10:04

Pixie Cosmetics Amazon Gold Mineral Foundation | Podkład mineralny ze złotem

Mineralny pyłek od Pixie Cosmetics ze złotem to wyjątkowa propozycja na polskim, mineralnym rynku. Podkład praktycznie nie pyli, świetnie przylega do skóry, zapewnia lekko-średnio kryjące oraz gładko rozświetlające wykończenie. To naprawdę świetny podkład, ale jak każde minerały ma swoje słabsze i mocne strony, przez co lepiej sprawdzi się na pewnych typach skóry, w określonych okolicznościach, przy innej pielęgnacji. 

Jestem posiadaczką skóry typowo tłustej, bardzo dobrze nawilżonej, z jednoczesna, sporą tendencją do rogowacenia. Moja skóra późniejszymi, chłodniejszymi miesiącami, staje się bardziej sucha. Nie mam wówczas żadnych problemów z łojotokiem, mój trądzik również uspokaja się. Formułę Amazon Gold przetestowałam na swojej skórze ze zwiększoną tendencją do przetłuszczania się cery oraz przy uregulowanej pracy gruczołów łojowych, gdy naskórek nie sprawia mi większych problemów. Mam zatem porównanie jak podkład sprawdza się na skórze tłustej oraz tej w kierunku suchej.

WAŻNE! Dzisiejsze zdjęcia są wykonane na znormalizowanej, delikatnie przesuszonej skórze, możesz zobaczyć, jak podkład prezentuje się na skórze, której dotyczy problem suchych skórek. Stosuję aktualnie retinoidy, więc kosmetyki pudrowe zawsze wyglądają w tym okresie gorzej niż na normalnych typach cery, które nie stosują takich środków. Daj na to poprawkę :)


KONSYSTENCJA

Niesamowicie przyjemna, kremowa, bardzo dobrze (jak na minerały wręcz wzorcowo) przyczepna do skóry. Pod względem konsystencji, Pixie Cosmetics przypominają odrobinę podkłady kremowe i w podobny sposób zachowują się na mojej skórze. Podkład został wyjątkowo dokładnie zmielony - struktura jest jedwabista, bezgrudkowa, niezwykle milutka. Tak komfortowa lekkość Amazon Gold jest nie do podrobienia. Jako jedne z niewielu na polskim rynku minerałów, Pixie są dobrze zmielone i nie pylą, świetnie trzymają się skóry (mocno do niej przylegają), a jednocześnie nie wymagają bardzo długich ruchów i bardzo dokładnego rozprowadzania każdej warstwy - chwytają się w sposób równomierny. Jeżeli są aplikowane na sucho, na odpowiednio przygotowaną skórę (czyli właściwie nawilżoną, ale nie natłuszczoną), rozprowadzają się gładko, bez plam i bez zacieków. Pyłek delikatnie otula skórę. 

Podkład ze złotem przepada za krótszymi, delikatniejszymi ruchami, a szczególnie na łagodnymi, dociskającymi manewrami. Wówczas najładniej wypełnia pory i daje efekt bardzo wygładzonej, ujednoliconej cery. 

Formuła Amazon Gold, zapewnia przyjemny, zdrowy efekt tuż po aplikacji. Pięknie i wyjątkowo korzystnie gra światłem. Nie jest mocno pudrowa, a ma w sobie łagodne, ale zdrowo wyglądające, mocno satynowe, gładkie drobinki miki i złota, które gwarantują zdrowe wykończenie. Nie podkreśla suchych skórek i suchych niedoskonałości (rogowacenie, podsuszone wypryski), ale jednocześnie nadal zachowuje strukturę suchego pyłku, przez co nie wchodzi w pory, zmarszczki, załamania i ich nie podkreśla w niekorzystny sposób, a bardziej wypełnia, przez co wydają się znacznie mniejsze i słabiej dostrzegalne gołym okiem.



Formuła jest typowo rozświetlająca, ale odpowiednia dla osób nawet z nierówną strukturą skóry - Amazon Gold zapewnia łagodny efekt soft focus, skóra w podkładzie ze złotem, nabiera wizualnej gładkości i nawet pomimo lekkiego-średniego krycia, wygląda na wypoczętą, zdrowszą, ładniejszą. Pokład nie zapewnia całkowitego krycia i wyrównania kolorytu, ale sprawia, że skóra wygląda znacznie lepiej, nawet bez zastosowania wykończeniowych pudrów. 

Krycie podkładu przy pierwszej warstwie jest lekkie, ale można je budować do zdrowego, porządnego średniego bez efektu nadmiernej pudrowości i maski. Przykryje większość niedoskonałości, szczególnie dobrze kamufluje przebarwienia potrądzikowe. Podkład mimo charakterystycznej kremowości i jedwabistości, przylega do skóry zdecydowanie, choć jednocześnie subtelnie, jest prosty w obsłudze i prezentuje się na moim chwiejnym typie cery najlepiej aplikowany właśnie na sucho lub ewentualnie utrwalany mgiełką nawilżającą. Delikatna konsystencja jest neutralna dla skóry i jej nie wysusza i nie ściąga, co czyni formułę Amazon Gold jedną z najbardziej komfortowych do noszenia nawet w suchych warunkach - szczególnie zimą i może okazać się strzałem w dziesiątkę dla osób z przesuszającą się cerą.  

EFEKT NA SKÓRZE

Wyjątkowo zależny od typu cery, bowiem formuła Amazon Gold w moim odczuciu nie współpracuje już tak wzorcowo z bardziej tłustymi typami skóry. Są to minerały bliskoskórne, dlatego trafią do posiadaczek cer, które nie mają problemów z przetłuszczaniem się cery lub ewentualnie borykają się z delikatnymi przesuszeniami, nieznacznym błyszczeniem się cery po kilku godzinach. Podkład nie absorbuje dobrze potu i wilgoci, dlatego na tłustej skórze lub bardzo tłustej bazie, pomimo swej niebywałej lekkości, bardzo szybko się warzy, wchodzi w pory, błyszczy się (nawet po godzinie od aplikacji) i schodzi nierównomiernie.

