19:00

PRAWIDŁOWA HIGIENA I BADANIE FIZYKALNE OKOLIC INTYMNYCH | KOSMETYKI, NA CO MUSISZ ZWRÓCIĆ UWAGĘ, KIEDY IŚĆ DO LEKARZA


Zdaję sobie sprawę, że temat pielęgnacji stref intymnych odbiega znacząco od przewodniej i konsekwentnie przeze mnie dopilnowanej koncepcji bloga, myślę jednak, że temat ten, jak żaden inny, jest bardzo potrzebny, bowiem poziom świadomości polskiego społeczeństwa jest ... nie wiem? Przerażający, czy już żenujący? Zwłaszcza w zakresie podstawowej wiedzy anatomicznej i fizjologicznej, a ma to kolosalne znaczenie zarówno dla Twojego zdrowia fizycznego, jak i mentalnego (i oczywiście, jak najbardziej, choroby przydatków oraz okolic intymnych mogą nasilać, a nawet generować problemy skórne). Umyślne wzbudzanie poczucia winy (zwłaszcza u kobiet) za posiadanie narządów rozrodczych i odziewanie w wiedzę tajemną dolną topografię ciała powinno podlegać karze - to są rzeczy, o których należy mówić jak najwięcej i w jak najmłodszym wieku. 

Ze smutkiem stwierdzam, że wcale nie zdziwiła mnie ostatnia tocząca się akcja na instagramowym profilu aniamaluje (często miewam rozbieżne poglądy, ale w tej kwestii muszę przyznać Ani całkowitą rację), bowiem brak edukacji seksualnej doprowadza do takich osobliwych zdarzeń, z jakimi musiała zmierzyć się sama autorka: seksualizacją i instrumentalizacją kobiecego ciała. Jest to najzwyczajniejsza w świecie manifestacja ciemnoty panującej w społeczeństwie, pozostawiająca przetrwałe ślady zarówno na psychice, jak i zdrowiu fizycznym, nie tylko kobiet, ale i mężczyzn.

Temat ten z pewnością wzbudzi sporo kontrowersji, choć jednocześnie jestem przekonana, że będzie cieszył się sporym zainteresowaniem, jeśli na blogach tematycznych, już na przywitanie, padają pytania typu "jak często należy podmywać okolice intymne podczas miesiączki" lub "czy można spać bez majtek". Mogłabym opublikować dzisiejszy artykuł w prześmiewczym tonie, potraktować tego typu pytania z przymrużeniem oka, obracając w przyciężkawy dowcip, ale z drugiej strony... jaki to ma sens i jakie pociągnie za sobą konsekwencje? Skoro ktoś zadaje pytania, to panuje rzeczywisty deficyt podstawowej wiedzy i super, gdyby jednak ktoś udzielił sensownej odpowiedzi, na to trywialne, by się mogło wydawać, pytanie. Rodzice bardzo często wymigują się od edukacji seksualnej własnych dzieci, traktując ich sfery intymne jak oddzielne byty, podobnie zresztą dzieje się w szkołach - nic dziwnego, że kwitnie chuligaństwo, a miesiączkujące dziewczynki wiedzą dokładnie jak wykonać pełny makijaż, ale nie mają pojęcia, że należy oczyszczać okolice intymne częściej niż raz dziennie. Nie tylko dzisiejsza młodzież, ale nawet dorośli ludzie, będący przykładem dla młodego pokolenia, nie ma pojęcia czym jest w istocie przestrzeń osobista i intymna. 

CO JEST ZUPEŁNIE NORMALNE

Dobrze, przejdźmy zatem do podstaw. Śluz szyjkowy. Wydzielina śluzowa wytwarzana jest przez gruczoły szyjki macicy, zatem każda zdrowa i płodna kobieta wydziela śluz, który pełni szereg określonych funkcji, dlatego zawsze, w zależności od cyklu miesiączkowego, będzie on obecny, i tak, będzie pozostawiał tak krępujące dla większości kobiet ślady na bieliźnie. Nie ma sensu insynuowania sobie choroby, gdy zapach wydzieliny jest nadal swoisty (nie kwaśny, nieprzyjemny, rybi), nie ulega nagłej zmianie i jego ilość można określić jako normę. 

Warto wiedzieć, że ilość wydzielanego śluzu oraz jego postać jest zależna od cyklu w jakim jest aktualnie kobieta, a konkretnie: jest on podporządkowany wydzielanym i krążącym w surowicy krwi hormonom, należy jednak pamiętać, że barwa śluzu jest zawsze transparentno -mleczna i po zaobserwowaniu zmian kolorystycznych, należy natychmiast udać się na wizytę kontrolną do specjalisty. W czasie względnej niepłodności, po owulacji (minus 15-16 dni od długości cyklu miesiączkowego) oraz przed owulacją, śluzu jest fizjologicznie mniej i przybiera on już formę galaretowatą, zwartą, ciągnącą (im mniej płodne dni, tym bardziej jest gęsty), pH  śluzu spada do odczynu fizjologicznego (nadmierna kwasowość śluzu szyjkowego jest bardzo częstą przyczyną niepłodności oraz może świadczyć o współistniejących infekcjach oraz chorobach ogólnych), pełni on wówczas fizyczną ochronę przed zakażeniami pochwy oraz pomaga w utrzymaniu ciałka żółtego. Podczas dni płodnych, na skutek podnoszącego się poziomu estrogenu, szyjka macicy rozszerza się, podnosi się nieznacznie temperatura pochwy oraz podwyższa pH wydzielanego śluzu, co oczywiście sprzyja zapłodnieniu komórki jajowe, natomiast możesz zauważyć rozrzedzenie wydzieliny: śluz zyskuje konsystencję płynną, przypominając strukturalnie białko kurze. Należy pamiętać, że duża wilgotność pochwy oraz wzrost pH śluzu szyjkowego, a także podwyższona ciepłota pochwy zwiększa podatność na rozwój infekcji stref rodnych. W skrócie: im bardziej rzadki śluz - tym bardziej płodne dni, im gęstszy - tym utrudniona zostaje migracja plemników (w literaturze rozróżnia się co najmniej 4 typy śluzu szyjkowego, ale moim zdaniem nie ma sensu rozwodzić się nad mniejszą lub też większą klarownością wydzieliny). Kobiety w okresie menopauzalnym i postmenopauzalnym, ze względu na naturalne obniżenie estrogenu oraz progesteronu, cierpią na deficyt śluzu, co objawia się suchością pochwy - co jest takim samym stanem patologicznym jak nadmierna ilość wydzieliny. Oczywiście kobiety przyjmujące antykoncepcję hormonalną (szczególnie złożoną) nie będą odnotowywać u siebie dni płodnych i towarzyszących temu objawów fizykalnych. 

