15:58

Jak nawilżać skórę odwodnioną?

Odpowiednia dawka nawilżenia i dbałość o dobre nawodnienie naskórka jest warunkiem młodego i zdrowego wyglądu. Proces utraty wody nasila się wraz z upływem czasu i jest nieunikniony, dlatego nie przyspieszaj go świadomie i unikaj celowego odwadniania naskórka, które nie tylko przyspiesza proces starzenia, ale zwiększa wrażliwość skóry. Słabo nawodniona skóra staje się szorstka, nadmiernie rogowacieje, często pojawia się problem trądziku i silnych nawrotów po kuracjach przeciwtrądzikowych,  a także nietolerancji kosmetyków. Aby uzyskać dobre nawilżenie, należy przede wszystkim zrozumieć właściwości substancji aktywnych i dobrać je do aktualnych potrzeb skóry, gdyż stosowane nieodpowiednio lub w nadmiarze mogą zaostrzyć stan suchości, lub przeciwnie - rozpulchnić skórę.

POD TYM WPISEM, ZNAJDUJE SIĘ PONAD 200 KOMENTARZY, JEŚLI CHCESZ SPRAWDZIĆ, CZY ZDĄŻYŁAM JUŻ UDZIELIĆ CI ODPOWIEDZI, ZJEDŹ DO SAMEGO KOŃCA I WCIŚNIJ WCZYTAJ WIĘCEJ>

WODA W NASKÓRKU
Tylko jej odpowiednia ilość w naskórku zapewnia elastyczną, gładką i nawilżoną cerę - im mniej wody w głębszych warstwach skóry, tym staje się bardziej szorstka i nieprzyjemna w dotyku, pojawiają się także suche skórki. Na prawidłową zawartość wody w naskórku wpływa wiele czynników - zdrowa, nieuszkodzona skóra doskonale przyjmuje wodę, która nadmiernie nie odparowuje, a także umożliwia bezproblemowy przepływ wody przez warstwę rogową.

WĘDRÓWKA WODY W NASKÓRKU I JEJ NADMIERNA UTRATA, CZYLI JAK DOCHODZI DO ODWODNIENIA I PRZESUSZENIA WIERZCHNIEJ I GŁĘBOKIEJ WARSTWY SKÓRY
Poziom nawilżenia skóry jest warunkowany przez trzy czynniki : zdolność skóry do zatrzymywania wody, równowagę między dyfuzją a odparowaniem (czyli równowaga między rozprzestrzenianiem cząsteczek wody w naskórku, a ich odparowaniem) i zdolność przepływu wody przez warstwę rogową, zakłócenia w którymkolwiek procesie doprowadzają do powstawania suchości skóry, które może być głębokie lub też powierzchowne.

Woda w naskórku krąży i przechodzi przez jego różne warstwy - w skórze właściwej pozostawia rezerwy, a gdy znajdzie ujście - odparowuje. Ilość wody jest regularnie uzupełniana, jest to proces zupełnie normalny - zaczyna dziać się źle, gdy uzupełnianie strat odparowanej wody nie jest wystarczające. Skóra zaczyna pobierać rezerwy wody w skórze właściwej, przez co staje się szorstka, sucha i nieelastyczna. Bardzo szybko dochodzi do głębokiego odwodnienia skóry. Głębokie odwodnienie charakteryzuje się bardzo trudną absorpcją kosmetyków, ciężko jest ją nawilżyć i zmiękczyć, zazwyczaj przybiera ciemniejszy odcień, staje się zrogowaciała, pojawia się silne swędzenie. Skóra głęboko odwodniona często jest mylona ze skórą suchą, ponieważ jest struktura jest bardzo sucha, popękana i twarda, traci swój naturalny blask i giętkość, a kremy lekko nawilżające o wodnej formule nie zmiękczają naskórka, a nawet mogą pogłębiać suchość - błyskawicznie odparowując i powodując ściągnięcie. Problem dotyczy nie tyko braku możliwości trzymania wody, ale także brak płynnej wędrówki wody przez kolejne, głębsze warstwy skóry, dlatego odzyskanie zdrowej, nawilżonej skóry trwa miesiącami, a nawet latami.

Odwodnienie wierzchniej warstwy naskórka dotyczy głównie osób z uszkodzoną barierą naskórkową i ogranicza się do braku zdolności trzymania wody w naskórku, głównie poprzez intensywne kuracje, które uszkadzają lub też niszczą płaszcz hydrolipidowy (kwasy, retinoidy, intensywne peelingi mechaniczne, promieniowanie UV). Naturalna bariera staje się jak dziurawe sitko, które nie blokuje i nie trzyma wody, przez co po nałożeniu kremów, serum, toników często towarzyszy ci uczucie ściągnięcia i wrażenie, że kosmetyki jedynie potęgują odwodnienie. Problem dotyczy głównie wierzchnich warstw naskórka, a nie głębokich, choć nieodpowiednia pielęgnacja może prowadzić do ekspansji dalszych warstw skóry i doprowadzić do skrajnego odwodnienia. Odwodnienie pierwszych warstw naskórka dotyczy głównie osób z cerą trądzikową, stosowane produkty rozluźniają lub też uszkadzają naturalną barierę ochronną, a także  usuwają sebum, które jest naturalnym czynnikiem nawilżającym (oczywiście nadmiar sebum należy regularnie i delikatnie usuwać, aczkolwiek naturalny tłuszcz w granicach normy ma wspaniałe właściwości nawilżające i zmiękczające naskórek, dlatego nie należy nadmiernie odtłuszczać skóry), pojawiają się suche skórki, cera wygląda gorzej, często pojawia się nadmierny łojotok.