TŁUSTA CERA

Z tłustą cerą pracuje kiepsko, za mocno się przylepia, szybko znika, za mocno się świeci. Bardzo ładnie wyrównuje koloryt, ale ten efekt jest krótkotrwały, podkład rozchodzi się w taki sposób, że znowu, po niedługim czasie widoczne są wszystkie przebarwienia, a do tego cera jest mocno przetłuszczona. Zauważyłam również,  że bardzo nierówno osiada (szczególnie lubi zbierać się w skrzydełkach nosa) i tworzy zacieki, efekt ten jest widoczny między innymi przy aplikacji podkładu na mokro. Pyłek jest wyjątkowo drobno zmielony, przez co szybko chwyta się skóry i na tłustej skórze tworzy plamy, których nie można już później rozetrzeć, co nie ma miejsca, gdy naskórek jest prawidłowo nawodniony i praca gruczołów łojowych jest całkowicie unormowana. Bardzo szybko ścierał mi się również z nosa oraz brody, jego przyczepność bardzo słabnie, gdy dostanie się do niego więcej tłuszczu (jakby ślizgał się na sebum, zamiast się z nim łączyć). Wykończenie po aplikacji jest typowo rozświetlające, co nie jest najlepszym wykończeniem dla i tak przetłuszczającej się cery (a efekt zmęczonej, nieświeżej cery waloryzuje dodatkowo zawarte w podkładzie złoto i połyskująca mika). Po dość krótkim czasie podkład tworzy zacieki. Skóra jest zmęczona, a podkład wykazywał wówczas wyjątkowo słabą trwałość, brudząc ubrania i ścierając się nawet przy delikatnym dotyku. Przy unormowanej skórze tłustej, myślę, że może prezentować się pięknie, ponieważ nie wysusza, jest bowiem neutralny pod tym względem, ale przy większych problemach z przetłuszczaniem lub latem, gdy skóra nadmiernie się poci, może okazać się sporym zawodem i nie spełniać postawionych mu oczekiwań.
Amazon Gold to nietypowy suchy podkład, nie będzie izolował dobrze nadmiaru sebum i tłuszczu, dlatego skóra może się świecić po nim bardzo szybko, jeżeli tylko masz do tego tendencję. Podkład wymaga delikatnie nawilżonej cery, ale powinna być ona wyczuwalnie sucha, gładka. Daje za to jedwabiste uczucie podczas aplikacji, odejmuje kilka lat. Genialny podkład dla dojrzałej skóry!
CERA ZNORMALIZOWANA, SUCHA, ODWODNIONA, DOJRZAŁA i ROGOWACIEJĄCA

Mimo niezbyt pochlebnych uwag, uważam, że Pixie Cosmetics stworzyło świetny podkład i jest więcej typów cery, na których się sprawdzi, niż tych, które nie będą zadowolone z jego właściwości. Nie ma produktu idealnego, ale mogą być bardzo dobre, które trafią do większości użytkowników. Spójrz tylko, jak prezentuje się już na typie cery, który aktualnie nie ma problemów z przetłuszczaniem się cery, a nurtuje go problem z odstającymi skórkami:


Jeżeli makijaż mineralny prezentuje się w ten sposób na skórze obchodzącej z martwego naskórka, nie powoduje pieczenia, swędzenia, zaczerwienień i przede wszystkim nie wysusza - z całą pewnością sprawdzi się również i na bardziej suchych typach cery oraz u tych, którzy z nawilżeniem żadnych problemów nie mają. Na tłustej cerze podkład nie wygląda atrakcyjnie, ale nie mogę narzekać na formułę Amazon Gold, ponieważ gdy trafi się w igiełki, i nie ma co kryć, prezentuje się po prostu przepięknie. 

Mam zupełnie inne zdanie na temat formuły Amazon Gold zimą i późną jesienią, gdy moja skóra jest całkowicie unormowana i nie sprawia mi praktycznie żadnych problemów oprócz delikatnego rogowacenia, które jestem w stanie uregulować. Proszek wykazuje podobne walory do lekkich, zastygających podkładów kremowych - ma podobną trwałość, podobnie schodzi z mojej skóry, zapewnia niemalże identyczny komfort podczas noszenia, ale daje naturalniejsze, bardziej rozświetlające wykończenie. Na pewno sprawdzi się u osób, które narzekają na sypkość minerałów i ich wyczuwalną suchość, ale jednocześnie chcą zrezygnować z bardziej treściwych podkładów kremowych, które mają słabą trwałość: szybko spływają ze skóry i nieestetycznie podkreślają pory.


Pięknie się rozprowadza, daje bardzo zdrowe, rozświetlające wykończenie, nie podkreśla żadnych załamań i suchych skórek, nie mogę narzekać na trwałość, bowiem spokojnie wytrzymuje 8-10 godzin, tylko delikatnie (i akceptowalne) błyszcząc się na brodzie i w bruzdach przynosowych, które przetłuszczają się na mojej skórze najszybciej, myślę, że na cerze bez tego problemu - podkład wytrzyma spokojnie cały dzień bez poprawek.  Cały czas pięknie gra światłem. Jest niewyczuwalny i niezauważalny na skórze - to jeden z najnaturalniej prezentujących się podkładów mineralnych, który szczególnie pięknie wygląda w świetle dziennym. Nawet zaaplikowany samodzielnie prezentuje się wyjątkowo naturalnie i estetycznie (bez żadnych pudrów i kolorówki) nie tylko od razu po nałożeniu, ale nawet do kilku godzin po aplikacji. Nie powoduje pieczenia, swędzenia oraz ogólnego dyskomfortu - to jedna z najdelikatniejszych i najprzyjemniejszych konsystencji mineralnych. Skóra jest odprężona, a pyłek nie powoduje wzmożonej potliwości. 

Doskonała przyczepność, szybkie i bezproblemowe rozprowadzanie się po skórze, świetliste, młodzieńcze wykończenie. Jeden z najlepszych i najbardziej komfortowych podkładów mineralnych na rynku!

