Coraz częściej napotykam się na wypowiedzi z negatywnym wydźwiękiem na temat regularnego stosowania kwasów i retinoidów - o ich szkodliwym działaniu, powstałym uwrażliwieniu, większej podatności na powstawanie przebarwień. Jako posiadaczka skóry problematycznej, nie wyobrażam sobie całkowitej rezygnacji z regulacji, choć przeraża mnie jak wiele osób bez głębszej chwili zastanowienia sięga po tak mocne środki, gdy problemy ze skórą mogą wynikać ze złej pielęgnacji lub też przyczyn wewnętrznych.
NA CZYM POLEGA REGULACJA SKÓRY ODPOWIEDNIĄ PIELĘGNACJĄ?
Środki regulujące nie rozwiązują problemu, jeśli jego sedno leży w niewłaściwej pielęgnacji. Regulacja skóry poprzez pielęgnację polega na wykluczeniu anomalii, powstałej na skutek złego traktowania skóry lub też nieumiejętnego obchodzenia się z własną cerą, dzięki stosowaniu dobranych kosmetyków. Złe produkty pielęgnacyjne, choć nie mają aktywnych związków w wysokim stężeniu, mogą zaburzyć prawidłową pracę skóry. Na pozór podstawowe, ale jak ważne jest ich priorytetowe zadanie: oczyszczenie skóry z zabrudzeń oraz zapewnienie lekkiej dawki nawilżenia. Prawda, że niewiele? Zwróć jednak uwagę, że podczas niedokładnego lub też agresywnego oczyszczania cera staje się bardziej problematyczna, podobnie jest z niedopasowaną dawką nawilżenia, która może odwadniać dodatkowo naskórek lub też go obciążać, prowadząc do zatykania porów. Mam wrażenie, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy jak ogromną rolę ma codzienna pielęgnacja - oczyszczanie i nawilżanie to prozaiczne czynności, ale przy złym wyważeniu proporcji lub też zaniedbywaniu skóry, możesz doprowadzić do poważnych chorób skórnych, między innymi łojotoku wywołanego, rozwoju zaskórników, trądziku i atopii.
Zanim sięgniesz po kwasy i retinoidy, szukaj przyczyn problemów ze skórą w podstawowej pielęgnacji - produkty przeznaczone do codziennej pielęgnacji nie mają mocy rażenia lasera, ale za to mają codzienny kontakt z Twoją skórą, zapewniając jej podstawowe warunki do prawidłowego funkcjonowania - bez dokładnego oczyszczenia z zanieczyszczeń Twoja cera nigdy nie będzie wyglądać świeżo, zdrowo, nie odwdzięczy się gładką strukturą bez grudek i ropnych wyprysków. Podobnie jest z nawilżeniem, bez wyważonej ilości substancji nawilżających lub pośrednio nawadniających (emolientów tłustych), możesz tylko pomarzyć o lśniącej, ładnej, zadbanej skórze. Owszem, czasami pielęgnacja nie wystarcza, ale bardzo często to złe nawyki pielęgnacyjne zaostrzają, a nawet wywołują problemy skórne.