Główną różnicą między odwodnieniem głębokim (skrajnym) a powierzchownym jest głębokość obejmująca suche partie - w powierzchownym lekkim, dotyczy głównie wierzchnich warstw naskórka, przez co skóra często nadmiernie się łuszczy, może nadmiernie się przetłuszczać, ale jest podatna na działanie kosmetyków i w bardzo krótkim czasie, dzięki odpowiedniej pielęgnacji i odłożeniu agresywnych środków - dochodzi do siebie, ponieważ głębokie warstwy skóry są nadal dobrze nawodnione. W odwodnieniu głębokim sytuacja jest zdecydowanie bardziej skomplikowana, ponieważ skórę bardzo ciężko jest nawilżyć i zmiękczyć, naskórek jest bardzo suchy, szorstki, może być jednocześnie tłusty. Cera wygląda staro, brzydko, jest bardzo ściągnięta i piekąca, a także ma duże problemy z nadmiernym rogowaceniem.

JAK ZAPOBIEGAĆ NADMIERNEMU ODWODNIENIU?
Na odwodnienie narażamy się każdego dnia walcząc z trądzikiem, dobierając codzienną pielęgnację, korzystając z ostrego słońca. Nie bez przyczyny ciągle wałkuję tematy o odpowiedniej pielęgnacji, martwi mnie coraz większy brak rozwagi w kuracjach, których nie można przeciągać - ciągłe stosowanie kwasów i retinoidów rozregulowuje skórę, włącza ją w ciągły stan zapalny i pogłębia odwodnienie naskórka, żadna skóra nie jest pancerna i odporna na wszystko, za kilka tygodni, miesięcy, a może i lat (kto wie, kiedy to nastąpi) nie będziesz w stanie jej okiełznać, choć wydawało się, że wszystko trzymasz pod kontrolą i jest ,,fajnie''. W podziękowaniu za miesiące i lata złego traktowania i maltretowania (bo jak to inaczej nazwać?), zapracowałeś na skórę reagującą ciągłym stanem zapalnym (trądzik pokwasowy/poretinoidowy), doskwierającą suchością i szczególnym uwrażliwieniem. Nie zawsze skóra wraca do normy - permanentny stan odwodnienia może przeobrazić się stan stały, dlatego tak ważne są przerwy i czas na regenerację o którym ciągle mówię, owszem, może nastąpić pogorszenie, ale często jest ono wynikiem za mocnej i za długiej ciągłej regulacji.

Nawilżanie naskórka jest niezwykle ważną częścią pielęgnacyjną, która przeplata się w każdym kroku dbania o skórę - odpowiednio zbalansowana dawka nawilżenia zwiększy tolerancję skóry i efektywność kuracji przeciwtrądzikowych, zachowa jej blask i jędrność oraz zapobiegnie przedwczesnemu starzeniu. Równie ważnym krokiem, jest unikanie celowego pozbywania się wody z naskórka - w większości rodzajów skóry to zupełnie wystarcza, by cieszyć się dobrym stanem cery i nie są potrzebne żadne kremy, które mogą zapychać pory i przenawilżać naskórek, rozpulchniając pory - stąd tezy o ciągłym zapychaniu porów (pory mogą zapychać się nawet własnym sebum, nie każdy potrzebuje kremu i czasami wystarczy spójna pielęgnacja, by zapewnić skórze lekką dawkę nawilżenia, działając regulująco na pracę gruczołów łojowych) Nawilżanie to także łagodne oczyszczanie, ochrona przeciwsłoneczna, delikatna tonizacja, przy młodej, zdrowej, dobrze uregulowanej skórze jest to wystarczające, wraz z wiekiem dawkę nawilżenia należy zwiększać, gdyż skóra staje się cieńsza i szybciej traci wodę (jest bardziej podatna na odwodnienie)

Traktuj swoją skórę delikatnie, unikaj substancji o silnym działaniu odtłuszczającym (glkole, alkohol), niszczącym barierę ochronną (kwasy, retinoidy, ostre peelingi mechaniczne), jeśli są konieczne w twojej pielęgnacji, pamiętaj o przerwach. Zapobieganie nadmiernego odwodnienia sprowadza się także do ochrony - silny wiatr, mróz, wysokie temperatury zwiększają przepuszczalność skóry i wzmagają odwodnienie naskórka. Podobnie jest ze stosowaniem agresywnych detergentów i wyłącznie formuł wodnych, które nie zamykają nawilżaczy i działają w przeciwną stronę - odwadniając naskórek.

ZWIĄZKI WIĄŻĄCE WODĘ W NASKÓRKU 
Humektanty są substancjami, które przyciągają i wiążą wodę w ludzkim naskórku - dlatego zwróć szczególną uwagę na to, by znalazły miejsce w stosowanym przez ciebie kosmetyku nawilżającym. Niektóre działają tylko powierzchownie (kwas hialuronowy, kolagen,  chitozan, sorbitol, kwas piroglutaminowy), inne wnikają wgłąb skóry ( gliceryna, mleczan sodu, glikole,aminokwasy,  pantenol, kwas glikolowy i mlekowy ), dlatego ich dobór jest bardzo ważny i należy dopasować go do potrzeb skóry.

