11:22

DERMEDIC CAPILARTE | LINIA DLA PROBLEMATYCZNEJ SKÓRY GŁOWY

Dzięki dopasowanej pielęgnacji uporałam się z większością pojawiających się na mojej głowie problemów- oprócz jednego, uporczywego i nie do końca uzależnionego od moich zewnętrznych działań - ich wzmożonego wypadania. Ze względu na tryb życia jaki prowadzę, w pewnym stopniu zaakceptowałam stan zastany i nie liczyłam na ogromną poprawę w tej materii, choć jednocześnie nie jestem zamknięta na nowe, ciekawe produkty, zwłaszcza, gdy są produkowane przez polskiego producenta i drzemie w nich spory potencjał.

ABY MI WŁOS Z CZUPRYNY NIE SPADŁ...

Nowa seria Capilarte od Dermedic jest nastawiona na coraz to bardziej powszechne, szczególnie w sezonie grzewczym, problemy owłosionej skóry głowy - wzmożone wypadanie kosmyków, ich ogólne osłabienie, pojawiający się łupież lub też nadwrażliwość skalpu, objawiająca się nieopanowanym pieczeniem, świądem, podrażnieniem.

Seria Dermedic Capilarte zapowiadała się niezwykle obiecująco. Nie do końca sugerowałam się grupą badanych i wysoką skutecznością produktów w przeprowadzonych przez firmę badaniach klinicznych, ale przede wszystkim unikalnym składem oferowanych dermokosmetyków. Produkty apteczne zazwyczaj odstręczają swoimi recepturami, ale w przypadku Dermedic okazało się, że jest zupełnie odwrotnie, bowiem zastosowano związki (naturalnego, jak i syntetycznego pochodzenia), których działanie znam lub ich wysoką skuteczność potwierdzono w niezależnych badaniach klinicznych.

Wszystkie produkty z linii Capilarte są przetestowane dermatologicznie, trychologicznie oraz klinicznie.


A PRECZ!

Łupież jest wyjątkowo uciążliwym problemem, który najczęściej daje o sobie znać właśnie w sezonie jesienno-zimowym, gdy skóra głowy ulega przegrzewaniu - łupież, nie dość, że powoduje dyskomfort, nie wygląda estetycznie, to dodatkowo jest bardzo trudny w leczeniu. Szampony przeciwłupieżowe nie są przeznaczone do leczenia nasilonego problemu łupieżu, ponieważ w zaawansowanych stadiach choroby niezbędna jest konsultacja lekarska, aczkolwiek produkty tego typu doskonale poradzą sobie z początkowymi objawami drożdżycy oraz łagodnie przebiegającym łojotokowym zapaleniu skóry, gdy ingerencja lekarza nie jest niezbędna. Szampon będzie również doskonałym uzupełnieniem leczenia farmakologicznego.

Ze względu na problematyczną skórę głowy, która wymaga stosowania równolegle kilku produktów myjących oraz ma tendencję do nawrotów łojotokowego zapalenia skóry, oprócz wiodącej serii stymulującej wzrost włosów, postanowiłam wypróbować również i szampon przeciwłupieżowy. Jest to jednak moja indywidualna i opracowana na miarę moich potrzeb technika dbania o skórę głowy - nie u każdego sprawdzi się łączenie różnych preparatów i ich równoległe stosowanie, dlatego niezbędna jest konsultacja ze specjalistą i obserwowanie reakcji na dany produkt. Muszę przyznać, że propozycja od Dermedic Capilarte jest na razie moim ulubionym szamponem profilaktycznym, mimo podatnego i trudnego dla mojej skóry sezonu grzewczego, odpukać, nie pojawiły się chociażby znikome symptomy rozwoju łupieżu i łojotokowego zapalenia skóry głowy.

Od dobrego szamponu przeciwłupieżowego wymagam zniwelowania nie tylko nieprzyjemnych objawów łupieżu (swędzenia, pieczenia, suchej łuski wynikającej z nadmiernego rogowacenia), ale i równoważącego, stabilizującego wpływu na moją skórę głowy, bowiem tylko to daje mi pewność, że problem długo nie nawróci, a sam produkt nie będzie działał tylko podczas jego stosowania. Należy jednocześnie pamiętać, że schorzenia tego typu wymagają odpowiedniej pielęgnacji codziennej oraz regularności i systematyczności w stosowaniu dobranych produktów. Osoby walczące z objawami ŁZS lub łupieżem nie mają zatem prostego zadania i muszą przywiązywać dużą uwagę nie tylko do składów produktów.