Naciskam, abyś zawsze zwracał uwagę na to, czego aktualnie używasz. To nie jest tak, że pielęgnacja nie ma żadnego wpływu na kondycję skóry, ma, ale bardzo różny, u koleżanki z ławki obok może całkowicie odmienić wygląd skóry, a u Ciebie nieznacznie ograniczyć problem, ale nawet niewielkie pozytywne zmiany to ogromny sukces w pielęgnacji skóry problemowej - przy wewnętrznych problemach stosowanie dobrze dobranych kosmetyków ma neutralny wpływ na skórę, ale chociaż nie nasila objawów, podobnie jest z kuracjami dermatologicznymi, aby leki mogły w pełni działać, a specjalista mógł dobrać odpowiednią metodę leczenia, musisz w domowym zaciszu we właściwy sposób traktować swoją skórę. Złe nawyki pielęgnacyjne mogą doprowadzić skórę do ruiny i bardzo przekłamywać jej aktualny stan. Notorycznie odpowiadam na wiadomości posiadaczom suchej, trądzikowej skóry, łojotoku wywołanego, a także poszukującym kremu i wszystkiego do dbania o skórę podczas przeprowadzania kuracji dermatologicznych, jakoby leczenie miało mieć dopisaną listę dopuszczonych do stosowania kosmetyków. To nie jest tak proste jak może się wydawać, kosmetyki dobieraj zawsze do aktualnych potrzeb skóry, a nie do terapii dermatologicznej, pory roku, cyklu miesiączkowego. Nie ma złotej listy sprawdzonych, godnych polecenia kosmetyków, nie ma spisu kosmetyków, których możesz używać podczas kuracji retinoidem i kwasami, nie ma na świecie żadnego tajemniczego specjalisty, który zrobi wszystko za Ciebie. Co skóra, to reakcja, aby wiedzieć jak o nią dbać, musisz chcieć ją poznać.
Kwasy i retinoidy nie odwalą za Ciebie całej roboty. Nie oczyszczą za Ciebie dobrze skóry, nie zapewnią jej odpowiedniej dawki nawilżenia, nie poradzą sobie z martwą warstwą naskórka, która blokuje pory i zaraz spowoduje wysyp. Jeśli zaniedbujesz tak podstawowe czynności, albo nie dbasz o skórę tak, jak powinieneś, to nie dziw się, że jest w tak złej kondycji. Z jednej strony, super, że kwasy są ogólnodostępne, ale one są ZAWSZE uzupełnieniem pielęgnacji, nigdy jej nie zastąpią, dlatego ten ogólny dostęp w moim mniemaniu jest zły, bo są często stosowane pochopnie i w niewłaściwy sposób, a do tego są dostępne od ręki, w każdej drogerii. Stężenia nie są wysokie i jakieś szokujące, ale wystarczą, by kompletnie rozregulować cerę i doprowadzić do przewlekłego stanu zapalnego. Droga na skróty zawsze jest bardzo ryzykowna, a potem z dnia na dzień pojawiają się dodatkowe problemy: podrażnienia, nadwrażliwość, słaba regeneracja naskórka i przebarwienia. Środki regulujące w niewłaściwej pielęgnacji nie działają prawidłowo, ba, mogą nawet wywoływać problemy skórne, doprowadzając do rozwoju trądziku zapalnego, szpecących pamiątek po trądziku i nabytej nadreaktywności i nadwrażliwości, co tylko utrudnia i komplikuje leczenie. Zanim zaczniesz stawiać sobie jakiekolwiek diagnozy, warto na samym początku zastanowić się co jeszcze możesz zmienić w codziennej pielęgnacji. Nie zawsze odpowiednia pielęgnacja rozwiązuje problem, ale wówczas staje się idealnym dopełnieniem wewnętrznej terapii, choroby skóry często mają podłoże hormonalne lub są ściśle powiązane z wewnętrznymi przyczynami, ale Twoim pierwszym zadaniem jest zawsze wykluczenie powiązań dermatoz z obecną pielęgnacją. To bardzo ułatwia prawidłową diagnozę i pomaga dopasować odpowiednie metody leczenia.
CZY MAJĄC SKÓRĘ PROBLEMATYCZNĄ MOŻLIWE JEST POMIJANIE KWASÓW I RETINOIDÓW? KIEDY MOŻNA ZREZYGNOWAĆ Z ICH UŻYCIA?
