
Przywykłam do czytania superlatyw wynikających ze stosowania kwasów i retinoidów. Faktem przemilczanym, jest trwałe uszkodzenie naskórka, faktury skóry i naturalnej bariery ochronnej. Wybór 'zdrowej' skóry z trądzikiem, a czystej, wymęczonej przez agresywne środki, to jak wybór między dżumą,a cholerą. Taka jest niestety prawda o której przywykło się nie mówić.
Decydując się na retinoidy, zdawałam sobie doskonale sprawę z tego, jak długotrwała kuracja może negatywnie wpłynąć na stan mojej skóry. Ciężko o głos rozsądku, gdy walka toczy się nie tylko o dobry, akceptowalny stan skóry, ale przede wszystkim o spokój psychiczny. Jestem młodą osobą, więc teoretycznie korzystając z potencjału wieku, powinnam uniknąć większości skutków ubocznych, natomiast czymś zupełnie nieodwracalnym jest trwałe ścieńczenie naskórka i degradacja naturalnej bariery ochronnej. Długo w czasie przesuwałam kurację retinoidem, odnoszę wrażenie, że nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, jak destrukcyjny wpływ na skórę mają tak silne środki, a rola bariery ochronnej, delikatnie mówiąc, nie jest kwestią nadrzędną podczas podejmowania decyzji.
Stosowanie tak silnych środków powoduje nieodwracalne zmiany w strukturze skóry. Po tak silnych kuracjach, jak i po przebiegu kilku lat leczenia dermatologicznego, skóra potrzebuje i wymaga specjalistycznej pielęgnacji przez całe życie. Odczuwam to coraz intensywniej na sobie, przeprowadzam bowiem już drugą kurację Atredermem (a trzecią retinoidem), więc potrafię sobie wyobrazić skórę osoby tułającej się bez celu po dermatologach przez 10 lat ( tak, tak, są takie osoby ). Moja skóra nigdy nie reagowała aż tak histerycznie, dlatego nie wiem, czy zniosę kolejną, półroczną kurację, którą planuję rozpocząć na jesieni. Dzisiejszy artykuł ma być nie tylko przestrogą dla tych, którzy z lekkością i bez namysłu włączają tak silne środki ale przede wszystkim przewodnikiem, jak radzić sobie i jak poprawić stan skóry zmaltretowanej tak silnymi substancjami. Zdjęcia w dzisiejszym poście ukazują obecny stan mojej skóry.
Oczyszczaj łagodnie, ale nadal skutecznie
Zmaltretowana skóra znosi bardzo źle agresywne, pieniące się środki myjące, mogą one błyskawicznie pogorszyć stan skóry - nie tylko doprowadzając do odwodnienia, ale nawet nagłego wysypu niechcianych wyprysków. Generalnie, kwestia oczyszczania jest niezwykle ciężkim tematem w przypadku tak delikatnej skóry, ale z podatnością do trądziku. Skóra trądzikowa, często dobrze toleruje mocniejsze środki, ponieważ sebum i wysoka tolerancja skórna zapobiegają podrażnieniom, sytuacja nagle zmienia się, gdy przez tak długi czas, skóra jest bombardowana substancjami niszczącymi tę naturalną ochronę. Jeszcze trudniejsze jest odpowiednie zbalansowanie pielęgnacji, łagodne środki myjące mogą nie oczyszczać dokładnie skóry, natomiast zbyt mocne - nadmiernie ją podrażniać. Myślę, że w tej kwestii najlepiej sprawdzą się żele i syndety o najprostszym składzie, z detergentami, które silnie nie odtłuszczają powierzchni skóry, najlepiej o lekko kwaśnym pH, w granicach 5-5.5, czyli tak, jak ludzkie, naturalne pH. Najlepszym doradcą jest Twoja skóra - moja cera pomimo wrażliwości i zaczerwienień, świetnie znosi zasadowe środki myjące.