Ale to nie wszystko - śluz jest wydzielany w zwiększonej ilości również wtedy, gdy dochodzi do fizycznych lub chemicznych uszkodzeń ścian pochwy, co jest już sytuacją patologiczną i może sprzyjać rozwojowi infekcji okolic intymnych i oczywiście utrudniać zajście w ciążę. Mocne pocieranie pochwy, agresywne stosunki seksualne, brak owłosienia łonowego (zwiększona podatność na otarcia i uszkodzenia), drażniące środki myjące, wkładki higieniczne, ocierająca, przylegająca bielizna lub niekomfortowe ubrania sprzyjają zatem zwiększonemu wydzielaniu śluzu, co wymaga już głębszej autorefleksji nad wykonywanymi działaniami, ponieważ może doprowadzić do rozwoju chorób - nie tylko infekcji miejscowych i ogólnych, ale również kancerogenezy narządów rodnych.  

Dlatego też popieram, poza wyjątkowymi przesłankami medycznymi, takimi jak słabe mięśnie dna miednicy, wysiłkowe i powysiłkowe nietrzymanie moczu, wypadanie odbytu i inne, spanie bez bielizny, co więcej, najlepiej nosić bieliznę jak najrzadziej i jeśli już: jak najlepszej jakości. Nie dajmy sobie wtłoczyć do głów, że wrzynające się w tyłek koronkowe stringi i opinające slim fity to trafny wybór świadomej kobiety. Dobra bielizna, to bielizna przewiewna, wykonana z naturalnych, przepuszczalnych materiałów, uszyta i wykończona starannie, z miękkimi szwami. Nie jest z pewnością to najbardziej ostentacyjny zestaw na romantyczny wieczór, ale daleko mu do bielizny kościelno-pruderyjnej.

Srom. Zdrowe wargi sromowe mają naturalny, nieco przyciemniony kolor lub nieznacznie zaróżowiony, nie pojawia się na nich świąd oraz żaden nalot, mogący świadczyć o kwitnącej mikrobiocie patogennej (najczęściej grzybiczej). Srom jest zdecydowanie bardziej uwrażliwiony w końcowej fazie cyklu oraz początkowej pierwszej fazie, gdy śluzu jest niewiele i jest on gęsty, dlatego warto nie uciekać od jego pielęgnacji (tam jest taka sama skóra jak na Twoich łydkach, czy brzuchu...). Nie powinny pojawiać się na nim żadne zmiany miejscowe, typu pieprzyki, brodawki i zmiany barwnikowe - struktura warg sromowych jest gładka. Zaniepokoić powinien ogólny ból, tkliwość, dyskomfort oraz wyczuwalne obrzęki, guzki.

Wzgórek łonowy. Cielisty, może być naturalnie ciemniejszy od ogólnego kolorytu skóry, przy posiadaniu owłosienia łonowego, należy mieć się na baczności, czy czasem pojawiające się uporczywe swędzenie okolic intymnych nie jest wynikiem grasujących Pthirus pubis - to zakaźna, trudna w leczeniu wszawica łonowa - wesz łonowa charakteryzuje się zdecydowanie mniejszym rozmiarem i niestety - cielistym odbarwieniem, identyfikacja tej choroby bardzo często następuje przypadkowo.

CO POWINNO CIĘ ZANIEPOKOIĆ

Przede wszystkim należy obserwować własne ciało! Samodzielne badanie okolic intymnych nie jest niczym zdrożnym, a świadczy jedynie o wysokiej dojrzałości i świadomości, samobadanie pozwala na efektywne i mało problematyczne leczenie, co więcej, Twoje własne obserwacje są najcenniejszymi informacjami, jakie możne otrzymać lekarz oraz pielęgniarka i położna. By wyłapać jakiekolwiek zmiany w obrębie okolic szyjki macicy, pochwy i wzgórka łonowego, należy przede wszystkim wiedzieć co jest normą, a co nie - jeżeli nie badasz się, nie jesteś w stanie zareagować odpowiednio szybko, co może doprowadzać jedynie do rozwoju niebezpiecznych chorób i tym samym przedwczesnej niepłodności, kalectwa, a nawet zgonu.

Podczas codziennej toalety poświęć te trzy, niepozorne, a jakże ważne dla Twojego zdrowia minuty - włóż palec, sprawdź śluz, zapach, jego konsystencję, zbadaj fizykalnie ściany pochwy, zwróć uwagę na wygląd sromu oraz wzgórka łonowego - jeśli zmianie ulega nagle woń wydzieliny, jej wygląd odbiega od Twojej normy, pojawia się miejscowa tkliwość okolic intymnych, ból, zaczerwienienie, świąd, zmiany barwnikowe, brodawkowe, cokolwiek, co nie jest u Ciebie normalne - przyspiesz swoją konsultację ginekologiczną. Choroby stref rodnych są tak niebezpieczne, ponieważ nie reagujemy wystarczająco szybko i przede wszystkim - nie znamy własnego ciała - warto dopuścić się chociaż chwilowej autorefleksji, bowiem nikt, nawet najlepszy specjalista w swoim fachu, nie jest w stanie przeprowadzić z Tobą profesjonalnego i wartościowego wywiadu ginekologicznego, jeśli Twoja wiedza jest równa zeru -  a to właśnie wywiad ma najwyższą wartość w Ginekologii i Położnictwie. Jasne, mamy metody diagnostyczne, mamy diagnostykę obrazową, tylko szkoda, że wiele z nas decydując się na wizytę u specjalisty przychodzi już zdecydowanie za późno i obdarza zbyt wielkimi pokładami nadziei sprzęt diagnostyczny - choroby obciążone wysoką śmiertelnością, takie jak rak jajnika, szyjki macicy, sromu, są praktycznie nie do wykrycia w początkowym stadium choroby. Zmiany nowotworowe, nawet zaawansowane, dają nawet na poważnym etapie choroby jedynie subtelne objawy, których nie jest w stanie zauważyć kobieta, która nie wie nawet w którym jest aktualnie dniu cyklu...

Na badanie ginekologiczne należy zgłosić się na samym początku cyklu, przy długich miesiączkach nawet podczas delikatnego plamienia, zdaję sobie sprawę, że to dość krępujące, natomiast pod wpływem estrogenu dochodzi do przerostu endometrium, dlatego warto udać się do ginekologa, gdy poziom tego hormonu jest jeszcze stosunkowo niski i badanie obrazowe będzie po prostu bardziej miarodajne. 

JAK DBAĆ O STREFY INTYMNE?