Jak najbardziej jest możliwe, ale nie zawsze możesz sobie na to pozwolić. Tak naprawdę wszystko zależy od tego w czym tkwi problem. Jeśli to pielęgnacja generuje problemy ze skórą, to środki regulujące są całkowicie zbędne, ponieważ włączenie odpowiednich produktów rozwiązuje zagwozdkę z ciągle pogarszającą się kondycją skóry, a intensywne terapie zamiast pomagać - zaostrzają problem. Może ciężko w to uwierzyć, że podstawowe kosmetyki jak żel, mydło, mleczko, krem, są w stanie doprowadzić do rozwoju choroby skóry, jednak ogólnodostepność i dopuszczenie produktów do pielęgnacji do sprzedaży detalicznej, nie oznacza, że nie mają szkodliwego wpływu na Twoją skórę. Mając skłonności do zanieczyszczania, suchych skórek, grudek, szczególnie ostrożnie dobieraj pielęgnację, nawet jest nie są to kosmetyki specjalistyczne, a drogeryjne, na pozór bezpieczne i słabej sile działania.
Odpowiednia pielęgnacja ma ogromny wpływ na skórę i daje bardzo dużo do myślenia, nie traktuj jak porażki nieznacznego ograniczenia problemu - dzięki temu wiesz, że Twój problem ma przyczynę wewnętrzną lub jest na tyle nasilony, iż włączenie środków regulujących jest konieczne. Otóż tak, rozsądne włączenie lekkich kwasów lub też retinoidów ma pozytywny wpływ na skórę, ale wówczas, gdy jest przemyślane i towarzyszy takiej zmianie właściwa pielęgnacja. Utrzymywanie skóry w permanentnym stanie zapalnym i nie kontrolowanie wzmożonej aktywności gruczołów łojowych sprzyja powstawaniu chorób skóry, przyspiesza proces starzenia, a skóra zyskuje nierówną fakturę i nieświeży wygląd. Dobrze dobrane środki regulujące normalizują funkcje skóry, a więc mają jedynie pozytywny wpływ na jej kondycję.
BEZ ODPOWIEDNIEJ PIELĘGNACJI, NIGDY NIE DOBIERZESZ PRAWIDŁOWO ŚRODKÓW REGULUJĄCYCH
Nie zwracając uwagi na wagę codziennej pielęgnacji, nieświadomie rozregulowujesz skórę, nigdy nie postawisz na odpowiedni preparat regulujący (pomijając fakt, iż może okazać się zupełnie zbędny) - ani na związek aktywny, ani tym bardziej na bazę preparatu. Nie znasz swojej skóry, jej reakcji na związki aktywne, a wywołane przesuszenie lub też łojotok kamufluje rzeczywiste potrzeby skóry, to sprawia, że podjęcie jakiejkolwiek terapii wiąże się z dużym ryzykiem niepowodzenia i narastaniem skutków ubocznych, aby leczenie było efektywne, musi być właściwie dobrane do Twoich aktualnych potrzeb.
Aktywne związki, aby działać, potrzebują odpowiednich warunków. Są tylko dopełnieniem Twojej pielęgnacji, dzięki bazie, czyli dobrze przygotowanej skórze, mogą efektywnie działać, wówczas mają szerokie pole do popisu. Samodzielnie nie przynoszą takich efektów jak wspólne połączenie wzajemnych sił, naskórek musi być odpowiednio oczyszczony oraz prawidłowo nawodniony, aby uniknąć większości skutków ubocznych. Zaniedbana cera regeneruje znacznie się wolniej, częściej odpowiada stanem zapalnym, podrażnieniem, przebarwieniami, grudkami, terapie nie przynoszą oczekiwanych skutków. Zła pielęgnacja może skutecznie buforować działanie składników aktywnych, a stosowanie mocnych środków regulujących na zanieczyszczonej, nieprawidłowo traktowanej skórze często objawia się wysypem, który jest mylnie postrzegany jako oczyszczanie skóry.