NAJLEPSZY SPOSÓB APLIKACJI

Za każdym razem, na moim typie cery, zdecydowanie najlepiej sprawdzała się aplikacja na sucho, ale zaznaczę, że moja skóra nie ma problemów z nawodnieniem i czasami tylko nieznacznie wysusza się pod stosowaniem wysuszających kosmetyków, na przykład lekkich podkładów mineralnych. Amazon Gold najpiękniej prezentują się na skórze dobrze nawilżonej, ale nie przetłuszczającej się nadmiernie, dlatego też ważne jest właściwe przygotowanie skóry odpowiednią pielęgnacją, która zadba o dobry poziom nawilżenia. Kosmetyk zaaplikowany pod podkład musi bardzo dobrze współpracować z cerą, nie może być zbyt tłusty. Typy skóry nawilżone same w sobie, nie będą wymagać przygotowania cery specjalnie pod podkład, może sprawdzić się nakładany bezpośrednio na gołą cerę. Przy delikatnie przetłuszczającej się strefie T, polecam użyć pudru kapokowego Pixie Cosmetics>, który świetnie absorbuje wilgoć oraz zapobiegnie ciastkowaniu oraz przyklejaniu się podkładu do skóry. Należy pamiętać, by przed aplikacją podkładu, zastosowany krem zdążył się już całkowicie wchłonąć, a najlepiej, dodatkowo, odcisnąć jego nadmiar w chusteczkę higieniczną. Z podkładem najlepiej współpracuje gęsty pędzel flat top, szczególnie Sigma F80 oraz świetny jakościowo pędzel tytułowej marki >. Mniej zbite pędzle lepiej sprawdzają się przy bardziej pylistych, suchych formułach, a niekoniecznie przy tak napigmentowanych, jedwabistych konsystencjach.

Podkład daje bardzo ładne, świetliste wykończenie tuż po aplikacji, ale polecam go dodatkowo utrwalać mgiełkami nawilżającymi, szczególnie dobrze reagował na Olive Leaf Mist marki Whamisa, pełna recenzja tutaj>, którą zaraz po spryskaniu osuszałam delikatnie płatkiem kosmetycznym, aby zdjąć nadmiar wilgoci. Sposób sprawdzi się u osób, którym podkład zapewnia zbyt suche wykończenie lub mają tendencję do wysuszania się skóry, bowiem podkłady mineralne nie nawilżają. Mgiełka doskonale scalała pigmenty może znacząco przedłużać trwałość podkładu, jeżeli wynika ona ze zbyt szybkiego przetłuszczania się cery na skutek odwodnienia przez minerały.

Pięknie współpracuje z cerą aplikowany tradycyjnie, na sucho. Do aplikacji na mokro, polecam miękkie gąbki typu oryginalny Beauty Blender, gąbeczki Blend It, nie sądzę jednak, że podkład ma wtedy lepszą trwałość... może tylko ciut lepsze krycie. 
Podkład nie ciemnieje w ciągu dnia, ani pod wpływem sebum, ani pod wpływem stosowania mgiełek nawilżających. 

Podkład można nakładać na mokro, ale wówczas zapewnia mocniejsze krycie, więc należy go dokładnie rozprowadzić oraz mieć na uwadze, że taka aplikacja może wysuszać mocniej cerę. Aplikowany w ten sposób sprawdzi się zdecydowanie lepiej na nawilżonych, tłustych typach cery. Dość mocno osiada w porach i suchych skórkach, co widać zresztą na zdjęciach, daje dość suche wykończenie i zatraca swoje piękne, rozświetlające wykończenie. Przy metodzie na mokro zdecydowanie lepiej sprawdza się nakładany gąbeczką niż pędzlem, polecam bardziej miękkie gąbki,w tej roli sprawdzi się znacznie lepiej oryginalny Beauty Blender oraz gąbeczki Blend It. 



Powyżej można zobaczyć jak podkład prezentuje się nałożony na mokro. Nie ma tragedii, świetnie kryje, ale bardzo denerwuje mnie, jak brzydko się rozchodzi na skórze pod wpływem wilgoci. Z daleka wygląda bardzo dobrze, ma bardziej matowe wykończenie, ale nie prezentuje się już naturalnie z bliska, a do tego podkreśla wszystkie suche niedoskonałości. Nie jest to mój ulubiony typ aplikacji formuły Amazon Gold, ale możliwe, że sprawdzi się u osób, u których tradycyjna, aplikacja na mokro nie sprawdza się właśnie ze względu na zbyt świetliste wykończenie i zbyt krótką trwałość (znikanie podkładu w ciągu dnia).

Podkład można oczywiście dodatkowo utrwalić, ale na mojej skórze się to nie sprawdzało. Zawarta w podkładzie krzemionka i kaolin w zupełności wystarczają do utrwalenia pigmentów i nie trzeba (choć oczywiście można) stosować dodatkowych kosmetyków. W przypadku minerałów Pixie Cosmetics, niezależnie od formuły (podobnie mam z formułą Minerals Love Botanicals, pełna recenzja tutaj>) wolę ograniczyć się tylko do podkładu lub ewentualnie primerować skórę przed zastosowaniem proszków. Nie zmieniam zdania i na bardziej tłustej skórze, i na suchej. Jeżeli jednak czujesz niedosyt, można spróbować utrwalać go czystą krzemionką. Pudry na bazie miki nie do końca współpracują z formułą Amazon Gold, dają zbyt mokre wykończenie i nie utrwalają dobrze produktu.


To jeden z niewielu podkładów mineralnych, który pomimo dobrego krycia, zapewnia tak naturalny efekt, że bez problemu mogę ograniczyć się tylko do delikatnego proszku. Cera nie jest sucha, tępa, pudrowa, nie wymaga dodatkowych kolorów, to super rozwiązanie dla osób, które mają ograniczony czas, a makijaż musi być wykonany szybko, bez zastosowania dodatkowej kolorówki, która już wymaga większej precyzji, a tym samym umiejętności.

