantuje to zarówno na etapie pozyskiwania, wytwarzania, jak i końcowego obrotu. Tak więc: tak, jak najbradziej, w preparatach kosmetycznych nierzadko się zdarza, że niższe, ale ustabilizowane stężenie 0.02% zapewnia lepsze i mierzalne efekty niż 0.1%. 

 

§  Czy musisz zwiększać stężenie substancji przy regularnym stosowaniu?

W przypadku stosowania pochodnych witaminy A najistotniejszym wykładnikiem jest tak zwana reakcja oporowa, zwana też fazą tolerancyjną. Są to specyficzne środki, których końcowy efekt jest zależny od wielu czynników, ale przede wszystkim prawidłowych funkcji homeostatycznych naskórka oraz oczywiście czasu stosowania. Mówiąc prostym językiem, jeśli Twoja skóra toleruje środki w sposób prawidłowy, bez cech retinizacji, to jest nie zdradza cech podrażnienia, nadwrażliwości, tkliwości, zaczerwienienia i odwodnienia, regularne stosowanie pochodnych witaminy A mieści się w granicach przewidywalnej normy i nie wymaga zmian w ich stosowaniu, w tym stężenia. Alarmujące natomiast powinny być objawy uciążliwej retinizacji przy próbach wprowadzania, a szczególnie już w stosowaniu wyższych stężeń – utrzymujące się objawy zapalne według badań przynoszą niewielką poprawę lub brak poprawy, pogarszając przebieg (jeśli są stosowane terapeutycznie), a nawet doprowadzając do rozwoju dermatoz. Uzyskanie i podtrzymanie zatem efektów terapeutycznych w przypadku tych środków nie wymaga stopniowania i zwiększania stężenia. Co prawda pojawiają się głosy, iż mechanizm działania pochodnych witaminy A może zaburzać aktywność receptorów retinoidowych, co wskazywałoby na potrzebę stosowania przerw terapeutycznych, jednak do tej pory, mimo wieloletnich badań, tej tezy nie potwierdzono i nie wykazano ich toksyczności nawet podczas regularnego, miejscowego stosowania w trybie przewlekłym [8].

 

stabilny retinal mikrokapsułkowany ovium

§  Czy musisz odkładać pochodne witaminy A w sezonie letnim?

Nie wykazano fototoksyczności preparatów pochodnych witaminy A, jeśli ich poziom tolerancji jest prawidłowy i obserwujesz następujące z tym kliniczne zmiany, tj. subiektywny wzrost jakości naskórka i brak cech retinizacji, zasadniczo regularne użytkowanie ogranicza i odracza w czasie skutki fotoekspozycji. Problem stanowić może zawartość/domieszki dodatkowych substancji w preparatach kosmetycznych, które mogą wykazywać działanie fototoksyczne i fotouwrażliwiające, dlatego należy przeanalizować skład stosowanego produktu. Z teoretycznego, jak i praktycznego punktu widzenia, narażanie skóry na retinizację i zaburzenia wymiany naskórkowej w okresie letnim spowodowane wyłączeniem i ponownym włączeniem kosmetyku z pochodnymi witaminy A, może potencjalnie zwiększyć ryzyko hiperpigmentacji, jak i ogólnych zmian związanych z fotostarzeniem i zapaleniem ogólnym bardziej niż regularne stosowanie preparatu bez przerw [9]. 

 

§  Retinal a bariera hydrolipidowa

Temat bariery hydrolipidowej wciąż budzi wiele kontrowersji, zasadniczo na tym etapie nie posiadamy klasyfikacji, metod pomiarowych i określonych skal, obserwacje opierają się jedynie na objawach klinicznych, stąd mimo wagi tematu, brakuje rzetelnych danych na ten temat. Na tym etapie barierowość skóry określa się na podstawie funkcjonalności czterech, głównych mechanizmów adaptacyjnych: fizycznych (spoistość naskórkowa, wiskoelastyczność, odporność mechaniczna, retencyjność), biochemicznych (odczyn, wilgotność, temperatura), mikrobiotycznych (mikrobiom), odpornościowych (iSALT, responsywność i komunikacja międzytkankowa), o prawidłowej barierowości tego narządu można mówić, gdy każdy z tych współzależnych układów jest utrzymany w pełnej homeostazie, czyli klinicznie na skórze nie obserwujemy dynamicznych zmian (a ich linearność oraz przewidywalność) i cech zapalenia. Jeśli stosowanie pochodnych witaminy A działa redukcyjnie na problemy skórne, skutkuje poprawą jakości naskórka oraz równoważy pracę jednostki włosowo-łojowej, ostatecznie ich stosowanie sprzyja poprawie integralności bariery naskórkowej. Jest zupełnie odwrotnie w przypadku uporczywej i utrzymującej się retinizacji oraz destabilizacji aparatu włosowo-łojowego, które doprowadza do aktywnego zapalenia.   

 

§  Retinal a suplementacja witaminy A

Zaskakujące jest niskie wchłanianie retinoidów: ich stężenie w lekach zewnętrznych jest duże, a wchłaniają się na poziomie maksymalnie 3-5%, w przypadku form wymagających dodatkowej konwersji wchłanianie jest jeszcze niższe. [10] W przytoczonych wyżej badaniach nie wykazano by przezskórne stosowanie pochodnych witaminy A wpływało w sposób znaczący na poziom surowiczy witaminy A, choć wskazuje się na potrzebę dalszych badań. Wobec czego suplementacja witaminy A (o ile istnieje jej niedobór) nie jest bezwzględnym przeciwskazaniem do jednoczesnego stosowania pochodnych witaminy A w sposób miejscowy. Istnieją badania, w których wykazano, iż wysokie spożycie prowitaminy A może zaburzać szlak konwersacyjny i sprzyjać oksyredukcji retinolu i retinaldehydu do form niższych, nasilając jednocześnie jego działanie drażniące. Nie wykazano podobnej zależności w przypadku aktywnych form kwasu retinowego, który nie podlega aktywności reduktazy, natomiast zauważono, że wyższe spożycie prowitaminy A wpływa na procesy keratynizacji i może wydłużać okres retinizacji. Na tym etapie nie odnotowano by podobny efekt zapewniała suplementacja witaminy A, najczęściej stosowanej w formie palmitynianu retinylu oraz wyższe spożywanie witaminy A występującej naturalnie w produktach pochodzenia zwierzęcego [11]. 