Szampon zwalczający łupież i jego przyczyny Dermedic jest rekomendowany niezależnie od rodzaju i etiologii łupieżu jaki się pojawia (suchy lub tłusty), doskonale łagodzi jego przebieg w początkowym stadium oraz likwiduje jego przyczyny, wpływa również pozytywnie na nadwrażliwą, podrażnioną skórę głowy, kojąc podrażnienia. Produkt ma skoncentrowaną kremową, łatwą w użyciu konsystencję. Bardzo dobrze rozprowadza się na włosach i świetnie łączy z wodą, dając efektywną, choć łagodną pianę. Woń jest typowo apteczna - nie jest zbyt intensywna, a neutralna dla osób, które są nadwrażliwe na zapachy. Szampon cechuje wysoka wydajność. Produkt pomimo dobrej siły myjącej, nie podrażnia skóry głowy. Włosy po myciu są doskonale oczyszczone, puszyste, gładkie i odbite od nasady. Oczyszcza skórę głowy w odpowiedni sposób - ani jej nie przesusza (nie nasila zatem problemu świądu, podrażnienia oraz objawów łupieżu suchego), ani jej nadmiernie nie natłuszcza, likwiduje skutecznie nadmiar "łuski". Szampon odczuwalnie uspokaja skórę głowy oraz reguluje ilość łoju, przedłużając tym samym świeżość włosów. Włosy po zastosowaniu szamponu nie są obciążone, a jednocześnie dermokosmetyk nie plącze włosów, ale nadaje im widocznej objętości. Nie lubię środków myjących, które za bardzo wygładzają pasma, przez co powodują ich wzmożone przetłuszczanie.

Dermokosmetyk, zgodnie z zaleceniami producenta, powinien być stosowany jako pełna kuracja przeciwłupieżowa (co najmniej 2-3 razy w tygodniu przez 4 tygodnie) lub w celach profilaktycznych 1-2 razy w tygodniu. Produkt należy intensywnie spienić, a otrzymaną pianę należy pozostawić na skórze głowy przez około 3-5 minut. Następnie intensywnie spłukać. 

Dermokosmetyk nie narusza naturalnej równowagi mikrobiomu - ma neutralne pH (5,5).


Związki aktywne zawarte w szamponie przeciwłupieżowym:
  • Klotrimazol i piroktonian olaminy wykazują działanie lecznicze, likwidują łupież poprzez działanie przeciwzapalne i eliminujące patogeny. Neutralizują  patogenne grzyby  odpowiedzialne za powstawanie łupieżu i infekcje skórne. Zapobiegają nawrotom łupieżu.
  • Pirytionan cynku również wykazuje właściwości przeciwgrzybicze, dodatkowo  reguluje proces odnowy komórek skóry, co ogranicza jej nadmierne złuszczanie i normalizuje aktywność gruczołów łojowych. Działa kojąco na skórę głowy, łagodzi świąd i pieczenie. 
  • D-panthenol  odgrywa bardzo ważną rolę w procesie przemiany materii i występuje w niemal każdej komórce organizmu. D-Panthenol stosowany zewnętrznie przyspiesza podział komórek skóry, działa łagodząco na podrażnioną i zaczerwienioną skórę, jest korzystny również dla skóry poparzonej.
  • Lactitol zapewnia równowagę mikroflory skóry. Substancja skuteczna w walce z nadmierną suchością, swędzeniem, łupieżem, podrażnieniami. Zapewnia natychmiastowe i długotrwałe nawodnienie. Reguluje proces łuszczenia się naskórka, wzmacniają barierę skórną.
Cena 30 zł/ 300 ml

INCI: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Glycerin, Polyquaternium-7, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Pirictone Olamine, Clotrimazole, Zinc Pirythione, Lactitol, Xylitol, Panthenol, Iodopropopynyl Butylcarbamate, Guar Hydroxypopyltrimonium Chloride, Citric Acid, Parfum, Sodium Chloride. 

CZY MOJE WŁOSY PRZESTAŁY WYPADAĆ?

Wypadanie włosów to poważny problem, z którym zmaga się ponad 60% populacji, utrata włosów dotyczy zatem większości z nas, dlatego też postanowiłam dać szansę kosmetykom mającym na celu stymulację wzrostu nowych włosów oraz zahamowanie ich wzmożonego wypadania. Aby osiągnąć optymalne efekty, rekomendowane jest jednoczesne stosowanie serum w formie wcierki wraz z szamponem stymulującym wzrost nowych włosów. Kuracja stymulująca wzrost i odrost włosów Capilarte od Dermedic polecana jest osobom cierpiącym na nadmierne wypadanie włosów o różnej etiologii, w tym uwarunkowane genetycznie i hormonalne łysienie androgenowe. Przeznaczony również dla osób, u których w wyniku przyjmowania leków, stresu czy osłabienia organizmu występuje czasowa bądź permanentna utrata i widoczne osłabienie włosów. 

