17:59

O olejach, zawartości kwasów tłuszczowych i potencjale komedogennym

Tak samo jak używamy kremu, serum, emulsji na twarz, możemy używać oleju. Wbrew pozorom oleje świetnie natłuszczają, poprawiają naturalną barierę lipidową i przy humektantach doskonale nawilżają. Nazwa posta może wydawać się trochę magiczna, ale spróbuję Wam wszystko wytłumaczyć krok po kroku :)


Czym należy kierować się przy doborze oleju?
To zależy jaki mamy typ cery :) Generalnie najłatwiej mają cery suche, normalne, bez tendencji do powstawania zaskórników - żaden olej nie powinien zrobić im krzywdy, po prostu nie będą widzieć spektakularnych efektów. Najwięcej przeszkód  mają osoby z  cerą mieszaną/tłustą z tendencją do zaskórników - wiele olei ma wysoki potencjał komedogenny i źle dobrany olej może zrobić armagedon na cerze.

Cery z tendencją do powstawania zaskórników powinny wybierać oleje z niskim potencjałem komedogennym (komedogenny, czyli powodujący zaskórniki, 'zapychający'). Najmniejszy taki potencjał mają trzy kwasy tłuszczowe: linolenowy, linolowy i gamma-linolenowy, zaś największy oleinowy, arachaidowy, stearynowy, palmitynowy, myristynowy i laurynowy. Wiem, że na ten moment dla niektórych to czarna magia, więc poniżej zamieszczam tabelki z  objaśnieniami :) Oleje z wysoką zawartością najmniej komedogennych kwasów tłuszczowych są olejami schnącymi - nie pozostawiają lepkiej warstwy na skórze i stosunkowo szybko wnikają - z cerami suchymi, bez tendencji do powstawania zaskórników jest na odwrót. Takie cery wolą bardziej treściwe, tłuste oleje, które pozostawią ochronny filtr na skórze i wspomagają naturalną barierę lipidową.

Tabelka z zawartością kwasów tłuszczowych
Nasiedziałam się przy niej kilka godzin - nie wiem co się stało ze starą tabelką, która była dostępna w internecie.. Tabelkę uzupełniłam o nowe pozycje, powinniście być zadowoleni:)
Zanim zajrzycie do tabelki odpowiedzmy sobie na pytanie.. czym są kwasy tłuszczowe? Kwasy tłuszczowe są kwasami monokarboksylowymi - dzielimy je na kwasy nasycone i kwasy nienasycone. Wchodzą one w skład tłuszczów lub występują one w postaci wolnej .
Kwasy nasycone nie zawierają podwójnych wiązań w cząsteczce, są to tłuszcze głównie pochodzenia zwierzęcego, choć zdarzają się wyjątki np. olej kokosowy i palmowy. Kwasy nasycone cieszą się złą opinią, ponieważ podnoszą poziom cholesterolu LDL we krwi. 
Kwasy nienasycone zawierają wiązania podwójne, dzielimy je na jednonienasycone, dwunienasycone, trójnienasycone,itp. wielonienasycone. Kwasy nienasycone są głównie pochodzenia roślinnego i w odróżnieniu od nasyconych, mają one bardzo dobry wpływ na nasz układ krwionośny. 
Tabelkę postaram się aktualizować :)
Zawartość procentowa (%)
kapry
lowy
kapry
nowy
laury
nowy
mirysty
nowy
palmity
nowy
Omega-7
palmito-oleinowy
steary
nowy
Omega-9
oleinowy
Omega-6
linolowy
Omega-3
linolen
owy
Omega-6
Gamma-linoleno
wy   
 steary
donowy
arac
hid
owy
ara
chai
dyn
owy
behe
nowy
(doko
zano
wy)
eruk
owy
lig
no
cero
wy
amaratus




20,49

4,51
28,76
48,24







andiroba







46 20







abisyński




1-4 0.01- 0.04 0,5- 2 10-25 7-15 2-5

1-2
1-3 50- 65 1
arganowy






6 42 37







aronia







31 39 8






avocado




14.25 5.84 0.1 -2 65,4 14.74 0.8






baobab




18-30
2-8 30-40 24-34 1-3

max 2
max 1

bawełna



1-1.4 20-29
2-3 18.5 - 22.5 48-55







brzoskwinia




2-8 max 1 0.5 -3 55-70 15-35


max 0.5



czarna porzeczka




6.9 <1 1-3 9-16 40-50 11-15 15-20 2 max 1 max 3 <1 <1
czarnuszka




10-14
1-4 20-30 50-60 max 0.5






dynia




6-21
3-8 24-41 42-60 26-37

max 1



róża piżmowa




3.5- 5.4
1-2 10-20 41-50



4


gumiak (tamanu)




14.7
12 49 21.3







jojoba




max 3 max 1 max 1 5-15 max 5


max 0.5 65- 80 max 0.5 10- 20 max 5
kamelia




9
1 80 9







kakao




25-30
31-35 34-36 3


max 2
max 0.5

karite (masło shea)