 

§  Retinal w trądziku

Biologiczne efekty miejscowych retinoidów są regulowane przez jądrowe receptory retinoidowe i cytozolowe białka wiążące. To cząsteczka, która wiąże się z receptorami kwasu retinowego i aktywuje go bezpośrednio lub poprzez konwersję metaboliczną, a tym samym wywołuje transkrypcję genów reagujących na kwas retinowy., w przypadku retinalu efektywna konwersja wymaga jednostopniowej działalności dehydrogenaz (mamy ich łącznie 3: ALDH1A1 (RALDH1), ALDH1A2 (RALDH2) i ALDH1A3 (RALDH3)). Poprzez wiązanie z receptorem retinoidowym wpływają na ekspresję zestawów genów zaangażowanych w ścieżki fizjologiczne krytyczne ważne dla patogenezy trądziku, takie jak normalizacja obrotu nabłonkowego i aktywacja lub tłumienie ścieżek zapalnych. Ostatnie badania sugerują, że wiele typów komórek zawiera retinoidowe oksydoreduktazy, które preferencyjnie katalizują redukcję all-trans-retinaldehydu do all-trans-retinolu i konkurują o retinaldehyd z dehydrogenazą retinaldehydu, która utlenia all-trans-retinaldehyd do kwasu retinowego. Biorąc pod uwagę, że wysokie poziomy retinaldehydu mogą być toksyczne dla komórek, należy jeszcze raz podkreślić, jak ważne jest stosowanie stabilnych preparatów z retinalem oraz co istotne – w przypadku chorób zapalnych skóry, w tym trądziku, nie zawsze wyższe stężenie stanowi o wyższej skuteczności, zasadniczo literatura w tym przypadku sugeruje i zaleca stosowanie niższych stężeń. Pochodne witaminy A wpływają na proliferację i różnicowanie komórek naskórka oraz normalizują nieprawidłowy proces mikrozłuszczania poprzez zwiększenie obrotu nabłonka mieszkowego i przyspieszone złuszczanie korneocytów, co działa komedolitycznie na aparat włosowo-łojowy oraz regulacyjnie na wierzchnią warstwę rogową naskórka. Udowodniono także bezpośredni, normalizujący wpływ na pracę gruczołu łojowego oraz lepszy profil lipidowy wydzielanej przez nie substancji oleistej. Wykazano również, że retinaldehyd wykazuje specyficzne bezpośrednie działanie przeciwbakteryjne przeciwko gatunkom beztlenowym, w tym Cutibacterium. Różne badania in vitro i in vivo potwierdzają bezpośrednie działanie immunomodulacyjne miejscowych retinoidów, co ogranicza wielopoziomowo mediację zapalną. Pochodne witaminy A są najbardziej zalecane w stosowaniu miejscowym trądziku o charakterze pospolitym i zaskórnikowym, a ich działanie lecznicze w trądziku poparto dekadami prowadzonych badań [12, 13, 14]. 

 

§  Retinal w łuszczycy

Łuszczyca jest chorobą zapalną, leczy się ją przede wszystkim preparatami doustnymi (retinoidy doustne, jak i nowoczesne leki biologiczne) – znaczna część pacjentów z diagnozą łuszczycy to pacjenci ze współistniejącym zespołem metabolicznym, hipertrójglicerydemią oraz niealkoholową chorobą stłuszczeniową wątroby. Duże znaczenie w leczeniu zewnętrznym ma również odmiana łuszczycy, jej efektywne leczenie obwodowe zmniejsza o ponad 80% ryzyko łuszczycy zcentralizowanej, w tym zapalenie stawów. Natomiast miejscowo pochodnymi witaminy A leczy się przede wszystkim trądzik zaskórnikowy i trądzik zwykły. Literatura wskazuje na model terapii podtrzymującej, którą należy zastosować po przeleczeniu zmian skórnych, w tym łuszczycy. Terapia podtrzymująca jest zawsze miejscowa. Prowadzi się ją przez mniej więcej 2 lata po zakończeniu leczenia doustnego. Działanie pochodnych witaminy A związane jest z restrukturyzacją naskórka, regulacją procesów mikrozłuszczania oraz regulacyjnym wpływem na działanie receptorów retinoidowych, które są kluczowe w obwodowej prezentacji antygenu, mogą na wielu poziomach być pomocne w leczeniu podtrzymującym tej choroby. Najlepiej do tej pory przebadaną pochodną witaminy A w leczeniu łuszczycy jest tazaroten [15].

 

§  Retinal na skórach z aktywnym rumieniem

I tak, i nie. Regularne stosowanie pochodnych witaminy A może powodować łagodny rumień, nie jest jasne, czy zaczerwienienie wywołane jest przez retinizację, czy też ma znamiona reakcji alergicznej, chociaż uważa się, co jest tematem sporów, że retinoidy nie mają potencjału alergicznego. Skóra reaktywna naczyniowo potencjalnie zareaguje lepiej na formy wymagające stopniowanej konwersji, w tym związki retinaldehydu, gdyż wykazują one łagodniejsze działanie. Duże znaczenie odgrywa sposób wprowadzania substancji aktywnej do pielęgnacji oraz formuła stosowanego preparatu, enkapsulacja, czyli stabilizacja retinalu w specjalnych cząsteczkach może wpłynąć na mniejsze działania drażniące, w tym rumień ograniczać. 

Dlaczego napisałam „i tak, i nie’? Ponieważ kluczowe jest pochodzenie problemu naczyniowego oraz stopień jego nasilenia. Pochodne witaminy A regulują szereg ważnych funkcji komórkowych za pośrednictwem receptora kwasu retinowego, potwierdzono iż substancje te znacząco indukują angiogenezę (oraz bezpośrednio stymulują ekspresję czynnika VEGF) czyli stymulują ekspresję i formację nowych naczyń krwionośnych, głównie poprzez nasilenie proliferacji HUVEC, wzmocnienie endogennego sygnału VEGF oraz produkcji angiopoetyny-2, co może problem potencjalnie nasilić, dlatego też przy ich stosowaniu oprócz ostrożności, zalecane są preparaty neutralizujące aktywność czynnika wzrostu śródbłonka naczyniowego, na przykład kwas traneksamowy. Natomiast tak, jeśli problem naczyniowy jest skorelowany z istniejącym procesem chorobowym wymagającym leczenia, niską spoistością naskórkową lub zachodzącymi procesami starzenia. Metaloproteinaza macierzy-1 (MMP-1) jest jedną z trzech kolagenaz, które mogą degradować śródmiąższowe typy kolagenu I, II i III przy neutralnym pH. Ponieważ kolageny te są najliczniej występującymi białkami w organizmie, kolagenazy odgrywają kluczową rolę w modelowaniu i przebudowie macierzy zewnątrzkomórkowej – zarówno na poziomie skóry, jak i naczyń. Pochodne witaminy A są w stanie na te procesy wpłynąć pozytywnie – cofać skutki upośledzonej proliferacji fibroblastów, stymulować aktywność keratynocytową, poprawiać procesy bezpośrednio i pośrednio związane z syntezą kolagenu oraz jednocześnie zmniejszać ekspresję metaloproteinaz macierzy (MMP), głównie MMP-1 i MMP-9, które są najsilniej związane z degradacją kolagenu typu I, powodując pozytywnąe zmiany związane z jakością naskórka i jego możliwościami obronnymi, co może ostatecznie objawy naczyniowe zmniejszyć [16,17].

 

§  Retinal a przebarwienia

Najważniejsze pytanie: rodzaj przebarwień. Czy są to pigmentacje o charakterze naczyniowym, barwnikowym, czy też podtyp będący hybrydą każdego typu: hiperpigmentacja melasma. 

