11:52

Zrób to sam | Wspaniały, odżywczy eliksir z witaminą E, C i olejkami eterycznymi dla każdego typu skóry wymagającego głębokiego zmiękczenia i uelastycznienia


Mimo że nie należę do bezkompromisowych zwolenników stosowania olejów, a ich rzekome właściwości nawilżające już dawno temu postawiłam pod znakiem zapytania, wszak jest to sama okluzja, sezon zimowy dał popalić mojej skórze i całkowicie z emolientów na tę chwilę nie mogę zrezygnować, zwłaszcza, że nie stosuję aktualnie filtrów przeciwsłonecznych, a jednocześnie przeprowadzam terapię pochodnymi witaminy A. Mimo dopracowanej, lekkiej pielęgnacji, moja skóra wymagała łagodnej ochrony, ale przede wszystkim mocnego działania uelastyczniającego, wygładzającego i faktycznie nawilżającego. I tak oto powstał mój eliksir odżywczy. Banalny w wykonaniu, tani, bajecznie rozprowadzający się po skórze, przywracający komfort i nawilżenie. 

Mimo że serum jest typowo olejowe, jest pozbawione niemal całkowicie tłustości dzięki dużej dawce witamin, a także olejków eterycznych, które redukują tłustość kosmetyku. Spore znaczenie ma także zastosowanie skwalanu, który spośród wszystkich olejów ma najmniejszą gęstość, a tym samym jest bardzo płynny, lekki, suchy w dotyku. Nie bez przyczyny postawiłam na ten składnik - ma spore powinowactwo do ludzkiego naskórka, jest znacznie lepiej tolerowany, a bez sensu umieszczać cenne witaminy w glikolach, które mocno drażnią skórę i nie sprzyjają trzymaniu wilgoci, jeśli skóra jest w jakiś sposób uszkodzona, nieszczelna. Jest również bardzo przyjemny w użytkowaniu, mianowicie nie lepi się, nie pozostawia tłustawej warstwy, nie obciąża nadmiernie naskórka - zarówno liposomy, jak i oleje o gęstości powyżej 0.9g/ml dawały efekt ciężkości, a produkt końcowy nie sprawdzał się do częstego stosowania, a także nie współpracował z innymi kosmetykami. Eliksir rozprowadza się jak suchy silikon, finalne użytkowanie jest zatem niezwykle przyjemne i komfortowe, a kosmetyk wystarczy rozetrzeć w dłoniach i łagodnie rozprowadzić na skórze. Nie trzeba naciągać i tak delikatnej skóry, serum sunie jak marzenie, pozostawiając niezwykle przyjemny woal i zmiękczając jednocześnie naskórek. Cera niemal natychmiast uspokaja się. Stworzony eliksir może być stosowany samodzielnie, ale także jako dodatek do sprawdzającego się kremu, serum, emulsji, jeśli zależy Tobie na bardziej odżywczej formule.


Nie ukrywam, że zainspirowałam się maską z witaminą E LIQ Pharm. Kosmetyk nie spełnił moich oczekiwań ze względu na skład - nie podobała mi się lepkość, jaką pozostawiał, a baza glikolowa drażniła moją skórę. Spodobało mi się jednak działanie witaminy E w tak wysokim, 15% stężeniu. Wspaniale wpływała na nawilżenie mojego naskórka, ale sam produkt nie rozprowadzał się tak, jakbym tego wymagała, a baza okazała się za agresywna i toksyczna dla mojej delikatnej skóry. Postanowiłam zatem opracować własną formułę. Ogólne założenia to: mocne odżywienie skóry, przywrócenie nawilżenia, rozpromienienie i komfortowa aplikacja, a także łagodna baza. Udało mi się to. 

Zaznaczę już na wstępie, że serum jest bardzo odżywcze i skoncentrowane, dlatego polecam je stosować przy mocno odwodnionej, zniszczonej skórze pod krem lub pod maskę algową, może sprawdzić się stosowane samodzielnie, ale jest to zależne od głębokości odwodnienia skóry. Formuła mimo tłustej, emolientowej bazy jest lekka i wpływa na obkurczenie porów, zastosowane składniki harmonijnie regulują funkcje skóry i sprzyjają odbudowie naturalnej bariery lipidowej, ale są zastosowane w dużym stężeniu, przez co produkt finalnie może, ale nie musi, ściągać skórę przy zbyt częstym stosowaniu samodzielnie. Może się także nie sprawdzić do codziennego stosowania w wersji 100%, ale można nim wzbogacać każdy płynny kosmetyk, który zawiera fazę tłuszczową - serum, krem, emulsję, podkład płynny, primer płynny w ilości jednej kropelki na jedną porcję kosmetyku. Zapewniam, że wspaniale zwiększy walory nawilżające i odżywcze Twoich ulubionych produktów.