ŚWIETNE ROZWIĄZANIE DO KLIENTA!

Marka wyruszyła z bardzo ciekawą ofertą, bowiem udostępnia klientom samodzielne mieszanie odcieni, co jest dobrym rozwiązaniem dla mniej określonych typów kolorystycznych oraz osób, które mają problem z doborem koloru dla siebie. W takich sytuacjach polecam zakup opakowania refillowego>. To dobre rozwiązanie również dla osób, które nie chcą kupować pełnowymiarowego opakowania, a pragną przetestować podkład w większej ilości niż oferowane sample.

Zestaw refillowy zawiera kulkę z zasuwką oraz dwa wybrane przez Ciebie odcienie. Dołączone, wybrane 3g saszetki z podkładem, należy wsypać do załączonego opakowania. Łącznie, w cenie 84 złotych, posiadasz 6g produktu w dwóch wariacjach kolorystycznych. Super sprawa! 

GRUPA DOCELOWA

Osoby z cerą przesuszającą się, rogowaciejącą w stopniu niechorobowym, delikatnie odwodnioną, mieszaną w kierunku suchej, unormowaną, dojrzałą i mieszaną w kierunku suchej, będą zachwycone formułą Amazon Gold. To może być Twój najlepszy podkład mineralny! Polecam również zadowolonym użytkowniczkom formuły kryjącej Neauty Minerals oraz Annabelle Minerals, szczególnie z wersji matującej i rozświetlającej.

Bardzo dobry produkt typowo jesienny i zimowy. Na wyżej wymienionych typach skóry, powinien sprawdzić się każdą porą roku, bez względu na warunki pogodowe. 

U KOGO SIĘ NIE SPRAWDZI

Odradzam osobom z cerą przetłuszczającą się, szczególnie typom tłustym oraz mieszanym w kierunku tłustej. Podkład kompletnie nie współpracuje z cerą łojotokową, bowiem daje zbyt mocne, mokre wykończenie oraz wykazuje słabą trwałość i przyczepność. Może sprawdzić się na tym typie cery chłodniejszymi porami roku, szczególnie zimą, gdy skóra ma tendencję do przesuszeń i nie przetłuszcza się tak, jak latem.


SKŁAD, CENA I DOSTĘPNOŚĆ

Kosmetyki Pixie Cosmetics dostępne są głównie przez internet, choć od niedługiego czasu, można je nawet dostać stacjonarnie w drogerii Jeju na krakowskim Kazimierzu. Od długich miesięcy, można również dobrać sobie kolor stacjonarnie u wizażystek dysponujących kosmetykami Pixie Cosmetics, co jest pomocne dla osób, które nie lubią robić zakupów w ciemno i chcą skorzystać dodatkowo z profesjonalnej porady makijażowej - wystarczy napisać do producenta i zapytać, czy w Twoim regionie znajduje się osoba, która mogłaby Tobie pomóc w ten sposób.

Cena podkładu w pełnowymiarowym opakowaniu (o gramaturze 6.5g) wynosi 89,00 zł. Ponadto producent oferuje korzystne zestawy cenowe (na przykład komplet podkładu z pędzlem>, czy zestaw refillowy>Cena jest jak najbardziej w porządku, podkład jest na pewno bardziej wydajny od tradycyjnej kolorówki, choć kończy mi się szybciej od innych podkładów mineralnych. Wydajność jest na poziomie popularnych minerałów Annabelle Minerals.

Plusem jest na pewno prosty skład minerałów, bowiem formuła Amazon Gold bazuje na połyskującej, rozświetlającej światło mice, dwutlenku tytanu i tlenku cynku oraz stearynianie cynku, który zwiększa przyczepność podkładu. Kosmetyk zawiera dodatkowo substancje pomocnicze, polepszające walory użytkowe - złoto, krzemionkę i delikatną, białą glinkę amazońską. Dzięki składnikom extra, podkład pięknie odbija światło, cudownie rozprowadza się po skórze i robi coś więcej niż zwykłe minerały, dzięki temu wygląda bardzo dobrze sam, bez różu, bez brązerów i dodatkowej kolorówki. Można z nim lecieć na miasto i prezentować się wyjątkowo zdrowo i młodzieńczo. Cieszę się, że producent nie ogranicza się tylko do podstawowych, minimalnych składników, produkty dzięki temu są wyjątkowe i wyróżniają się na tle innych marek, które w większości nie dają aż tak naturalnego, gładkiego wykończenia.

INCI: Mica, Titanium Dioxide, Zinc Oxide, Zinc Stearate, Kaolin, Silica, Gold, (+/-) CI 77492, CI 77491, CI 77499

ARTYKUŁ JEST SPONSOROWANY PRZEZ PRODUCENTA KOSMETYKÓW MINERALNYCH PIXIE COSMETICS. 

W artykule znajdują się linki afiliacyjne, jeżeli dzięki mojej recenzji, jesteś zdecydowany na zakupy, będzie mi bardzo miło, jeżeli dokonasz zakupu z poleconych na moim blogu linków. Nic Cię to nie kosztuje!

Pozdrawiam ciepło,
Ewa

68 komentarzy:

  1. To co przykuło moją uwagę to zdjęcia, piękne !

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeej, może w końcu zacznę stosować minerałki :D z moimi wiecznie przesuszonymi policzkami minerałki ciężko się dogadują, natomiast ciężkie kremowe formuły mnie zapychają :( wypróbuję pixie :)

    A powiedz mi jeszcze Ewo, zamierzasz może opublikować w najbliższym czasie jakiś wpis dotyczący oczyszczania twarzy? jakieś gotowe kosmetyki, własne formuły? oczyszczanie twarzy, to chyba mój największy problem (i podejrzewam, że większości czytelników również). Twarz muszę oczyszczać dwa razy, bo inaczej jest nieśżwieża i pojawiają się wypryski, a z drugiej strony jest wiecznie przesuszona. Błędne koło :)

    Żeby skorzystać z linka afiliacyjnego, wystarczy nacisnąć linka i zamówić produkt? :)