W przypadku hiperpigmentacji typu naczyniowego, czyli PIE oraz mieszanego: melasma, sugerowałabym się głównie zaleceniami dotyczącymi stosowania tych środków na skórach z aktywnym rumieniem, gdy mówimy o charakterze czysto barwnikowym (PIH) lub mieszanym, literatura dostarcza pozytywnych i dość spójnych wniosków. Pochodne witaminy A tłumią receptory typu Toll oraz zmniejszają uwalnianie cytokin i tlenku azotu, a to podłoże zapalne jest najsilniejszym tłem dla zmian barwnikowych, szczególnie na skórach o ciemniejszym fototypie lub w przypadku zmian o zaburzonym i wydłużonym procesie gojenia. Ponadto mogą korygować problemy pigmentacyjne poprzez hamowanie transferu melanosomów do keratynocytów i jednoczesne zwiększać szybkość obrotu naskórka, co wpływa potocznie na „rozproszenie pigmentu” [18]. Regulacja warstwy rogowej naskórka i przyspieszony proces odnowy naskórkowej oddziałuje na lepszą penetrację innych składników aktywnych o zróżnicowanym działaniu depigmentacyjnym, stąd w przypadku klasycznych zmian barwnikowych pochodne witaminy A są najczęściej jednym z elementów politerapii i są cenionym składnikiem zmniejszającym skutki fotostarzenia [9]. 

 

§  Retinal a okolice oka

Pochodne witaminy A są wysoce skuteczne w prewencji przeciwstarzeniowej, jednak mogą wykazywać działanie drażniące, dlatego przy wyborze preparatu warto zaczynać od stabilnych i możliwie jak najniższych stężeń retinaldehydu, nie stosować go na powieki oraz przede wszystkim nie wprowadzać do oka. Odnotowano szereg skutków ubocznych leczenia pochodnymi witaminy A w okolicach oczu. Zespół suchego oka, zapalenie brzegów powiek i spojówek to najczęstsze skutki uboczne, występujące u 20-50% pacjentów leczonych retinoidami, dane te jednak dotyczą głównie leczenia doustnymi preparatami. Preparaty stosowane zewnętrznie najczęściej przyczyniają się do występowania innych skutków ubocznych, takich jak dyskomfort oczu, swędzenie i nietolerancja soczewek kontaktowych. Pochodne witaminy A stosowane miejscowo nie powodują zapalenia gruczołów Meiboma oraz nie uszkadzają wzroku. W celu złagodzenia efektów retinizacji, optycznego wygładzenia i zmniejszenia zmęczenia powierzchni obszaru ocznego zaleca się wybór stabilnych, enkapsulowanych form retinalu oraz włączenie argireliny, leuphasylu oraz Matrixylu 3000, są to peptydy biomimetyczne, które działają rozluźniająco na tkanki oraz znacząco przyspieszają proces regeneracji, a także zmniejszają skutki retinizacji okołoocznej, która może utrzymywać się dłużej niż na innych partiach twarzy i ciała. 

 

§  Łączenie retinalu z innymi, aktywnymi preparatami

Pochodne witaminy A mogą prowadzić plan pielęgnacyjny, jak i być elementem politerapii. Ich regularne stosowanie zwiększa penetrację innych stosowanych substancji aktywnych, co pozwala na nadanie określonego kierunku działań pielęgnacyjnych oraz zwiększenie ich skuteczności terapeutycznej. Łączenie substancji aktywnych zwiększa również ryzyko wystąpienia działań niepożądanych. Na tym etapie nie wykazano bezpośrednich, niekorzystnych interakcji między retinaldehydem a innymi substancjami aktywnymi oprócz kwasu 5- aminolewulinowego i nasilenia działania drażniącego przez połączenie z nadtlenkiem benzoilu. Niemniej, jakiekolwiek politerapie powinny odbywać się pod okiem doświadczonego specjalisty. 

 

§  Łączenie retinalu z lampami LED

Zależy od parametrów stosowanego urządzenia, maski emitujące światło (głównie czerwone) do użytku domowego cechują się łagodniejszym działaniem niż lampy profesjonalne, kluczowa w końcowej ocenie jest ich moc, natężenie, sposób ładowania (może sprzyjać niższej wydajności urządzenia i sprzyjać nagrzewaniu się, istotne czy maska wymaga ładowania podczas użytkowania, może być to dodatkowe źródło ciepła), konstrukcja oraz precyzyjnie określona długość wykorzystanych fal. Na tym etapie brakuje wyczerpującej literatury, jednak zdaje się być to relacja win-win, pozytywne działanie stymulujące podczerwieni przy jednoczesnym stosowaniu retinalu zwiększa się, zaś światło czerwone łagodzi skutki retinizacji oraz przyspiesza proces regeneracji naskórka. Jednym z największych problemów masek domowego użytku jest konstrukcja masek, która sprzyja nasilonej termogenezie oraz jednocześnie rozprasza emisję światła, co zwiększa ryzyko działań niepożądanych i obniża terapeutyczne działanie fototerapii. Fotostymulacja cechuje się wysokim profilem bezpieczeństwa oraz nie wymaga okresu regeneracji, ale nie jest to wystarczająco dobrze zbadany obszar. Niezalecane jest zastosowanie fal o długości 450-495nm, w tym interakcje z kwasem retinoidowym a kwasem 5-aminolewulinowym często stosowanym w terapii światłem niebieskim [19, 20]. 

 

§  Czy sprawdzi się u każdego i stanowi must have pielęgnacji?

Mimo wielu pozytywnych aspektów regularnego stosowania pochodnych witaminy A nie są to środki dla każdego. Pochodne witaminy A mogą wykazywać silne działanie drażniące, które nie zawsze ma charakter przemijający (retinizacja) i nie zawsze jest związane z popełnianymi błędnymi pielęgnacyjnymi oraz mikroklimatem (wilgotność, temperatura, twardość wody, czystość powietrza, ekspozycja na pleśń, zanieczyszczenia i substancje smoliste, dym tytoniowy), chociaż są to przyczyny najczęstsze i brak ostrożności oraz umiaru może doprowadzić do zapalenia skóry, a następnie przewlekających się skutków tegoż incydentu. Retinaldehyd i pochodne m.in. aktywują natywny receptor TRPV1, jest to receptor dla kapsaicyny, składnika papryczek chili, czy pieprzu. In vivo retinoidy powodowały zachowania związane z uporczywym bólem, które zostały wyeliminowane lub znacznie zredukowane przez genetyczne lub farmakologiczne hamowanie funkcji TRPV1, objawów tych nie redukowały środki o działaniu immunosupresyjnym i przeciwzapalnym. Istnieją również doniesienia, iż w przypadku schorzeń o podłożu autoimmunologicznym, chorób układu pokarmowego, układu dopełniacza oraz tkanki łącznej (choroby reumatologiczne) może dochodzić do zaburzenia prawidłowej aktywności ligand oraz receptorów retinoidowych, które są kluczowe m.in. dla obwodowej, prawidłowej prezentacji antygenu. Podobnych wniosków dostarczają nieliczne obserwacje dotyczące genetycznych lub nabytych zaburzeń metabolizmu tłuszczu, niedoboru dehydrogenazy pirogronianowej oraz obniżonej aktywności cyp26a1 i cyp26b1 (często występująca u pacjentów z marskością wątroby, wysokim ryzykiem rozwoju raka jelita grubego, polipolitowatości jelita grubego oraz w zespole deficytu oksydetuktaz cytochromu P450 – PORD). Pobieranie i metabolizm witaminy A przez komórki nabłonka jelitowego, magazynowanie witaminy A w wątrobie i metabolizm witaminy A w komórkach docelowych do bardziej aktywnych biologicznie metabolitów, takich jak kwas retinowy muszą być precyzyjnie regulowane, potencjalnie nieprawidłowy sposób odżywienia zarówno ilościowego, jak i jakościowego, mogą także przyczyniać się zarówno do zaburzonego metabolizmu pochodnych witaminy A, jak i gorszymi możliwościami regeneracyjnymi, co może przełożyć się na wydłużony i bardziej złożony zespół poretinoidowego zapalenia skóry.