Humektanty głęboko wnikające ( gliceryna, glikole,aminokwasy,  pantenol, kwasy AHA, mleczan sodu, mocznik, kwas moczowy i jego sól sodowa) Dzięki małej cząsteczce głęboko penetrują naskórek, doskonale wiążą wodę i transportują ją, należy pamiętać, że częste stosowanie kosmetyków z wysokim stężeniem humektantów (zwłaszcza tych o małej cząsteczce) powoduje odciąganie wody z głębszych warstw skóry, prowadząc do odwrotnego efektu od zamierzonego - wysuszania. Humektanty głęboko wnikające nie tworzą filmu na skórze i nie zapychają porów, co sprawia, że są idealnymi nawilżaczami dla cer problematycznych. Wraz z obietnicą porządnej dawki nawilżenia, istnieje ryzyko silnego odwodnienia, dlatego najlepiej łączyć właściwości humektantów z lekkimi emolientami lub humektantami działającymi na powierzchni naskórka. Humektanty głęboko nawilżające dzięki małej cząsteczce sprawdzą się u osób z cerą bardzo odwodnioną, gdy istnieje potrzeba mocnego zmiękczenia i nawilżenia naskórka (cera jest wysuszona, szorstka i tępa w dotyku) oraz z cerą trądzikową, gdy tradycyjne humektanty zapychają i rozpulchniają pory, poprzez tworzenie lepkiego filmu.
Humektanty działające na powierzchni naskórka (aloes, kwas hialuronowy, kolagen, chitozan, sorbitol, kwas piroglutaminowy) są odpowiednie do okiełznania delikatnego, sezonowego przesuszenia naskórka, który nie jest uszkodzony. Oprócz wiązania wody, tworzą na skórze delikatny film, który zapobiega nadmiernej ucieczce wody, są więc odpowiednie dla skóry bezproblematycznej lub bardzo szybko odwadniającej się.

ZWIĄZKI OKLUZYJNE ZABEZPIECZAJĄCE PRZED UTRATĄ WODY (FILM HYDROFOBOWY I HYDROFILOWY). DLACZEGO TŁUSZCZE SĄ NIEZBĘDNE W NAWILŻANIU SKÓRY, JAK DOPASOWAĆ ICH ILOŚĆ I CIĘŻKOŚĆ DO SKÓRY?
Jednym z mechanizmów utrzymywania wody w naskórku jest tworzenie na powierzchni skóry hydrofilowego i hydrofobowego filmu ograniczającego parowanie wody, taką rolę pełni miedzy innymi naturalne, ludzkie sebum. Jest to niezwykle ważny krok w nawilżaniu, zwłaszcza, gdy twoja skóra jest odwodniona i nie trzyma wilgoci. Emolienty zastosowane w odpowiedniej ilości nie zapychają porów, a wygładzają powierzchnię naskórka i zmiękczają go. Związki okluzyjne bardzo różnią się między sobą masą cząsteczkową, posiadają różne zdolności nawilżające i blokowania ucieczki wody. Osoby z cerą tłustą, których skóra wytwarza dużą ilość naturalnego sebum nie potrzebują aż takiej dawki emolientów jak np. sucha skóra, dzięki naturalnej warstwie, która pełni funkcje ochronne i zmiękczające, dlatego często kosmetyki bardziej treściwe lub też ogólnodostępne powodują zatykanie porów. Nie oznacza to, by unikać zupełnie okluzji, jest niezbędna do dobrego nawodnienia naskórka, gdyż domyka składniki nawilżające i zapobiega ich ucieczce - wybieraj jednak związki okluzyjne hydrofilowe, które są łatwo zmywalne wodą, nie zaczopowują gruczołów łojowych, a także nie pozostawiają tłustego filmu na skórze. Nadmiar tłuszczy jest tak samo szkodliwy, jak ich niedobór.