4
41.5 48.4 6.6


1.3



kiełki pszenicy




12.5 0.2 2.5 27.3 53.7 3

0.4
0.1

kokos
4.5-10 3.8  -8 44 -55 16-21 7-12
1-4 66-85 7-25







komosa







20-30 54-62







konopie






2.4 11.8 56 19.4 3-4

0.4


krokosz barwierski






max 2.5 72-90 12-16







kukurydza






13 18 45-56







len







10-17 15 58






lnianka siewna






2-5 10-16 15-24 30-40

max 3 10- 18


makadamia






2-6 54-63 1-3







maliny






max 3 8-14 45-55 28-36

max 1



mango






26-57 34-56 1-13


1-4



migdałowy




5.5 0.2 2.8 70 21 0.1

0.1 0.1 0.1

morela




4.28 0.7 1.12 69,62 23-34 0.22


0.18


ogórecznik




9
3 14 38
18-25





oliwki




5-12 max 1 max 3.5 65-80
max 1

max 0.6
max 0.3 max 0.2
orzechy arachaidowe




8-14
1-7 36-67 14.34


1-3
2-5

orzech laskowy




4-9 max 0.3 1-4 66-85 7-25 max 0.6


0.3


orzech włoski




10

2,1 74 10






orzeszki sosny




4.5

24.7 40







otręby ryżowe




15

42 39.1 1.1

0.5
0.2

palmowy
3.3 3.4 48.2 16.2 8.4
2.5 15,3 2.3







papaya




10-14

50-60 20-30 max 1

max 1 max 1


passiflora/ męczennica/ marakuja




8-12

12-18 60-80 max 1

max 0.5 max 0.5


sezam




8-11

37-42 39-47







słonecznik




5.8

16 71.7 0.6 0.1


0.7
0.5
soja




9-12

21-27 46-53







truskawki




2-6

12-18 40-50 30-38

max 3



wiesiołek




6

8 70-79







winogrona




6.5 0.2 3.7 23.4 65.3 0.2






żurawina




3-6
0.05 -2 22-26 30-38 30-38

max 1



yangu




16-28
3-6 42-28 28-32 max 2

max 1` max 1



Wysoki potencjał komedogenny
Średni potencjał komedogenny
Niski potencjał komedogenny


Weźmy pod lupę olej kokosowy. Olej kokosowy jest mieszanką kwasu laurynowego, mirystynowego, oleinowego, palmitynowego, stearynowego, kaprylowego i linolowego. Olej kokosowy składa się prawie w 80-90% z potencjalnie komedogennych kwasów tłuszczowych, jest chyba najbardziej komedogennym olejem jaki istnieje (no chyba, że palmowy). Osoby z tendencją do zaskórników powinny unikać go szerokim łukiem, natomiast cery suche powinny się nim zainteresować. Olej będzie świetnie odbudowywał barierę lipidową skóry, pozostawi ochronny film na skórze i będzie zapobiegał odparowywaniu wody z naskórka.

..a teraz olej z orzecha włoskiego. Jak widzicie, olej zawiera ponad 80% najmniej potencjalnie komedogennych kwasów tłuszczowych, tylko 2% kwasu oleinowego i 10% palmitynowego.Olej wchłania się błyskawicznie i nie powinien powodować zaskórników :)

Olej jojoba i rycynowy nie zaliczają się do żadnej grupy olei - są to na swój sposób oleje wyjątkowe. Otóż ich skład jest zbliżony do składu ludzkiego sebum, co oznacza, że oleje nie są komedogenne - tam gdzie trzeba będą nawilżać, tam gdzie skóra produkuje nadmiar sebum, będą to ograniczać. Nie jest jednak tak pięknie - rycyna potrzebuje oleju bazowego, jojoba w nadmiernej ilości może być komedogenny (zapychać pory). 

Cera sucha
Cera sucha najbardziej polubi oleje z wysoką zawartością omega-9 (kwas oleinowy), oleje nieschnące, pozostawiające film na skórze. Oczywiście dla odmiany może wybierać także oleje z wysoką zawartością omega-3 i omega-6, ale efekt nie będzie tak dobry jak przy wysokiej zawartości kwasu oleinowego. O cerze suchej pisałam TUTAJ!
Szczególnie polecane oleje:
Inne: masło shea, olej z pestek brzoskwini, olej z ogórecznika lekarskiego, olej jojoba, z aronii,z  pestek czarnej porzeczki

Cera mieszana/tłusta z tendencją do zaskórników
Patrząc na tabelkę, wybieramy oleje z wysoką zawartością kwasów tłuszczowych o najmniejszym potencjale komedogennym - szukamy kwasów: linolenowy i linolowy. Zwracamy także uwagę na to, by jak najmniejszy procent stanowiły kwasy tłuszczowe o wysokim potencjale komedoegnnym.  O cerze tłustej i mieszanej pisałam TUTAJ!TUTAJ!
Szczególnie polecane oleje:
*Dlaczego olej z tamanu? Ponieważ mimo wysokiej zawartości kwasu oleinowego, olej wykazuje silne właściwości bakteriobójcze i przeciwgrzybicze, przyspiesza gojenie ran i zapobiega bliznowaceniu. 
Inne: olej z  pestek śliwki, olej z  pestek truskawki, olej z  rokitnika, olej z wiesiołka, olej słonecznikowy, olej z orzecha włoskiego,z  pestek czarnej porzeczki, olej z róży, olej z  pachnotki, olej z pestek arbuza, olej moringa, olej z aronii, olej z nasion bawełny

Cera dojrzała, sucha, zmęczona i zniszczona słońcem
Typ takiej cery polubi oleje z wysoką zawartością witaminy E, antyoksydantów i kwasów omega-6 (zwłaszcza kwas gamma-linolenowy). Ponadto kwasy omega-3 i omega-6 zmniejszają skutki stresu oksydacyjnego w skórze.O cerze dojrzałej pisałam TUTAJ!
Szczególnie polecane:
Inne: olej z nasion czarnej porzeczki, olej z  wiesiołka, olej z ogórecznika lekarskiego, olej z lnianki siewnej, olej z nasion baobabu, olej z nasion bawełny, olej z nasion herbaty, olej z żurawiny,olej z pestek bzu czarnego, olej z  pestek brzoskwini