Oczyszczaj łagodnie, ale nadal skutecznie
Zmaltretowana skóra znosi bardzo źle agresywne, pieniące się środki myjące, mogą one błyskawicznie pogorszyć stan skóry - nie tylko doprowadzając do odwodnienia, ale nawet nagłego wysypu niechcianych wyprysków. Generalnie, kwestia oczyszczania jest niezwykle ciężkim tematem w przypadku tak delikatnej skóry, ale z podatnością do trądziku. Skóra trądzikowa, często dobrze toleruje mocniejsze środki, ponieważ sebum i wysoka tolerancja skórna zapobiegają podrażnieniom, sytuacja nagle zmienia się, gdy przez tak długi czas, skóra jest bombardowana substancjami niszczącymi tę naturalną ochronę. Jeszcze trudniejsze jest odpowiednie zbalansowanie pielęgnacji, łagodne środki myjące mogą nie oczyszczać dokładnie skóry, natomiast zbyt mocne - nadmiernie ją podrażniać. Myślę, że w tej kwestii najlepiej sprawdzą się żele i syndety o najprostszym składzie, z detergentami, które silnie nie odtłuszczają powierzchni skóry, najlepiej o lekko kwaśnym pH, w granicach 5-5.5, czyli tak, jak ludzkie, naturalne pH. Najlepszym doradcą jest Twoja skóra - moja cera pomimo wrażliwości i zaczerwienień, świetnie znosi zasadowe środki myjące.
- Skórę należy oczyszczać dwukrotnie w ciągu dnia, zwłaszcza o poranku. Podczas regeneracji, na powierzchni skóry znajdują się toksyny i szkodliwe produkty przemiany materii oraz nadmiar sebum, mogą być przyczyną podrażnień i pogorszenia stanu cery.
- Nigdy nie stosuj detergentów bezpośrednio na skórę, spieniaj produkt w dłoniach, a skórę oczyszczaj tylko pianą
- Aby wzmocnić efekt oczyszczający, możesz wykonać delikatny peeling mechaniczny z grubych, łagodnych ziaren np. domowa pasta migdałowa
- Zamiast pieniących się detergentów i ciężkich olejów myjących, możesz zastosować lekkie mleczka myjące
- Dodatek betainy złagodzi działanie detergentów
- Może okazać się, że Twoja skóra nie toleruje twardej, chlorowanej wody, do mycia używaj niskozmineralizowanej wody (5l to koszt ok.1.5 zł)
- mydła naturalne z dużą zawartością gliceryny o najprostszym składzie (czarne mydło afrykańskie)
- syndety parafinowe, przeznaczone do pielęgnacji skóry dzieci, specjalistyczne kostki myjące z emolientami
- delikatne żele o neutralnym lub lekko kwaśnym pH
Reguluj pH
Wskaźnik pH jest jedną z najważniejszych wartości w pielęgnacji skóry wrażliwej, nadreaktywnej i podrażnionej. Wielokrotnie przekonałam się, jak wiele zmienia zmiana pH, i tym samym, jak wiele produktów dostało 'drugie życie'. Najodpowiedniejsze pH dla skóry bardzo podrażnionej, waha się między 5.5-6, jest na pograniczu lekko kwaśnego odczynu, a neutralnego.
Wybieraj kosmetyki o wysokiej czystości mikrobiologicznej
Czystość mikrobiologiczna jest niezwykle ważnym aspektem. Coraz bardziej odczuwam na sobie potrzebę stosowania produktów pewnych, wytwarzanych z dbałością i w odpowiednich warunkach. Nie przekreślam kosmetyków wytwarzanych w domu, ale ograniczam się do prostych receptur - głównie peelingów kwasowych i toników. Produkty wodne, kwasowe zawsze konserwuję, nie pozostawiam ich nigdy bez użycia środków konserwujących. Nadkażony kosmetyk oprócz działania toksycznego (podrażnień, zaczerwienień) może wywołać infekcje bakteryjne, grzybicze, a nawet pasożytnicze. Utleniające się związki i niedostosowana formuła może być przyczyną pogorszenia stanu skóry, powstawania przebarwień, silnego działania drażniącego, dlatego wybieram jedynie pewne półprodukty, które są bezpieczne, stabilne i wykorzystuję je głównie do wzbogacania domowych masek i serum na zimno, na świeżo. Nie uważam, że tworzenie własnych receptur jest złe, ale w przypadku bardzo wrażliwej skóry, należy być szczególnie ostrożnym, gdyż bariera ochronna zostaje zniszczona.
Nawilżaj, regeneruj, działaj szybko. Nigdy nie zapominaj o emolientach i naturalnych składnikach bariery ochronnej w pielęgnacji
Bardzo trudno jest znaleźć odpowiedni balans nawilżenia w przypadku skóry uszkodzonej. W przypadku skóry typowo tłustej, wystarczające jest ograniczenie emolientów, suchej - zwiększenie ilości, natomiast odwodnionej, uszkodzonej, ale nadal problematycznej - poszukiwanie naturalnych składników bariery ochronnej skóry oraz lekkich emolientów, dobrze przyswajanych przez skórę. Kosmetyki wodne, żelowe, w dłuższej perspektywie mogą odwadniać skórę, dlatego konieczne jest włączenie do pielęgnacji emolientów, które zapobiegną nadmiernej ucieczce wody.