Budowa pochwy sprzyja nadkażeniom i infekcjom miejscowym - łatwy dostęp do cewki moczowej, równie nietrudny kontakt z odbytem, to same problemy, dlatego też codzienna, prawidłowa i właściwa dbałość o okolice intymne jest absolutnie niezbędna. Przede wszystkim należy unikać nadmiernego ucisku stref intymnych - postaw na komfortową bieliznę oraz noszone przez Ciebie ubrania. Podczas codziennej toalety, oprócz mycia - zawsze obserwuj własne ciało i przeprowadzaj kilkuminutowe badanie, które może uratować Twoje życie.

Kieruj się zasadą, by okolice intymne traktować już spienionym na dłoni środkiem myjącym, z góry na dół (by nie wprowadzać do wnętrza pochwy bakterii kałowych). Nie zalewaj wnętrza pochwy preparatem oczyszczającym oraz używaj go niewiele, już samo to może ograniczyć podrażnienia po wykonanej toalecie. Unikaj nadmiernego pocierania okolic intymnych i osuszaj łagodnie okolice czystym ręcznikiem papierowym lub gazą. W celu odświeżenia, zamiast pozostawiających wiele do życzenia chusteczek myjących (podwójne zanieczyszczanie środowiska, kiepski skład, wysokie potencjalne ryzyko podrażnień i nadmiernego wysuszenia pochwy, mało ekonomiczne rozwiązanie), wykorzystaj dostęp do łagodnie ciepłej wody (lub ewentualnie wody niskozmineralizowanej, butelkowej) oraz czystej gazy. W swojej torebce noszę zawsze atomizer wypełniony płynem z kwasem mlekowym (przepis tutaj> | w wyjątkowych warunkach lub w przypadku wrażliwości okolic intymnych, możesz wykorzystać zwykłą wodę butelkową niegazowaną i niskozmineralizowaną) oraz jednorazowych, jałowych gazików, co pozwala w każdych warunkach dokonać szybkiego, nieagresywnego niepełnego mycia okolic. W przypadku wyjątkowej wrażliwości okolic intymnych, możesz przemywać okolice samą, przegotowaną wodą. Nasączoną gazą wykonaj jeden, posuwisty, sprawny ruch od góry, do dołu, wyrzucając od razu zanieczyszczony okład, czynność powtarzaj trzykrotnie (tyle jest gazy w jednym opakowaniu) lub w przypadku miesiączkowania i braku dostępu do wykonania pełnej toalety, czynność możesz powtarzać do momentu całkowitego oczyszczenia okolic pochwy.

Jak często? Tak często jak tego wymagasz,  na pewno nie rzadziej niż dwa razy dziennie przy udziale spłukujących się środków myjących lub samej wody przy wysokiej wrażliwości okolic intymnych (ja dodatkowo uważam, że warto chociaż dokonać niepełnego mycia po każdej defekacji, a gdy są warunki - oczyścić dokładnie okolice odbytu przy użyciu detergentów). Pachwiny i wargi sromowe posiadają gęsto rozmieszczone gruczoły łojowe oraz potowe, co po części odprowadza nadmiar wody i zapobiega przegrzewaniu tychże okolic, ale jednocześnie sprzyja ich szybkiemu zanieczyszczaniu się, co jest znacznie przyspieszone w przypadku noszenia niewłaściwej bielizny, odzieży, upałów/sezonu grzewczego, czy miesiączki, wówczas jesteś naturalnie zobligowany do częstszej higieny stref intymnych, trzymając się podstawowych, wyżej wymienionych zasad. Postępuj zgodnie z zasadą - gdy okolice ulegną zanieczyszczeniu lub spoceniu - oczyść je, choćby to była i piąta wizyta w toalecie w ciągu dnia.

Ze względu na kwaśne środowisko pochwy, warto wybierać środki myjące o łagodnie kwasowym odczynie (3.5-4.5 pH) oraz delikatnej formule myjącej, i jak do tej pory, w moim osobistym rankingu wygrywają dwa, podstawowe produkty, które stosuję naprzemiennie, w zależności od dnia cyklu w którym jestem: klasycznego płynu do higieny intymnej polskiej marki Sylveco w czasie wzmożonej wilgotności pochwy, by efektywnie i mocniej oczyścić okolice z nadmiaru śluzu i zanieczyszczeń (płyn, niestety, uległ reformulacji i mój zachwyt nieco ostygł podczas stosowania bardziej rozcieńczonej i zmienionej wersji, ale nadal jest to najlepszy kosmetyk do oczyszczania okolic intymnych o tak dobrej dostępności i w takiej korzystnej cenie) oraz naturalnego olejku myjącego o uproszczonym składzie (klasyczny olejek myjący na Glyceryl Cocoate). Olejki myjące posiadają pH neutralne, aczkolwiek nie naruszają naturalnej mikroflory pochwy oraz dokładnie i niezwykle delikatnie oczyszczają okolice intymne, co jest korzystne zwłaszcza w czasie względnej suchości pochwy i występowania bezpłodnego śluzu (lepszy poślizg, delikatne natłuszczenie warg). Olejek wzbogacam naturalnymi olejkami eterycznymi (więcej o olejkach eterycznych i absolutach przeczytasz tutaj>) o działaniu antybakteryjnym i przeciwgrzybiczym, najbardziej cenię właściwości szałwii lekarskiej, muszkatołowej, oregano (uwaga na stosowane stężenie!), balsam kopaiwa, brzozy oraz tymianku (szczególnie odmiany czerwonej).

Oczywiście należy dbać również o prawidłowe nawilżenie okolic intymnych, dlatego też w ramach potrzeby, po wykonanej pełnej toalecie, możesz stosownie natłuszczać rejony okolic intymnych, polecam szczególnie naturalne, rozpuszczone masło kakaowe lub w czasie suchości pochwy naturalny żel z aloesu pozbawiony konserwantów i substancji dodatkowych (jak wybrać wysokiej jakości żel z aloesu, przeczytasz tutaj>). Nie wcieram w obszar pochwy żadnych perfumowanych i rozwiniętych pod względem listy składników produktów pielęgnujących i namawiam do tego, by tego nie robić.

Z pewnością dużo wątpliwości pojawi się w zakresie dbałości i absorpcji krwi miesiączkowej. Wkłady, tampony, podpaski, sprzyjają poceniu się stref intymnych i sprzyjają rozwojowi infekcji, z drugiej strony - popularne kubeczki silikonowe mogą drażnić wewnętrzne części pochwy i również sprzyjać wyższym infekcjom intymnym. Dziewczynom borykającym się z przewlekłymi infekcjami grzybiczymi na terenie wierzchniej warstwy pochwy, zaleciłabym kubeczki, natomiast dziewicom oraz osobom z niewłaściwą budową anatomiczną macicy, radziłabym pozostać przy mniej inwazyjnych i bardziej powierzchownych metodach. Nie ma idealnego rozwiązania dla każdej kobiety.