Cera naczyniowa
Typ tej cery powinien poszukiwać maceratów (czyli olei z wyciągami roślinnymi) o działaniu kojącym, wzmacniającym i uszczelniającym naczynia krwionośne np. macerat z  kasztanowca, arniki górskiej czy z zielonej herbaty oraz olei, które zawierają flawnoidy i kumaryny oraz inne substancje mające pozytywny wpływ na naczynia krwionośne. O cerze naczyniowej pisałam TUTAJ!
Szczególnie polecane:

Inne: olej z  nasion herbaty, olej z pestek bzu czarnego, olej z nasion malin, olej z  nasion truskawki
 
Jak należy stosować oleje? 
Jeśli mamy już swój olej, należy wiedzieć jak go używać. Opcji jest wiele, jednak najważniejszą zasadą jest oczywiście umiar. Tak jak skóra nie lubi częstego nawilżania (jeśli tego nie potrzebuje), tak samo skóra nie lubi częstego natłuszczania. Nawet oleje, które wcześniej nie robiły nam krzywdy, mogą zacząć to robić. Zasada jest jedna - kładziemy olej wtedy, kiedy widzimy, że nasza skóra tego potrzebuje. Inni będą kłaść olej codziennie, inni dwa razy w  tygodniu, nie ma określonej częstotliwości :)
Olej możemy kłaść solo na odpowiednio przygotowaną skórę (zwilżoną, rozgrzaną), lub w mieszaninie z kwasem hialuronowym, ulubionym kremem, serum, pod maseczkę algową, w mieszaninie z maseczką algową, kłaść pod glinki itp. Opcji jest naprawdę wiele. 

Mam nadzieję, że wpis będzie dla Was pomocny :)

Pozdrawiam!

122 komentarze:

  1. zachwyciłaś mnie typ postem :) więc na ten mój trądzik różowaty to mam się sugerować tymi olejami, które są do cery naczyniowej? i gdzie takie oleje mogę kupić? w mojej sytuacji to jest wskazane czy raczej nie? aby Ci tą głowę zawracam, ale liczę na Twoją poradę, bo jak robię wszystko według tego co mi radzisz to stan mojej cery się stopniowo poprawia, ale do ideału jeszcze daleko :) czy to prawda, że na porost włosów lepszy jest suplement Vitanium B niż CP? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tak, jeśli masz trądzik różowaty, należy sięgać po kosmetyki przeznaczone do cery naczyniowej, wrażliwej i alergicznej. Oleje możesz kupić w sklepach typu mazidła, zróbsobiekrem, natomiast maceraty ziołowe możesz ukręcić samodzielnie w domu na bazie oleju słonecznikowego/oliwy z oliwek czy oleju z pestek winogron. :) Nie jest to jednak czas i miejsce na takie wynalazki, maceraty potrzebują światła i czasu.

      Usuń
    2. o kurde trochę to skomplikowane jak dla mnie początkującej heh, ale ja wierna czytelniczka jak zawsze zawracam Ci głowę. widać, że przy tym poście to się wyjątkowo bardzo napracowałaś te tabelki i w ogóle jakie to czasochłonne. ja wiele razy zabierałam się za założenie blogspota, ale jakoś mi nie wychodziło i zrezygnowałam i całą swoją energię i zainteresowanie dermo-kosmetologią i kosmetologią ogólną przerzuciłam na Twój blog. bardzo lubię się tu udzielać i prosić Cię o porady, choć wiem, że to trochę może być męczące dla Ciebie :) a wracając do 2 części mojego pytania to ponawiam je: czy to prawda, że na porost włosów lepszy jest suplement Vitanium B niż CP? :)

      Usuń
    3. Nie ma sprawy, w żaden sposób nie zawracasz mi głowy :)
      Odnośnie suplementu - calcium pantothenicum to wyłącznie witamina B5, drugi suplement zawiera witaminy z grupy B, jest preparatem złożonym i być może zadziała lepiej. Witamina B5 bierze udział w procesach wzrostowych (w tym i włosów), duża dawka CP może wspomóc porost włosów, ale nie musi. Drugi suplement może zachować się tak samo, ciężko jest mi powiedzieć co jest lepsze, bo są to witaminy z tej samej grupy :)

      Usuń
    4. CP biorę 3x2 i właśnie na paznokcie działa, tak samo jak silica. ale na porost włosów ani ten ani ten suplement nie działa. a biorąc te suplementy miałam właśnie na celu to żeby przyśpieszyć porost. więc jak tak mówisz to jak skończę opakowanie CP to wezmę się za Vitanium B i zobaczę czy będzie lepiej, a jak nie to znów wrócę do CP :) a jeszcze jedno pytanko odnośnie tego szamponu z poprzedniego wpisu, mam na myśli ten DeBa. gdzie i za ile go mogę kupić? polecasz go ?

      Usuń
    5. Nie ma reguły co ruszy nam porost - u mnie było CP, u koleżanek wcierki, u innych suplementacja tranem, olejem lnianym itp.:)
      Z DeBa kupiłam balsam do włosów, ale były także szampony. Kosmetyki były w ofercie kosmetycznej Biedronki (10 październik), ale nadal je widzę w mojej Biedronce - i szampony i balsamy :) Balsamu jeszcze nie używałam, ale niebawem zacznę :)

      Usuń
    6. to koniecznie czekam na recenzję :) balsamów do włosów to jeszcze nie używałam. zawsze tylko odżywki i maski. także też się skuszę na ten balsam, bo zawsze to jakaś nowość i odmiana dla moich włosów niż szampon. a jakie wersje zapachowe były? jaką Ty masz? :)

      Usuń
    7. Niestety nie pamiętam już :( Balsam był jeden i chyba 3 lub 4 szampony. Sama mam balsam z masłem shea i olejem migdałowym, zobaczymy jak się sprawdzi, 6 zł za 400ml to nie taki wydatek :)

      Usuń
    8. to bardzo ładny zapach i rzeczywiście 6 zł to nie drogo. mam nadzieję, że w mojej dziś jeszcze będą, bo szamponów jak na razie z garniera mam w zapasie :) kochana a mam pytanie myłam włosy odżywką z różą i lawendą z tej serii sekrety prowansji i strasznie mi obciążyła włosy, choć nałożyłam jej na prawdę minimalnie tak jak szamponu, i nie wiem jak to się mogło stać :(

      Usuń
    9. Może nie spłukałaś jej zbyt dobrze? Do mycia odżywką polecam Kallosa Latte, kosztuje 10zł za 1litr, jest bardzo wydajny i spisuje się świetnie.

