00:00

SEVENEA | UDANE POŁĄCZENIE INNOWACJI I DZIKICH SIŁ NATURY

sevenea kosmetyki ist inteligentny system transportujący liposomy w kosmetykach  anti-wrinkle smooth cream krem pod oczy na zmarszczki co na zmarszczki pod oczami dobry krem pod oczy

Często czuję niedosyt. Zanurzam się w szaleńczych fantazjach, szkicując precyzyjnie w swych pogmatwanych myślach zarys produktu idealnego. Po setkach przetestowanych uczciwie produktów, dochodzę do wniosku, że wcale nie tak łatwo jest mnie zadowolić. Nie łaknę łechtającego ego rozpoznawalnego emblematu, ekologicznych deklaracji, maksymalnie uproszczonej listy składników. Pragnę skuteczności. 

SEVENEA. SYSTEM IST - INTELIGENTNY SYSTEM TRANSPORTUJĄCY. 

Największy organ ludzki to szatańskie dzieło sztuki - mnogość struktur, warstw, barier, każdy najmniejszy szczegół, wklęsłość, to prawdziwa rozkosz i artyzm z krwi i kości. W żadnym stopniu ten unikalny okaz nie przypomina swą strukturą chłonnego węgla aktywnego, stąd wielu produktom pielęgnacyjnym przypisuje się nieracjonalne i niemożliwe do zrealizowania działania terapeutyczne - powiem wprost: większość kosmetyków działa powierzchownie lub też wbudowuje się w warstwę rogową naskórka, co przynosi niemiarodajne rezultaty pielęgnacyjne oraz wiąże się z wysokimi właściwościami komedogennymi.

Wychodzę z założenia, że 90% sukcesu preparatu kosmetycznego to opatentowana, skuteczna technologia oraz współpracująca konsystencja, a pozostałe 10% - zastosowane substancje aktywne, identyczny stosunek powinien dotyczyć również i końcowej ceny. Stąd też moje uszczypliwości w stronę nędznych, naturalnych kosmetyków sprzedawanych za bajońską kwotę, gdy nie stoi za nimi żadna kreatywność, unikalna technologia i naukowe fakty, a jedynie niczym nieumotywowane przeświadczenie o własnej wyjątkowości. INCI bywa zwodniczym i mało kompetentnym narzędziem, szczególnie, gdy nie posiadasz tajnie strzeżonej specyfikacji chemicznej. Marka Sevenea bez reszty to potwierdza. 

Przyszłość to systemy transportujące. Żaden jednak, do tej pory mi znany, nie ma takiego potencjału jak obiecujący IST, który być może w niedalekiej przyszłości stanie się swoistym kamieniem z Rosetty na polu innowacji biotechnologicznych w zakresie kosmetyki zachowawczej. Większość dotychczasowych postępowych osiągnięć, niestety, działała wciąż w rejonie wierzchniej warstwy naskórka, nie przynosząc spektakularnych rezultatów klinicznych. 



Inteligentny system transportujący to unikalne, zmodyfikowane cząsteczki liposomalne, posiadające  wewnętrzne mikrostruktury, które ułatwiają oraz uefektywniają transport składników aktywnych, a także bezpośrednio wpływają na ich stabilność biochemiczną w zastosowanej formule. Dzięki IST, produkt działa szybciej, efektywniej i trwalej, pozwala to na zastosowanie niższego i mniej drażniącego stężenia substancji wiodącej z równie wysoką (a nawet i wyższą) skutecznością, co istotnie wpływa na szybkość rezultatów przy zdecydowanie mniejszym nakładzie cierpliwości. Ponadto, produkty z IST są nadzwyczaj dobrze tolerowane przez ludzki naskórek (pomniejszone stężenie potencjalnie drażniących składników, odpowiednie powleczenie zmienioną strukturalnie cząsteczką liposomalną, zmniejszony bezpośredni kontakt składników aktywnych z wierzchnią warstwą rogową naskórka) - stąd też są znakomitym rozwiązaniem dla skóry z uszkodzoną warstwą rogową,  dermatozami toksycznymi, starzejącą się oraz pielęgnacji cery trądzikowej, gdzie tolerancja na produkty kosmetyczne drastycznie obniża się. 