    Zdjęcia GENIALNE! :)

    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwio, na blogu są już wpisy dotyczące oczyszczania cery, aktualnie skupiam się na recenzjach produktów i zawsze dodaję smaczki - z czym łączyć, gdzie się może sprawdzić, etc ;) Może i pojawi się nowy artykuł w tym temacie, ale nie w tym roku ;) Oczywiście udzielam indywidualnych, odpłatnych porad i chętnie pomogę ułożyć pielęgnację :)

      Tak, wystarczy z tego linku zamówić produkt i zostaną partnerem transakcji :)

      Bardzo dziękuję :)

      Usuń
    2. Ewo, dziękuję za odpowiedź :) będę wyczekiwała kolejnych smaczków :D chociaż podejrzewam, że w końcu zgłoszę się do Ciebie na konsultacje, bo jednak coś w niej kuleje :)

      Zamówiłam 6 próbek Pixie, a co! będę testować :D

      Usuń
  3. Gmail czasami płata różne figle, dlatego informuję tylko, że wysłałam na Twój adres mailowy wiadomość z prośbą o konsultację, na wypadek, gdyby wpadła do spamu. Pozdrawiam, Marysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu, otrzymałam Twoją wiadomość, postaram się odpowiedzieć dzisiaj lub jutro ;)

      Usuń
  4. Cześć Ewo! Mam pytanie czy jakiś podkład mineralny nadaje się do nakładania na krem z filtrem? Z tego co czytam, najlepiej po prostu kłaść minerały na czystą, ale zadbaną skórę. Co powinnam wybrać, jeśli co rano stosuję krem SPF? Będę wdzięczna za podpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od minerałów.. i od kremu z filtrem. Są takie filtry, na których za nim nie da się zrobić makijażu mineralnego, nieważne, czy będziesz primerować skórę, odtłuszczać itp. Najlepiej z kremami z filtrem współpracują podkłady Lily Lolo, ale polecam każdy filtr matowić porządnie czystą krzemionką.

      Usuń
  5. A w zasadzie to od czego różni się Amazon Gold od Love Botanicals ze złotem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minerals Love Botanicals o nieeebo lepiej współpracuje z tłustą skórą, lepiej się jej trzyma i ma bardziej matowe wykończenie :)

      Usuń
  6. Kiedyś używałam i lubiłam, teraz chyba odcień byłby za jasny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Ewo :) Mam krótkie pytanie, a mianowicie czy używanie ściereczek z mikrofibry do domywania makijażu podczas stosowania retinoidów (Atrederm) to dobry pomysł? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, bo ściereczki będą dobrze chwytać zabrudzenia i suche skórki, ale dużo zależy od jakości ściereczki, jeżeli włókno będzie drapać, to tylko podrażnisz sobie skórę.

      Usuń
  8. Witam ;) Ewo czy żel aloesowy equalibra może wysuszać? Pytam ponieważ mam takie wrażenie ;) czy jest to raczej wina żelu Loreal Ideal Soft? Dodam że żel z serii emolienty Bielendy zupełnie się u mnie nie sprawdza. Natychmiastowo powoduje wysyp niedoskonałości. Możesz coś polecic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może, produkt bazuje głównie na wodzie i zastyga. Żel również może wysuszać. Możliwe, że ich połączenie razem wysusza Twoją skórę - niestety tego nie wiem, musiałabym się przyjrzeć całej Twojej pielęgnacji, a to już kwestia odpłatności.

      Mogą się sprawdzić emulsje domywające się, polecam Alpha H Balancing Cleanser.

      Usuń
  9. Ewo co myślisz o książkach typu "Food Pharmacy", "Eat Pretty"? :)

    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są totalnie bez sensu, zdrowa dieta, to taka, która służy organizmowi, jak jesz zgodnie ze swoją biologią, będziesz cieszyć się i ładniejszą skórą. Innym będzie służyć zjadanie dużej ilości owoców i kasz, a innym typowa ketoza i duża ilość tłuszczu i białka z warzywami. Nie ma jednego sposobu na ładną skórę, tak jak nie ma jednego sposobu na zdrowie.

      Usuń
  10. Zaciekawiłaś mnie tym podkładem, chociaż mam skórę na pograniczu przetłuszczającej się/suchej/odwodnionej i nie wiem co jeszcze ;) Ale Annabelle się sprawdza (swoją drogą, flat top od Annabelle nada się do nakładania tego podkładu?), więc może się skuszę. Czy ten podkład ma lekko żółte tony (tak wygląda na zdjęciach), możesz napisać jaki to odcień, bo taki lekko żółtawy by mi odpowiadał (jestem na pograniczu Golden/Sunny od Annabelle)? Jeśli wspomniałaś o odcieniu w tekście to przepraszam, ale może mi umknęło ;)

    Przy okazji spytam o jedną rzecz, mianowicie zaobserwowałam, że praktycznie zawsze po użyciu glinki (używam ghassoul Nacomi) następnego dnia pojawiają mi się takie drobne czerwone krostki... Nie wiem czy to jakieś podrażnienie, uczulenie a może skóra się oczyszcza? Ale to nie wygląda jak typowe zaskórniki, przed wszystkim te krostki są czerwone, malutkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nada się, ale bardziej polecam do minerałów Pixie bardziej zbite pędzle, rekomenduję albo pędzel marki, albo flat top z Sigmy80. Pixie są bardzo kremowe, jedwabiste, pędzel, który ma za mało włosia, nie będzie chwytał się skóry, tylko będzie pylił na boki, co nie jest pożądane przy podkładach, których krycie nie należy do mocnych.

      Podrażnienie i wysuszenie, spróbuj robić takie maski na jogurcie naturalnym albo zabezpieczać skórę kremem przed zastosowaniem glinki.

      Usuń
    2. Z tej strony inny anonim, bo widzę, że trudno dostać ten pędzel, czy polecasz coś innego (widzę, że są też takie skośne np. Sigma 89 i niby do podkładów i pudrów) myślisz, że byłby ok?