      Usuń
    10. bardzo możliwe, że słabo spłukałam. ale poczułam to dopiero jak mi włosy wyschły. no jak na razie to muszę wykorzystać te wszystkie garniery, które mam i nie dokupywać nic nowego aż to wykorzystam ;)

      Usuń
  2. świetny post!! ja mieszam olej lniany z oliwką i nakładam na całe ciało łącznie z twarzą :)
    obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Moja twarz jest bardzo wybredna, oliwka się nie sprawdza w moim przypadku, ale lniany jak najbardziej :)

      Usuń
  3. O to może mój lniany spróbuje też na twarz a chciałabym jeszcze kupić jojoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej lniany jest genialny, jojoba - uwielbiam, na zimę jest idealny :)

      Usuń
  4. no...jeden z niewielu postow na jakie kiedykolwiek natrafilam na blogach,ktory wymagal tak duzego wkladu pracy, wnikliwosci,a jednoczesnie porusza tak ciekawa kwestie a w dodatku jest tak jasno opisany1 Brawo,badz z siebie dumna :) Teraz juz wiem,dlaczego w ciagu ostatnich tygodni moje zaskorniki zaatakowaly ze zdwojona sila-moje podniebienie ubóstwia olej kokosowy, tradzikowa skora niekoniecznie ;/ Dzieki wielkie za ten wpis !

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo przydatny post. Jeśli się zdecyduję będę wiedziała jakie oleje wybrać dla swojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super post, widać faktycznie, że włożyłaś w niego dużo pracy :) Zapisałam sobie w ulubionych zakładkach, teraz nie stosuję olejów na twarz, ale może niedługo się skuszę na nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, warto próbować z olejami, zwłaszcza na sezon grzewczy :)

      Usuń
  7. jestem posiadaczką bardzo tłustej cery, długo bałam się olei, ale olej malinowy zmienił moje podejście do tej kwestii, teraz z oleju arbuzowego zrobiłam sobie olejek myjący i jestem zauroczona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleje to świetna sprawa, oleju z pestek arbuza nie miałam... jeszcze :)

      Usuń
  8. Świetny post, wyczerpujący i ciekawy. Widać że tabela kosztowała Cię dużo pracy. Czekam na posta w którym opiszesz szczegółowo sposoby olejowania twarzy

    OdpowiedzUsuń
  9. Swietny post :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny post! Musiałaś się nieźle napracować:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widać że włożyłaś ogrom pracy w ten post ;-) ta cała tabelka...jestem pod wrazeniem !
    Ewcia....masz idealną cerę :-) śliczna buźka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, świetny post i bardzo przydatny. Sama zastanawiam się nad zakupem jakiegoś olejku do twarzy i właśnie nie wiedziałam jaki wybrać. Gdyby nie Twój post kupiłabym po prostu coś w ciemno, a tak to przynajmniej wiem na czym się skupić i może wybiorę coś odpowiedniego dla mojej mieszanej cery. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapisane w zakładkach, jak doprowadzę swoją cerę do normalnego stanu na pewno jakiś olej wybiorę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto próbować, trzymam kciuki za poprawę stanu cery :)

      Usuń
  14. Oj tak, uwielbiam awokado, makadamię i orzecha laskowego do mojej suchej cery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak trafiłam, siedzenie nad tabelką i testy na własnej skórze satysfakcjonujące wyniki :D

      Usuń
  15. Świetny post! Tyle przydatnych informacji! I ta tabelka! Dzięki :)
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy Blog
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję , polecam się na przyszłość :)

      Usuń
  16. Profesjonalny i wyczerpujący post! Widać, że włożyłaś w niego dużo czasu, wiedzy i serca :)
    Zestawienie jest świetne, teraz wiem, dlaczego warto postawić na olej jojoba. Aktualnie używam makadamii i świetnie się sprawdza, ale spróbuję i jojoby :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Genialny wpis. Dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale sie napracowalas podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Brawo, good job;)
    Ja dopiero kila dni temu zaczęłam przygodę z olejami, na początek wybrałam pachnotkę i orzech włoski.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Czaję się na orzech włoski, podobno jest bardzo lekki :)

      Usuń
  20. Dam znać, jak się spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dodaję post do ciekawych linków u mnie na blogu, zasługuje jak najbardziej, żeby się tam znaleźć :) Zaraz pół Twojego bloga tam wkleję pewnie hihi, strasznie lubię Twoje rzeczowe, bardzooo przydatne posty :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przegenialny wpis, dzieki ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Olej z nasion truskawek dałaś i do cery suchej i do cery mieszanej/tłustej z tendencją do zaskórników. A to przecież zaprzeczeni samo w sobie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cera sucha polubi KAŻDY rodzaj oleju, nie jest to żadne zaprzeczenie. ;) Schody pojawiają się przy cerach tłustych i mieszanych, które mają tendencję do zaskórników.

