Węgiel aktywny ma wręcz magiczne właściwości. Wspaniale oczyszcza, detoksykuje, usuwa podskórne grudki i zasusza stany zapalne. Jest niezastąpiony w pielęgnacji skóry zanieczyszczonej, podatnej na trądzik. Węglowy proszek usuwa także świetnie przebarwienia nazębne spowodowane wysoką zawartością garbników, likwiduje wiele dolegliwości skórnych, a przy tym jest bezpieczny zarówno dla skóry, jak i organizmu człowieka.
Węgiel
aktywny jako produkt handlowy pojawił się na początku XX
wieku. Wtedy zbudowano w Holandii pierwszą fabrykę firmy „Norit”,
dziś potentata wśród producentów węgli aktywnych , powstały również
czynne do dziś polskie zakłady produkcyjne w Hajnówce i
Raciborzu. Duży wpływ na rozwój technologii produkcji miało
zapotrzebowanie na skuteczne filtry do masek przeciwgazowych
podczas I Wojny Światowej. Okres powojenny przyniósł szybki wzrost
przemysłowego zastosowania węgli aktywnych, głównie w zakresie adsorpcji
z fazy gazowej. Szacuje się, że światowa produkcja różnego typu
węgli aktywnych wynosi obecnie około 1 mln ton na rok i wzrasta w
tempie ok. 5-7% rocznie. Produkcja węgli aktywnych jest oparta na naturalnych surowcach organicznych o budowie polimerycznej. Masowo wykorzystuje się do tego celu drewno (35% udziału w ogólnym zużyciu surowców), węgiel kamienny (28%), węgiel brunatny (14%), torf (10%) a lokalnie także produkty odpadowe, skorupy orzechów czy pestki owoców (10%) Źródło
Sekret węgla aktywnego polega na jego ogromnej zdolności do wiązania różnych substancji (adsorpcja), w tym i toksycznych : szkodliwych kwasów, zanieczyszczeń, a nawet trucizn. W ramach ciekawostki nadmienię, iż węgiel aktywny był i nadal jest powszechnie stosowany w plemionach afrykańskich, jako substancja silnie odkażająca, przyspieszająca gojenie i odtruwająca. Węglem aktywnym leczono nie tylko trudno gojące się zmiany, ale także zakażenia, niebezpieczne ukąszenia przez owady, płazy i gady.
Niezwykle ważna jest porowata struktura węgla aktywnego i możliwość wiązania szkodliwych substancji bez ryzyka przedostania się do krwiobiegu (pochłania szkodliwą substancję, ale jej nie oddaje i nie rozmieszcza), dzięki temu węgiel jest substancją bezpieczną dla ludzkiego organizmu, a także organów, w tym i najobszerniejszego - czyli skóry. Węgiel pochłania także nieprzyjemne zapachy i wydzieliny, ale nie podrażnia skóry. To bardzo niedoceniany składnik, a jest niezbędny w pielęgnacji skóry zanieczyszczonej - nie narusza bariery ochronnej naskórka, a doskonale pochłania toksyny, szkodliwe przemiany bakterii, nadmiar sebum,a także likwiduje ciemny koloryt skóry, który jest częstym objawem u osób z nadmiernym łojotokiem. Węgiel doskonale leczy ropiejące i sączące się zmiany, od wieków jest stosowany także w leczeniu trudno gojących się wyprysków.