Zdaję sobie sprawę, że temat jest zbyt rozbudowany i dzisiaj udało mi się jedynie liznąć absolutne podstawy, ale mam cichą nadzieję, że mimo wszystko okaże się pomocny i będzie to udane odstępstwo od mojego konsekwentnego prowadzenia bloga w zakresie pielęgnacji cery. 

ARTYKUŁ NIE JEST SPONSOROWANY. 

Pozdrawiam ciepło,
Ewa

83 komentarze:

  1. Ewo jakie zabiegi kosmetologiczne(zapewne bardziej inwazyjne) polecasz na przebarwienia posloneczne? Na czole i pod oczami. Korzystalam z jednego peelingu tca 15%, ale niestety nie dal im rady :(
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leczenie hiperpigmentacji utrwalonych jest bardzo trudne, a oprócz przebarwień masz jakieś inne problemy skórne? Jak określiłabyś swoją cerę? Masz problem z odwodnieniem? Jak regeneruje się Twoja cera?

      Usuń
    2. Tak, mam problemy z odwodnieniem :( Skora tradzikowa (tradzik zaskornikowy) Prawdopodobnie przebarwien nabawilam sie bedac glupia tj. uzywajac milionow masci na skore bez ochrony przeciwslonecznej :/

      Usuń
    3. a coś ten peeling Ci dał? Wygładził cerę, złuszczył skórę? Pytam bo sama o tym myślałam, ale jak poczytałam trochę to zaczęłam się bać. 15 % to chyba jednak niskie stężenie, czytałam też że można położyć dwie lub trzy warstwy, z tym że rośnie ryzyko powikłań.

      Usuń
  2. A czy nie jest tak, że masło kakaowe w okolicach intymnych będzie skutkowało ,,zapchaniem" tych gruczołów łojowych z pobliża ujścia dróg rodnych?
    Po niektórych płynach do mycia tzw. intymnych i żelach z apteki nawilżających miałam ,,tam" krostki trądzikowe. Kiedyś już o tym w komentarzach wspominałam, Ewo.
    Obawiać się tego masła? Rozsądek podpowiada że tak.
    Bardzo dziękuję za artykuł. Czekam z niecierpliwością na posta o jamie gębowej. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musi, dlatego poleciłam stosować natłuszczenie w przypadku rzeczywistej potrzeby - gdy śluzówki są nadmiernie wysuszone oraz podrażnione, np. po depilacji. Sama nie natłuszczam codziennie okolic pochwy, ale masło kakaowe świetnie się wchłania, jest bardzo delikatne i bardzo dobrze zabezpiecza skórę, kojąc podrażnienia i przyspieszając gojenie :)

      Usuń
  3. Czy kremy z filtrami UV mogą wysuszać skórę?? Zauważyłam lekkie łuszczenie skóry po stosowaniu filtrów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogą, zwłaszcza, gdy posiadają formułę zastygającą :) Łuszczenie może być również wynikiem podrażnienia jakie mogą także powodować kremy ochronne :)

      Usuń
    2. Ewuniu,
      chciałam zapytać, czy zioła typu Cassia Obovata, które docelowo służą do pogrubiania i lekkiego rozjaśniania włosów, można nakładać na twarz w postaci maseczek? Czy możemy się spodziewać, że zredukują nam łojotok?

      Z góry dziękuję za odzew.

      Usuń
    3. Tak, Cassia Obovata może być nakładana na skórę, może ograniczyć łojotok oraz delikatnie napinać skórę. Trzeba jednak wykonać próbę uczuleniową przed aplikacją takiej maski na twarz.

      Usuń
  4. Ewo a jaką bieliznę bawełnianą polecasz? Czy sprawdzasz po prostu, żeby była 100% bawełna? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko bawełnianą, zamiast czystej bawełny, której jakość bywa różna, polecam batyst lniany lub właśnie bawełniany (ale bielizna tego typu musi być już niedolegająca i luźna),super sprawdza się również wiskoza bambusowa - jest bardzo delikatna, świetnie się pierze i moim zdaniem najlepiej sprawdza się podczas upałów lub przy nadpotliwości okolic intymnych. Oczywiście klasyczna bawełna też jest ok, ale warto zwracać uwagę na jej jakość i kierować się wykończeniem i szyciem bielizny :)

      Usuń
  5. Dzięki za artykuł. To ważny temat, a jednak nie jest mu poświęcana wystarczająca uwaga i często ciągle jest traktowany jako tabu, czego skutki poniekąd odczuwam na sobie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ewo jesteś niezastąpiona ♡

    OdpowiedzUsuń
  7. Ewo, co myślisz o urządzeniach emitujących niebieskie światło LED w leczeniu trądziku, typu foreo espada?
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak jeszcze bardziej zagłębię temat, to pojawi się pełny artykuł ;) Póki co nie jestem pozytywnie nastawiona do tego typu kuracji, a z pewnością nie do wyrobów Foreo, gdzie 95% to marketing, a 5% to jakieś tam działanie, które często przez rekomendacje producenta bardziej szkodzi niż pomaga.

      Usuń
    2. A ja wnoszę prośbę o artykuł o przeciwstarzeniowej tematyce, Ewciu.
      Pozdrawiam :-*

      Usuń
  8. Czy mycie okolic intymnych samą wodą jest niewystarczające? Robię tak od lat, uważam że żele do hugihig intymnej nasilały infekcje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zwłaszcza przy dużej wrażliwości, o czym zresztą napisałam :)

      Usuń
    2. Według ginekologów woda z odrobina mydła jest wystarczająca, pisała o tym np Mamaginekolog, polecam jej wpis o higienie intymnej. Generalnie powyższy post uważam za wartościowy w kwestii odczarowania tematu, tylko z jednym nie mogę się zgodzić - ilość myć. 2 dziennie mycia ze środkiem myjącym, jak trzeba to więcej? To brzmi jak prosta droga do wyjałowienia.

      Usuń
    3. Prosiłabym o czytanie ze zrozumieniem :) Większa ilość myć jest jak najbardziej właściwa, gdy istnieje rzeczywista potrzeba oczyszczenia okolic pochwy - proszę Cię, częste mycie stref intymnych to higiena, a nie wyjałowienie, w przypadku szybkiego zanieczyszczania się okolic, np. gdy kobieta obficie miesiączkuje. Powiesz jej, że mycie więcej niż 2 razy to stanowczo zbyt dużo? Poza tym kolejne mycia mogą być myciem niepełnym, czyli odświeżeniem okolic samą wodą, np. gdy dojdzie do spocenia okolic intymnych, w przypadku nadmiernej wrażliwości okolic intymnych można oczyścić okolice samą wodą i traktować to jak pełne mycie, ale niezbędny jest dostęp do bieżącej wody. by dobrze opłukać strefy. Kiszenie i niemycie okolic intymnych w obawie przed wyjałowieniem jest tak samo złe jak nadmierna higiena - i w jednym i w drugim przypadku dojdzie do zachwiania mikrobiomu.