Jak w przypadku wielu zestawów mających na celu wzmocnienie cebulek włosowych, producent rekomenduje połączenie właściwości dwóch produktów z serii stymulującej wzrost włosów: szamponu oraz wcierki (szampon przygotowuje skórę głowy, poprzez rozmiękczenie i jednoczesne drażnienie cebulek włosowych), gdyż wzajemnie wzmacniają swoje właściwości i tym samym zapewniają najlepsze efekty. Dzieje się tak, ponieważ substancje aktywne zwielokrotniają swoje działanie, a produkt myjący ma właściwie przygotować skórę głowy na zastosowanie odżywczej kuracji w płynie. Ze względu na wrażliwą, problematyczną skórę głowy oraz równoległe stosowanie szamponu przeciwłupieżowego, pozostałam przy stosowaniu jedynie rekomendowanej wcierki. 

Cena około 40 zł/300ml



Po wcierkę stymulującą wzrost włosów na pewno będę sięgać regularnie. Nie wiem, czy to czasem nie najlepszy produkt przeznaczony do intensywniejszej pielęgnacji skóry głowy na naszym rodzimym rynku.

Zanim przejdę do opisu działania, chcę zwrócić dużą uwagę na świetne, poręczne i użytkowe opakowanie - zgrabna buteleczka z elastycznego i podatnego na ucisk plastiku z idealną, zwężoną końcówką aplikacyjną, pozwalającą na precyzyjne wprowadzenie produktu na skórę głowy to idealne, oszczędzające czas i energię rozwiązanie.

Pomijając kwestie techniczne i łatwość obsługi wcierki, zauroczyła mnie przede wszystkim konsystencja produktu. Większość wcierek śmierdzi, skleja włosy, albo zwiększa przetłuszczanie skóry głowy, najczęściej przeprowadzane rzetelnie kuracje fundują wszystkie wymienione wyżej rewelacje, co w moim przypadku przekreśla ich stosowanie, zwłaszcza w terapii kilkutygodniowej, gdyż nie jestem w stanie znieść tego, jak prezentuje się moja czupryna, a dodatkowo nierzadko moja skóra głowy drażni się po takich specyfikach i zaczynają się przygody z nawrotem łojotokowego zapalenia skóry głowy. Przy kuracji Dermedic obserwowałam codzienną poprawę stanu mojej skóry głowy, a wcierka jest praktycznie pozbawiona zapachu, jeśli już, jest on bardzo łagodny, neutralny. Produkt ma bardzo lekką, wodnistą, nieklejącą się, przyjemną konsystencję, która dobrze współpracuje ze skórą - wchłania się całkowicie, nie pozostawia tłustego filmu na włosach, nie wysusza skóry głowy i kosmyków, nie wzmaga łojotoku, przez co nie mam żadnych problemów z późniejszym rozczesaniem włosów i doprowadzeniem ich do stanu normalności. Zauważyłam wręcz, że bardzo dobrze odbija włosy od nasady, przez co optycznie jest ich więcej.

W ostatnich dniach ukończyłam 3 miesięczną kurację i ku mojemu zaskoczeniu, mimo długiego użytkowania tego samego produktu, bez przerw, nie odczułam żadnych negatywnych zmian - kuracja nie podrażniła, nie wysuszyła i nie spowodowała miejscowego uczulenia na mojej czuprynie. Wcierka bardzo ładnie odbija włosy od nasady, łagodnie koi skórę głowy, nie powoduje żadnego swędzenia. Dzięki stosowaniu wcierki, moje włosy wyglądają faktycznie lepiej, nie muszę poświęcać się w imię pięknej czupryny - włosy przy stosowaniu kuracji Dermedic wyglądają z każdym dniem lepiej - nie są ulizane, a pełne życia. Nie pojawiają się pytania “co mi się stało”, a raczej “co robię, że mam tak ładne włosy”.

Znajduję się  w trudnej sytuacji, zdawałam sobie sprawę, że żaden produkt mojego wypadania włosów w zupełności nie zniweluje, dlatego darowałam sobie zdjęcia przed i po, bo nie jestem w stanie kontrolować ilości włosów jakie tracę. Prowadzę bardzo stresujący i zapełniony po brzegi tryb życia, dlatego obawiałam się, że moje testy będą zwyczajnie niemiarodajne. Nie sądziłam, że stosowanie wcierki faktycznie zapewni mi efekty, i że pojawią się aż tak szybko. Nie, moje włosy nie przestały całkowicie, magicznie, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, wypadać, ale po niecałych dwóch tygodniach odnotowałam zdecydowaną poprawę kondycji stanu skóry głowy oraz kosmyków na całej długości, a efekt ten przeciągał się przez 3 miesiące regularnego stosowania terapii.