Aktywne związki, aby działać, potrzebują odpowiednich warunków. Są tylko dopełnieniem Twojej pielęgnacji, dzięki bazie, czyli dobrze przygotowanej skórze, mogą efektywnie działać, wówczas mają szerokie pole do popisu. Samodzielnie nie przynoszą takich efektów jak wspólne połączenie wzajemnych sił, naskórek musi być odpowiednio oczyszczony oraz prawidłowo nawodniony, aby uniknąć większości skutków ubocznych. Zaniedbana cera regeneruje znacznie się wolniej, częściej odpowiada stanem zapalnym, podrażnieniem, przebarwieniami, grudkami, terapie nie przynoszą oczekiwanych skutków. Zła pielęgnacja może skutecznie buforować działanie składników aktywnych, a stosowanie mocnych środków regulujących na zanieczyszczonej, nieprawidłowo traktowanej skórze często objawia się wysypem, który jest mylnie postrzegany jako oczyszczanie skóry.
Nie wiem skąd wzięło się przekonanie, by podczas stosowania kwasów i retinoidów pod przymusem stosować oleje i tłuste kremy, a pielęgnacja z założenia musi być mocno odżywcza i tłusta. Środki regulujące dobrane prawidłowo powinny wpływać normalizująco, a nie powodować podrażnienia i reakcje tak skrajnie negatywne, by nakładać na siebie litr oleju i narzekać cały czas na poparzenia i ściągniecie. Każda skóra jest inna, więc nikogo nie powinno dziwić, że na czas pielęgnacji retinoidem, moja pielęgnacja nieznacznie różni się od obecnej - dopracowana pielęgnacja niweluje ryzyko nagłych podrażnień, a wraz z niezbędną regulacją doprowadza cerę do stanu normalności. Przy tak agresywnym traktowaniu cery i nieodpowiedniej pielęgnacji, problemy wracają z prędkością światła, tuż po odłożeniu czynnika regulującego. We właściwej pielęgnacji nie powinno być kolosalnych różnic, niezależnie czy aktualnie stosujesz regulację, czy też z niej rezygnujesz, nie ma w niej także żadnych założeń - jest przemyślana, elastyczna i nie wyklucza lepszych i gorszych dni ze skórą.
UZUPEŁNIAJĄCA SIĘ, REGULUJĄCA PIELĘGNACJA
Stosowanie niewłaściwych preparatów zaburza prawidłową pracę skóry, co w konsekwencji często prowadzi do nadreaktywności gruczołów łojowych, szybszego zanieczyszczania się porów i wysuszenia. Ludzka skóra jest organem hormonozależnym, choć udowodniono, iż ropienie mieszków włosowych nie musi być powiązane z żadnymi, wewnętrznymi odskoczniami od normy, a jednak mimo wszystko może stać się polem minowym problemów z cerą. Złe oddziaływanie zewnętrzne może prowadzić do rozregulowania podstawowych procesów, głównie nasilenia przeznaskórkowej utraty wody i pobudzenia aktywności gruczołów łojowych. Oznacza to, że przy nawet właściwej gospodarce hormonalnej, starannej diecie i odpowiedniej dawce ruchu, możesz posiadać skórę problematyczną. Rola pielęgnacji nie powinna być celowo umniejszana, ponieważ to, co dzieje się na skórze, nie zawsze ma wewnętrzną przyczynę.
Nawet jeśli pielęgnacja nie wpływa znacząco na Twoje problemy skórne, musisz wiedzieć, że nie sprzyja ich zaostrzaniu. To niezwykle ważny aspekt, ponieważ nie doceniamy często czegoś, co nie przynosi spektakularnych, niemal natychmiastowych efektów - po zaprzestaniu właściwych nawyków pielęgnacyjnych, często kondycja skóry nagle się pogarsza.
Uzupełniająca się, regulująca pielęgnacja przede wszystkim nie szkodzi. To świadome dbanie o skórę z jasno określonymi potrzebami. Pielęgnacja regulująca jest daleka od ślepego zżynania cudzych schematów pielęgnacyjnych, inwestowania w marki niszowe dla ładnej etykiety i przekonania im droższe tym lepsze, czy sugerowania się wyłącznie kolorowymi pismami. Świadoma, dobrze dobrana pielęgnacja trafia w Twoje osobiste potrzeby i nie pogarsza, a poprawia kondycję Twojej cery. To wyczucie i umiejętność obchodzenia się z własną skórą, a nie półka cenowa w jakiej się obracasz. Nie ma w niej bezmyślności, przyzwyczajeń i wyższości cudzej opinii nad Twoją własną.