Związki okluzyjne hydrofobowe. Zapewniają trwałe i często, ciężkie nawilżenie - silnie blokują wędrówkę wody, ale mają także spore właściwości komedogenne, gdyż pojawia się ryzyko zapchania porów, dodatkowo są trudne do usunięcia z powierzchni skóry. Większość substancji hydrofobowych posiada naturalne lipidy i kwasy tłuszczowe, które pielęgnują naskórek, poprzez uelastycznienie, odżywienie i dostarczenie niezbędnych związków, wpływających na sprężystość i jędrność skóry. Sprawdzają się u skóry bardzo odwodnionej lub też typowo suchej, jeśli masz dużą skłonność do zanieczyszczeń i zapychania porów, ograniczaj ilość substancji pozostawiających film hydrofobowy.
Naturalne oleje. Blokują ucieczkę wody, dzięki naturalnemu pochodzeniu, zawierają sporo aktywnych związków i kwasów tłuszczowych, które działają przeciwzapalnie, antyoksydacyjnie i uelastyczniająco na naskórek. 
Silikony to polimery krzemoorganiczne o różnej masie cząsteczkowej. Tworzą ochronny film zabezpieczając przed działaniem niekorzystnych czynników atmosferycznych, natychmiastowo wygładzają skórę i dają uczucie niesamowitej gładkości. W niektórych przypadkach silikony są znacznie lepszym substytutem naturalnych olejów, gdyż niektóre z nich są łatwo zmywalne detergentami, a nawet wodą. Najcięższe silikony można zmyć jedynie mocnymi detergentami, są bardzo trudne do usunięcia z powierzchni skóry, zapychają pory i je poszerzają, niesprawiedliwie jednak uznano je za zło polskiej blogsfery - to bardzo dobrej jakości polimery, które nie uczulają i w zdecydowanej większości są lżejsze i lepiej tolerowane przez cerę trądzikową od naturalnych olejów. 
Węglowodory (wazelina, olej wazelinowy, parafiny, wosk mikrokrystaliczny, okozeryt, cerezyna, skwalen , skwalan). Parafiny są substancjami otrzymywanymi z destylacji jednej z frakcji ropy naftowej, budzą wiele kontrowersji, ponieważ są bardzo tanie w produkcji i przez co są powszechnie stosowane w większości kosmetyków. Parafina, podobnie jak naturalne oleje zapewnia ochronny film, w odróżnieniu od substancji naturalnych nie posiada aż tylu walorów odżywczych i pełni jedynie rolę ochronną. Parafiny są jedynymi z najlepszych i najbezpieczniejszych substancji okluzyjnych, ponieważ nie uczulają i są doskonałą bazą leków, które są stosowane przez różne typy skóry: w tym alergiczną i wyjątkowo wrażliwą. Podobnie jak oleje naturalne mogą zatykać pory, poprzez tworzenie okluzyjnego filmu - nie zapominaj jednak, że skóra trądzikowa może zapychać się nawet własnym sebum, nie jestem przeciwniczką parafiny, ponieważ jej potencjał komedogenny jest zbliżony do komedogenności olejów naturalnych, które mogą dodatkowo uczulać i wywoływać podrażnienia oraz nie współpracować z cerą. Parafiny dopuszczone do użytku kosmetycznego są bezpieczne i dobrze oczyszczone, z czym bywa różnie u naturalnych olejów, które szybko się utleniają i pod tym względem są zdecydowanie bardziej szkodliwe.
Do grupy substancji wytwarzających hydrofobowy film nalezą również woski (pochodzenia roślinnego - wosk carnauba, wosk candelilla, olej  jojoba), zwierzęcego (wosk pszczeli, lanolina, spermacet) lub syntetycznego (polietylen, carbowax, acrawax, stearone) estry wyższych alkoholi i kwasów tłuszczowych (alkohol cetylowy, stearylowy, cetylostearylowy, mirystynian izopropylu, pamitynian izopropylu) o słabych właściwościach emulgujących, czy też emulgatory tłuste (olivem 1000)
Związki okluzyjne hydrofilowe.  Są bardzo lekkie, film jest delikatny, idealny dla skóry problematycznej - tłustej i odwodnionej jednocześnie. Posiadają właściwości wygładzające, regenerujące, nawilżające, mogą z powodzeniem zastąpić związki hydrofobowe, gdy okazują się zbyt obciążające dla skóry.
Kolagen i elastyna są białkami naturalnie występującymi w ludzkiej skórze. Właściwości kolagenu są bardzo zróżnicowane - w zależności od pochodzenia różni się masą cząsteczkową, aktywnością biologiczną i właściwościami (wielkocząsteczkowy odzwierzęcy tworzy na skórze ochronny film, małocząsteczkowy  kolagen morski otrzymywany ze skór ryb wnika wykazując aktywność odżywczą i przeciwzmarszczkową) może więc pełnić rolę zarówno humektanta, jak i lekkiego filmu, zapobiegającego nadmiernej ucieczce wody. Kolagen często jest łączony z elastyną, która wzmacnia efekt nawilżający, a także wpływa na sprężystość i elastyczność skóry.
Hydrolizaty protein (pszenica, owies, jedwab) . Dzięki wytworzeniu cieniutkiej warstewki na powierzchni skóry, chronią ją przed wnikaniem substancji drażniących oraz ograniczają parowanie wody z naskórka, nie są także tak obciążające dla skóry jak naturalne oleje, czy parafina (różnią się masą cząsteczkową, a więc stopniem wnikania i właściwościami filmotwórczymi, najlżejszy jest jedwab). Łagodzą drażniący wpływ anionowych substancji jonowo czynnych, zapobiegając uszkodzeniom bariery naskórkowej, posiadają także właściwości regenerujące. Dzięki wysokiej lepkości zapobiegają szybkiemu wysychaniu produktu opartego na wodzie, są więc doskonałym składnikiem mgiełek nawilżających, gdyż ograniczają parowanie wody z naskórka. Dają niesamowity poślizg i wygładzają fakturę skóry, są zdecydowanie lżejszym i bogatszym odpowiednikiem silikonów.
Chitozan i chityna tworzą na skórze delikatną warstwę ochronną zabezpieczającą przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych oraz skutecznie zatrzymującą wodę w skórze, mają także silne właściwości nawilżające.

ZWIĄZKI MODYFIKUJĄCE WARSTWĘ ROGOWĄ (REGULACJA LIPIDOWEGO CEMENTU MIĘDZYKOMÓRKOWEGO)
Związki modyfikujące warstwę rogową są naturalnymi lipidami (inaczej składnikami cementu międzykomórkowego) występującymi w  skórze. Wraz z wiekiem i pod wpływem działania czynników zewnętrznych dochodzi do ich szybkiego ubytku, przez co cera staje się mniej elastyczna i pozbawiona blasku.
Ceramidy z biegiem lat, a także w wyniku stresu, silnych kuracji przeciwtrądzikowych i niekorzystnych czynników środowiskowych, obniża się ich zawartość w skórze. W efekcie, skóra staje się mniej nawilżona i gładka, a szorstka, łuszcząca i swędząca. Ceramidy silnie zmiękczają warstwy skóry, wspierają jej naturalną zdolność do wiązania wody oraz przywracają elastyczność. Są idealne do pielęgnacji poretinoidowych i pokwasowych, gdy naskórek potrzebuje natychmiastowej, szybkiej i dogłębnej regeneracji.
Cholesterol, skwalen, kwasy omega 3-6-9 i fosfolipidy. Składniki wypełniające spoiwo międzykomórkowe - wpływają na elastyczność, sprężystość i jędrność skóry, ich najbogatszych źródłem są naturalne oleje. Mają działanie przeciwzapalne, regenerujące i odżywcze, ich prawidłowy poziom zapewnia doskonałą tolerancję skórną, chroni przed drażniącymi czynnikami i pozwala je lepiej znosić. Prawidłowy poziom lipidów przyspiesza także proces gojenia.
Alfa-hydroksykwasy i ich sole oraz kwasy PHA. Głęboko nawilżają skórę, zwiększając jej możliwości do pochłaniania i absorbowania wody. Dzięki delikatnemu działaniu złuszczającemu, usuwają zrogowaciały naskórek i zwiększają penetrację składników nawilżających.
Mocznik, kwas moczowy i jego sole.  Posiadają głębokie właściwości nawilżające, zmiękczające i delikatnie złuszczające.