      Zważ też jakie zaleciłam środki myjące i metody oczyszczające - nie jestem radykalistką i zachęcam do obserwacji własnego ciała. Ja osobiście znając siebie, nie wyobrażam sobie mycia raz dziennie w 40 stopniowym upale, ale w sprzyjających warunkach oczywiście jestem w stanie ograniczyć się do 2 myć dziennie i czuć się komfortowo. Każda kobieta jest inna :)

      Usuń
    4. Poza tym warto darzyć większym zaufaniem doskonale wykształcone i bardzo niedoceniane pielęgniarki i położne, bo to one zajmują się pielęgnacją pacjenta, w ramach konsultacji naprawdę warto korzystać z wiedzy innego personelu medycznego niż lekarz, ponieważ to właśnie pielęgniarki posiadają najobfitszą wiedzę w tymże zakresie :) Oczywiście nie ujmując wiedzy specjalistom.

      Usuń
  9. Gdzie w stolicy wykonują badanie USG narządów rodnych per rectum???
    Dzięki jeśli zechcecie odpisać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Per rectum dostaniesz się do kiszek, a nie dróg rodnych :) chodzi Ci o USG dopochwowe?

      Usuń
    2. O USG narządów rodnych ale przez odbyt.
      Jest to temat tabu w naszym społeczeństwie, niestety.
      A i medycy nie są skłonni do udzielania szerszych informacji dotyczących metod diagnostycznych stosowanych u poszczególnych grup społecznych.

      Usuń
    3. Dlaczego takie właśnie chcesz zrobić? USG przez pochwę daje większa wartość diagnostyczna. No chyba, ze jesteś dziewica, ale wtedy jest możliwe przezbrzuszne.

      Usuń
    4. Medycyna nie jest strefą prywatną dla religii, polityki i własnych przekonań, w medycynie chodzi o to, by ludzi leczyć i diagnozować właściwie, a nie łechtać ich własne ego i przekonania. Badanie przez odbyt dróg rodnych jest bardzo rzadko wykonywane, ponieważ jest mało miarodajne, gdy pacjent nie chce mieć wykonanego USG drogą dopochwową, jest multum innych metod, które pozwolą dokładnie zbadać pacjenta, z tym że zazwyczaj są bardziej kosztowne i mogą nie mieć już obojętnego wpływu na stan zdrowia pacjenta. Oczywiście, jak ktoś napisał, pewnym rozwiązaniem jest badanie ultrasonograficzne przezbruszne, tylko wykonanie dobrego USG wymaga ogromnego doświadczenia technika oraz moim zdaniem - pewnego talentu.

      Usuń
    5. Dzięki za odpowiedź, Ewo.

      Usuń
  10. W jaki sposób można szczególnie zadbać o miejsca intymne, na co zwrócić uwagę, gdy borykamy się z infekcją - w oczekiwaniu na wizytę u ginekologa bądź wspomagając samo leczenie? Poza rzeczami wymienionymi w poście oczywiście. Jeśli masz jakieś wskazówki, byłabym wdzięczna za odpowiedź. Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za każdym razem w przypadku zaobserwowania objawów infekcji należy natychmiast udać się do lekarza, nie warto oczekiwać i przedłużać oczekiwanej wizyty, bo to tylko doprowadza do rozwoju choroby i utrudnia efektywne leczenie, ważne jest to, by lekarz zawsze wykonał pełne badanie - mógł zobaczyć okolice intymne oraz ewentualnie pobrać materiał do badania mikrobiologicznego. W tym czasie najważniejsza jest dbałość o higienę - regularna wymiana bielizny, w tym bielizny pościelowej, ubrań, higiena okolic intymnych, nie trzeba żadnych dodatkowych wspomagaczy, trochę to inaczej wygląda przy infekcji górnych dróg intymnych i infekcjach ogólnych, ale większość z nich powstaje na skutek nieleczenia lub własnie nieudolnego samoleczenia infekcji lub zbyt późnej wizyty w gabinecie :)

      Usuń
  11. Witam,
    akurat GW też zaserwowała nam w ten weekend coś o tematyce intymnej i społecznej.
    Polecam, choć zdaję sobie sprawę, że to może brzmieć jak ,, marketing szeptany" i że nie każdy ,,uniesie" Michnika.
    http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,23861253,plik-studolarowek-w-miejscu-intymnym-i-leczenie-liscmi-kapusty.html#Z_BoxSpecImg

    Polecam i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za podrzucenie tego artykułu! Niestety nic mnie w nim nie zszkowoało, większość tych historii znam, a Szpital Bielański to miejsce odbywania większości moich praktyk pielęgniarskich. Mam wciąż przed oczami ten upolityczniony i obrzydliwy transparent Fundacji PRO Życie przed samym wejściem głównym do placówki ;( Okropieństwo!

      Usuń
  12. Ewo, mam pytanie odnośnie podkładu Amilie ale wersja matująca, czy mogłabyś mi doradzić jaki kolor wybrać? Na co dzień używam Ecolore Golden 1 ale on jest dla mnie dosłownie odrobinę za jasny. Jaki w takim razie wybrać z Amilie, który byłby zbliżony do Golden 1 ale ciut ciemniejszy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sesame (ale nie wiem, czy nie będzie ciut za ciemny), polecam również wziąć próbki Pine Nut - jest mniej żółty, ale jest pięknie zbilansowany i pasuje różnym typom kolorystycznym - ani się nadmiernie nie ociepla, ani ni ochładza :)

      Usuń
  13. Jakieś konkretne rady dla osoby z nawracającym zapaleniem gruczołu bartholina?
    Miałam już dwa razy, schemat był ten sam: wizyta u ginekologa -> nacięcie w szpitalu -> antybiotyk przez tydzień, brak innych zaleceń.
    Dbam bardzo o higienę, także stref intymnych oczywiście, nie miewam przygodnych kontaktów seksualnych, noszę bawełnianą bieliznę, unikam obcisłych ubrań, zwłaszcza spodni, (latam praktycznie cały rok w spódniczkach i sukienkach;), nie wiem skąd się to u mnie bierze, podobno lubi nawracać (w sumie - mój przypadek to potwierdza), a ja nie mam czasu ani ochoty by przeżywać to raz jeszcze.
    K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto w takim razie dokładnie przebadać narządy rodne, czy nie ma tam żadnych zmian i nieprawidłowosci anatomicznych, niestety zbyt wiele doradzić nie mogę poza utrzymywaniem właściwej higieny i stosowaniem środków zapobiegającym infekcjom.