Na czym właściwie polega regulujący wpływ pielęgnacji? Często nieświadomie zaburzasz naturalne funkcje skóry - usuwasz i niszczysz płaszcz hydrolipidowy, pobudzasz pracę gruczołów łojowych, prowadzisz do uszkodzenia ciągłości tkanek. Naturalna bariera ochronna pełni kluczową funkcję, nie tylko zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia, ale staje się obronną tarczą przed szkodliwymi bakteriami i grzybami, zwiększa tolerancję przed agresywnymi czynnikami zewnętrznymi i substancjami drażniącymi, nie dopuszczając do rozwoju chorób skóry w normalnych warunkach. Gdy równowaga zostaje zachwiana, dochodzi do uszkodzenia bariery (efekt sita) i jej dużej przepuszczalności, w odpowiedzi skóra często buntuje się i reaguje stanem zapalnym, podrażnieniem, pojawiają się zmiany alergiczne, atopowe, łuszczycowe. Naskórek staje się delikatny, wrażliwy i nadreaktywny, nie musi być zmaltretowany silnymi odczynami kwasowymi i zasadowymi, wystarczą niewłaściwe nawyki pielęgnacyjne. Pamiętaj, że skórę masz tylko jedną, a wyrządzone szkody bardzo trudno jest naprawić, ponieważ z każdym kolejnym dniem skóra traci swoje zdolności regeneracyjne i naturalnie starzeje się.
Właściwa pielęgnacja nie niszczy bariery ochronnej, a wręcz wspomaga zdolności obronne skóry, nie jest agresywna, drażniąca i destruktywna w dłuższej perspektywie czasowej, właśnie to sprawia, że wpływa regulująco - nie generuje problemów z cerą i zwyczajnie nie szkodzi. Zdrowa, sprawnie funkcjonująca skóra musi być silna sama w sobie, każda pielęgnacja, która prowadzi do silnego odwodnienia i rozległych podrażnień, w konsekwencji zaburza jej naturalny rytm i prowadzi do dermatoz. Regulująca pielęgnacja jest zazwyczaj neutralna, zawiera odpowiednie składniki aktywne, ale nie zaburza cyklu komórkowego i nie wpływa negatywnie na barierę hydrolipidową. Tutaj ogromne znacznie ma nie tylko dobór produktów, ale kontrolowana ilość, jakość, kolejność i częstotliwość stosowanych kosmetyków.
ZALETY REGULACJI SKÓRY PIELĘGNACJĄ
Podstawową zaletą jest przede wszystkim lepsza kondycja skóry, która będzie punktować w dalszych latach. Umiejętne i poprawne traktowanie własnej cery ma pozytywny wpływ na jej jakość, gładkość i ogólnie rzecz biorąc, wygląd. Odpowiednia pielęgnacja nie zaostrza i nie powoduje problemów ze skórą, a nawet jeśli nie ma widocznego wpływu, nie oznacza to, że nie działa - często ogranicza skutki niepożądane, a jej pozytywne efekty dostrzegasz wówczas, gdy rezygnujesz z pewnych produktów i obserwujesz nagłe pogorszenie jej kondycji.
Ładna, zadbana cera bez rozszerzonych porów i grudek
Ładna, zadbana cera bez rozszerzonych porów i grudek
Aby cieszyć się ładną cerą, musisz o nią codziennie, właściwie dbać. Bez odpowiedniej pielęgnacji niemożliwe jest utrzymanie jej w dobrej kondycji. Zdrowe i dobre nawyki pielęgnacyjne pozwolą także utrzymać dobry stan skóry na długie lata ;)
Ograniczenie negatywnych reakcji skóry na czas regulacji chemicznej
Żaden preparat regulujący nie będzie efektywnie działał na źle traktowanej skórze, prawidłowa pielęgnacja codzienna jest kluczem do utrzymania dobrej kondycji skóry. Codzienna dbałość o nawodnienie, oczyszczenie, lekkie złuszczenie martwych komórek naskórka zwiększa naturalną tolerancję skóry - cera lepiej znosi działanie środków regulujących, a także wykazuje słabszą zdolność do nawrotów.