      Usuń
    3. Niestety nie wiem, dobry pędzel ma też Zoeva (flat top), zapytaj też Hani (glam-shop) czy jej pędzle z nowej linii syntetycznej mają mocno zbite włosie :) Ma pędzle w korzystnych cenach, a ostatnio ich jakość znacznie wzrosła.

      Usuń
  11. Ewuniu, od czego mogą być krostki (takie z białym zakończeniem) w obrębie ust?
    I jak je "wykończyć" ? :(

    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrycjo, prawdopodobnie z przesuszenia/podrażnienia, ten rejon jest szczególnie newralgiczny - często się przesusza i bardzo często jest drażniony.

      Usuń
    2. Dziękuję Ci kochana, chyba masz rację, że z przesuszenia :( jak mogę je szybko uspokoić? :(

      Usuń
    3. Najprościej witaminami tłuszczowymi, polecam raz na jakiś czas nałożyć tam albo moje serum olejowe z witaminą C +E albo koncentrat z witaminą E od LIQ Pharm :)

      Usuń
  12. Cześć Ewo, obecnie używam podkład mineralny O warm z Ecolore (to jest mój pierwszy podkład mineralny). Poszukuję jednak podkładu, który ładniej będzie wyglądał na mojej buzi. Mam cerę mieszaną, z przebarwieniami po trądziku (w znośnej ilości), z rozszerzonymi porami i zaskórnikami. Możesz doradzić mi jeszcze inny podkład? Bo widzę, że ten z ww. posta raczej nie będzie dla mnie ze względu na moją mieszaną cerę. Bardzo proszę o pomoc i dziękuję za poświęcony czas. Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izo, możesz się sprawdzić na mieszanej cerze, tylko polecam partie centralne, delikatnie primerować - sprawdzi się primer glinkowy Annabelle, albo puder Kapokowy z Pixie. Nie polecam stosować Pixie na kremy z filtrem. Jeżeli zależy Ci na czymś, co będzie się zgrywało z kremem z filtrem, polecam Lily Lolo, ale jak będziesz stosować minerały tylko na czystą, delikatnie nawilżoną skórę, to bardzo polecam Ci Pixie Minerals Love Botanicals oraz formułę kryjącą z Neauty Minerals :)

      Usuń
  13. Chciałabym dodac jeszcze do posta wyżej, że uzywam kremu z filtrem z Pharmaceris, Iza

    OdpowiedzUsuń
  14. Ewo, mam pytanie. Czy korektor zielony Ecolore podkreśla zmarszczki i pory? Miałam próbkę podkładu i niestety zawiodłam się pod tym względem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powinien, korektory mają bardzo lekką, rozświetlającą konsystencję, delikatnie wygładzają skórę, ale wszystko zależy jak cera mocno Ci się przetłuszcza oraz jak duży problem rozszerzonych porów posiadasz.

      Usuń
  15. Ewo, chciałabym przyjmować dużą dawkę witaminy C ze względu na moja naczynkowa cerę. Próbowałam dawkę 1000 mg, pani w aptece powiedziała, że na pewno taka duża dawka nie zaszkodzi, mogę brać nawet więcej. Jednak strasznie bolał mnie brzuch i miałam biegunkę. Czy każdy człowiek może przyjmować inna dawkę tej witaminy i trzeba to samemu przetestować? Teraz stosuje 150 mg i nic się nie dzieje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie dawka 1g jest dla Ciebie za wysoka, każdy organizm jest inny. Jeżeli pojawiła się biegunka to na pewno przyjęłaś za wysoką dawkę witaminy C, musisz spróbować przyjmować niższe wartości, ale częściej, może spróbuj z 300mg-500mg, jak dalej będą takie reakcje, polecam kupować naturalne wyciągi z witaminą C, a nie preparaty z kwasem askorbinowym.

      Usuń
    2. I jaką postać miał ten suplement/lek?

      Usuń
    3. Była to Gold Vitamin C w tabletkach. Dziękuję :)

      Usuń
  16. Co byś poleciła na rozjaśnienie przebarwień, przy stosowanym miejscowo Zoracu? Witamina C mnie podrażniała nawet przed stosowaniem retinoidów, kwas azelainowy i azeloglicyna też mnie podrażniły. Kwasów wolę nie stosować bo to będzie za dużo. Zastanawiam się czy jest jakiś wybielający składnik, z którego moglabym zrobić tonik i nie gryzłby się z retinoidem tj. nie podrażniłby mnie bo nie chcę oparzenia. Chciałabym przyspieszyć trochę proces zanikania czerwonych śladów po krostkach. Poza tym stosuję hydrolat z kocanki, ale on chyba właściwości depigmentacyjynych za bardzo nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaką formę witaminy C stosowałaś? I na jakiej bazie? Co to był za produkt?

      Usuń
  17. Ewo co sądzisz o podkładzie vichy dermablend? Czy mogłabyś polecić jakieś podkłady płynne nieszkodzące skórze trądzikowej? Drogeryjne/ apteczne do Ok 80zl?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robi straszną tapetę i jest ciężki, trzeba go bardzo dokładnie zmywać i obciąża skórę przez cały dzień, nie jest to najlepszy podkład dla trądzikowej skóry, ponieważ komplikuje pielęgnację - wymaga dodatkowej regulacji i bardzo dokładnego oczyszczenia skóry, a więc zastosowania mocniejszych środków myjących.

      Dla typowej, trądzikowej skóry najlepsze są podkłady mineralne. Dają bardzo dobre krycie, są lekkie, łatwo jest je zmyć i ograniczają nadmiernie przetłuszczanie się cery.