      Usuń
  14. Ewo słyszałaś o zabiegu derma peel? Wklejam fragment z opisu" The Perfect Derma Peel jest bardzo zaawansowanym, chemicznym peelingiem medycznym. W swoim składzie zawiera mieszankę kilku kwasów (kwas kojowy, TCA, kwas salicylowy i kwas retinowy), które głęboko odświeżają skórę. Największą zaletą Perfect Derma Peel jest jednak zawartość glutationu."

    Mogłabyś napisać jakie masz zdanie na jego temat? Chcę przede wszystkim spłycić dołki po trądziku plus zmniejszyć pory i plamy posłoneczne. Obawiam się jedynie ze względu na retinol w składzie, że może mi podrażnić mieszki włosowe i doprowadzić do wysypu, a po wielu latach mam już wyciszoną cerę bez aktywnych zmian i tego jak ognia chciałabym uniknąć. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie znam dokładnej specyfiki tego zabiegu oraz głębokości jego działania, przy silnych zabiegach zawsze istnieje duże ryzyko podrażnienia mieszków włosowych i wywołania trądziku toksycznego.

      Usuń
  15. Ewo a jakich preparatów używać podczas czestych i nawracajacych grzybic? Te środki myjace na grzybice mają ph wyższe. Czy można profilaktycznie używać cały czas? Czy sylveco majac lekko kwaśne ph nie sprzyja im?

    I mam pytanie o opinie na temat płynu z biedronki profilaktyka intimea?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, może kapsułki z apteki Lactovaginal?

      Usuń
    2. A może to być też kwestia, że partner seksualny nie został przeleczony, te nawracające infekcje.

      Usuń
    3. Partner został leczony. Oboje z mężem przeszliśmy 2 kuracje lekami przeciwgrzybicznymi po 4 tyg każda.

      Usuń
    4. No właśnie tutaj też trzeba holistycznie podejść. Może antybiotykoterapia jakaś Cię osłabia lub sterydy... Poczekajmy na rady Ewuni.

      Usuń
    5. Anonimie, wiem o czym mówisz...
      ...bo nagle do mnie się ta infekcja przypałętała (prawie bezobjawowo!) i się "odpałętać" nie mogła przez 1,5 roku. Pierwszy raz w życiu i od razu tak.
      Wszystkie leki w różnych konfiguracjach (też u partnera), dieta bez węglowodanów i jogurty (samodzielnie robione) z rana, a wszystkie badania wciąż wykazywały obecność patogenów i ich wrażliwość na te leki... Przeczytałam i wypróbowałam chyba wszystko. Jeden gin zapytał nawet, czy bardzo mi to przeszkadza w życiu (!!!), ogólnie patrzył jakby nie wierzył, że te leki w ogóle biorę.

      Gin (w końcu pojechałam do najdroższej w rejonie) stwierdziła że może to wynikać z wrażliwości tych okolic i bardzo obniżonej odporności organizmu - stres, nerwy, przepracowanie (zawsze starałam się unikać antybiotyków, więc też nie od tego). Zdesperowana zapytałam o taki nieznany środek pomagający odbudować florę bakteryjną, "quasi" szczepionka czy coś. Stwierdziła że jest ok, może pomóc.
      Po iluś miesiącach brania tego nagle minęło. Teraz, rok od zakończenia brania tabletek, musiałam znowu zacząć, wróciło.

      Zero tamponów, żadnych perfumowanych wkładek ani papierów toaletowych podmywanie w ciągu dnia często tylko wodą, płyny do higieny ostrożnie - u mnie vianek nawilżający był ok. Ech. Rozpisałam się, ale może komuś się to przyda, bo jak pamiętam tę walkę sprzed lat to płakać mi się chce.

      Usuń
    6. To też się wtrącę jeszcze... może przyczyną jest jakaś gąbka lub myjka, nie wiem. Pomyślcie, może to to.
      Pozdrawiam

      Usuń
    7. Podczas infekcji intymnych najlepiej używać preparatów o pH neutralnym, świetnie w tej roli sprawdzają się zwłaszcza najprostsze olejki myjące - są delikatne, nie wysuszają okolic pochwy i nie naruszają mikrobiomu, a dodatek naturalnych olejków eterycznych świetnie wspomaga leczenie ginekologiczne.

      Cała linia Intimea się u mnie nie sprawdza - już bardziej polecałabym oczyszczanie okolic intymnych samą wodą, niż tak intensywnie pieniącymi się środkami.

      Usuń
  16. Ewo, chciałam zapytać, czy krótkie spodenki, czy spódniczki mini stanowią pewne niebezpieczeństwo dla stref intymnych?
    W sensie, że ,,zgarnia'' się pośladkami napotkane na wszelkich miejskich ławkach i siedzeniach komunikacji miejskiej mikroby? Robił ktoś w ogóle badania na ten temat?
    Czy to tylko kwestia mojego przeczulenia?
    Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakieś tam zagrożenie na pewno istnieje, zwłaszcza dla osób bardzo wrażliwych, ale większego problemu doszukiwałabym się np. w samym noszeniu spodenek, które bardzo często mają zbyt przylegający krój lub zbyt krótkie krocze, przez co mogą drażnić przez pocieranie okolice intymne.

      Usuń
  17. Super, dobrze, że stworzyłaś taki artykuł.
    W towarzystwie uchodzę za perwersyjną dziwaczkę, ponieważ codziennie kontroluję gęstość śluzu, jego zapach, oglądam dokładnie w lusterku miejsca intymne. Podobno uważne badanie bielizny jest obrzydliwe, a palce wsadza się jedynie w celach seksualnych.
    Słyszę to od dorosłych kobiet, aktywnych seksualnie, często mających już dzieci.
    Facepalm to czasami za mało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A potem wielkie zaskoczenie, że zmiany to już daleko posunięty nowotwór :( To samo z CC na żądanie, zero świadomości i zero chęci do poszukiwania informacji - a przecież wszyscy mają równy dostęp do internetu i tym samym publikacji naukowych, książek medycznych, niektórych czasopism i portali naukowych :(

      Usuń
    2. To poważna operacja, CC to zabieg ratujący życie, wymagający konkretnych wskazań lekarskich. Poród naturalny to lepszy start dla dziecka (przejście przez kanał rodny, naturalna mikrobiota matki, lepsza odporność, mniejsza szansa na powstawanie alergii, brak zaburzeń oddychania, kobieta szybciej do siebie dochodzi i nie wymaga takiej ilości leków przeciwbólowych, jej gospodarka hormonalna lepiej dochodzi do równowagi, rzadko zdarzają się problemy z laktacją), oczywiście jeśli kobieta ma warunki, by urodzić siłami natury. Nie upieram się, bo lepsze ZZO po cesarce niż zmasakrowane ciało noworodka, ale gdy nie ma takich wskazań, kobiety powinny dla zdrowia władnych dzieci i oczywiście samych siebie rodzić naturalnie.