 

Artykuł powstał przy współpracy z marką Ovium, oferującą stabilną formę mikrokapsułkowanego retinalu w dwóch stężeniach: 0.02% oraz 0.05% o udokumentowanym klinicznie działaniu.


Bibliografia:

1. Williams A. L., Pace N. D., DeSesso: Teratogen update: Topical use and third-generation retinoids. Birth Defects Res., 2020.

2. Czuba L. C., Fay E. E., LaFrance J. i wsp.: Plasma Retinoid Concentrations Are Altered in Pregnant Women.

3. Bouvy, M. L., Sturkenboom, M. C. J. M., Cornel, M. C., De Jong-Van den Berg, L. T. W., Stricker, B. H. C., & Wesseling, H. (1992). Acitretin (Neotigason). A review of pharmacokinetics and teratogenicity and hypothesis on metabolic pathways. Pharmaceutisch Weekblad Scientific, 14, 33-37.

4. Hershel J., Lexington M.: Retinoids and teratogenicity. Journal of the American Academy of Dermatology. 

5. Hyunyoung J., Armstrong A. T., Isoherranen. i wsp.: Temporal changes in the systemic concentrations of retinoids in pregnant and postpartum women. PLoS One, 2023.

6. Steinhoff J. S., Lass A., Schupp M.: Retinoid Homeostasis and Beyond: How Retinol Binding Protein 4 Contributes to Health and Disease. Nutrients, 2022. 

7. Motamedi M, Chehade A., Sanghera R. i wsp.: Clinician’s Guide to Topical Retinoids. J Cutan Med Surg., 2021.

8. Kim J., Lee Y. I., Suk J. i wsp.: A pilot study evaluating the efficacy and safety of retinaldehyde-loaded niosomes against mild-to-moderate acne. J Cosmet Dermatol., 2021.

9. Riahi R., Bush A. E., Cohen P. R.: Topical Retinoids: Therapeutic Mechanisms in the Treatment of Photodamaged Skin. Am J Clin Dermatol., 2016.

10. Sorg O., Saurat J. H.: Topical retinoids in skin ageing: a focused update with reference to sun-induced epidermal vitamin A deficiency. Dermatology, 2014.

11. Zasada M., Budzisz E.: Retinoids: active molecules influencing skin structure formation in cosmetic and dermatological treatments. Postępy Dermatol Alergologa, 2019.

12. Kolli S. S., Pecone D., Pona A. i wsp.: Topical Retinoids in Acne Vulgaris: A Systematic Review. Am J Clin Dermatol., 2019.

13. Leyden J. J., Shalita A., Thiboutot D. i wsp.: Topical retinoids in inflammatory acne: a retrospective, investigator-blinded, vehicle-controlled, photographic assessment. Clin Ther., 2005.

14. Mayraneozuli I., Daly C. H., Welton. i wsp.: A systematic review and network meta-analysis of topical pharmacological, oral pharmacological, physical and combined treatments for acne vulgaris. Br J Dermatol., 2022.

15. Weinstein G. D., Kreuger G. G., Lowe N. J. i wsp.: Tazarotene gel, a new retinoid, for topical therapy of psoriasis: vehicle-controlled study of safety, efficacy, and duration of therapeutic effect. J Am Acad Dermatol., 1997.

16. Callender V. D., Balwin H., Cook-Bolden F. E. i wsp.: Effects of Topical Retinoids on Acne and Post-inflammatory Hyperpigmentation in Patients with Skin of Color: A Clinical Review and Implications for Practice. Am J Clin Dermatol., 2022.

17. Kim M. S., Kim Y. K., Eun H. C. i wsp.: All-trans retinoic acid antagonizes UV-induced VEGF production and angiogenesis via the inhibition of ERK activation in human skin keratinocytes. J Invest Dermatol., 2006.

18. Springs N.: Evidence for the Efficacy of Over-the-counter Vitamin A Cosmetic Products in the Improvement of Facial Skin Aging: A Systematic Review. J Chin Aesthete Dermatol., 2021.

19. Jagged J., Austin E., Mammals A. I wsp.: Light‐emitting diodes in dermatology: A systematic review of randomized controlled trials. Lasers Sure Med., 2018.

20. Couturaud V., Fur M., Pelletier M. i wsp.: Reverse skin aging signs by red light photobiomodulation. Skin Res Technol., 2023.



16:00

Ovium Retinal 0,02% i 0,05%

Ovium Retinal 0,02% i 0,05%

ovium retinal kapsułkowaty enkapsulacja stabilny retinol trądzik skóra trądzikowa przebarwienia co zrobić

Jak to działa

W 1971 roku amerykańska FDA przyznała zgodę na pierwszy miejscowy retinoid, roztwór tretinoiny 0,05%. W kolejnych latach wprowadzono nowe pochodne, formuły i kombinacje w celu poprawy skuteczności i tolerancji. Obecnie pochodne witaminy A stosowane są samodzielnie lub w połączeniu z innymi substancjami aktywnymi, stanowiąc podstawę leczenia trądziku na podstawie spójnych, dobrej jakości, zorientowanych na pacjenta dowodów naukowych. Ponadto, pochodne witaminy A w miejscowym, zewnętrznym stosowaniu odnajdują zastosowanie w wielu zaburzeniach, w tym bliznowaceniu zanikowym [1], przebarwieniach pozapalnych [2], fotostarzeniu [3], czy hiperpigmentacjach typu melasma [4]. Tretinoina jest również jedną z najlepiej udokumentowanych substancji o działaniu przeciwstarzeniowym [5, 6, 7], jej regularnie stosowanie wpływa również kondycyjnie na naskórek – wygładzając go i długoterminowo podnosząc jego możliwości naprawcze i retencyjne. Pochodne witaminy A są zatem skutecznym elementem pielęgnacji prewencyjnej.