Węgiel aktywny sprawdza się również doskonale w naturalnym wybielaniu zębów - to jeden z niewielu składników, który nie szkodzi szkliwu. Działanie wybielające opiera się na łączeniu i pochłanianiu związków garbnikowych (m.in nadmierne picie herbaty), miłośnicy herbaty mogą zauważyć ogromną poprawę. Jeśli jesteś zainteresowany tematem, odsyłam do Klaudyny, która włożyła mnóstwo pracy, aby opisać dokładnie bezpieczeństwo i sposób stosowania takiej pasty wybielającej >
Węgle aktywne są wytwarzane z odpowiednich materiałów wyjściowych na drodze procesów termochemicznych. Dominującym sposobem otrzymywania węgli aktywnych na świecie jest tzw. aktywacja fizyczna. Obejmuje on dwa etapy: karbonizację surowca organicznego i następującą po niej właściwą aktywacje poprzez częściowe zgazowanie materiału węglowego czynnikiem gazowym (para wodna, ditlenek węgla). W stosowanej na mniejszą skalę aktywacji chemicznej surowcem jest najczęściej materiał lignino-celulozowy, który miesza się z odpowiednim reagentem chemicznym (chlorek cynku, kwas fosforowy) i poddaje jednoetapowej obróbce cieplnej. Innym reagentem w aktywacji chemicznej może być wodorotlenek sodu lub potasu. W tym przypadku surowcem jest materiał organiczny najczęściej poddany wcześniejszej obróbce termicznej w atmosferze inertnej (np. koks węglowy lub naftowy). ŻródłoOprócz ogromnych zdolności adsorpcyjnych, węgiel aktywny widocznie zmniejsza opuchliznę, minimalizuje uczucie swędzenia i pieczenia, które często towarzyszy infekcjom bakteryjnym i grzybicznym. Jest niewiele kosmetyków z węglem aktywnym i tak naprawdę większość to mocne, zasadowe mydła. Węgiel aktywny jest bezpiecznym składnikiem, dlatego bez obaw można dodawać go do gotowych masek oczyszczających.
Proszek węglowy to powszechny środek na leczenie biegunek i problemów z układem pokarmowym.. natomiast nie ma przeszkód, by zastosować go zewnętrznie na skórę. Tak naprawdę jest dostępny wszędzie - począwszy od aptek, aż pod sklepy spożywcze i kioski. Najważniejszym i jedynym wymogiem w wyborze węgla aktywnego jest dla mnie zawartość substancji aktywnej (lek dopuszczony do użytku wewnętrznego, musi być bezpieczny dla organów wewnętrznych, delikatnych ścian żołądka, a wiec także i dla skóry). Początkowo wybierałam jedynie formę tabletkową (wydawała mi się bezpieczniejsza i bardziej łagodna dla skóry), zmieniłam jednak zdanie, gdy napotkałam trudności z rozdrobnieniem pastylek. Polecam zatem zakup kapsułek, które są znacznie łatwiejsze w obsłudze i zawierają wewnątrz czysty, rozdrobniony, sproszkowany węgiel aktywny.
Nie spotkałam się z wieloma kosmetykami zawierającymi węgiel leczniczy. W zdecydowanej większości jest on jedynie dodatkiem do zasadowych, silnych mydeł i środków do oczyszczania (pasty oczyszczające). A to wspaniały środek aktywny biologicznie! I to na wyciągnięcie ręki w niskiej cenie ;) Mam nadzieję, że po przeczytaniu wpisu zaraz polecicie do apteki - Panie z mojej okolicy zawsze zerkają na mnie jak na osobę z rozstrojonym układem pokarmowym i ciągłymi biegunkami, zwłaszcza gdy proszę o kilka opakowań węgla leczniczego :)
Efekty są widoczne już po pierwszym zabiegu, a potęgują się wraz z każdym użyciem węglowego proszku, wpływając za każdym razem na coraz lepsze oczyszczenie skóry. Długotrwałe efekty to przede wszystkim ładniejszy wygląd cery, który objawiał się jaśniejszym, równomiernym kolorytem, odczuwalnym zredukowaniem nadmiernej produkcji sebum (zimą zawsze borykam się z silniejszym łojotokiem) i doskonałym gojeniem zmian. Ostatnie tygodnie były szczególnie ciężkie dla mojej skóry (nietrafiona pielęgnacja, atak gronkowca) i przyznaję, że okłady z błota termalnego z siarką i węglem aktywnym zaleczyły większość moich niedoskonałości. Co ważne, węgiel aktywny nie powoduje u mnie wyprysków i pogorszenia stanu cery, jak to czasami bywa przy stosowaniu alg, które wyciągają zanieczyszczenia, a spowodował wchłonięcie zdecydowanej większości zmian naciekowych i grudek. Moja niemal idealnie gładka cera, przez ponad 2 tygodnie przypominała tarkę i jestem pewna, ze węgiel aktywny przyczynił się w dużej mierze to całkowitego zaleczenia wysypu i wyrównania nierównej faktury skóry (bez powstania blizn)
Węgiel leczniczy doskonale oczyszcza pory i leczy zmiany naciekowe, grudki i uporczywe zaskórniki, to świetny środek wspomagający kurację przeciwtrądzikową. Po zmyciu maski, zawsze towarzyszy mi niezwykle uczucie świeżej cery, pory są idealnie domknięte, cera jest zdrowo, ale nie chorobliwie matowa. Nie zauważyłam także podrażnień i wysuszenia wynikającego z regularnego stosowania węgla, moja cera ma ogromne zdolności do odwadniania się, wiec prawdopodobnie zaobserwowałabym niepokojące zmiany. Nie nastawiałabym się jednak na błyskawiczne efekty - najważniejsza jest wciąż podstawowa pielęgnacja, aczkolwiek dodatek węgla, może bardzo pozytywnie wpłynąć na stan twojej skóry, zwłaszcza, gdy bardzo szybko się zanieczyszcza.