IDEALNE NAWILŻENIE,  USTAL ODPOWIEDNIĄ DAWKĘ NAWILŻENIA DO RODZAJU SKÓRY
To trzy kroki, które zapewniają optymalne  nawodnienie naskórka: składniki wiążące wodę i ułatwiające jej wchłanianie oraz zwiększające jej biodostępność (humektanty), substancje ułatwiające jej transport, posiadające właściwości zmiękczające i nawadniające suche warstwy naskórka (substancje naturalnie występujące w  cemencie międzykomórkowym) oraz składniki, które zapobiegną ucieczce wody i zamkną ją w naskórku (emolienty). Zawartość wszystkich tych substancji jest konieczna do uzyskania intensywnego i odczuwalnego nawilżenia, należy dobierać je w sposób rozsądny do swojego rodzaju skóry i potrzeb, dobry preparat nawilżający jest zatem sporym wyzwaniem dla rynku kosmetycznego, ale i każdego z nas. Każdy potrzebuje innej kombinacji składników, dlatego nasze odczucia na temat kosmetyków bywają bardzo odmienne i należy je dobierać, uwzględniając głównie własne potrzeby, poprzedzone codzienną obserwacją skóry.  Każdy składnik taki jak okluzja, humektant i związek zmiękczający i zwiększający przepuszczalność warstwy rogowej jest niezbędny do optymalnego i głębokiego nawilżenia, ale proporcje tych składników są rożne dla każdego typu i rodzaju skóry i zmieniają się wraz z wiekiem.

Humektanty nie powinny być stosowane samodzielnie, są niezbędne do nawilżenia naskórka, gdyż dzięki swoim właściwościom higroskopijnym, pochłaniają ogromną ilość wody, transportując ją w głębsze warstwy naskórka. Samodzielnie nie spełniają swojej roli, ponieważ mają albo zbyt duże cząsteczki i tworzą jedynie film na skórze, blokując ucieczkę wody i tworząc lepki film na skórze (kwas hialuronowy, kolagen, panthenol), lub też przez bardzo małą cząsteczkę i duże zdolności do pochłaniania wody, wyciągają wilgoć z naskórka i odwadniają naskórek, dlatego kosmetyki wodne z humektantami należy stosować zawsze w obecności kremu lub serum z emolientami. Zastosowanie ceramidów, skwalanu, czynnika NMF, lipidów jest konieczne przy głębokim odwodnieniu (problem ze zmiękczeniem i nawilżeniem naskórka), na skórze dobrze nawodnionej utworzą lepki film, który może przyczynić się do powstawania zaskórników. Ich zastosowanie jest niezbędne, gdy bariera naskórkowa jest bardzo uszkodzona, a połączenie humektantów i emolientów nie przynosi skutków, gdyż w naskórku jest zbyt mała ilość wody, która przez wysuszenie warstw skóry utrudnia równomierny transport wody między warstwami naskórka (warstwy skóry przez skrajne odwodnienie stają się nieprzepuszczalne, dlatego tak ciężko jest je nawilżyć). Ceramidy są niezbędne przy bardzo zniszczonej skórze, ponieważ uelastyczniają skórę i zwiększają jej możliwości do pochłaniania wody, a także ułatwiają jej transport miedzy warstwami (zmiękczają warstwy skóry), który jest niemożliwy przy skrajnym odwodnieniu, dzięki temu skóra stopniowo się nawilża nawet w głębokich warstwach (humektanty jedynie wiążą wodę, jeśli skóra jest zniszczona i bardzo sucha, będą jedynie odwadniać naskórek, gdyż woda nie dotrze do bardzo suchych partii, a jedynie dodatkowo je odwodni) Są to składniki konieczne do uzyskania trwałego i głębokiego nawilżenia, ponieważ działają na głębszych warstwach skóry, a nie tylko wierzchnich jak humektanty i oleje. Emolienty są niezbędne do utrzymania wilgoci w naskórku,  należy jednak kontrolować ich ilość w kosmetyku (odpowiadają za ciężkość produktu), gdyż w nadmiarze mogą przyczynić się do pogorszenia stanu skóry. Zapobiegają ucieczce wody, dzięki utworzeniu filmu na skórze, domykają nawilżacze, zapewniają długi i odczuwalny efekt nawilżenia. Pełnią rolę naturalnego płaszcza.