No dobrze, ale jak to możliwe, że pojedyncza substancja może wywierać tak zróżnicowany efekt i jej stosowanie może przynieść tyle korzyści na tak wielu polach? To jest bardzo dobre pytanie, przy okazji sobie schlebiając. Z biologicznego punktu widzenia witamina A i jej pochodne wykazują efekt steroidowy – działają docelowo nie tyle co na określony typ komórki, a wiążą się z określonym receptorem, który odpowiada za efekt biologiczny, są to receptory retinoidowe. W obrębie tych receptorów występują trzy typy izotypów: α, β i g (RARα, RARβ, RARγ). Można je dalej podzielić na izoformy. Ludzka skóra zawiera głównie RXRg i RARα. Co istotne, ekspresja receptora nie jest regularna. Działanie jest zatem bardziej zbliżone do działania hormonów steroidowych aniżeli witamin. Oznacza to, że działanie pochodnych witaminy A nie tylko wpływa na przebieg określonych procesów, ale jest w stanie je bezpośrednio modyfikować oraz nawet: kształtować. Efekt ten wykazuje kwas all-trans retinowy, który jest krytyczną, endogenną cząsteczką sygnałową. Zapamiętajmy to. 

Retinol wnika do warstwy podstawnej naskórka, a także w niewielkim stopniu do skóry właściwej i marginalnie do tkanki podskórnej. W keratynocytach główną rolę odgrywa czynnik transkrypcyjny proliferacji AP-1, wystawiony na działanie różnych stymulantów, czynników wzrostu i cytokin. Pochodne witaminy A zmniejszają aktywność enzymów biorących udział w lipogenezie oraz blokują różnicowanie i podziały komórkowe sebocytów. Ponadto rozpraszają pigment, przyczyniają się do prawidłowego rozmieszczenia melaniny w skórze, oddziałując zarówno regulacyjnie na same melanocyty, jak i ich systemy transportujące, czy aktywność tyrozynazy. Retinol stymuluje również aktywność fibroblastyczną (aktywacja produkcji fibroblastów jest stymulowana przez szlak TGF-β/CTGF), poprawia elastyczność skóry i promuje angiogenezę. Ponadto jego regularne stosowanie hamuje MMP i zwiększa syntezę TIMP, co jest pomocne m.in. w zmianach związanych z fotostarzeniem. Przeciwciała również rozwojowi stanów przednowotworowych w wyniku hamowania aktywności komórek atypowych, co zostało udowodnione licznymi wynikami badań. 

Czy zatem najlepszą substancją jest czysty kwas retinowy? I tutaj nie mam prostej odpowiedzi, ponieważ w przypadku działania tych substancji to, co składa się na ich aktywne, i z założenia, korzystne działanie, jest zależne od wielu czynników, zarówno tych, na które ma wpływ producent, ma wpływ użytkownik, jak i wpływu nie ma żadna ze stron (czynniki genetyczne, zdrowie metaboliczne, zmienne środowiskowe). Myślę, że najrozsądniej jest zacząć od tego co mamy na rynku i zestawmy to z ważnymi faktami żeby to wszystko działało i chodziło. Estry retinolu muszą przejść potrójny upgrade, gdzie już samo działanie hydrolazy i konwersja do retinolu jest, eufemistycznie, mało skuteczna, mówimy o góra 2%, gdzie czeka go jeszcze dwuetapowy proces utleniania. Nie, żebym była złośliwa, ale nimi sobie głowy nie zaprzątamy, witamina A w takich warunkach może wykazywać łagodny efekt antyoksydacyjny, ale nie jest w stanie wywierać efektu biologicznego i działać na głębsze warstwy skóry. I takie są fakty. Retinol musi takie konwersje przejść dwie, a retinal jedną. Enzymy biorące udział w tej konwersji są zaliczane do oksyreduktaz, należy na to zwrócić szczególną uwagę, o czym często się zapomina, iż na skórach chorobowych, z fotostarzeniem, w zanieczyszczonym środowisku, z przewlekłymi chorobami metabolicznymi, ten komórkowy układ może być i często jest nieprawidłowy. Wydarzyć może się wiele, ale warto jest wiedzieć, że możemy oczekiwać nie tylko awansu do aktywnego kwasu retinowego, ale i degradacji do formy niższej, mniej skutecznej. Mogą również wydarzyć się mniej przyjemne rzeczy, jak na przykład całkowity brak tolerancji lub odpowiedź zapalna, bowiem w zaburzonym układzie oksyreduktaz ciężko jest jednoznacznie przewidzieć proces konwersyjny oraz, jeśli nawet się on powiedzie, jak wpłynie na receptor i ostatecznie na procesy komórkowe. Tych wątpliwości jest znacznie mniej w przypadku czystego kwas retinowego, ponieważ nie bierze on udziału w układzie redukcyjnym, ale nadal nie zapewnia odpowiedzi na pozostałe wątpliwości. Czy to oznacza, że jest lepszy? Niekoniecznie, ale daje na pewno bardziej przewidywalny efekt. 

ovium retinal kapsułkowaty enkapsulacja stabilny retinol trądzik skóra trądzikowa przebarwienia co zrobić retinol czy retinal.

Sytuację jeszcze bardziej komplikuje fakt, iż mamy do czynienia z substancją, która jest ekstremalnie wrażliwa, nie tylko na działanie czynników zewnętrznych. Między innymi z tego powodu w przypadku pochodnych witaminy A ogromne znaczenie ma bioekwiwalencja zapewniona w czasie, żeby dany produkt mógł w ogóle działać, bo kwestia bezpieczeństwa, to jest już inna sprawa i będziemy nad tym rozważać w części dalszej. Stabilność pochodnych witaminy A jest kluczowa po to, by nie doszło do autodegradacji witaminy A, proces konwersyjny miał jakąkolwiek szansę zachodzić pomyślnie w określonym czasie (czyli żeby to działało) oraz działanie toksyczne tej substancji zostało ograniczone do minimum. Wróćmy również do tego, iż kwas retinowy jest cząsteczką sygnałową – sprawia to, że potrzebuje on również określonych warunków, by działać efektywnie na receptor. Szczególnie, jeśli zależy nam na korzystnych, długofalowych zmianach w głębszych warstwach skóry. Do tej pory najbardziej przekonujące dowody dotyczące działania przeciwstarzeniowego i przeciwtrądzikowego dotyczą retinoidów pierwszej (retinol (witamina A) i jego metabolity – retinal, tretinoina, izotretynoina) i trzeciej generacji. Zatem, z teoretycznego punktu widzenia, najpewniejszy efekt przyniesie aktywny kwas retinowy i są to leki, które mają określone wskazania medyczne i ich stosowanie jest ordynowane wyłącznie przez lekarza. Ale czy to oznacza, że te wszystkie kosmetyki z retinolami to ściema? Nie, ale duża część może nie działać i należy o tym wiedzieć. Wcale to również nie oznacza, że w absolutnie każdym przypadku kwas retinowy jest najlepszym rozwiązaniem – bo nie jest. Ta wiedza pozwala trochę lepiej zrozumieć grupę docelową, rynek i między innymi ceny tych produktów. 