Marka Sevenea potrafi wyekstrahować dobro natury, zamknąć w ciemnej, próżniowej oprawie i dostarczyć do rąk wymagającej klienteli, uczynić z produktem kosmetycznym coś, co jest nieosiągalne dla większości zuchwałych producentów. Zapewnić skuteczność. 

sevenea kosmetyki ist inteligentny system transportujący liposomy w kosmetykach lekki krem dla skóry trądzikowej krem dla skóry tłustej dobry krem nawilżający do twarzy krem dla wymagającej suchej skóry

ROZJAŚNIAJĄCY KREM DO TWARZY PRZECIW NIEDOSKONAŁOŚCIOM

Strukturalnie lejąca, mniej zwarta i jednocześnie bardziej okluzyjna, lecz w przyjemny, specyficzny sposób, wersja In the Air marki Lush Botanicals [więcej tutaj]. Kosmetyk ma przyjemną, topniejącą konsystencję o dużym poślizgu, podczas aplikacji smuży, efekt ten całkowicie zanika podczas łagodnych ruchów oklepujących i technika ta sprawdza się najlepiej w przypadku trzech, testowanych formuł. Deficyt glicerynowej powłoczki (prawdopodobnie w składzie figuruje gliceryna o zmienionych strukturalnie właściwościach) i przytłaczającej lepkości. Pozostawia zdrowy, pożądany, mokry glow - w przypadku większego zapotrzebowania na emolienty - miękką satynę. Wzorowo współpracuje z sypkimi kosmetykami mineralnymi. Nie jest to wyjątkowo lekka, zastygająca struktura.

Kosmetyk nie jest całkowicie schnący oraz jest w pewnym stopniu wyczuwalny, jednak nie jest to koszmarna okluzja jak w przypadku większości mizernych kremów o mocniejszych właściwościach powlekających. Pozostawiona warstwa nie jest dla naskórka traumą - kosmetyk stanowi barierę przed nadmierną ucieczką wody, dostarczając zrównoważonej ilości składników każdego typu, co finalnie odbija się pozytywnie na nawilżeniu naskórka. Doskonale dociąża wysychający, chwiejny naskórek. Daje efekt spójnej, jędrnej, młodzieńczej cery. Na skórze typowo tłustej i z tendencją do łojotoku organicznego, krem może powodować wzmożone przetłuszczanie się i nasilać problemy skórne. Radzę zastanowić się nad zakupem.

Sevenea uderza w niszę, której jak dotąd nikomu nie udało się w pełni wypełnić - krem ma szansę zwalczać niedoskonałości, lecz skóry chwiejnej, uszkodzonej, zrogowaciałej, o patogenezie zapalnej. To jedno z najlepszych, gotowych rozwiązań dla cer, które wymagają okluzji, lecz z drugiej strony - mają problem z jej inteligentnym i niedestruktywnym dla kondycji skóry, wprowadzeniem. Stosuję bez szkód, gdy moja skóra ma poważne problemy z trzymaniem wilgoci.

Kosmetyk wsiąka w naskórek i stopniowo, powolnie go nawadnia - imituje działanie naturalnej bariery ochronnej, co dostrzegłam szczególnie przy silnym, niedawnym zresztą, podrażnieniu tretinoiną.  Kosmetyk zdołał w przeciągu trzech dni zahamować nadzwyczaj skutecznie narastającą dehydratację i doprowadzić do ascetycznych kroków pielęgnacyjnych. Oczywiste jest również to, że przy niewielkim zapotrzebowaniu na emolienty (to nie jest wyjątkowo lekka struktura, mimo że odznacza się świetnymi walorami użytkowymi), krem generuje nieuchronnie problemy skórne, w moim przypadku jest to klasyczna dermatoza okołoustna, będąca wynikiem przenawilżenia i nadmiaru okluzji w pielęgnacji. Jestem jednak zupełnie obiektywna i doceniam lecznicze właściwości formuły podczas kuracji dermatologicznych - przynosi natychmiastową ulgę, redukuje świąd, chłodzi, zmniejsza toksyczny stan zapalny oraz zaczerwienienia i wspomaga regenerację zmaltretowanego naskórka. Mimo średnich właściwości powlekających, wyciąga z opresji znacznie efektywniej i szybciej niż klasyczne, ratunkowe i gęste kremy z aptecznej półki. Nie sięgam na co dzień, bo nie potrzebuję.

Efektu rozjaśnienia nie zauważyłam (chyba, że mówimy o ogólnym przygaszeniu, zrównoważeniu skóry). Przyjemny, łagodny, słodko-ziołowy zapach parzonego rumianu szlachetnego.