Wspomagające działanie pielęgnacji, brak negatywnego wpływu pielęgnacji na przeprowadzaną terapię
Właściwa pielęgnacja ma tylko zalety - wspomaga leczenie, zapewnia dobre działanie substancji aktywnych, ogranicza skutki niepożądane. Nigdy nie reguluj skóry, jeśli kuleje Twoja pielęgnacja.
Wykluczenie innych przyczyn problemów ze skórą i być może wyjaśnienie obecnych
Jeśli masz poważne problemy z cerą, warto zastanowić się, czy sednem problemu nie jest pielęgnacja - niewłaściwe kosmetyki mogą niwelować pozytywne działanie terapii, powodować i zaostrzać dermatozy, a także wskazać jasno na przyczyny wewnętrzne. To pierwszy krok, zanim włączysz do pielęgnacji agresywne, intensywnie działające związki aktywne - mają one pozytywny wpływ, ale gdy są stosowane rozważnie i w wyjaśniony sposób. Nie rozwiążą Twoich bolączek skórnych, jeśli wynikają one ze złej pielęgnacji, która maskuje aktualny stan skóry.
Ograniczenie negatywnych reakcji skóry na czas regulacji chemicznejŻaden preparat regulujący nie będzie efektywnie działał na źle traktowanej skórze, prawidłowa pielęgnacja codzienna jest kluczem do utrzymania dobrej kondycji skóry. Codzienna dbałość o nawodnienie, oczyszczenie, lekkie złuszczenie martwych komórek naskórka zwiększa naturalną tolerancję skóry - cera lepiej znosi działanie środków regulujących, a także wykazuje słabszą zdolność do nawrotów.
Wspomagające działanie pielęgnacji, brak negatywnego wpływu pielęgnacji na przeprowadzaną terapięWłaściwa pielęgnacja ma tylko zalety - wspomaga leczenie, zapewnia dobre działanie substancji aktywnych, ogranicza skutki niepożądane. Nigdy nie reguluj skóry, jeśli kuleje Twoja pielęgnacja.
Wykluczenie innych przyczyn problemów ze skórą i być może wyjaśnienie obecnych Jeśli masz poważne problemy z cerą, warto zastanowić się, czy sednem problemu nie jest pielęgnacja - niewłaściwe kosmetyki mogą niwelować pozytywne działanie terapii, powodować i zaostrzać dermatozy, a także wskazać jasno na przyczyny wewnętrzne. To pierwszy krok, zanim włączysz do pielęgnacji agresywne, intensywnie działające związki aktywne - mają one pozytywny wpływ, ale gdy są stosowane rozważnie i w wyjaśniony sposób. Nie rozwiążą Twoich bolączek skórnych, jeśli wynikają one ze złej pielęgnacji, która maskuje aktualny stan skóry.
Mimo że odpowiednia pielęgnacja nie rozwiąże problemów wewnętrznych, na przykład łojotoku, nie doprowadza do pojawienia się poważnych i trudnych w leczeniu dermatoz, ułatwia także ich leczenie, zwiększa tolerancję skórną i ogranicza skutki niepożądane do minimum. Jeśli borykasz się z ciągłymi niedoskonałościami, warto wykluczyć problemy wynikające z błędów pielęgnacyjnych, a w celu zwiększenia efektywności leczenia i dbałości o cerę w dalszych latach, myśl przyszłościowo i postaw na właściwą pielęgnację :)
Pozdrawiam,
Ewa
Pozdrawiam,
Ewa