Jakie cechy powinien posiadać idealny podkład mineralny dla tłustej skóry? Z pewnością musi być trwały, odporny na pot i sebum, dobrze przyczepny o delikatnym, subtelnym i zdrowym, matowym wykończeniu. Teoretycznie, podkłady mineralne są stworzone dla tłustej skóry, ale nie oszukujmy się, tak krótki skład i brak substancji dodatkowych nie zawsze musi tworzyć idealny duet z cerą, która nadmiernie się przetłuszcza i równocześnie, nierzadko, szybko odwadnia się. Czy zatem nieudane próby okiełznania podkładu mineralnego to zawsze wina niewłaściwego przygotowania skóry, czy może jednak niedopasowanej formuły podkładu mineralnego?
Nie wszystkie podkłady mineralne idealnie współgrają z bardziej wymagającymi typami cery, zwłaszcza, gdy same w sobie są wymagające. Regulujący podkład Clare Blanc według zapewnień producenta, sprawdza się doskonale na każdym typie cery, będąc jednoczesną pielęgnacją (dba w tym samym czasie o bieżące potrzeby cery), zapewniając przy okazji trwały oraz naturalny efekt. Czy faktycznie obietnice producenta mają swoje pokrycie w rzeczywistości i czego można wymagać od sypkiego produktu mineralnego?
LEKKI, CHOĆ DOBRZE PRZYCZEPNY
Niesamowicie pociągająca jest lekkość, delikatność i cudowna aksamitność pyłku od Clare Blanc. Niebywała sypkość, miałkość i doskonale rozdrobnione pigmenty mineralne otoczone w delikatnej jojobie, sprawiają, że podkład jest bardzo łatwy w użytkowaniu, a dodatkowo świetnie przyczepia się do skóry i doskonale współpracuje z typami cery, które ulegają nadmiernemu odwodnieniu, dając bardzo naturalne wykończenie. Nie pyli nadmiernie. Dobrze chwyta się włosia, zwłaszcza syntetycznego. Podkład zachowuje się jak produkt luksusowy, do którego chce się wracać i za którym bardzo się tęskni - jego walory, delikatność, aksamitność, uzależniają.
Wystarczą delikatne, wdzięczne ruchy, aby równomiernie rozprowadzić podkład na twarzy. Zwiewna struktura pyłku pokrywa cerę łagodnie kryjącą woalką. Pierwsza warstwa podkładu nieznacznie wyrównuje koloryt, druga i trzecia zapewnia już widoczne, satysfakcjonujące krycie, choć wersja regulująca nie gwarantuje efektu pełnego krycia i przy zmianach zapalnych lub też ostro zaczerwienionych niedoskonałościach, konieczne może okazać się zastosowanie miejscowo korektora.
![]() |
| Surowe światło dzienne. Krycie podkładu regulującego Clare Blanc przy pierwszej, cienkiej warstwie |
Pyłek łatwo, choć wybiórczo przyczepia się do skóry. Nie tworzy plam, zacieków, nie osiada w porach, a ładnie je wypełnia i szykownie zmniejsza ich widoczność, choć aplikowany na wilgotną bazę lub w za dużej ilości, może nieestetycznie podkreślać fakturę skóry. Podkład dzięki swoim właściwościom, jest łaskawy dla nierówności, jakie znajdują się na skórze oraz załamań (na przykład zmarszczek), bowiem ładnie je wypełnia i optycznie wygładza. Nie podkreśla włosków na twarzy.
Świetnie przygotowuje skórę na dalsze kroki makijażu - mimo zastosowania samych pudrowych kosmetyków, efekt nawet tuż po nałożeniu pełnego makijażu nie jest suchy i pudrowy. Faktura skóry nie jest nadmiernie podkreślona, a aplikowane produkty mineralne ładnie osiadają na naskórku, bez efektu rozchodzenia się, ścierania, nadmiernego pylenia.
Podkład doskonale rozprowadza się cienkimi, dyskretnymi warstwami, które działają na siebie utrwalająco. Regulujący podkład mineralny od Clare Blanc doskonale trzyma się skóry i wzorcowo z nią współpracuje, choć podobnie jak podkłady o zbliżonych właściwościach użytkowych i tak lekkiej kompozycji, ma tendencję do zanikania w ciągu dnia (po około 10-12 godzinach noszenia jest praktycznie niewidoczny). Pyłek nie oksyduje, choć moja skóra jest złocisto-oliwkowa i wybrany odcień (Golden 610) ma niewielkie szanse na to, aby zmieniać swój kolor w trakcie noszenia go na twarzy.