Jeśli decydujemy się zatem na produkt, który nie jest aktywny biologicznie, najistotniejsze jest to, by był stabilny i by ta stabilność była zapewniona w czasie. Biorąc pod uwagę, iż jest to forma, która może ulec niekorzystnej redukcji, najlepiej, by była w tym układzie jak najwyżej, mam na myśli aldehyd retinolu. Nie jest to oczywiście piśmienna zasada, gdyż wykorzystywanie różnych form pochodnych witaminy A i ich właściwości antyoksydacyjnych może potencjalnie działać współstabilizująco, jednak jeśli jest to monoprodukt, mamy największą szansę powodzenia przy formie niemal całkowicie zredukowanej, czyli ponownie, aldehydzie retinolu (retinal, retinaldehyd). Bioekwiwalent w czasie to nic innego jak stabilne stężenie w czasie, co nie jest wcale taka oczywistą sprawą w przypadku pochodnych witaminy A, które mogą podlegać autodegradacji, dlatego możemy mieć produkt 0.1%, a może zawierać on mniej zastosowanej pochodnej witaminy A niż produkt 0.01%. Mówię o samym stężeniu i stężeniu podczas przechowywaniu produktu, a nie tym jakiej redukcji podlega już stosowany bezpośrednio na skórę. W tym celu stosuje się różne metody technologiczne, w tym mikronizację, powlekanie polimeryczne (np. MDS, PP-2), w tym rozwiązania nanocząsteczkowe i enkapsulację. Enkapsulacja zdaje się być na tym etapie metodą najbardziej atrakcyjną, ponieważ ogranicza ryzyko degradacji już podczas procesu produkcyjnego oraz wykazuje ochronny i kontrolowany efekt uwalniania substancji czynnej podczas jej stosowania. Należy jednak podkreślić, iż kosmetyki nie są ekwiwalentne tak jak leki, nie bada się również ich farmakokinetyki, dlatego najistotniejsze znaczenie odgrywa technologia produktu i praktyka producenta. Mile widziane są badania kliniczne. 

No dobrze, zaraz zaraz, ale czemu napisałam o tym, że czasem kosmetyk może być lepszym wyborem niż lek? Między innymi dlatego, że lek wymaga przeprowadzenia pełnej, kosztownej procedury, obejmującej badania kliniczne, zanim wejdzie do kontrolowanego obrotu. Dając pierwszy z brzegu przykład, wprowadzenie tretinoiny w formie bardziej nawilżającego kremu, kosztowało Alterno ponad 25 mln dolarów. Formuły leków są zatem ściśle określone, sztywne, przypływ jakiekolwiek fantazji i próba zmiany receptury, wiąże się z ogromnymi nakładami zarówno czasu, jak i pieniędzy. Nie da się tego zrobić z dnia na dzień i rzadko też to się robi. Z jednej strony zapewnia nam to określone działanie – wiemy, że dana substancja aktywna jest, w określonym stężeniu, i że działa, i gwarantuje to prawo farmaceutyczne, ale z drugiej strony, producenci kosmetyków mają większą elastyczność – co oczywiście stwarza pole do nadużyć, ale z drugiej, pozwala na wykorzystanie innych składników i technologii, które mogą przełożyć się na określony efekt: wyższy poziom tolerancji, składniki wspierające depigmentację, czy antyoksydację. Bowiem nie każda osoba, niezależnie od prowadzonej gimnastyki aplikacyjnej i reżimu pielęgnacyjnego, będzie tolerować czysty i dostępny kwas retinowy. Nie jest to zatem wcale czarno-biały scenariusz i nie zawsze lek jest najlepszym wyborem. ovium retinal kapsułkowaty enkapsulacja stabilny retinol trądzik skóra trądzikowa przebarwienia co zrobić retinol czy retinal.

Jak przechowywać i czego nie robić

Ustaliliśmy więc, że w przypadku pochodnych witaminy A najważniejsza jest jakość, regulowana prawnie albo regulowana dobrą praktyką i poparta dowodami naukowymi, choć jakość dowodów nadal w przypadku form innych niż kwas retinowy jest niska. Natomiast zakładając, że mamy do czynienia z produktem wysokiej klasy, czyli wiemy jakie deklaracje i wyniki stoją za tym produktem, równie istotne jest to w jakich warunkach jest przechowywany, jaka jest jego data produkcji i jak długo produkt jest otwarty. Duże znaczenie odgrywa również opakowanie – wykorzystane tworzywo, biozgodność z formułą (to akurat zapewnia UE, choć mile widziane systemy optymalizujące, które nie tylko chronią przed toksycznością) oraz system dozujący, który ogranicza kontakt m.in. z tlenem. W przypadku substancji aktywnych czas produktu do użycia powinien jest krótszy (do maksymalnie 12 miesięcy, w przypadku aldehydu retinolu najkorzystniej do 6), a sam obieg produktu ograniczony, a najlepiej – kontrolowany, w stabilnych warunkach.  Natomiast w warunkach domowych najistotniejsze jest to, by preparat, którego używasz był przechowywany zgodnie z rekomendacjami producenta (które mogą ulegać różnicom w zależności od formuły), a sam produkt nie był wystawiany na działanie zmiennych zewnętrznych. Mówiąc wprost, to nie jest produkt, który można bez obaw narażać na liczne wahania temperatury, wilgotności, światła i tlenu, albo wrócić do niego po pół roku od otwarcia, bo tak nam się przypomniało. Raz, że naraża to Twoją skórę na ryzyko powikłań związanych z toksycznym i niestabilnym działaniem substancji, to w najlepszym przypadku taki produkt nie będzie działać. 

ovium retinal kapsułkowaty enkapsulacja stabilny retinol trądzik skóra trądzikowa przebarwienia co zrobić retinol czy retinal.

Najczęstsze problemy 

Przebrnęliśmy przez najważniejsze informacje technologiczno-produkcyjne, więc myślę, że możemy przejść do mięsa, czasami, jak to w przypadku pochodnych witaminy A bywa, dosłownie, do mięsa. Co się może wydarzyć i co może pójść nie po naszej myśli, nawet jeśli mamy dobrej jakości kosmetyk z pochodnymi witaminy A?

Ustaliliśmy już, że witamina A i jej metabolizm ma więcej punktów stycznych z hormonami steroidowymi aniżeli witaminami. Oznacza to, że są to substancje o aktywnym, kompleksowym działaniu, które nie zawsze da się przewidzieć, a też i nie zawsze literatura dostarcza dowodów dlaczego tak też się dzieje. Oznacza to, że Wasza skóra może na retinol zareagować nie zawsze korzystnie, nawet jeśli produkt jest skuteczny i bezpieczny. Czasami może to być Wasza wina, a czasami nigdy do tego nie dojdziecie co było zapalnikiem łez. Natomiast powtarzam raz jeszcze, żeby wystąpienie powyższej sytuacji zminimalizować, najistotniejsze jest to, żeby wybierać produkty wysokiej jakości, o stopniowym uwalnianiu oraz zaczynać od najniższych stężeń. Wywoływanie zapalenia mija się na celem. Tak, tolerancja jest ważna w przypadku miejscowych retinoidów, ponieważ występowanie działań niepożądanych koreluje z ich obniżoną skutecznością – zmniejsza  zarówno odpowiedź na leczenie, jak i  długoterminowo sprzyja obniżeniu jakości skóry [8]. Pod tym kątem mogą nawet lepszym rozwiązaniem okazać się kosmetyki z pochodnymi witaminy A, gdyż ich potrzeba konwersji przekłada się na niższe stężenie aktywnej substancji czynnej, czyli kwasu retinowego, oraz, forma nieaktywna wykazuje działanie głównie powierzchowne, wywierając efekt antyoksydacyjny, co wpływa pozytywnie na układ oksyreduktaz, zmniejsza to ryzyko i powikłań wczesnych, jak i późnych, gwarantuje również większą kontrolę nad prowadzoną terapią. W przypadku przestymulowania przy takiej formie dojdzie do degradacji, co w przypadku czystego kwasu retinowego nie jest możliwe. Natomiast nadal może to nie wystarczyć, gdyż mówimy o substancji oddziałującej i zmieniającej sposób pracy zarówno Twojej skóry, jej procesu odnowy i samoleczenia, jak i wszystkich gruczołów, z gruczołami Meibowa włącznie. Czasami jest to etap przejściowy nazywany retinizacją, czasami jest to anormalne zapalenie skóry, które pardon, może wymagać już leczenia dermatologicznego. 