Cena: 299 zł / 50 ml
INCI: Aqua, Propanediol, Glycerin, Zea Mays Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Alcohol, Vaccinium Macrocarpon Seed Oil, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Propanediol Dicaprylate, Glyceryl Stearate Citrate, Lecithin, Persea Gratissima Oil, Tocopherol, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Rubus Idaeus Seed Oil, Boerhavia Diffusa Root Extract, Curcuma Longa Root Extract, Niacinamide, Sodium Hyaluronate, Tocopheryl Acetate, Bisabolol, Phytic Acid, Lysolecithin, Glyceryl Caprylate, Potassium Azeloyl Diglycinate, Hydrogenated Phosphatidylcholine, Xanthan Gum, Phenethyl Alcohol, Sodium Benzoate, Sodium Phytate, Caprylhydroxamic Acid, Potassium Sorbate, Caprylyl Glycol, 3-0-Ethyl Ascorbic Acid, Disodium EDTA, Citric Acid, Parfum, Benzyl Salicylate, Alpha-isomethyl Ionone

sevenea kosmetyki ist inteligentny system transportujący liposomy w kosmetykach konsystencja jak krem się wchłania
Od lewej: rozjaśniający krem pod oczy przeciw niedoskonałościom, wygładzający przeciwzmarszczkowy krem pod oczy, ochronny krem antysmogowy SPF 50+
WYGŁADZAJĄCY PRZECIWZMARSZCZKOWY KREM POD OCZY

Struktura lejąca, lekka, plastyczna, doskonale rozprowadzająca się i gęstniejąca tuż po aplikacji, nie istnieje tutaj problem rolowania i zbierania się produktu ani podczas aplikacji, ani tuż po znacznym wchłonięciu się preparatu. Nie smuży nadmiernie, a aplikacja kolejnej warstwy nie stanowi problemu. Formuła wymaga delikatnego ogrzania. Przynosi natychmiastowe uczucie wypełnienia i optycznie wygładza skórę wymagającą nawilżenia i zrównoważonego natłuszczenia. Kosmetyk nie jest zupełnie schnący, do otrzymania finalnego, luksusowego i gładkiego wykończenia potrzebuje około 5 minut (czas ten skraca się symultanicznie do wzrastającej potrzeby na okluzję), przez czas wchłaniania odznacza się ledwie wyczuwalną lepkością, co stanowi doskonałą bazę pod kosmetyki kolorowe - ma dobrą przyczepność, a współpracująca, wsiąkająca konsystencja zapobiega skutecznie migracji pigmentów kolorowych. Sevenea wygładzający przeciwzmarszczkowy krem pod oczy to jeden z niewielu produktów do pielęgnacji tego rejonu, który łączy dobrze zabezpieczające przed wysuszeniem właściwości z doskonałymi walorami użytkowymi, co pozwala połączyć niejako profesjonalną i skuteczną pielęgnację z estetycznym i trwałym makijażem. Nie jest tłusty.

Propozycja Sevenea jest stworzona dla osób, które widzą i pragną zadziałać szybko oraz skutecznie na pierwsze już objawy starzenia się skóry i narastające skutki dehydratacji naskórka. Formuła prawdopodobnie okaże się zbyt delikatna i łagodna dla cery dojrzałej i skóry z konkretnymi, zaawansowanymi problemami, jednakże może stanowić dobry produkt bazowy (na przykład w połączeniu z retinolem, kwasem ferulowym, witaminą C) lub produkt codziennej pielęgnacji przed makijażem - kosmetyk wspaniale utrzymuje produkty kolorowe oraz minimalizuje ich właściwości potencjalnie odwadniające i drażniące przez ciągle utrzymujące się uczucie przyjemnej, ochronnej warstewki.

Na mojej młodej cerze i kompletnie rozregulowanym cyklu dobowym, krem spełnił większość wymogów - przyniósł widoczne i utrzymujące się nawilżenie (stąd nie jestem w stanie stosować go regularnie, gdyż zauważam u siebie klasyczne objawy przenawilżenia skóry), tolerowaną przeze mnie postać okluzji (bez cieknącego tłuszczu i wstrętnego uczucia obciążenia, ściągania skóry ku dołowi) oraz zmniejszył objawy niewystarczającej ilości snu. Jestem realistką i nie wymagam od kosmetyki zachowawczej powalających rezultatów - dlatego będę zupełnie szczera, jeśli napiszę, że nie oniemiałam bacząc na wypracowane efekty z pomocą kremu Sevenea, lecz jak dotąd jest to zdecydowanie najlepszy i najprzyjemniejszy kosmetyk zalecany do pielęgnacji tej konkretnej i delikatnej okolicy.