- Nie obciążaj nadmiernie skóry, nawet delikatna skóra może odczuć nadmiar kosmetyków i nie wymaga mocnego natłuszczenia
- Bardzo ważna jest odbudowa zniszczonej skóry, w kosmetykach poszukuj naturalnych składników cementu międzykomórkowego i lekkich emolientów
- Nie drażnij nadmiernie skóry, nie odrywaj sterczących skórek, nie szarp, może dojsć do zerwania włókien kolagenowych i zamiast gładkiej cery, zauważysz blizny, przypominające rozstępy
- Nie odwadniaj nadmiernie skóry, przesuszony, suchy naskórek nie pełni dobrze swojej roli i może zapychać Twoje pory
- Aby zredukować ciężkość kosmetyku, ograniczysz jego ilość, a także ułatwisz wchłanianie, aplikując go na zwilżoną skórę
- Nie stosuj mgiełek z dużą zawartością humektantów (gliceryna, kwas hialuronowy) bezpośrednio na skórę jako zwieńczenie demakijażu, zawsze pokrywaj skórę emolientami lub osuszaj tonik, ponieważ zamiast nawilżenia, odwodni Twoją skórę
- Świetnie mogą sprawdzić się okłady regeneracyjne z miodu gryczanego i mączki owsianej
- Jeśli decydujesz się na serum wodne/żelowe, stosuj je zawsze w towarzystwie emolientów lub zastosuj po nim bezpośrednio krem
- Uriage, woda termalna
- Avene, Cicalfate, Post Acte, lekka emulsja
- Skwalen, skwalan, kompleks cermidowy, nawilżacz cukrowy
- Ekstrakty zamknięte w liposomach
- Biolaven, krem na noc (wersja na dzień jest bardziej tłusta i glicerynowa, obciąża skórę)
Bardzo ważne są regularne peelingi, skóra nadwrażliwa także zanieczyszcza się i wymaga delikatnego usunięcia zrogowaciałego naskórka, ponadto, regularne oczyszczanie zapobiega nadmiernemu odwodnieniu wierzchniej warstwy naskórka. Ważne, aby maski peelingujące były delikatne, odpowiednie dla skóry uszkodzonej, sprawdzą się enzymy z ananasa i papai, które oprócz rozpuszczania martwego naskórka, działają przeciwzapalnie i dodatkowo przyspieszają procesy regeneracyjne. Sprawdzą się także gruboziarniste, delikatne peelingi na bazie naturalnych pestek słonecznika, migdałów, płatków owsianych. Nie wykonuj mocnych, zdecydowanych ruchów, delikatnie masuj skórę. Ważne jest, aby peelingów nie przeprowadzać podczas najsilniejszego łuszczenia, suche skórki bezpieczniej usunąć za pomocą masażu olejkiem.
Polecane produkty
- BiochemiaUrody, Peeling enzymatyczny
- E-naturalne, Peeling enzymatyczny z owoców tropikalnych
- AVA, Maska enzymatyczna
- Domowa pasta migdałowa na kaolinie i mączce owsianej
- Silikonowy płatek do oczyszczania skóry
Mimo że skóra nadreaktywna wymaga większej troski i specjalistycznych kosmetyków, nie oznacza to, że do jej pielęgnacji potrzebujesz dużej ilości produktów. Postaraj się ograniczyć ilość kosmetyków do minimum, w przeciwnym razie łatwo o podrażnienia, zaczerwienienia, odwodnienie. Dobrze dobrane elementy pielęgnacji współgrają ze sobą i działają wielokierunkowo.
Nie zapominaj o substancjach o naturalnym działaniu antybiotycznym
Skóra uszkodzona jest szczególnie podatna na wszelkie infekcje, powstawanie stanów zapalnych, trudno gojących się ran. Zadanie te, spełnia naturalna ochrona skóry, która po silnych kuracjach, niestety, nie spełnia swojej roli dobrze. Aby temu zapobiec, włącz do swojej pielęgnacji składniki pochodzenia naturalnego, które mają wyższość nad antybiotykami (nie występuje zjawisko oporności, są mniej drażniące), pozwolą Ci cieszyć się dobrym stanem skóry i ograniczą ilość infekcyjnych zakażeń skóry. Substancje te, możesz dodać do sprawdzonego środka myjącego, toniku, maski regeneracyjnej.