Najczęstszymi objawami niepożądanymi są: podrażnienie, swędzenie, zaczerwienienie. Uważa się, że jest wynikiem procesu normalizacji złuszczania naskórka, podczas którego układ keratynocytów ulega zaburzeniu, a spójność i koherentność naskórkowa zostaje utracona, co prowadzi do objawów podrażnienia. Po 1–2 tygodniach kontynuowanej terapii przegrupowanie jest całkowite, a podrażnienie zazwyczaj ustępuje. Inne czynniki, które mogą mieć wpływ na tolerancję obejmują częstotliwość użytkowania, długość ekspozycji, sposób aplikacji, ekspozycję na słońce i stosowanie innych środków drażniących oraz zmiękczających [9,10]. 

W jaki sposób stosować? 

Umiarkowanie.

W przypadku tych substancji najistotniejsze jest to, by utrzymywać stan tak zwanej zdrowej stymulacji, czyli takiej, która wspiera procesy odnowy, ale nie doprowadza do niekontrolowanego zapalenia, zatem obok wyżej wymienionych, istotne jest to, by nieustannie obserwować swoją skórę i uwzględniać ekspozycję, której ją poddajesz. Przykładowo, jeśli masz obniżone samopoczucie, jesteś odwodniony, zmieniasz miejsce pobytu, odczuwasz, że skóra na całym ciele jest w słabszej kondycji i wymaga wsparcia, należy rozważyć inną częstotliwość lub inny sposób aplikacji, nawet jeśli przez kilka tygodni wszystko przebiegało zgodnie z planem. Pochodne witaminy A uczą ogromnej pokory i cierpliwości, i należy być na to przygotowanym. Bo, że warto, to wiadomo. 

Mamy kilka sposobów budowania tolerancji. Nie ukrywam, że nie przepadam za tym określeniem i traktowania skóry jak worek treningowy. Natomiast koncepcji jest kilka: od stopniowego zwiększania częstotliwości stosowania, po terapie krótkiego kontaktu (zmywanie), stosowanie nieregularne. Z mojej własnej praktyki nie zastąpi to jednak wzmożonej czujności, gdyż tak jak napisałam, sytuacja może się dość dynamicznie zmieniać, w jednym tygodniu aplikacje mogą być cztery, w kolejnym jedna, a szczególnie, gdy mamy już określone problemy skórne lub/ i stosujemy substancje, w tym pochodne witaminy A, które mogą łatwo naruszyć biochemię naskórka i doprowadzić m.in. do naruszenia bariery hydro-lipidowej. Taka skóra jest bardziej wrażliwa na zmienne, gdyż ma zaburzone możliwości adaptacyjne i przekroczenie tej granicy jest po prostu niebezpieczne. Z pewnością powinny zaniepokoić Cię nasilające się objawy związane z zapaleniem, które może być jawne, jak i przebiegać w bardziej utajony sposób. Skóra nawet podczas regularnego stosowania pochodnych witaminy A nie powinna Cię boleć, swędzieć, być przekrwiona, wrażliwa na bodźce i dotyk, a zmian nie powinno być więcej. W pierwszym okresie stosowania możesz mieć większy problem z utrzymaniem prawidłowego nawilżenia, jednak ten stan nie powinien doprowadzać do wyżej wymienionych oraz powinien mieć charakter przejściowy, jeśli tak się jednak nie dzieje: zmiany nie idą w dobrym kierunku, a Twoja skóra nie czerpie z tego korzyści [11, 12]. 

Tak jak napisałam są różne standardy postępowania i na podstawie doświadczeń własnych i prowadzonych przeze mnie pacjentów, przemawia do mnie najbardziej opcja wcześniejszej konsultacji ze specjalistą, ocena własnej skóry, jej możliwości i popełnianych błędów nie zawsze jest obiektywna, a wkraczanie w świat pochodnych witaminy A bez dobrych podstaw i świadomości zagrożeń może zakończyć się tragicznie, nawet, gdy wojujemy formami nieaktywnymi. Nie chodzi mi o to, by Was zniechęcać do stosowania pochodnych witaminy A, jest zupełnie odwrotnie, gdyż obiektywnie są to najlepiej przebadane i udokumentowane substancje o działaniu prewencyjnym i normalizującym w dermatologii od ponad 50 lat, ale są tak skuteczne nie bez powodu. Pisanie rad w tym kierunku wydaje mi się mało przydatne, gdyż inaczej należy rozłożyć i podejść do tematu regulacji skóry już z pewnymi problemami, wrażliwej, czy mającej duży problem z utrzymaniem nawilżenia. Są jednak pewne zasady dotyczące użytkowania, których niezależnie od Twoich problemów i nie-problemów należy przestrzegać:

§  Zaczynaj od stopniowej aplikacji. Sposób działania pochodnych witaminy A opiera się na działaniu receptorowym, co w praktyce oznacza, że rozkłada się w czasie. Nie nazywam tego budowaniem tolerancji, tylko poznawaniem możliwości własnej skóry. Aplikacja raz w tygodniu, na początku znajomości, brzmi optymalnie.  

§  Jeśli nie jesteś pewny kondycji własnej skóry, przy pochodnych witaminy A zawsze lepiej jest przyjąć zasadę „jeśli nie wiem albo jeśli mam wątpliwości – pomijam aplikację”.

§  Aplikacja powinna mieć miejsce na skórze neutralnej. Ciężko jednoznacznie stwierdzić czy ma to być 5 czy 30 minut po jej oczyszczeniu. Ktoś może mieć skórę w doskonałej kondycji od razu po umyciu, ktoś musi poczekać około 2-3 godziny aż naskórek się zrównoważy i wytworzy warstwę zmiękczającą (buforowanie). Skóra ma być oczyszczona, sucha i bez widocznych objawów podrażnienia i rozgrzania. Można się wspomóc produktem zmiękczającym aplikowanym przed pochodnymi witaminy A, jeśli naskórek te możliwości przejawia ograniczone. Tym samym przed aplikacją pochodnych witaminy A należy ograniczyć wszelkie metody mogące naruszyć ciągłość naskórkową o co nie trudno podczas stosowanej terapii: myjemy łagodniej, nie złuszczamy i nie bawimy się tak jakby ochrona zdrowia była darmowa, miksując różne substancje aktywne. To rzadko kiedy kończy się dobrze. 