Ogromnym atutem kremu jest zwartość produktu na skórze, co ogranicza jego migrację oraz optycznie wygładza skórę bez efektu przeciążenia, a także anielska łagodność i delikatność. Sevenea posiada jedynie delikatny, swoisty, łagodnie ziołowy zapach, który nie wywołuje migrenowych bólów głowy oraz jest neutralny dla okolic oczu - dla osoby, która non stop pociera wysuszające się powieki, to bardzo ważna informacja - kosmetyk nie wywołał żadnych reakcji niepożądanych, mimo wielokrotnej szansy dostania się bezpośrednio do oka.

Sevenea wygładzający przeciwzmarszczkowy krem pod oczy już przy pierwszym zastosowaniu przynosi niesamowitą ulgę i przyjemny efekt pobudzenia. Wyróżnia się na tle nędznej oferty pielęgnacyjnej okolic oczu. Używam z przyjemnością. 

Cena: 199 zł / 15 ml
INCI: Aqua, Glycerin, Polyglyceryl-6 Distearate, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Ribes Nigrum Seed Oil, Isoamyl Laurate, Jojoba Esters / Helianthus Annuus Seed Wax / Acacia Decurrens Flower Wax / Polyglycerin-3, Tocopherol, Polyhydroxystearic Acid, Cetyl Alcohol, Jojoba Esters, Lecithin, Hydrogenated Phosphatidylcholine, Lysolecithin, Caffeine, Sodium Hyaluronate, Ruscus Aculeatus Root Extract, Citrus Limon Peel Extract, Solidago Virgaurea Extract, Cellulose Gum, Microcrystalline Cellulose, Sodium Stearoyl Glutamate, Biosaccharide Gum-1, Polyglyceryl-3 Beeswax, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sodium Phytate, Caprylyl Glycol, Phenethyl Alcohol, Tocopheryl Acetate, Caprylhydroxamic Acid, Titanium Dioxide (CI 77891), Mica, Disodium EDTA, Citric Acid, Parfum

sevenea kosmetyki inteligentny system transportujący liposomy w kosmetykach ochronny krem antysmogowy spf 50 krem z filtrem który nie podrażnia łagodny i nawilżający krem z filtrem jak chronić skórę przed słońcem jaki filtr na wakacje

OCHRONNY ANTYSMOGOWY KREM DO TWARZY SPF 50

Konsystencja zwarta, gęsta, masełkowata, lecz nietłusta. Jest to preparat ochronny, wymagający stosowania konkretnej, przepisowej ilości, zatem ocena właściwości komedogennych w tym przypadku naraża mnie na śmieszność.

Struktura kremu umożliwia zaaplikowanie właściwej i ściśle określonej ilości preparatu (to jest około 1.5 ml na samą twarz), co ma kluczowe znaczenie, jeśli ma on spełniać swą przewodnią, ochronną funkcję. Struktura smuży się okrutnie, lecz posiada doskonały poślizg, a przy nawet niedbałych ruchach oklepujących, wchłania się do normalnego wykończenia, zatem przy stosowaniu pozycji Sevenea mam dużą pewność, że kosmetyk jest zaaplikowany równomiernie oraz we właściwej ilości. Nie rozbiela skóry. Po wklepaniu przyjemnie gęstnieje i wsiąka w naskórek, tracąc początkową okluzyjność. Nie wymaga szybkiej pracy. Specyficzna konsystencja nie podkreśla suchych skórek. Nie jest to z krem z gatunku lekkich.

Mam duże trudności z jednoznacznym określeniem wykończenia formuły kremu antysmogowego, stąd też określiłam je jako normalne i niecałkowicie schnące. Naskórek nie jest wygładzony, stąd przy takiej ilości preparatu, szczególnie w okolicach rozszerzonych porów i na tłustej skórze, może być widoczny, z zastrzeżeniem: mimo zmiennego zapotrzebowania na okluzję i stosowaniu na różnych typach skóry, kosmetyk nie powodował nieestetycznego, aż nadto mokrego wykończenia, co zapewnia prawdopodobnie skrobi z tapioki (własciwości biochemiczne zbliżone do krzemionek i celulozy). Przy większym zapotrzebowaniu na okluzję produkt daje typowe satynowe, przyjemne i komfortowe wykończenie. Niezależnie od zmiennych potrzeb mojej trądzikowej i chwiejnej skóry, krem, mimo swej ciężkiej początkowo konsystencji, na skórze zachowuje się zupełnie inaczej - jest niemal niewyczuwalny i niesamowicie przyjemny w noszeniu, mimo że nie ma nic wspólnego z dotychczas lubianymi przeze mnie formułami preparatów promieniochronnych.