      Usuń
  18. a poradzisz coś (albo może któraś z czytelniczek) na przewlekłą infekcję intymną spowodowaną e coli i paciorkowcem (czyli teoretycznie sparofitami..) ? próbowałam już chyba wszystkiego (oczywiście zlecanego przez lekarza) a upławy nadal są masakryczne, wręcz ropne ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powrót do lekarza, i to szybko.

      Usuń
    2. Konieczna jest natychmiastowa konsultacja ginekologiczna, z jakich okolic jesteś? Może uda mi się polecić dobrego specjalistę w rejonie, jeśli jesteś z województwa mazowieckiego.

      Usuń
    3. Tak, mieszkam teraz w Warszawie, będę b. wdzięczna...obecny lekarz wydawał się mieć dobre opinie, zlecił też posiew, ale niestety wszystkie metody leczenia zawidoły :(

      Usuń
    4. Ginekolog Paweł Świetlicki, ginekologiem jest również jego żona, Maja Świetlicka (również bardzo dobry, rzetelny specjalista, miałam z nią wykłady z ginekologii i położnictwa na moich studiach) ;)

      Usuń
  19. Ewo, a jak można doraźnie pomóc sobie w przypadku zapalenia gruczołu Bartholina? Wiem, że wizyta u lekarza wskazana, ale muszę na nią poczekać, a zaczynam się martwić, bo mam już powiększone węzły chłonne... Byłabym wdzięczna za pomoc :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doraźnie to zostaje jedynie wzmacnianie odporności i poprawianie funkcyjności układu pokarmowego (a więc i imunnologicznego) np. kiszonki, liść oliwny, czarny orzech krople, skrobia oporna. Zewnętrznie pomocny może być wywar z kory dębu, liść orzecha włoskiego w postaci płukanki, bardzo łagodne mycie, ewentualnie okłady z betuliny naturalnej.

      Usuń
  20. Temat bardzo ważny. Sama się dziwię czemu tak mało się mówi o dbaniu okolic intymnych czy porusza kwestię miesiączkowania. Moja mama nadal jest przedpotopowa i gdy używam słowa "okres" to ją od razu strzela jakby to było coś nienormalnego. Zresztą sama mnie nigdy nie wprowadziła w świat kobiecości i się dziwię,że jak na minimalną ilość wiedzy jaką mi przekazała, całkiem dobrze poradziłam sobie z pielęgnacją stref intymnych. Co do masła kakaowego - fajnie,że o nim wspomniałaś, na pewno skorzystam z tej rady po depilacji.

    Ewo,z innej beczki - poszukuję jakiegoś skutecznego kompleksu witamin z grupy b. Czy mogłabyś coś polecić jako kompleks bądź pojedynczy dobór witamin z tej grupy? Kojarzę,że polecałaś vitaminum pp 200mg na receptę, może mogłabyś coś jeszcze doradzić?
    Pozdrawiam,
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, nie polecam kompleksów, ponieważ zawierają one zazwyczaj zbyt wiele witaminy B1 i B12, której nie brakuje osobom spożywającym pokarmy odzwierzęce, a ich nadmiar może nawet wywoływać problemy skórne i zawyżać poziom androgenów, polecam szczególnie sypkie suplementy polskiej firmy Formeds - witaminę B3, B6, kwas foliowy, a przy problemach z gospodarką węglowodanową dodatkowo witaminę B8 (inozytol, Inofem), niedobór tych witamin (a może jednak napiszę łagodniej: zwiększone zapotrzebowanie) posiada praktycznie każda kobieta w wieku rozrodczym i narażona na stres.

      Usuń
    2. Przy problemach z gojeniem się skóry, silnym wypadaniu włosów, wysuszeniu skóry polecam Calcium Panthothenicum, a przy bardzo łamliwych włosach i swędzeniu skóry głowy biotynę (Biotebal) ;)

      Usuń
    3. Dziękuję, Ewo, za odpowiedzi :).
      Pozdrawiam,
      Monika

      Usuń
  21. Witaj, Ewo, czy słyszałaś kiedyś o kremie Qcera z 5% zawartością kwasów azelainowego i pirogronowego? Niestety po 4 miesiącach stosowania Soolantry, grudki, które lekko ustąpiły, znów obsypały mi policzek i obydwie z panią dermatolog mocno się załamałyśmy, bo była poprawa, a nic nie zmieniłam ani w diecie, ani pielęgnacji. Dermatolog doszła do wniosku, że to może być problem związany z nadmiernym rogowaceniem, a że nigdy nie stosowałam żadnych kwasów, to poleciła sprawdzenie kilku próbek tego kremu, ale boję się trochę. czytałam u Ciebie, że te kwasy są raczej bezpieczne, ale wiadomo, że każda cera jest inna.
    Wklejam na wypadek skłąd: Aqua, Cetearyl Alcohol, Azelaic Acid, Pyruvic Acid, Ethylhexyl Stearate, Butyrospermum Parkii Butter, Glyceryl Stearate SE, Macadamia Temifolia Seed Oil, Stearic Acid, Ceteareth-20, Glycerin, Panthenol, DMDM Hydantoin, Chlorphenesin, Sodium Hydroxide.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie znam tego produktu i nie wiem czy częste stosowanie kremu, a dokładnie jego formuła kremowa, nie będą sprzyjać dalszemu rozwojowi grudek, których chcesz się pozbyć - ciężko po Twoim opisie jednoznacznie orzec, czy to zaskórniki, czy jednak rogowacenie na skutek odwodnienia. Krem zawiera również kwas azelainowy w nieco wyższym stężeniu.

      Usuń
  22. Ewo,
    bardzo ważny i pouczający wpis. To straszne jak wiele osób ignoruje takie tematy.
    Mam pytanie trochę z innej beczki. Znasz może podkłady firmy ZAO make-up organic? Czasami moja skóra współpracuje gorzej z podkładem mineralnym i chciałam spróbować http://biolander.com/jedwabisty-podklad-plynny-brzoskwiniowy-n-702-bio/
    Myślisz, że mógłby sprawdzić się na tłustej skórze?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie znam tego produktu, ale Twoja cera sama z siebie jest tłusta, czy przetłuszcza się pod wpływem wysuszenia? To już duża różnica i sprawdzą się różne produkty.

      Usuń
    2. Sama z siebie jest tłusta. Staram się traktować ją łagodnie, raczej nie przesuszam. Ma na pewno tendencję do odwadniania, ale staram się nad tym panować. Odkąd pamiętam strefa T świeciła się u mnie znacznie.