![]() |
| Surowe światło dzienne. Krycie podkładu regulującego Clare Blanc przy drugiej, cienkiej warstwie |
Nie jest to jednak wada. Zdecydowanie bardziej odpowiada mi subtelne i eleganckie wsiąkanie podkładu, niż jego warzenie, spływanie i nadmierne podkreślanie niedoskonałości. Nie zdarzyło mi się jeszcze, aby podkład nierówno ścierał się z twarzy, migrował do porów, rozwarstwiał się w partiach, które najszybciej zaczynają się przetłuszczać. Mimo że pod koniec dnia skóra jest praktycznie naga i delikatnie błyszcząca (w akceptowalnym stopniu, cóż, takie są uroki życia z cerą naturalnie tłustą), nadal prezentuje się zdrowo i świetliście (ale nie mokro).
Pyłek jest bardzo delikatny i łagodny dla skóry. Dzięki drobniutkim cząsteczkom pigmentów, nie tylko zapewnia bardzo naturalny efekt, ale przede wszystkim nie podkreśla aż tak mocno suchych skórek oraz suchych niedoskonałości, co jest szczególnie ważne dla osób, które walczą chociażby z rogowaceniami. Idealnie scala się z cerą. Zachowuje się również delikatniej na podrażnionym naskórku - nie nasila aż tak odwodnienia, nie powoduje swędzenia, pieczenia, podrażnień. Nosi się bardzo komfortowo i jest praktycznie niewyczuwalny. Obok Flawness Feline od Meow to jedna z najlepszych i najbardziej przyjemnych formuł mineralnych do noszenia na co dzień dla cery tłustej.
NATURALNOŚĆ PRZEDE WSZYSTKIM!
Pyłek zapewnia wyjątkowo naturalne, gładkie wykończenie. Delikatnie matowe, choć lekko satynowe z łagodnym efektem rozświetlenia, skóra po aplikacji podkładu wygląda zdrowiej i promienniej. Nawet bez pudrów upiększających staje się optycznie wygładzona. Pory i nierówności zostają łagodnie rozmyte. Mimo że pyłek od Clare Blanc nie zapewnia pełnego krycia, sprawia, że skóra pokryta nawet jedną, cieniutką warstwą proszku, wygląda po prostu ładniej.
Najładniej prezentuje się zaaplikowany subtelnie, w jak najmniejszej ilości. Ze względu na bardzo średnie krycie (przy pierwszej warstwie raczej słabe), może nie przypaść do gustu osobom, którym zależy jednak na bardziej widocznym efekcie kryjącym, a nie tylko optycznym, upiększającym.
Nawet przy nałożeniu za dużej ilości podkładu na raz, nie tworzy glinianej i bliżej nieokreślonej struktury na twarzy, choć ma większą tendencję do podkreślania nierówności oraz niedoskonałości, przestaje wówczas prezentować się już tak naturalnie i moim zdaniem zatraca cały swój urok.
Mimo że słabe krycie mineralnego proszku może odstraszyć niektóre osoby, regulujący podkład Clare Blanc niekoniecznie musi spełniać funkcję podkładu. To również świetny puder wykończeniowy, który zaaplikowany bezpośrednio, nawet na mokre produkty, świetnie utrwala i przedłuża ich trwałość, a dodatkowo gwarantuje bardzo naturalne wykończenie i delikatnie waloryzuje krycie kosmetyków kolorowych.
![]() |
| Naturalne światło dzienne. Efekt przed i po nałożeniu różu (Annabelle Minerals, Romantic) oraz rozświetlacza (Pixie Cosmetics Dust of Illumination, Moonlight) |
REGULUJE CZY ROZREGULOWUJE?
Na korzyść podkładu Clare Blanc przemawia z pewnością dopracowana, przemyślana, łagodna formuła, która nie wysusza nadmiernie skóry. Aksamitne otoczki jojoby niewątpliwie odpowiadają za lepszą przyczepność produktu i bardziej komfortową oraz łatwiejszą pracę, ale również minimalizują ryzyko wysuszenia cery oraz drażnienia jej podczas aplikacji produktu. Myślę, że to najbardziej przemawiające zalety podkładu, bowiem pomimo pudrowej postaci, podkład regulujący może znaleźć aprobatę szczególnie u posiadaczek cery odwodnionej - nie tylko w kierunku rodzajów suchych, które nie mają problemów z reaktywnością gruczołów łojowych, ale również tłustych, które pod wpływem stosowania kosmetyków mineralnych zaczynają szaleć i intensywniej przetłuszczają się, co jest jak najbardziej naturalnym, choć niepożądanym biegiem zdarzeń.