Nie potęguj nadmiernego odwodnienia. Nadmierne odwadnianie i przesuszanie naskórka podczas innych kroków pielęgnacyjnych powoduje problemy z nawilżaniem, obliguje do zastosowania cięższych formuł, które mogą zapychać pory, a także rozregulowuje skórę i wzmaga łojotok. Jeśli uskarżasz się na przesuszenia, suche skórki, zacznij poszukiwać błędów w swojej codziennej pielęgnacji, stosowanie cięższych, niedopasowywanych formuł kremów pielęgnacyjnych i kolorówki generuje tylko następne problemy z cerą i nie jest żadnym, sensownym wyjściem z sytuacji (często zamiast analizy pielęgnacji, obserwując odwodnienie naskórka, natychmiast sięgasz po bardziej tłusty, odżywczy krem, co jest podstawowym błędem i może jedynie nasilić problemy z cerą). Najczęściej problem pojawia się już w podstawowym etapie oczyszczania - istnieje ogromna zależność między oczyszczaniem, ochroną przeciwsłoneczną, a nawilżeniem. Jeśli kuleje codzienna pielęgnacja,prędzej czy później pojawią się problemy z cerą i jej nawodnieniem.
Stosuj produkty w odpowiedniej kolejności.. i ilości. Nawet najlepszej jakości kosmetyki nawilżające należy stosować w odpowiedniej kolejności, nieodpowiednio stosowane mogą nie przynieść zadowalających efektów, może się zdarzyć, że zamiast nawilżenia - odwodnią naskórek. Dużym zagrożeniem są wodne formuły z gliceryną i humektantami, żelowe formuły, wodne serum, jeśli masz duże skłonności do odwodnienia, warto humektanty zamykać w naskórku lekką emulsją/kremem, treściwym serum, aby zapobiec parowaniu wody z naskórka. Nie ma to miejsca w przypadku zdrowej skóry, która nie jest zniszczona i podrażniona, po prostu nie odczujesz wystarczającej dawki nawilżenia, a produkt będzie się tępo rozprowadzał. Częstym błędem z jakim wręcz nagminnie spotykam się, jest używanie obfitej i stanowczo za dużej ilości produktów pielęgnacyjnych, co wpływa na ich odbiór - przestają współpracować z cerą, stają się ciężkie, nie wchłaniają się i lepią, wzmagają potliwość skóry. Jeśli używasz tłustych, odżywczych kremów, pamiętaj, by zawsze rozgrzewać je uprzednio w opuszkach palców, natomiast wodne, żelowe serum aplikować ruchami dociskającymi. Nigdy nie stosuj kosmetyków o cięższej konsystencji bezpośrednio na twarz, aby ułatwić ich rozprowadzenie, warto delikatnie zwilżyć skórę za pomocą mgiełki, wody termalnej.
Stopniowo nawilżaj. Skóry nie można od razu nawilżyć, jest to proces stopniowy, powolny, łagodny, tylko w  taki sposób uzyskasz satysfakcjonujące nawilżenie bez zaczopowania gruczołów łojowych i nadmiernego przetłuszczania się skóry.Rzadko jaki produkt daje natychmiastowe efekty, należy na nie cierpliwie poczekać, zwłaszcza gdy skóra jest głęboko odwodniona. 
Wybór odpowiedniej konsystencji.  Niezwykle ważny jest dobór odpowiedniej formuły do rodzaju i typu skóry, niedopasowane kosmetyki odwadniają naskórek i zwiększają jego przepuszczalność, a także  rozpulchniają pory.

WYBIERZ FORMĘ NAWILŻANIA
Wybranie odpowiedniej drogi pielęgnacyjnej jest już połową sukcesu, otóż nie każdy będzie tolerował pielęgnację treściwą i intensywną w działaniu, gdyż może okazać się po prostu za ciężka, wzmagając łojotok i zatykając pory. Podobnie jest z pielęgnacją lekką, niewyważoną, wodnistą, często nie daje satysfakcjonującego nawilżenia, nie zmiękcza skóry, a dodatkowo ją wysusza. Zarówno kremy, jak i serum posiadają wspaniałe właściwości nawilżające i nie muszą się uzupełniać, mogą być z powiedzeniem stosowane samodzielnie. Różnią się znacząco pod względem formuły i wchłanialności, kluczem do sukcesu jest ocena swojej skóry, im większy łojotok, tym mniejszej dawki okluzji potrzebujesz, im skóra jest bardziej sucha, szorstka i rogowaciejąca - skłaniaj się ku formułom odżywczym, otulającym i kremowym.
Pielęgnacja wodno-żelowa warstwowa. Polega na umiejętnym stosowaniu wodnych i żelowych formul bezpośrednio po sobie, gdyż stosowane pojedynczo mogłyby przyczynić się do odwodnienia i wysuszenia naskórka. Lekkie, wodne formuły nawilżające można zamknąć za pomocą leciutkiej emulsji, czy też żelowego, nawilżającego serum, mgiełki nawilżającej. Pielęgnacja warstwowa mimo większej ilości stosowanych kosmetyków może by lżejsza i lepiej tolerowana od pielęgnacji europejskiej, kremowej.
Przykład:  Avene cicalfate Post Acte Emulsja,Cera Plus Solution Krem dla skóry odwodnionej, Fitomed krem nr 11, Tea Tree 90 Essence, Sulphur Zdrój żel siarczkowy, Avebio ambrozje do twarzy, Hydrain 3 Hialuro, Krem - żel ultranawilzający, Vianek mgiełka nawilżająca, 100% Pure emulsja do nawilżania twarzy z białą herbatą i miętą
Pielęgnacja mocno nawilżająca kremowa. Kremy zawierają większość składników nawilżających, dlatego często okazuje się, że nawilżenie jest zbyt intensywne i zatyka pory.  Dzięki zawartości fazy wodnej i tłuszczowej, odpowiednio nawadniają naskórek, zapewniają okluzję, a także składniki aktywne o działaniu zmiękczającym i nawilżającym. Krem jest najbardziej treściwą formą nawilżenia, muszę jednak zwróć uwagę na fakt, iż nie każdy toleruje bazy kremowe i sprawdza się głównie na skórze suchej lub bardzo odwodnionej.
Przykład: Antipodes Rejoice i Avocado Pear Cream (duża zawartość emolinetów), Sesderma Hidraderm Hyal krem nawilżający (lekki krem nawilżający z aksamitnym wykończeniem), Cicaplast Baume B5 (Kojący balsam regenerujący), Biolaven krem na noc (intensywnie zmiękczający), Dexeryl (dla skóry skrajnie odwodnionej)