Ujęła mnie szczególnie łagodność ochronnego antysmogowego kremu SPF 50+ wobec mojej coraz bardziej wrażliwej i wymagającej skóry. Nieuchronnie przy stosowaniu filtrów chemicznych, walczyłam z miejscowym podrażnieniem, swędzeniem, reakcjami toksycznymi, a szczególnie w rejonie okolic oczu - albo przez specyficzną, drażniącą i migrującą formułę, albo przez nieznośne perfumowanie produktu. Z kolei z całkowicie mineralnymi filtrami za nic nie mogłam dojść do porozumienia. Sevenea pod tym względem okazała się zupełnie neutralna, mimo że zawiera jedynie stabilne filtry chemiczne. Dodatkowym atutem jest delikatna woń, całkowicie ulatniająca się podczas aplikacji.

Biomimetyczny system liposomalny i doskonała stabilizacja filtrów ochronnych typu chemicznego (Tinosorb S, Uvinul A Plus, Uvinul T150) jest gwarantem najwyższej ochrony przed słońcem (UVA na poziomie 20,2-21,8), co czyni krem antysmogowy Sevenea, biorąc pod uwagę jego łagodzące właściwości oraz wysoką tolerancję, doskonałym preparatem ochronnym dla osób po lub w trakcie silnych terapii dermatologicznych, zabiegach medycyny estetycznej lub/i z uszkodzoną warstwą rogową naskórka, gdzie większość preparatów promieniochronnych okazuje się za agresywna nawet w jednostkowym stosowaniu.  Krem antysmogowy przynosi duży komfort odwadniającej się, łuszczącej skórze - ma bardzo dobre walory pielęgnujące. Odradzam osobom z klasyczną cerą tłustą, dużą tendencją do organicznego łojotoku oraz przy niskim pokryciu na emolienty.

Przyznaję, że system próżniowy w tym jedynym, konkretnym przypadku, okazał się dla mnie uciążliwy w stosowaniu - by wydobyć krztynę skoncentrowanego kremu, byłam przymuszona do wykonania ponad 200 intensywnych ruchów dociskających, a specyficzne opakowanie, uniemożliwiające efektywny ruch chwytny, wcale mi tej czynności nie ułatwiło. Nie mniej, jest to bezdyskusyjnie najlepsza forma dozująca dla produktu mającego zapewnić efektywną ochronę przed zanieczyszczeniami środowiska i negatywnymi skutkami ekspozycji słonecznej. Minusem, niestety, jest także brak dostępności miniaturek produktów - kosmetyki Sevenea odznaczają się wydajnością, specyficzną konsystencją i ceną, która jest zasada, lecz można już uznać ją w pewnym stopniu za zaporową.

Cena: 299 zł / 50 ml
INCI: Aqua, Ethylhexyl Triazone, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Isoamyl Laurate, Tapioca Starch, Crambe Abyssinica Seed Oil, Diethyloamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Propanediol, Glycerin, Cetearyl Olivate, Cetyl Esters, Propanediol Dicaprylate, Coco-Caprylate/Caprate, Sorbitan Olivate, Cetearyl Alcohol, Hydrogenated Olive Oil, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Olea Europaea Fruit Oil, Tocopherol, Glycine Soja Oil, Lecithin, Helianthus Annuus Seed Oil, Hydrogenated Phosphatidylcholine, Polyhydroxystearic Acid, Lysolecithin, Sodium Stearoyl Glutamate, Olea Europaea Oil Unsaponifiables, Tocopheryl Acetate, Daucus Carota Sativa Root Extract, Saccharide Isomerate, Biosaccharide Gum-4, Beta-Carotene, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Xanthan Gum, Caprylhydroxamic Acid, Caprylyl Glycol, Sodium Phytate, Disodium EDTA, Phenethyl Alcohol, Citric Acid, Parfum


Nie zawiera parabenów, silikonów i pochodnych ropy naftowej. Składniki i produkt nie testowane na zwierzętach.

ARTYKUŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z MARKĄ SEVENEA. 

Jeśli pragniesz zapoznać się z produktami marki Sevenea (a warto to uczynić), kupisz je tutaj jeszcze taniej o dodatkowe 15% z kodem SeveneXEwa z darmową dostawą do końca marca! 

Pozdrawiam ciepło,
Ewa