      Usuń
    2. Ja jestem innym Anonimem a jakie podkłady Ewuniu byś mogła polecić?
      Do skóry trądzikowej, coś lekkiego i dla bladziocha.
      Minerały mam :)
      Pati

      Usuń
    3. Zależy od skóry, polecam konkretne produkty, gdy poznam konkretnie typ cery, a do tego potrzebny jest już indywidualny kontakt :)

      Usuń
  18. Ewo, zastanawiam się do jakiego gotowego kosmetyku mogłabym dodać kwas ferulowy albo colostrum. Zostały mi te półprodukty oraz ekstrakt sypki z owocow acai i nie wiem jak to wykorzystać .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do kremu, serum, emulsji, wszystko co zawiera fazę wodną, ale nie wysycha całkowicie :)

      Usuń
  19. Witam. Zauwazylam ze na srodku obu policzkow symetryczniw zaczely mi wtskakiwac zaskorniki zamkniete. Podejrzewam ze jest to efekt stosowania rozu i brazera z drogerii. Czy myslusz ze np roz mineralny z anabelle mogl by sie sprawdzic i nie nasilac tego problemu ? Grudki sa juz bardzo widoczne pod swiatlo a ze jestem w ciazy to niestety nie moge porzadnie zlyszczyc skory. Co robic ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że możesz. Kosmetyki mineralne dają bardzo ładne wykończenie, łatwo się rozprowadzają, mają mocny kolor i co najważniejsze - mają krótki skład, który nie sprzyja nadmiernemu zanieczyszczaniu się cery ;)

      Usuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Cześć Ewo,

    Może trochę niezwiązane z tematem ale może trochę ci pomogę. Jest pewna niedoróbka w nowym layoucie strony - tekst źle opływa niektóre elementy PRZYKŁAD https://zapodaj.net/54711100f3e18.png.html. To na pewno nie wina przestarzałej przeglądarki ani nic w tym stylu. Pewnie elemeny są źle wypozycjonowane. Najprawdopodoniej wystarcza niewielkie zmieny w pliku CSS. Jeżeli sama tworzyłaś strone to zapewne sama doskonale o tym wiesz a jeżeli nie to skontaktuj sie z kims kto to robił aby zostało to poprawione. Sorki za takie "czepiactwo" ale jezeli zapłaciłaś za strone aby byla zrobiona porządnie to niech taka bedzie ;)

    Co do artykułu... Nie mam co nawet komentować. Jak zawsze reprezentuje sobą najwyzszy poziom. Pozdawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwne, jestem na tym samym wpisie na Safari na macbooku i wszystko gra. Na telefonie i tablecie też ://

      Usuń
    2. Ja mam najnowszego Chrome i na laptopie hp wyświetla się właśnie w ten sposób. Na stacjonarce PC z ta samą przeglądarka to samo - wygląda na to, że zdjęcie zwyczajnie jest za wąskie. Natomiast na telefonie z androidem wersja mobilna działa poprawnie ALE nawigacja górna działa w bardzo ograniczony sposób - menu powielone jest dwa razy: na jednej z list można wybrac tylko: strona głowna lub O MNIE a na drugim strona głowna MINI PORADA i PRYWATNE KONSULTACJE. Brak tam kompletnie zakladek typu skóra minerały itp jakie mamy w wersji na kompy a wydaje mi się, że przed zmiana layoutu były - jak się mylę to proszę mnie poprawić ;)

      Usuń
    3. Jeśli chodzi o wersję na telefonie mi też działa tak menu :/ nie ma zakładek, tylko 2 wersje strony głównej - o mnie i mini porada/konsultacje.

      Usuń
    4. Dzięki! To jest problem z rozmiarem zdjęcia, fotografie przycinam do określonych rozmiarów, a pamiętam, że tak zabrakło mi kilku mm :) Z tymi stronami muszę popracować :)

      Usuń
  22. Ewo wczoraj chciałam zrobić maseczkę oczyszczająca z węglem z Twojego przepisu ale gdy dodałam wszystkie składniki nie połączyły się i nadal był proszek więc wpadłam na pomysł żeby dodać hydrolat, jednak maseczka nie chciała się trzymać twarzy. Podpowiesz co mam zrobić aby się udała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiast wody dodaj jogurtu i dosyp trochę glinki :)

      Usuń
  23. Witaj Ewo,
    Czy przy chorobie Hashimoto istnieją przeciwwskazania do peelingu kawitacyjnego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, przy Hashimoto można stosować peeling kawitacyjny.

      Usuń
    2. Dziękuję :) W takim razie będę próbować.

      Usuń
  24. Piękne zdjęcia. Czytam czytam i myślę - w końcu rozświetlenie dla tłustej cery i rozszerzonych porów ,chociaż na logikę to niemożliwe .. i rzeczywiście ... Skoro już piszę powiem Ci Ewo o serum Bielenda Green Tea. Od kilku tygodni regularnie używam i bardzo wygladziło moją rogowaciejacą i pelną krostek cerę. Nawet nie pamiętam gdzie położyłam benzacne,który punktowo nakladalam co wieczór. Chwilo trwaj !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, już ktoś mi pisał o tym serum, spojrzę na nie przy okazji :)