      Usuń
  24. Namówiłaś mnie na powrót do olejów i kwasu HA. Już szykuję zamówienie na ZSK :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że taka pielęgnacja sprawdzi się u Ciebie :)

      Usuń
  25. Muszę przyznać z czystym sumieniem, że prowadzi na prawdę bogatego w informacje bloga:) Bardzo dużo się dowiedziałam na temat pielęgnacji mojej kaprysnej cery . Nie mogę się doczekać kolejnych postow pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i również pozdrawiam :)

      Usuń
  26. Jestem zachwycona tym wpisem.Mam juz pewna wiedze na temat olejow ,wiem jakie sa dla mnie odpowiednie ,ale dzieki temu wpisowi mam teraz wszystko przejrzyscie podane.
    Ja osobiscie lubie mieszac ze soba oleje a baza najczesciej jest olej jojoba .

    OdpowiedzUsuń
  27. genialny wpis!!! Wszystko ładnie i czytelnie przedstawione. Dopiero zaczynam przygodę z olejowaniem i mam pytanie do Ciebie. Mam cerę mieszaną i w strefie T wyskakują mi czasami niespodzianki. Do tego mam cere naczynkową (chciałabym jakoś wzmocnić naczynka) szczególnie na policzkach i koło nosa. Jaki olej byś mi poradziła żeby maiał tak jakby działanie 2 w 1 ;) i do mieszanej i do naczynkowej. Nie chciałabym, żeby jeszcze jakoś mnie zapychał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)
      Mogę polecić olej z czarnej porzeczki,z czarnej maliny; świetnie działają na naczynka i nie powodują zaskórników. Świetne noty ma też olej pietruszkowy, ale jeszcze go nie miałam i nie wypowiem się o jego działaniu.

      Usuń
    2. dzięki wielkie :) a wiesz może czy olejem można pozbyć się przebarwień? Coś czytałam, że takie działanie ma olej cytrynowy. Myślę nad zakupem właśnie cytrynowego i któregoś z wymienionych przez Ciebie, żeby stosować na zmianę. Cytrynowy może chyba tez pomóc w wzmocnieniu naczynek... chyba :)

      Usuń
    3. doczytałam teraz, że trzeba go dodawać do olejku bazowego, nie rozcieńczony może zaszkodzić. czy te z maliny czy porzeczki nadawałyby się? może znasz inne :)

      Usuń
    4. Działanie wybielające wykazują w/w przeze mnie oleje, zwłaszcza olej z pestek malin, który ma dodatkowo wysoki filtr (ok.20-50) ;) Olejek cytrynowy to olejek eteryczny,które potrzebują oleju bazowego. Oleje, które wymieniłam jak najbardziej polecam, jedynie nie próbowałam pietruszkowego, ale już leci do mnie zamówienie :D

      Usuń
    5. dziękuję Ci bardzo :) Po zdjęciach widze, że jesteś młodziutka a masz taką ogromną wiedzę ;) Gratuluje i zycze coraz więcej tak świetnych wpisów. Na pewno będę tu zaglądać ;) pozdrawiam

      Usuń
    6. 1 marca stuknie mi już 20 :D Bardzo dziękuję :)

      Usuń
  28. fajnie opisane, szkoda ze tak pozno trafilam na te info, muszę zużyć "zle" olejki i zakupic nowe. Dzieki, super stronka

    OdpowiedzUsuń
  29. Super przydatny wpis, dzięki za informacje :) Byłam zielona w tej kwestii, a teraz powoli wszystko zaczynam rozumieć :)
    Pozdrawiam i zostaję w obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  30. hej :) zastanawiałam się czy mogłabym po prostu przebić kapsułkę z omega 3 i 6 i użyć zawartości jako oleju bazowego, a do tego dodać olej rycynowy, jak myślisz? Byłabym wdzięczna za odpowiedź :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam, po pierwsze chciałam powiedzieć, że trafiłam tutaj przypadkiem podczas googlowania, a już czuję, że zostanę stałym czytelnikiem, w porównaniu do innych tego typu blogów ten wydaje się być profesjonalny, właśnie poszukiwałam wyjaśnień skąd te czary-mary przepisy olejowe, dlaczego jedne oleje są lepsze od innych itp, wpis wydaje się być pomocny, skąd wiedza na ten temat? ;)
    A teraz pytanie dzięki któremu tu trafiłam: jak wygląda postępowanie już po użyciu oleju na twarz? Dziś przyrządziłam maseczkę: ogórek+sok z cytryny+olej z pestek z winogron+jogurt naturalny i skrobia dla zagęszczenia. Po zmyciu wodą(zimną, nie wiem czy to błąd? :D) czułam lekkie natłuszczenie na twarzy, w sumie skóra wydawała się przyjemna, ale nie mam zielonego pojęcia czy to normalne. Czy nie powinnam "domyć" twarzy po takim postępowaniu np. płynem micelarnym? Tym bardziej, że zaskórniki nie są mi obce. Będę wdzięczna za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To normalne, oleje pozostawiają specyficzny film na skórze, który zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z naskórka :)

      Usuń
  32. BŁAGAM - nigdy nie kasuj bloga i tego posta :) Cisną mi się na słowa różne (pochlebne!) niecenzuralne słowa, ale to miejsce publiczne, więc się powstrzymam. Po prostu - dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetne miejsce! Bardzo się cieszę, że tu trafiłam. Mam nadzieję, że Twoje wskazówki pomogą mi w mojej walce z trądzikiem, która trwa już prawie 12lat... Na szczęście zaczęłam widzieć efekty po zmianie pielęgnacji na bardziej naturalną, więc myślę, że będę się tu regularnie pojawiać:-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Witam, mam cerę mieszaną, suchą w okolicy oczu nosa i policzków a normalną na pozostałych partiach. Jednak mam spore skłonności do zapychania. Chciałabym wprowadzic naturalną pielęgnacje twarzy jak i powrócić do azjatyckich kremów BB.
    Chcę zaczać od metody OCM i dlatego szukam czegoś co jednoczenie trochę nawilży, ale nie zapcha. Jakie poleciłabyś mi oleje? Myślałam nad mieszanką jojoba,rycyny i awokado. Jednak dowiedziałam sie że rycyna wysusza,a awokado moze zapchać.
    Mogłabyś mi pomóc bo już całkiem zgłupiałam, daj znać na moim blogu żem i odpisałaś bo mogę zapomniec :)

    BLOG - andziaa-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam,że najgorsze jest to iż ostatnio moje policzki są jednoczesnie suche i zapchane..