§  Aplikując preparat należy go łagodnie wetrzeć okrężnymi ruchami, jeśli chcesz zachować określone stężenie, to jest to mniej więcej 1 cm pasek leku/ kosmetyku o deklarowanej zawartości kwasu retinowego. Aplikacja na twarz i na uszy. Zaczynaj od połowy rekomendowanej porcji. 

§  Pochodne witaminy A nie wykazują działania fototoksycznego, jednak wpływają dynamicznie na procesy naskórkowe. Fotoochrona przy stosowaniu tych środków jest niezbędnym elementem terapii. 

§  Nie udowodniono teratogennego wpływu pochodnych witaminy A w stosowaniu miejscowym, jednak dobra praktyka nakazuje zaprzestania ich stosowania w okresie ciąży oraz dopuszcza możliwość zewnętrznego stosowania z pominięciem klatki piersiowej w okresie laktacji. Nie powinno się pochodnych witaminy A stosować również u dzieci. 



Ovium 0.02% Retinal + 0.05% Retinal 

Od około 8 miesięcy stosuję mikrokapsułkowany retinal polskiej marki Ovium. Produkt występuje w dwóch stężeniach – 0.02% i 0.05%. Produkt spełnia postawione wyżej kryteria. Działa. Jest komfortowy w stosowaniu, nie schnie, nie jest tłusty, nie migruje na poduszkę. Posiada badania, które potwierdzają jego skuteczność, a to istotne przy niskiej randze dowodów naukowych dotyczących nieaktywnych form retinolu – badania kliniczne stanowią dobry element praktyki. Doceniam stopniowane stężenie, szczególnie nieczęste 0.02%, które stanowi optymalne rozwiązanie dla nowicjuszy oraz skór wrażliwych i podatnych na przestymulowanie. Pozwala to również wpleść go prościej do aktywnej już pielęgnacji i wskakiwać na wyższe stężenia bez zmian bazy produktu. Organoleptycznie nie zauważyłam w przeciągu tych 6 miesięcy zmian w konsystencji, zapachu, kolorze produktu i co najistotniejsze – jego działaniu. Nie podrażnia okolic oczu, 0.02% nadal stosuję w tym rejonie regularnie. Sprawdza się na tyle dobrze, że z testów na własnej skórze, awansował do mono i politerapii u prowadzonych pacjentów. Tak jak już pisaliśmy, niska cena produktu powinna wprowadzić w lekkie skonfundowanie, szczególnie, jeśli zamiast powierzchownego i niezbyt pewnego działania, macie wobec produktu nieco głębsze oczekiwania. Produkt zawiera stabilną, enkapsułowaną formę aldehydu retinalu, posiada optymalny system dozujący, jego dystrybucja i produkcja jest ograniczona, PAO 6 miesięcy, nie zawiera zbędnych substancji, które mogłyby wykazywać potencjał drażniący i utleniający, za to zawiera kompleks składników, które wspomagają funkcjonowanie warstwy ochronnej skóry i ograniczają utratę wody z naskórka, a to wszystko w rozsądnej cenie. Jeśli zatem poszukujecie działającej formy witaminy A to retinale marki Ovium znajdują się w moich rekomendacjach. 

Wyniki badań po 4 tygodniach stosowania*: 100% dobrze tolerowany przez skórę 95,8% wygładzenie skóry 70,8% wyraźnie młodszy wygląd skóry 66,7% wygładzenie drobnych zmarszczek 45,8% redukcja przebarwień 66,6% mniejsza widoczność niedoskonałości 66,7% rozjaśnienie skóry * badania aplikacyjne przeprowadzone na grupie 25 osób w wieku 18-65 lat, powyższe statystyki to procent osób, które wskazały obecność danej właściwości kremu. 

Ingredients (INCI): Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Pentylene Glycol, Daucus Carota Sativa Seed Oil, Glycerin, Cetearyl Olivate, Glyceryl Stearate, Triticum Vulgare Germ Oil, Squalane, Cetearyl Alcohol, Polyglyceryl-6 Palmitate/ Succinate, Sorbitan Olivate, Phospholipids, Retinal, Sodium Hyaluronate, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Ascorbic Acid, Xanthan Gum, Parfum, Alpha-Isomethyl Ionone, Limonene, Linalool.

Pojemność: 30ml

Bibliografia

1.      Thiboutot D, Gollnick H, Bettoli V, Dreno B, Kang S, Leyden JJ, et al. New insights into the management of acne: an update from the Global Alliance to Improve Outcomes in Acne group. J Am Acad Dermatol. 2009;60(5 Suppl):S1–50.

2.     Tan J, Tanghetti E, Baldwin H, Stein Gold L, Lain E. The role of topical retinoids in prevention and treatment of atrophic acne scarring: understanding the importance of early effective treatment. J Drugs Dermatol. 2019;18(3):255–60.

3.      Davis EC, Callender VD. Postinflammatory hyperpigmentation:a review of the epidemiology, clinical features, and treatment options in skin of color. J Clin Aesthet Dermatol. 2010;3(7):20–31.

4.      Riahi RR, Bush AE, Cohen PR. Topical retinoids: therapeutic mechanisms in the treatment of photodamaged skin. Am J Clin Dermatol. 2016;17(3):265–76.

5.      Ogbechie-Godec OA, Elbuluk N. Melasma: an up-to-date comprehensive review. Dermatol Ther (Heidelb). 2017;7(3):305–18.

6.      Moradi Tuchayi S, Makrantonaki E, Ganceviciene R, Dessinioti C, Feldman SR, Zouboulis CC. Acne vulgaris. Nat Rev Dis Primers. 2015;1:15029.

7.      Boswell CB. Skincare science: update on topical retinoids. Aesthet Surg J. 2006;26(2):233–9.

8.      Leyden JJ, Shalita A, Thiboutot D, Washenik K, Webster G. Topical retinoids in inflammatory acne: a retrospective, investigatorblinded, vehicle-controlled, photographic assessment. Clin Ther. 2005;27(2):216–24.

9.      Germain P, Chambon P, Eichele G, Evans RM, Lazar MA, Leid M, et al. International union of pharmacology. LX. Retinoic acid receptors. Pharmacol Rev. 2006;58(4):712–25.

10.  Berson DS, et al. Guidelines of care for the management of acne vulgaris. J Am Acad Dermatol. 2016;74(5):945–73 e33.

11.  Baldwin H, Webester G, Stein Gold L i wsp.: 50 Years of Topical Retinoids for Acne: Evolution of Treatment. American Journal of Clinical Dermatology (2021) 22:315–327.

12.  Zasada M. Budzisz E: Retinoids: active molecules influencing skin structure formation in cosmetic and dermatological treatments. Dermatolog Alerg 2019 Aug; 36(4): 392–397.