NAWILŻANIE POPRZEZ INNE KROKI PIELĘGNACJI
Nawilżanie to nie tylko stosowanie specjalnie przeznaczonych do tego serum, olejków i kremów, ale przede wszystkim zbalansowana pielęgnacja, która nie naraża skory na wysuszenie. Dzięki zapobieganiu nadmiernej ucieczki wody i stabilnej ochronie przeciwsłonecznej, większość osób z tłustą cerą może spokojnie zrezygnować z innych kosmetyków nawilżających.
Nie odwadniaj naskórka podczas mycia. Odwadnianie skóry podczas oczyszczania nie tylko wzmaga nadmierny łojotok, ale generuje potrzebę mocniejszego nawilżania, które może okazać się szkodliwe dla skóry. Dzięki skutecznemu, łagodnemu oczyszczaniu nie prowokujesz nadmiernego łojotoku, a także balansujesz nawilżenie, regulując w ten sposób pracę gruczołów łojowych.
Nawilżanie przez oczyszczanie. Jeśli Twoja skóra jest szczególnie podatna na trądzik, a pory szybko się zanieczyszczają, świetnym rozwiązaniem jest nawilżanie skóry poprzez oczyszczanie. Istnieje ogromna zależność między oczyszczaniem, a poziomem nawilżenia, gdyż dzięki przyłożeniu się do tej czynności nie rozluźniasz i nie uszkadzasz bariery naskórkowej, wykorzystując właściwości myjące preparatów myjących, możesz zastosować formuły cięższe, które mogłyby nasilić trądzik gdyby nie były spłukiwane. Łagodne kremy, balsamy, mleczka, mimo że usuwane z powierzchni skóry, delikatnie nawilżają go i nie obciążają - dostarczają naturalnych lipidów i składników regulujących lipidowy płaszcz ochronny bez uczucia tłustego filmu.
Przykład: Alpha-h balancing cleanser, Vianek emulsja myjąca, La Roche Posay surgrass żel do mycia twarzy, L'oreal żel kremowy Ideal Soft,  Esse krem myjący, Babydream fur mama balsam myjący, Alterra krem oczyszczający, Antipodes Hallelujah kremowy cleanser, Fitomed mleczko ziołowe oczyszczające, Cetaphil emulsja micelarna, REN Rosa Centifolia No.1 Purity Cleansing Balm, Sylveco łagodny żel do higieny intymnej
Ochrona przeciwsłoneczna także zapewnia nawilżenie. Kremy z filtrem zawierają sporo emolientów które blokują nadmierną ucieczkę wody, zapobiegają parowaniu wody oraz redukują rogowacenie, które powstaje pod wpływem działania promieniu słonecznych. Dzięki ochronnej warstewce zmiękczają naskórek, łagodzą działanie detergentów, chronią przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi i wzmacniają tolerancję skórną.
Przykład: Pharmaceris S krem hydrolipidowy dla dzieci i dorosłych SPF 50+, Lirene emulsja do opalania dla skóry wrażliwej SPF 50+, La Roche Posay Ultra lekki, La Roche Posay krem-żel suchy w dotyku, Vichy emulsja matująca SPF 50+
Maski algowe formie alginatu mają wspaniałe właściwości nawilżające i zmiękczające, głęboko nawilżają skórę, redukują odwodnienie i wspierają procesy regeneracyjne oraz co ważne - nie obciążają naskórka.
Przykład: maski algowe Bielenda Professional, Norel, Apis, Farmona, maseczka trójalgowa mazidła, maski algowe e-naturalne, maski algowe Nacomi

CZY KREM JEST NAJLEPSZYM KOSMETYKIEM NAWILŻAJĄCYM? CZY JEST NIEZBĘDNY W PIELĘGNACJI SKÓRY ODWODNIONEJ?
Ze względu na zawartość dwóch różnych faz i możliwość zastosowania mnogości substancji aktywnych, ma ogromne szanse odznaczać się najintensywniejszymi walorami nawilżającymi, ale jego jakość jest uzależniona głównie od użytych surowców oraz formuły, a z tym bywa różnie. Znam masę kremów, które są wstrętnymi mazidłami i nie zawierają żadnych wartościowych składników, a jedynie blokują i zapychają pory. Nie ma także kosmetyku idealnego, specyfika kremu wyklucza bardzo lekką konsystencję, ponieważ jak sama nazwa wskazuje, krem składa się z dwóch faz - w tym z fazy tłuszczowej, która może okazać się zbędna dla skóry wyjątkowo tłustej, dodatkowo związki emulgujące również są emolientami tłustymi, więc w najlepszym scenariuszu, najlżejsze kremy włącznie zawierają około 20-30% emolientów tłustych, które oczywiście, różnią się ciężkością, ale dla cery podatnej na powstawanie zanieczyszczeń, mogą okazać się w takiej ilości komedogenne. Krem nie jest zatem kosmetykiem niezbędnym, gdyż podobne nawilżenie można osiągnąć stosując lżejsze emulsje lub też serum dwufazowe, które zawierają mniej fazy tłuszczowej. Im więcej fazy tłuszczowej, tym kosmetyk jest bardziej otulający i odżywczy, co nie jest potrzebne cerze tłustej z nadmiarem sebum, gdyż ono pełni funkcję ochronną (nadmierne odtłuszczanie skóry prowadzi zatem do odwodnienia i generuje potrzebę zastosowania większej dawki emolientów w pielęgnacji). Należy dostarczać przede wszystkim wartościowych humektantów i związków modyfikujących warstwę rogową oraz leciutkich emolientów, które tworzą delikatny woal na skórze bez zapychania porów (warto przyjrzeć się naturalnym liposomom i koncentratom, zawierają one wiele bogatych i lekkich nawilżacz).

