Ci, którzy borykają się z wiecznie suchymi, spierzchniętymi, nawet krwawiącymi wargami wiedzą jak jest to uporczywy problem, który nie wynika tylko i wyłącznie z zaniedbania. Przyjmowanie doustnie limecykliny w moim przypadku doprowadziło do bardzo dużych problemów z czerwienią wargową. Był okres iż nie byłam w stanie używać żadnych produktów kolorowych do ust. Sytuacja zawsze zaostrza się jesienią i była to dla mnie prawdziwa katorga - nierzadko budziłam się z zakrwawioną poduszką. Jeśli masz podobny problem, dzisiaj podzielę się swoim niezawodnym, sprawdzonym sposobem na piękne, zadbane usta przy małym nakładzie finansowym.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łagodne preparaty z kwasami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łagodne preparaty z kwasami. Pokaż wszystkie posty
10:49
Peelingi azelainowe na PEG-400| Efekty po ponad trzech miesiącach stosowania
O peelingach azelainowych na PEG-u i o tym, jak jestem zadowolona z ich działania czytaliście nieraz na moim blogu. Moje niesamowicie entuzjastyczne podejście do peelingów, ich prostota wykonania i efekty były dla mnie prawdziwą przyjemnością. Taką, iż zupełnie zapomniałam napisać Wam o efektach i z poślizgiem włączyłam Atrederm do pielęgnacji. Musicie mi uwierzyć, że cera po stosowaniu peelingów była idealnie czysta, a pojedyncze wypryski widoczne na zdjęciach i niewielkie łuszczące się skórki, to wynik działania tretinoiny. Zdjęcia nie są prześwietlone, obrazują aktualny stan mojej skóry - nie wiem co wy o tym myślicie, ale nie spodziewałam się, że jest aż tak dobrze. Biorę pod uwagę także fakt, iż w czasie tych ostatnich 3 miesięcy zdążyłam zakupić ostrzejszy obiektyw i w porównaniu do wcześniejszych zdjęć cera i tak wygląda lepiej.
19:46
Norel | Tonik żelowy z kwasem migdałowym
Nie sądziłam, że przez zwykłe podzielenie się linkiem na facebooku, natrafię na tak genialny produkt. Moje początkowe obawy co do kwasu migdałowego okazały się zupełnie niezrozumiałe, bo produkt jest po prostu fenomenalny i rzadko zdarza mi się to mówić o produktach ogólnodostępnych.
Jestem bardzo wybredna odnośnie kosmetyków pielęgnacyjnych do twarzy, były momenty, że całkowicie przekreśliłam pielęgnację drogeryjną, profesjonalną i nawet apteczną, a opierałam się na półproduktach i gotowych zestawach ze sklepów z surowcami dla młodego chemika. Dopiero od niedawna powoli przekonuję się do gotowców, i stwierdzam, że znajomość języka INCI bardzo ułatwia życie i skutecznie ogranicza wydatki :)