Oprócz świetnych właściwości rozjaśniających, pochłaniających nadmiar sebum i gojących, węgiel wspaniale regeneruje skórę. To jeden z niewielu składników, który ma tak pozytywny wpływ na cerę trądzikową,a przy tym nie powoduje wysuszenia i podrażnień. Doskonały składnik dla kombinacji trądzikowa, ale wrażliwa. Sprawdza się nawet podczas silnych kuracji dermatologicznych.
Węgiel aktywny możesz dodawać tak naprawdę do wszystkiego, co zostanie zmyte pod bieżącą wodą - zmywalne okłady lecznicze, mydło, żel, pasta oczyszczająca, a nawet olejek myjący! Nie należy jedynie pozostawiać go zbyt długo na skórze, aby spełnił on swoją detoksykującą rolę, należy go usunąć po pewnym czasie z powierzchni naskórka. Jeśli brakuje Ci pomysłów, poniżej znajdziesz mój sprawdzony przepis na głęboko oczyszczającą maseczkę z węglem aktywnym w roli głównej. Maska zawiera dodatkowo drobny pył wulkaniczny, odpowiedzialny za złuszczenie martwego naskórka podczas zmywania okładu, aby efekt oczyszczenia był jeszcze mocniejszy - do mojej mieszanki dodaję kwasy AHA w formie ekstraktów owocowych. Całości dopełnia błoto termalne z siarką i glinka biała oraz wybrane olejki eteryczne .
Bardzo głęboko oczyszczająca maseczka z węglem aktywnym (na dwa zabiegi)
2 łyżki kuchenne błota termalnego z siarką (mazidła.com)
2 łyżki kuchenne glinki białej
1 łyżka peelingu wulkanicznego (pominąć, jeśli na skórze są stany zapalne i uszkodzenia naskórka)
Dwie/trzy kapsułki węgla aktywnego
1/3 łyżeczki kuchennej witaminy B3
1 łyżeczka lekkiego oleju (np. z nasion jeżyn, malin)
3/4 łyżeczki kuchennej kwasów AHA 50 C.I (e-naturalne)
Olejki eteryczne (łącznie 8-10 kropli) olejek lawendowy, manuka i z rumianku rzymskiego
Maska bardzo głęboko oczyszcza pory, daje cudowny efekt odświeżenia. Pory są idealnie domknięte, czyste, a cera - jaśniejsza. Wypryski goją się błyskawicznie. Zachęcam do eksperymentowania, recepturę można dowolnie zmieniać, w zależności od potrzeb skóry. Moją wersję polecam bardzo zanieczyszczonej (lub podatnej) cerze, z tendencją do zaskórników, bez stanów zapalnych. Świetnie zapobiega nadmiernemu rogowaceniu, wykwitom ropnym i nieprzewidzianym wysypom.
Węgiel aktywny to składnik, który zdecydowanie warto wprowadzić do pielęgnacji. Doskonale oczyszcza, detoksykuje, rozjaśnia, leczy. Jeden z najefektywniejszych, naturalnych składników, gdzie efekty są widoczne już po pierwszym zabiegu. Nie opierałabym na nim pielęgnacji, ale może stać się jej doskonałym uzupełnieniem.
Pozdrawiam serdecznie,
Ewa