      Usuń
    2. Andziu, polecam olej słonecznikowy i dodatek rycyny :)

      Usuń
  35. Slicznie to zrobilas :-). Dzieki obrazkom i kolorom wszystko widac jak na dloni. Z racji zawodu czesto ogladam prezentacje roznych ludzi i Twoja bylaby fajowa :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Coś widzę, że olej lniany w następnym miesiącu będzie moim must-have. I do włosów i do twarzy, niesamowite! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej lniany to fenomen. Absolutny ulubieniec, nie tylko w pielęgnacji, ale suplementacji i w kuchni. dobre, bo polskie!

      Usuń
  37. Ale te składy procentowe w tabelce to niezbyt wyszły. Skąd czerpałaś informacje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głownie ze stron z półproduktami, które oferują sprzedaż tych olejów. ;)

      Usuń
  38. świetne. kawał dobrej roboty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, cieszę się, że ten wpis pomógł tak wielu osobom!

      Usuń
  39. Kocham ten post całym sercem, wracam często i podsyłam komu się da, ale Ewciu, błagam Cię, zmień ostatni akapit:
    "Olej możemy kłaść SOLO, lub w mieszaninie z kwasem hialuronowym, ulubionym kremem, serum, pod maseczkę algową, w mieszaninie z maseczką algową, kłaść pod glinki itp..."
    To brzmi tak, jakby można było kłaść olej na suchą, świeżo umytą skórę, nie ma nic o wodzie czy też hydrolacie, toniku, nic o zwilżaniu, o którym pisałaś w jednym z wpisów 07/2014. To może wprowadzać w błąd, dobrze byłoby to poprawić.
    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawione, ależ spostrzegawczość, dzięki! Również serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  40. Świetny post :)
    Posiadasz może jakieś informacje na temat oleju musztardowego i z pachnotki :) ?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetny post. A czy mogę zalać len mielony olejem taki materac zrobić i smarować twarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę teraz zauważyłam, że zamiast macerat to jest materac hihi. Tak chodzi mi o macerat i czy tak samo mogę zrobić z malinami i orzech em włoskim. Rozgnieść i zalać olejem ?? Tylko jakim najlepiej ,żeby nie był zapychający? ??

      Usuń
    2. Len mielony jest odtłuszczony i nie posiada większości właściwości lnu, dlatego lepiej jest kupić gotowy olej lniany, który jest bogactwem kwasów tłuszczowych, witamin i substancji czynnych ;)
      Polecam do maceracji olej słonecznikowy, jest odporny na wysoką temperaturę, dobrze ekstrahuje i ma najmniejszy potencjał komedogenny pośród olejów nadających się do maceracji ;)

      Usuń
  42. Dziękuję za tabelę. Kiedyś gdzieś podobna istniała w szerokim świecie internetu, jednakże teraz odnalezienie jej chyba graniczy z cudem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę ją koniecznie uzupełnić :)

      Usuń
    2. Pewnie tak. Interesuje mnie w jakim miejscu zostałby umieszczony olej z nasion ogórka. Jest od niedawna dostępny na Ecospa i zastanawiam się nad zakupem, tylko, że informacji o nim brak. Jedyne, co udało mi się znaleźć, to to, że ma w ok. 60 % kwasy omega-6. A wolałabym nie ryzykować przy mojej skórze, która jest tłusta i wyjątkowo skłonna do zapychania.

      Usuń
    3. Chociaż na tej stronie https://www.fromnaturewithlove.com/soap/product.asp?product_id=OILCUCSDCPCL497 znalazłam trochę więcej informacji :) Ale mam pytanie - czy to prawda, że oleje z pestek i nasion szybko się utleniają, czy coś w tym stylu, że tracą prędko swe właściwości? Pozdrawiam.

      Usuń
    4. Zależy które ;) Oleje z nasion jagodowych i olej jojoba to jedne z najstabilniejszych olejów, które dodatkowo stabilizują inne oleje, które szybko jełczeją i tracą swoje właściwości. Przykładem jest olej lniany, który po otwarciu nadaje się do użytku wewnętrznego i zewnętrznego przez tylko 2 miesiące. ;)

      Usuń
  43. Hej ;)
    Moja cera po odstawieniu tabletek hormonalnych jest w złym stanie (a dopiero co udało mi się doprowadzić ją do porządku ;( i tabletki wcale nie pomogły, co ciekawe). Próbowałam juz tylu rzeczy i oleje to moja ostatnia szansa. Co myślisz o połączeniu oleju lnianego/tamanu (mam nadzieję, że nie zapchają) z sokiem z liści aloesu? Sam aloes wysusza, ale może z olejem będzie dobrze współpracował? Byłabym wdzięczna za odpowiedź.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej tamanu ma wysoki potencjał komedogenny (na poziomie 2, w skali 3), dlatego stosuj go w bardzo niskim stężeniu, najbardziej polecam olej lniany i oleje z nasion owoców jagodowych : malin, truskawki, jeżyn, żurawiny, są bardzo lekkie, wchłaniają się błyskawicznie, nie działają komegennie i mają bardzo korzystny wpływ na skórę trądzikową ;) Oleje możesz mieszać z sokiem z aloesu, kwasem hialuronowym, witaminą B3, pantenolem, a nawet wkraplać do ulubionego kremu ;)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź! Szczerze mówiąc, pewnie już nie użyję oleju tamanu, mimo że już do mnie idzie razem z lnianym. Za bardzo boję się większego pogorszenia stanu cery, by ryzykować. Zwłaszcza, że to mój początek z olejami. Natomiast w następnym zamówieniu na pewno znajdzie się olej z pestek malin :)
      Mam jeszcze pytanie odnośnie olejku myjącego z BU, który pokazywałaś w aktualnej pielęgnacji - czy on może zapychać? Naprawdę boję się zapchania i wysypu. Moim utrapieniem są hormonalne bolesne gule, których nie mogę zwalczyć i tylko czekam, aż same znikną...