      Usuń
  25. Witaj Ewo,jestem pod wrażeniem Twojego bloga! Wiadomo, że treść jest najważniejsza ( a ta jest świetna :)), ale muszę powiedzieć o zdjęciach... ♥ są takie piękne!!! Ewo, proszę o poradę odnośnie kremu Acne Derm. Otóż... od kwietnia stosowałam peelingi chemiczne kwasem AzA Twojego przepisu (głównie niższe stężenie, co tydzień/ czasem co 2tyg.)Wydaje mi się, że miały one bardziej neutralne działanie-sprawdzały się jako peeling chemiczny, naprzemiennie z peelingiem z e-naturalne i glinkami, ale nie było efektu wow. Tzn. spodziewałam się rozjaśnienia przebarwień i zredukowania zaskórników, a że polubiłam się z tym kwasem postanowiłam zadziałać mocniej i kupiłam Acne-derm. Mój trądzik to postać zaskórnikowa ( żadnych podskórnych gól itd.)i zanieczyszczona cera, jak się okazało z przyczyn hormonalnych (za wysoki testosteron. (Dodam tylko, że zwracam dużą uwagę na dietę: żadnych słodkich napojów,słodyczy, kawy, herbaty tylko ziołowe, pieczywo tylko pełnoziarniste i rzadko, kasze, dużo warzyw i owoców itd.pisze tak dla ogólnego rozeznania :) Finalnie-mam kilka pytań odnośnie stosowania kremu. Zamierzam stosować go 3 miesiące, a nawet dłużej, jednak boje się przesuszenia. Po 3 dniowym rozeznaniu spisuje się dobrze, nawet pod makijaż mineralny jako matująca baza. Jednak:
    Już niedługo będę niejako zmuszona nosić makijaż mineralny codziennie ( do tej pory przebywałam w domu) i jeśli chcę zobaczyć efekty wnioskuję, że aplikacja powinna być rano i wieczorem.
    -Boje się, że stosując go rano pod makijaż (+cały dzień z makijażem) i na noc pozbawię cerę oddychania. Krem zastyga, tworząc matową powłokę, nie wspominając o długofalowym traktowaniu skóry w ten sposób, dzień w dzień... co radzisz?
    -Jak poradzić sobie z wysuszeniem? Pod makijaż mineralny (podkład Colorescience spf 50), a na Acne-Derm nie nakładam kremu z filtrem, bo nie lubie się z takowymi kremami ( a może tylko zwykły krem pod minerałki kiedy przyjdzie 'susz'??). Wieczorem, tylko oczyszczanie cery i A-D raz jeszcze...główkuję jak to rozplanować :)
    Z góry dziękuję za odpowiedź!
    Pozdrawiam, Klaudia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)

      Klaudio, acne derm zawiera pewne emolienty, więc będzie zabezpieczał skórę. Trzeba go stosować do optymalnej tolerancji. Jeżeli zbyt rzadkie stosowanie leku będzie powodowało pogorszenia, a zbyt częste wysuszenie i nasilone rogowacenie, nie jest to preparat dla Ciebie. Wtedy lepiej zdecydować się na mocniejsze środki i stosować je rzadziej. Codzienne wysuszanie skóry i jej uwrażliwianie nie jest ok i niestety skóra negatywnie ci się odwdzięczy albo w trakcie kuracji, albo tuż po jej zakończeniu. Obserwuj skórę, ale nie przesadzaj z aplikacją leku, bo kwasy trwale uwrażliwiają skórę, a potem wcale tak łatwo nie jest ją unormować.

      Usuń
  26. Ewo chciałabym pozbyć się przebarwień utrwalonych i nowych po trądziku. Mam pytanie czy atrederm stosowany 2 razy w tygodniu i krem z dodatkiem colostrum w pozostale dni bedzie dobrym pomysłem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy, retinoidy ogólnie nie rozjaśniają przebarwień pozapalnych, tylko przyspieszają regenerację skóry. Stosowane niewłaściwie, mogą zaognić problem, zachęcam do przeczytania artykułu o przebarwieniach pozapalnych, najlepiej połączyć kurację retinoidami z czymś, co faktycznie przyspiesza ich wchłanianie: http://www.ewaszalkowska.com/2017/04/przebarwienia-pozapalne-potradzikowe_19.html

      Usuń
  27. Ewo, czy olej z pietruszki zimnotłoczony to ten sam co olej z nasion pietruszki? Nie znam się na tym i proszę Cię o pomoc :/
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A możesz podrzucić mi skład? Olej z pietruszki może być tłoczony tylko z nasion, gdyby olej otrzymano z innych części rośliny, byłby to już macerat, a takiej informacji powinien udzielić producent.

      Usuń
    2. INCI: Carum Parsley Seed Oil
      Jest on dostępny na stronie Ecospa :)

      Usuń
  28. Na mojej mieszanej cerze w kierunku suchej Amazon Gold sprawdza się rewelacyjnie. Zdecydowanie lepiej niż Minerals Love Botabicals, który szybko się ważył i podkreślał pory :)

    OdpowiedzUsuń

Super, że jesteś! 👍👍👍

Jeśli temat Cię zainteresował, chcesz podzielić się swoimi doświadczeniami, a może potrzebujesz pomocy - podziel się tym w komentarzach. Jeśli wymagasz kompleksowej pomocy i nie radzisz sobie z nadmiarem informacji - warto skorzystać z moich usług: mini-porady, czy też prywatnej konsultacji. Nie udzielam rozbudowanych informacji w sposób bezpłatny, komentarze wyczerpujące, długie, kwalifikują się już do starania się od prywatne rozpatrzenie poprzez drogę e-mailową: mademoiselleeve@wp.pl

Pamiętaj, że nie jesteś sam - trądzik, to choroba, która dotyka nie tylko osoby w wieku dorastania, ale także dojrzałym, a jednocześnie łączy wszystkich w tym miejscu. Dołącz do społeczności i zacznij cieszyć się piękną cerą !

Proszę o nie reklamowanie się na moim blogu. Reklama w tym miejscu jest płatna, a każdy przejaw autoreklamy będzie skrupulatnie moderowany. Artykuły sponsorowane na moim blogu mają dokładne oznaczenia - jeżeli taka informacja nie znajduje się na końcu artykułu, jego opracowanie odbyło się bez nakładów pieniężnych.

PROSZĘ JEDNOCZEŚNIE O UMIESZCZANIE KOMENTARZY POD NAJNOWSZYMI ARTYKUŁAMI. Dziennie otrzymuję dziesiątki, jeśli nie setki komentarzy, nie jestem w stanie na nie wszystkie odpowiedzieć, jeżeli są rozbite na wiele postów - zawsze coś umknie mojej uwadze, nawet pomimo dokładności i skrupulatności w działaniu.

UWAGA! Jeżeli masz pewne wątpliwości, pytania, mój blog jest najlepszym miejscem, aby pozostawić swój komentarz. E-MAILE ORAZ PRYWATNY KONTAKT NA SOCIAL MEDIACH JEST ZAREZERWOWANY WYŁĄCZNIE DLA OSÓB ZAINTERESOWANYCH PŁATNĄ PORADĄ!

Copyright © 2016 MademoiselleEve , Blogger