      Usuń
    3. W takim razie polecałabym podkłady kremowe, ale zastygające o lekkim kryciu, od siebie mogę polecić Hydro Jelly Bell :)

      Usuń
  23. Ewo,

    co myślisz o Elo baza lekki krem? Został mi polecony jako dobry krem po zabiegach/kwasach. Może zapychać? Czy ceramidy daleko w składzie będą działać?

    Aqua, Glycerin, Behentrimonium methosulfate and Cetearyl Alcohol, Caprylic/Capric Tri-glyceride, Cetylalcohol, Petrolatum, Dimethicone, Potassium Phosphate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Dipotassium Phospate, Propylparaben, Sodium Lauroyl Lactylate, Disodium EDTA, Ceramide3, Ceramide-6 II, Phytosphingosine, Cholesterol, Carbomer, Xanthan Gum, Hyaluronic Acid

    Pozdrawiam


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od Twojej skóry - próbki Elobazy bez problemu dostaniesz w większości aptek - warto wypróbować go na sobie, moim zdaniem o wiele lżejsyzm i łagodniejszym kremem jest emulsja pozabiegowa Post Acte od Avene :)

      Usuń
  24. Cześć Ewa, zamieniłam formułę matującą anabelle minerals na krem BB Bourjois. Niestety, moja odwodniona skóra reagowała łojotokiem na minerały. Pod BB nie stosuję już żadnego kremu. Opruszam go transparentnym fixingiem artdeco i na tym wlaściwie kończę makijaż. Mam do Ciebie pytanie, czy stosowanie fitomleczka planeta organica i domywanie buzi konjackiem+hydrolat z szałwi, to odpowiedni kierunek demakijazu? Od czasu do czasu stosuję mydło afrykańskie(rownież w formie peelingu), na problematyczne obszary buzi. Wiem, że pewnie spory wpływ na efektywność oczyszczenia ma czas masowania skóry pokrytej makijażem, dlatego staram się wykonywać wszystko dokładnie i starannie. Czy Twoim zdaniem takie oczyszczanie, przy takich produktach, wystarczy? :)

    Z gory dziękuję za poświęcony czas,
    Samdra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinno dać radę, ewentualnie dodaj do fitomleczka trochę oleju naturalnego, a spłukując całość konjackiem spień w nim odrobinę naturalnego mydła :) Efekt po zmyciu makijażu będzie podobny, a ten sposób na pewno dokładniej zmyje ewentualne zabrudzenia. Obserwuj swoją skórę :)

      Usuń
    2. Serdecznie Ci dziękuję :*

      Usuń
  25. Hej hej Ewa:) Czy myślisz, że ten 2-etapowy produkt jest godny uwagi? https://triny.pl/maseczki-do-twarzy/6411-cafe-mimi-dwuetapowy-zestaw-do-pielegnacji-twarzy-odmladzajacy-z-kwasem-hialuronowym.html

    Moja skóra pokryta jest podskórnymi bombami na szyi. Reszcie daleko do doskonałości, ale nie sprawia aż takich problemów, aczkolwiek sprawia mi problemy, jest przesuszona, ale przetłuszczająca się i poszarzała (mam 30 lat). Z góry dziękuję za uwagę :)

    Pozdrowki!
    paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz za chaos jaki wkradł się do komentarza powyżej :) Chodziło mi o to, że reszta nie sprawia aż takich problemów, aczkolwiek płata figle ;)

      Usuń
    2. Niestety nie znam tego produktu i nie znam przyczyny Twoich problemów skórnych, nie miałabym zbyt wysokich wymagań co do produktu oraz wykonałabym porządną próbę uczuleniową przed jego zastosowaniem - może dość mocno podrażniać.

      Usuń
  26. Cześć:) Ewo, czy próbowałaś może niskowęglowodanowego makaronu konjac? :) Co o nim myślisz? :) Czy takie wynalazki są godną uwagi propozycją dla osób na niskowęglowodanowych dietach? Sama jestem ciekawa, jak się sprawdzi jako zamiennik ryżu/kaszy w paście z makreli lub zamiennik makaronu spaghetti w połączeniu z masłem, mięsem i warzywami.

    Wybacz, że pytanie nie w temacie, ale jestem strasznie ciekawa, czy miałaś z nim do czynienia :) Lub któraś z Was dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie lepiej zrobić makaron z warzyw? Skrobaczką do warzyw?
      Jak zobaczyłam fotki tego wynalazku, to - bez obrazy- odrzuciło mnie.

      Usuń
    2. Jasne że wypróbowałam makaron z cukini lub marchewki i bardzo często je przyrządzam:) z czosnkiem na maśle i ziołami -mistrzostwo świata ;) ale jestem też ciekawa takich wynalazków, jak konjac;)

      Usuń
    3. Tak, ale bardzo nie lubię jego smaku i konsystencji, chociaż to kwestia własnych upodobań kulinarnych, polecam świeże makarony warzywne: rzepa, marchew, pietruszka, cukinia, dynia świetnie sprawdzają się w tej roli. Z kupnych polecam nowe makarony strączkowe z czerwonej soczewicy i zielonego groszku dostępne w Biedronkach :)

      Usuń

Super, że jesteś! 👍👍👍

Jeśli temat Cię zainteresował, chcesz podzielić się swoimi doświadczeniami, a może potrzebujesz pomocy - możesz udzielać się w komentarzach, z chęcią wysłucham Twoich przemyśleń, postaram się pomóc na miarę moich doświadczeń i zasobów wiedzy.

Jeśli wymagasz kompleksowej pomocy i nie radzisz sobie z nadmiarem informacji - warto skorzystać z moich usług: mini-porady, czy też prywatnej konsultacji. Nie udzielam rozbudowanych informacji w sposób bezpłatny, komentarze wyczerpujące, długie, kwalifikują się już do starania się od prywatne rozpatrzenie poprzez drogę e-mailową: mademoiselleeve@wp.pl!

Proszę nie umieszczać analiz składu - w sieci istnieją specjalne narzędzia, które wykonają to za Ciebie, i za mnie.

Proszę o niereklamowanie się na moim blogu. Reklama w tym miejscu jest płatna oraz stosownie oznaczana, a każdy jej nieopłacony przejaw będzie skrupulatnie moderowany. Artykuły sponsorowane na moim blogu mają dokładne oznaczenia - jeżeli taka informacja nie znajduje się na końcu artykułu, produkty, testy kosmetyków, zdjęcia oraz opracowanie tekstu pochłonęły jedynie moje własne środki finansowe i niezbędny czas.

Proszę o jednocześnie zachowanie kultury osobistej, wszelkie przejawy agresji, braku ogłady i szacunku będą beznamiętnie przeze mnie usuwane.

Dziękuję za uwagę :)

Copyright © 2016 MademoiselleEve , Blogger