      Usuń
  44. Z tego co się orientuję olej kokosowy zawiera około 7-8% kwasu oleinowego, a nie 66-85%. To mnie strasznie zdziwiło i poddało pod wątpliwość wszystkie dane w tabeli. Jesteś pewna, że nie masz tam więcej takich błędów, które mogę zdezorientować?

    OdpowiedzUsuń
  45. Hej, a mozesz cos napisac o oleju z czarnuszki? Mieszkam w Turcji i mam cale poklady tego olejku w domu. Moja cera jest hmmm... probleatyczna od zawsze. Kilka lat temu mialam pryszcze, ktore pozostawily po sobie czerwone plamki, poza tym czasem wychodza mi jakies male krostki, zaskorniki, a moja cera generalnie jest pozbawiona blasku, kolorytu, wyglada na wiecznie szara i zmeczona. Myslalam, zeby nakladac olejek z czarnuszki na twarz, ale mysle, ze lepiej pic lyzeczke dziennie tego oleju. W tym przypadku co poradzilabys do mojej cery? Dodam, ze jest ona mieszana, czyli bardzo szybko sie przesusza , a jednoczesnie gdzieniegdzie wyskakuja niespodzianki.

    OdpowiedzUsuń
  46. Kawał SWIETNEJ roboty! Najlepszy post o olejowaniu w sieci!!!

    OdpowiedzUsuń
  47. Hej,
    A z krokoszem barwierskim na pewno się nie pomyliłaś? Na prawdę ma aż tyle kwasu oleinowego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawartość kwasów tłuszczowych może znacząco się różnić, w zależności od uprawy i odmiany.

      Usuń
  48. Bardzo interesujący i pożyteczny wpis! Mam tylko jedno pytanie: czy olej z nasion (np. malin, truskawek, czarnej porzeczki) to to samo, co olej z pestek? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  49. BARDZO POŻYTECZNY wpis!! Oleje kocham, ale moja skóra nie do konća, szkoda. Olej z czarnuszki, konopny i tamanu-zapychaja mnie bardzo, mimo ze zalecane do skór problematycznych…Stosowałam olej z pestek arbuza w lecie-i sprawdził sie 100 procent. Widzę, ze muszę bardzo dokłanie analizowac składy, moze znajdę magiczny klucz, aby dobierać te własciwe. Czy mogłabys dorzucic jeszcze do tabelki: pachnotke, czarna maline i jeżyny, winogrona? pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  50. Proponowane oleje do tabelki: z drzewa herbacianego, z maruli, z pachnotki perilla, z czarnego kminu

    OdpowiedzUsuń
  51. Witam :) Jestem nowa w temacie mam pytanie, może trochę głupie ale jednak mnie nurtuje bo zakupilam niedawno olejek Różany( używam na noc ,świetnie pachnie a skóra jest po nim aksamitna) jednak ostatnio w prezencie dostałam olejek jojoba , zastanawiam sie czy można je ze sobą łączyć lub używać np naprzemiennie? Mam cere mieszaną i naczynkową do tego:/ ( a mój wiek to 30+)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, oczywiście, ale obserwuj skórę, ponieważ oleje stosowane samodzielnie mogą zatykać pory :)

      Usuń
  52. Witam :) Jestem nowa w temacie mam pytanie, może trochę głupie ale jednak mnie nurtuje bo zakupilam niedawno olejek Różany( używam na noc ,świetnie pachnie a skóra jest po nim aksamitna) jednak ostatnio w prezencie dostałam olejek jojoba , zastanawiam sie czy można je ze sobą łączyć lub używać np naprzemiennie? Mam cere mieszaną i naczynkową do tego:/ ( a mój wiek to 30+)

    OdpowiedzUsuń
  53. Proszę o pomoc! Od dłuższego czasu używam oleju kokosowego rafinowanego do demakijażu, wydawało mi się, że jeśli go używam i tak tylko do demakijażu nie musi być on nierafinowany, bo na mojej skórze jest tylko chwilę. Ale ostatnio podjęłam się walki z moimi zaskórnikami, a mam ich dość sporo i moje pytanie brzmi, czy olej kokosowy stosowany w taki sposób może zapychać mi pory ??

    OdpowiedzUsuń
  54. W TWOJEJ TABELI MASŁO SHEA WIDNIEJE JAKO BARDZO ZAPYCHAJĄCE a czytałam ze ono ma bardzo niski wskaźnik komedogenności prawie na poziomie 0 lub 1 więc ono zapycha czy nie bo już sama nie wiem , proszę o odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy tłuszcz ma potencjał komedogenny, ponieważ powleka skórę nieprzepuszczalnym filmem hydrofobowym. To bez znaczenia jaki potencjał mają oleje, bo jeśli skóra ma niskie zapotrzebowanie na okluzję, to będzie ją tak samo zatykał każdy olej i masło.