Polecane produkty
- Trikenol lub olejek manuka
- Olejek z drzewa herbacianego
Delikatną skórę łatwo podrażnić, uszkodzić. Aby złagodzić podrażnienia i zapobiegać ich powstawaniu, szukaj w kosmetykach składników działających przeciwzapalanie. Świetnym pomysłem, jest także zakup kosmetyków aptecznych bazujących na łagodzącej i delikatnej dla skóry wodzie termalnej. Podczas wybierania toniku , zwróć uwagę, by nie zawieraj dużej ilości humektantów, najlepiej sprawdzą się czyste hydrolaty lub mgiełki nawilżające z małą zwartością emolientów (skwalenem, jedwabiem, lekkimi silikonami), gdyż nie odwadniają skóry, a dają lekki, nawilżający efekt (stąd fenomen Dewy Skin Mist Tatcha)
Polecane produkty
- Ekstrakt z lukrecji gładkiej, kwas glicyrynyzowy
- Ekstrakt z owsa, beta-glukan
- Witamina B3, niacynamid (max 3%)
- Hydrolat z lipy
- Fitomed, Tonik dla skóry suchej i wrażliwej z lukrecją gładką
- Avene, Cicalfate, Post Acte, lekka emulsja
Podstawą zdrowej, zadbanej skóry jest jej ochrona przed słońcem, mrozem, wiatrem. Nie unikaj stosowania kremów z filtrem, jeśli Twoja skóra jest często wystawiana na działanie słońca. Dzięki ochronie, zaczerwienienia, podrażnienia, a także przebarwienia będą pojawiać się znacznie rzadziej, a skóra zyska na zdrowym wyglądzie. Bardzo ważny jest dobór odpowiedniego preparatu, bazę wybieraj zgodnie z własnymi preferencjami.
- Jeśli zależy Ci na lekkim nawilżeniu, świetnie sprawdzą się kremy glicerynowe ( Ultra lekki LRP, Ziaja). Są odpowiednie dla skóry odwadniającej się, gdzie zastosowanie filtrów zastygających ściąga skórę i powoduje pieczenie. LRP ma bazę glicerynowo-alkoholową, dzięki temu jest znacznie lżejszy od filtrów Ziaja, które są bardziej natłuszczające i obciążające dla skóry. Gliceryna może powodować ropienie mieszków włosowych.
- Jeśli nie potrzebujesz nawilżenia (albo zapewnisz je przed nałożeniem kremu z filtrem), a zależy Ci jedynie na lekkości i wodoodporności, świetnie sprawdzą się filtry chemiczno-mineralne bez emolientów (Lirene, emulsja do skóry wrqażliwej SPF 50+, Pharmaceris S, krem hydrolipidowy SPF 50+)
- Jeśli większość kremów z filtrem nie sprawdza się, masz uczucie ciężkości i Twoja cera ich nie toleruje, spróbuj kremów z filtrem na bazie lekkich silikonów bez emolientów (filtry azjatyckie)
- Jeśli jednak masz bardzo suchą, odwodnioną skórę i każdy krem z filtrem powoduje nieprzyjemny efekt ściągnięcia, najlepiej sprawdzą się kremy z filtrami mineralnymi, mają bardziej tłustą bazę i posiadają większą ilość emolientów. Pamiętaj jednak, ze mogą działać komedogennie.
Polecane produkty
- Stabilne, lekkie serum antyoksydacyjne według mojej receptury
- Olejowa witamina C i kwas alfa-liponowy
- Serum i serum forte Auriga (mogą podrażnić delikatną skórę)
- BiochemiaUrody, serum ANTIOX
- AVA, Koncentrat młodości z witaminą C i acerolą
- La Roche Posay, Ultra lekki fluid SPF 50+
- Lirene, Emulsja do opalania do skóry wrażliwej SPF 50+
Kluczem jest obserwacja skóry, to, co sprawdza się u mnie, Twojej koleżanki i dziesiątki innych osób, nie oznacza, ze sprawdzi się i u Ciebie. Aby działać skutecznie ograniczaj kontakt z drażniącymi czynnikami - mrozem, wiatrem, słońcem, ale unikaj także kontaktu z silnymi kwasami, zasadami, nie aplikuj na podrażnioną skórę produktów o niskim pH, mocno skoncentrowanych emulsji/serum. Działaj delikatnie.
Pozdrawiam,
Ewa