Jeżeli chodzi o przyrost włosów - nie zauważyłam tutaj dużych zmian, moje włosy rosną bardzo szybko bez wspomagaczy. Produkt na mojej głowie dał bardziej efekt zagęszczenia niż przyspieszenia wzrostu. Po 12 tygodniach stosowania kuracji, pojawiło się sporo nowych włosków, a także poprawiła się kondycja moich już zdecydowanie za długich włosów na całej długości. Wypadanie zmniejszyło się nieznacznie, ale bez zmiany stylu życia nie osiągnę w tej materii takich rezultatów, jakich bym oczekiwała. Kuracja mimo swej skuteczności, którą potwierdzam na swojej czuprynie, jest wyjątkowo łagodna i delikatna dla skóry głowy, dlatego mimo wysokiej wrażliwości skalpu, podczas terapii nie pojawiły się żadne niepożądane objawy. Na pewno jest to produkt, który mogę polecić i sama chętnie będę do niej powracać.

Jeżeli wypadanie włosów jest powiązane ze słabym odżywieniem cebulek włosowych lub problemami pojawiającymi się zewnętrznie, kuracja Dermedic może okazać się strzałem w dziesiątkę. Przyczyn wypadania jest jednak wiele, dlatego aby efektywnie z nim walczyć, należy znaleźć główną przyczynę, a produktów stymulujących wzrost nowych włosów nie traktować jak rozwiązania, a jako element wspomagający.

Zastosowane związki aktywne w serii stymulującej wzrost nowych włosów:
  • Kompleks PilotantumTM (opatentowany kompleks: flawnoid apigeniny, jony żelaza, d-panthenol, gliceryna) stymuluje mikrokrążenie w skórze głowy, wpływa na kondycję komórek mieszka włosowego i macierzy włosa poprawiając bilans energetyczny, zwiększa syntezę lipidów skórnych powodując wzmocnienia bariery ochronnej skóry, poprawia dotlenienie macierzy i wpływa na prawidłowy proces wzrostu i odrostu włosów, działa odżywczo na włosy, nadając im połysk i ułatwiając ich rozczesywanie,
  • ProcapilTM (kombinacja trzech uzupełniających się w działaniu składników aktywnych: peptyd Biotynyl GHK, kwas oleanolowy, apigenina) zmniejsza produkcję dihydrotesteosteronu odpowiedzialnego za osłabienie i wypadanie włosów, poprawia ukrwienie mieszka włosowego i kondycję jego komórek budulcowych (keratynocytów), działa ochronnie, naprawczo i przeciwstarzeniowo na komórki pochewki cebulki włosowej, przyspiesza wzrost łodygi włosa, spowalnia proces starzenia się mieszków włosowych.
  • Kofeina poprawia mikrokrążenie krwi w skórze głowy, stymulując aktywność cebulek włosowych.
  • D-Panthenol  odgrywa bardzo ważną rolę w procesie przemiany materii i występuje w niemal każdej komórce organizmu. D-Panthenol stosowany zewnętrznie przyspiesza podział komórek skóry, działa łagodząco na podrażnioną i zaczerwienioną skórę, jest korzystny również dla skóry poparzonej.
  • Sok z brzozy kondycjonuje włókna włosowe i wpływa na przyspieszenie wzrostu łodygi włosa.
Bo jeśli jednak przyczyny wypadania są zgoła inne, a jest ich wiele (stres, czynniki genetyczne, czynniki mechaniczne (np. zabiegi fryzjerskie, stylizacje i uczesania obciążające włosy), czynniki hormonalne, niedobory, choroby autoimmunologiczne, skutki uboczne stosowania leków, czy czynniki toksyczne (zatrucia talem, arsenem, rtęcią, itp.) - terapia może okazać się doskonałym uzupełnieniem leczenia farmakologicznego, zmiany nawyków żywieniowych, stylu życia, ale w zupełności nie zastąpi zmian, które należy wprowadzić jak najszybciej w życie. Nie mam natomiast żadnych zastrzeżeń odnośnie właściwości zagęszczających i aktywujących cebulki mieszków włosowych, mimo że jestem oporna na większość wyrobów, widzę sporą poprawę na własnej głowie, podobnie jak moi znajomi. 

INCI: Aqua, Butylene Glycol, PPG-26-Buteth-26, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Apigenin, Oleanolic Acid, Biotinoyl Tripeptide-1, Betula Alba Juice, Glycerin, Panthenol, Caffeine, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate. 

Cena około 41 zł/ 150ml

Nowa seria Capilarte z pewnością wyróżnia się na tle dostępnych na aptecznych półkach dermokosmetyków. Myślę, że to bardzo dobra pozycja dla osób, które faktycznie zmagają się z problematyczną skórą głowy i nie odnajdują zadowolenia w kosmetykach dostępnych w drogerii. 

Pozdrawiam,
Ewa