Aby dobrać dobrze kosmetyk nawilżający, należy przede wszystkim zwrócić uwagę na stopień odwodnienia skóry, jej skłonność do zanieczyszczania i przetłuszczania, emolienty nie są złe, są niezbędne do dobrego nawilżenia, ale należy dopasować ich ilość do potrzeb cery, to głównie za wysoka zawartość tłuszczy w kosmetyku zaczopowuje gruczoły łojowe, daje uczucie ciężkości i nasila trądzik. Głęboko nawilżajace humektanty i ceramidy w nadmiarze mogą natomiast rozpulchniać pory i dawać uczucie lepkości, ich ilość także powinna być dopasowana do kondycji cery, gdyż w nadmiarze zwiększają przepuszczalność skóry i staje się bardzo porowata, efekt można porównać do gąbki. Warto także poszukiwać zamienników do substancji silnie higroskopijnych i drażniących w wysokim stężeniu, zamiennikiem gliceryny może być np. mleczan sodu, który w wysokich stężeniach ma dodatkowo właściwości antybakteryjnie i nie powoduje lepienia się produktu.

NAWILŻAJĄCA MGIEŁKA DO TWARZY 
Nawilżająca mgiełka może zastąpić większość produktów nawilżających, takich jak krem, emulsja, serum, zwłaszcza gdy Twoja skóra nie potrzebuje dużej ilości okluzji i po prostu zapycha się pod warstwą emolientów. Mgiełkę możesz stosować zarówno samodzielnie do nawilżania (dzięki lekkim emolinetom zapobiega nadmiernej utracie wody i nie wyciąga wody z naskórka, co robią drogeryjne toniki z gliceryną lub też płyny micelarne) jako ostatni krok pielęgnacyjny lub jako zwieńczenie wodnego serum, emulsji, która samodzielnie nie daje satysfakcjonującego nawilżenia i odwadnia naskórek. Może być także wykorzystywana do nakładania makijażu mineralnego metodą na mokro, ponieważ składniki nawilżające wiążą pigmenty mineralne, podkład znacznie lepiej się rozprowadza, jest bardziej trwały, a minerały nie wysuszają naskórka dzięki zapewnieniu dostatecznej porcji nawilżenia.

Mgiełkę nawilżającą możesz wykonać samodzielnie w domu, jest to produkt bardzo bogaty, ale o lekkiej konsystencji, dlatego spełnia doskonałą rolę nawilżacza u osób z cerą tłustą, ale także suchą, gdy tradycyjne toniki jedynie wzmagają odwodnienie skóry. Dobrze nawilżająca mgiełka powinna zawierać zarówno humektanty, związki modyfikujące warstwę rogową oraz małą ilość emolientów, które stworzą jedwabisty film na skórze i zatrzymają nawilżacze na powierzchni naskórka i pozwolą im działać w głębszych warstwach skóry. Możesz dodatkowo wzbogacić swoją mgiełkę o ekstrakty roślinne, związki aktywne, olejki eteryczne, mgiełka stanie się skoncentrowanym, bardzo lekkim serum o działaniu nawilżającym, ale także antybakteryjnym, przeciwgrzybiczym, rozjaśniającym, czy też odżywczym i antyseptycznym. Jedyna moja uwaga dotyczy ekstraktów owocowych,  kwasu hialuronowego, panthenolu i wysokiego stężenia protein owsianych, które w nadmiarze mogą się lepić.

Zawartość procentowa: 80.5% woda lub hydrolat/ 10% glikol roślinny/ 3% witamina B3/ 2% ekstrakt z zielonej herbaty/1%ekstrakt z lukrecji/ 1.5% owies hydrolizowany/1% kompleks silikonowo-malinowy/ 1%kompleks ceramidowy/
Ogólnodostępne mgiełki nawilżające: Tatcha Dewy Skin Mist, Vianek mgiełka nawilżająca, ambrozje do twarzy Avebio, Tea Tree 70 procent Skin Mist

Nawilżona, gładka cera zapewnia zdrowy, młodzieńczy wygląd. Pamiętaj, by nie odwadniać swojej skóry świadomie i zadbać o podstawową pielęgnację, gdyż często zdarza się, że sami napędzamy nadmierny łojotok, odwodnienie i kolejne problemy z cerą. Dobre nawilżenie to nie tylko oleje, kwas hialuronowy, ceramidy, aby skóra była jędrna i promienna, niezbędne jest ich połączenie w takich proporcjach, aby nie obciążać skóry i zapewnić jej komfort bez uczucia ściągnięcia.

Pozdrawiam serdecznie,
Ewa