GRUPA DOCELOWA
Serum jest dla każdego typu i rodzaju skóry. Nie mogę wskazać konkretnej grupy, bo każdy ma inne potrzeby, ale kosmetyk jest na tyle uniwersalny, że można stosować go pod maski nawilżające, algowe, w koncentracji 100%, ale także jako dodatek do gotowych kosmetyków nawilżających w znacznie niższym stężeniu. Za każdym razem będzie sprawdzało się inaczej i zachowywało na skórze w odmienny sposób. 

Mimo zastosowania skwalanu, serum jest wyjątkowo lekkie i przyjemne w użyciu. Widmo stosowania olejów na moją cerę, zasiało we mnie ziarno niepokoju, co do stosowania produktów o takiej bazie, ale użycie wybranych przeze mnie składników aktywnych niemal całkowicie zredukowało tłustość produktu. Cera nie męczy się pod eliksirem, jest dobrze zmiękczona i uspokojona.


Serum mogę polecić każdej osobie, która ma problem z włączeniem produktów bardziej odżywczych do pielęgnacji. Zastosowanie zbyt lekkich kosmetyków, może po pewnym czasie skutkować narastającym odwodnieniem, szczególnie teraz, gdy naskórek bardzo szybko traci wilgoć w kontakcie z suchym, mroźnym powietrzem. Jeśli obawiasz się typowych olejów naturalnych, a chcesz porządnie odżywić skórę, dodać jej blasku i przeformułować swoje kosmetyki na bardziej odżywcze - polecam zacząć od wykonania mojego serum. Polecam szczególnie tym, którzy stosują bardzo lekkie formuły i nie potrafią włączyć do pielęgnacji niczego bardziej cięższego w obawie przed pogorszeniem skóry. To także doskonały wybór dla skóry wymęczonej kuracjami dermatologicznymi, bardzo źle znoszącej niskie temperatury i sezon grzewczy, a także skóry dojrzałej i zniszczonej, z utratą elastyczności i porowatą fakturą jednocześnie. 

Eliksir nie rozpulchnia porów i nie daje tłustego, zmęczonego wyglądu, co jest domeną ciężkich, olejów naturalnych. To zupełnie inna kategoria produktów. Jeśli nie sprawdzi się do stosowania samodzielnie, na pewno wykorzystasz je do wzbogacania własnych, sprawdzonych kosmetyków. W formie skoncentrowanej polecam korzystać z jego właściwości na noc, skóra pięknie się regeneruje i znacznie lepiej na nie reaguje niż np rano, kiedy jesteś w ciągłym ruchu, wychodzisz na zewnątrz, są obecne wahania temperatury lub nakładasz makijaż.

WŁAŚCIWOŚCI I EFEKTY REGULARNEGO STOSOWANIA
Napiszę o tym czysto subiektywnie, ponieważ serum stosuję głównie na sobie, a jeśli na klientkach - to jedynie okazjonalnie, wzbogacając podkłady płynne - doskonale się rozprowadzają, nie osiadają na suchych skórkach, a sam wygląd podkładu jest bardziej mokry i naturalny. Kosmetyki wzbogacone serum zdecydowanie lepiej się rozprowadzają, można ich użyć mniej, a także lepiej się wchłaniają i zwiększają swoje walory nawilżające. Sprawdziłam to na lekkiej emulsji Post Acte Avene, Primerze Luminous 100% Pure, Cicalfate wersji oryginalnej, serum Hosanna Antipodes oraz podkładach płynnych. Wszystkie wymienione produkty współpracowały wzorcowo z eliksirem odżywczym, oczywiście, gdy został do nich dodawany zawsze na świeżo. Ważne, aby kosmetyk posiadał bazę tłuszczową, a głównie emulgatory, które zawsze są obecne w formule z tłuszczami, ale mogą być też zastosowane w emulsjach beztłuszczowych. 

Moje wrażenia są bardzo pozytywne. Gdybym takie nie były, zapewne nie znalazłabym czasu, aby napisać o eliksirze szerzej. Zacznę od tego, że moja cera nie jest aż tak bardzo problematyczna. Mam nadal problem z trądzikiem, dużą skłonnością do zanieczyszczania cery, ale aktualnie moją największą bolączką są przebarwienia pozapalne, drobne blizny i uszkodzona bariera naskórkowa - nie mogę zrezygnować na ten moment ze stosowania retinoidów, dlatego jestem zobowiązana do stosowania produktów, które zapewnią mi odpowiednie nawilżenie i przywrócą względną równowagę. Z drugiej strony, moja cera nie jest tragicznie odwodniona. Ma dużą tendencję do wysuszania, jest wrażliwa, zaczerwieniona, podrażniona 2-3 dni po zastosowaniu pochodnych witaminy A. Nie mam problemów z nadmiernym łojotokiem, ale zasługą jest dieta optymalna, właściwa pielęgnacja i prawidłowe obejście ze skórą. Wnioski są zatem proste - gdyby eliksir był ciężki, obciążający, nie współpracowałby z moją cerą, w bardzo szybkim tempie zauważyłabym pogorszenie skóry, wysyp zmian, podrażnienie. 