      Usuń
  55. Oficjalnie jesteś moją mistrzynią! <3
    Ten komentarz wiele nie wniesie, ale od pewnego czasu zaglądam do Ciebie bardzo często czytam, analizuję, uczę się, dlatego stwierdziłam że powinnam choć taką małą wzmiankę po sobie zostawić. Za informacje i sposób ich podania jestem Ci bardzo bardzo wdzięczna - pewnie nie tylko ja :) Niewiele jest miejsc, gdzie można znaleźć tak dokładne informacje - a stwierdzam to na podstawie wielu już lat leczenia. (Nie trądzik, dość poważne "niedyspozycje" organizmu.
    Long story short - pewnych substancji moje ciało nie wytwarza w odpowiedniej ilości, i metodą prób i błędów (niekiedy naprawdę znaczących) lekarze po wielu latach "ustawili" mój organizm do względnego pionu, choć przy obecnej (dostępnej ogółowi) wiedzy medycznej jestem skazana na zażywanie mocnych leków na stałe. Nie można łączyć ich z wieloma substancjami, więc choć nauczyłam się czytać ulotki wszystkiego co dostaję dodatkowo (przeziębienie, anormalny-wg dermatolog- TRĄDZIK) i oczywiście mówię każdemu lekarzowi o tym co biorę na stałe, tylko w ostatnim roku dostałam z recepty 2 leki, jakich zażywać zdecydowanie nie mogę + w szpitalu podano mi powszechny, acz "zakazany" mi środek przeciwbólowy. Brzmi to strasznie, wiem. Sama docierałam do tych informacji (w opisach medycznych konkretnych substancji) dopiero gdy pojawiały się skutki uboczne - bardzo szkodliwe.
    Wiem, że każdy organizm reaguje inaczej, różnie można reagować na łączenie niektórych substancji. Ale skoro powierzam zdrowie lekarzowi liczę na to, że nawet jeśli nie zna jakiejś substancji, to "doinformuje się" zamiast wręczać substancję zakazaną - choćby w ulotce :(
    Ulało się, wiem. Ale może kiedyś ktoś to przypadkiem przeczyta i okaże się pomocne ;)

    Więc dziękuję jeszcze raz :) Dziewczyny, badajcie się - popieram Ewę w 100%, leczcie - ale naprawdę czytajcie o substancjach, które wprowadzacie do organizmu - nawet z polecenia lekarza. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Witaj!

    Ewo, czy używałaś może oleju konopnego zewnętrznie na skórę? Mam na myśli olej CBD, czyli olej z kwiatostanu konopii siewnej a nie olej z nasion powszechnie dostępny w drogeriach (i duuużo tańszy). Długo zastanawiałam się nad różnicą między CBD a olejem z nasion konopii siewnej oraz nad właściwościami oleju RAW (połączenie CBD+CBDa) - o właściwościach tego ostatniego nie ma wiele informacji...czy posiadasz jakieś informacje na temat właściwości tych olejów? Właśnie zamówiłam olej CBD z Endoca i olej z nasion konopi na mazidłach - ponoć połączenie tych olejów działa najlepiej na skórę trądzikową z tendencją do zaskórników. Postaram się opisać efekty jeśli będą.

    pozdrawiam,
    Iwona

    OdpowiedzUsuń

Super, że jesteś! 👍👍👍

Jeśli temat Cię zainteresował, chcesz podzielić się swoimi doświadczeniami, a może potrzebujesz pomocy - podziel się tym w komentarzach. Jeśli wymagasz kompleksowej pomocy i nie radzisz sobie z nadmiarem informacji - warto skorzystać z moich usług: mini-porady, czy też prywatnej konsultacji. Nie udzielam rozbudowanych informacji w sposób bezpłatny, komentarze wyczerpujące, długie, kwalifikują się już do starania się od prywatne rozpatrzenie poprzez drogę e-mailową: mademoiselleeve@wp.pl

Pamiętaj, że nie jesteś sam - trądzik, to choroba, która dotyka nie tylko osoby w wieku dorastania, ale także dojrzałym, a jednocześnie łączy wszystkich w tym miejscu. Dołącz do społeczności i zacznij cieszyć się piękną cerą !

Proszę o nie reklamowanie się na moim blogu. Reklama w tym miejscu jest płatna, a każdy przejaw autoreklamy będzie skrupulatnie moderowany. Artykuły sponsorowane na moim blogu mają dokładne oznaczenia - jeżeli taka informacja nie znajduje się na końcu artykułu, jego opracowanie odbyło się bez nakładów pieniężnych.

Cenię wolność słowa, aczkolwiek komentarze są przeze mnie moderowane. W tym miejscu obowiązują pewne zasady, to JA jestem Administratorem tej strony, to JA codziennie wkładam w nią mnóstwo serca, trudu i potu, a także to JA w nią inwestuję ogromne podkłady pieniężne, jeśli zatem coś mi nie odpowiada, to tylko i wyłącznie JA decyduję o tym, czy coś powinno, czy też nie powinno zostać zmodyfikowane/usunięte/przetworzone.

Proszę o kulturalne wyrażanie się - nie tylko z poszanowaniem Administratora, ale również i pozostałych czytelników. Rodzenie sensacji, która ma na celu agresywne pobudzenie działalności czytelników, niekonstruktywna krytyka oraz nic nie wnoszące komentarze o znamionach negatywnych są również przeze mnie moderowane.

PROSZĘ JEDNOCZEŚNIE O UMIESZCZANIE KOMENTARZY POD NAJNOWSZYMI ARTYKUŁAMI. Dziennie otrzymuję dziesiątki, jeśli nie setki komentarzy, nie jestem w stanie na nie wszystkie odpowiedzieć, jeżeli są rozbite na wiele postów - zawsze coś umknie mojej uwadze, nawet pomimo dokładności i skrupulatności w działaniu.

Copyright © 2016 MademoiselleEve , Blogger