Natomiast moja cera po stosowaniu regularnym owego eliksiru jest zdrowo nawilżona, gładka, bajecznie miła w dotyku. Pory nie są rozklekotane, ale zbite, zdrowo ściągnięte, mniej widoczne, nie jest to efekt, który znika po kilku dniach. Skóra wygląda zwyczajnie zdrowo. Zauważyłam także rozpromienienie, świetnie działa w połączeniu z retinoidami w kierunku przebarwień i redukcji drobnych, świeżych bliznowców, odczuwam niesamowitą wręcz poprawę elastyczności i nieprzyzwoitą gładkość, co powtarzam już po raz kolejny. Świetnie redukuje zaczerwienienia, poprzez działanie uspakajające i obkurczające naczynia krwionośne. Pytaliście o to, w jaki sposób stosuję witaminę C - właśnie w taki. Jest odpowiednio rozpuszczona, w optymalnym stężeniu, jej działanie wzmacnia witamina E, a dodatkowo formuła jest jeszcze bardziej stabilna. Nie u każdego serum będzie miało rację bytu w stosowaniu skoncentrowanym, maksymalnym, ale jestem przekonana, że w okresie zimowym, gdy zapotrzebowanie na emolienty rośnie, okaże się wybawieniem dla większości z Was. Nie u każdego, bo nie każdy wymaga stosowania okluzji, ale jeśli tylko odczuwasz taką potrzebę - jest to najlepsza forma włączenia ich do pielęgnacji. 

FORMUŁA, WYKONANIE, PRZECHOWYWANIE
Jest prosta, łatwa, niewymagająca szczególnych umiejętności. Aby wykonać serum potrzebujesz podanych  niżej półproduktów, łyżeczki plastikowej lub szklanej 1 ml i pojemniczka z pipetką o pojemności 10-15 ml. To wszystko. Polecam nie robić większych ilości niż 10 ml - serum jest bardzo wydajne, a witamina C nie jest stabilna przez wieczność. 

80% Skwalan z oliwy z  oliwek  8.2 ml 
14.5-15% Miks naturalnych tokoferoli 1.3 ml
5.5-6% Witamina C olejowa tetraizopaltyminian askorbylu 0.5 ml 
Zalecane, ale niekonieczne 
Olejek eteryczny z rumianku rzymskiego 2 kropelki 
Olejek eteryczny marchewkowy 1 kropelka
Olejek eteryczny z werbeny 1 kropelka
Olejek eteryczny z szałwii muszkatołowej 2 kropelki 
*Dzięki olejkom eterycznym serum wchłania się lepiej, a także obkurcza pory i wykazuje działanie antybakteryjne i przeciwgrzybicze, a także napinające. Alergicy i osoby z bardzo reaktywną skórą powinny ograniczyć się do jednego, sprawdzonego olejku eterycznego lub pominąć całkowicie ich zastosowanie. Serum pięknie pachnie. 

Wszystko odmierzysz łyżeczką i kropelkami, na oko. 

Do skwalanu dodaję kolejno witaminę E (miks tokoferoli) oraz witaminę C, wstrząsam. Następnie wkraplam olejki eteryczne. Przed każdym użyciem wstrząsam eliksirem. Serum nie wymaga konserwacji - witamina E i olejki eteryczne przedłużają jego trwałość i zapobiegają jełczeniu skwalanu, który również ma wysoką trwałość. Serum wystarczy trzymać w zaciemnionym, chłodnym miejscu. 

Ze względu na prostotę wykonania serum, jego wysoką trwałość i przede wszystkim widoczne efekty - warto zakupić półprodukty i pokusić się o samodzielne wykonanie w zaciszu domowym. Jeśli byłeś zachwycony efektami osiągniętymi przez kwas askorbinowy, to jest duża szansa, ze po mojej formule eliksiru będziesz oszołomiony efektami końcowymi, szczególnie, gdy wymagasz zastosowania chociaż lekkiej okluzji.

ARTYKUŁ NIE JEST SPONSOROWANY.

Pozdrawiam serdecznie,
Ewa