INCI: MICA CI 77019, TITANIUM DIOXIDE CI 77891, ZINC OXIDE CI 77947, SERICA, JOJOBA ESTERS. MAY CONTAIN: CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77007.
Z pewnością minimalna ilość składników i niewyczuwalność lekkiego jak piórko pyłku sprawia, że może jak najbardziej poprawić kondycję skóry, która bardzo szybko się zanieczyszcza - nie tylko pod wpływem zbyt tłustych produktów, ale i nadmiernie wysuszających, które generują problemy z cerą, a nie zawsze można to szybko wychwycić.
Dodatkowo składniki zawarte w podkładzie nie tylko posiadają łagodne właściwości powlekające (ochronne), ale również antybakteryjne i antyseptyczne oraz pielęgnujące (tlenek cynku, jojoba, puder jedwabny).
INCI: MICA CI 77019, TITANIUM DIOXIDE CI 77891, ZINC OXIDE CI 77947, SERICA, JOJOBA ESTERS. MAY CONTAIN: CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77007.
Z pewnością minimalna ilość składników i niewyczuwalność lekkiego jak piórko pyłku sprawia, że może jak najbardziej poprawić kondycję skóry, która bardzo szybko się zanieczyszcza - nie tylko pod wpływem zbyt tłustych produktów, ale i nadmiernie wysuszających, które generują problemy z cerą, a nie zawsze można to szybko wychwycić.
Dodatkowo składniki zawarte w podkładzie nie tylko posiadają łagodne właściwości powlekające (ochronne), ale również antybakteryjne i antyseptyczne oraz pielęgnujące (tlenek cynku, jojoba, puder jedwabny).
![]() |
| Podkład regulujący Clare Blanc po 8 pełnych godzinach noszenia. Bez utrwalania, bez ściągania nadmiaru sebum. |
Z reguły delikatne, suche, łagodne podkłady mineralne o wiele lepiej prezentują się aplikowane metodą tradycyjną, na sucho, nie wymagają wówczas szczególnego przygotowania skóry pod makijaż oraz ich dodatkowego utrwalania, ponieważ same w sobie pełnią rolę utrwalającą i mogą zastąpić puder wykończeniowy.
Nie lada wyzwaniem w przygodzie z produktami Clare Blanc, a w zasadzie z kosmetykami sypkimi, jest dopasowanie akcesoriów, bowiem kosmetyki mineralne najlepiej jest rozprowadzać pędzlami, które nie posiadają bardzo zbitego oraz twardego, sztywnego włosia. Szczęśliwym dziełem przypadku, do aplikacji podkładu mineralnego świetnie sprawdzają się markowe pędzle, które nie są zbite (mimo że posiadają sporo włosia), a mają luźniejsze włosie, więc zapewniają jeszcze bardziej naturalny efekt i pięknie dozują produkty mineralne. Dotychczas interesowała mnie głównie oferta kolorowa, ale po mile i przyjemnie spędzonych chwilach z akcesoriami Clare Blanc, mój apetyt na ofertę marki poszerzył się również i o oferowane pędzle z włosia syntetycznego.
Pomimo wielu, przepełnionych nadzieją prób zwiększenia krycia podkładu poprzez aplikację na mokro, nie podobało mi się w jaki sposób zaaplikowany pyłek wyglądał zaraz po nałożeniu, a zwłaszcza po chwili, tuż po odparowaniu wody (zwilżonym pędzlem oraz gąbeczką), nie satysfakcjonował mnie również efekt po nałożeniu podkładu na jeszcze mokrą bazę. Nieestetycznie i mało apetycznie podkreślał pory, wchodził w każde, nawet najmniejsze wgłębienie, pojawiły się jak dotąd nieznane problemy ze smugami i zaciekami, a faktura twarzy była stanowczo zbyt mocno podkreślona, co nie wyglądało ani atrakcyjnie, ani tym bardziej naturalnie i kobieco. Poza tym podkład brzydko warzył się i ścierał, momentami w ogóle nie trzymał się wybranych partii twarzy, co nie ma absolutnie miejsca przy stonowanej aplikacji na sucho.
Odnoszę wrażenie, że podkład regulujący Clare Blanc wymaga po prostu odrobiny czasu i nie lubi zbyt skomplikowanych działań. Po zastosowaniu sprawdzonej mgiełki nawilżającej i wielokrotnych próbach dodatkowego utrwalenia podkładu, zawsze działo się z nim coś dziwnego - albo znikał z twarzy, albo spływał, na pewno nie scalał się z cerą i nie dawał jeszcze bardziej naturalnego wykończenia. Pudry zastosowane na podkład za mocno ściągały skórę i w moim przypadku powodowały okołomieszkowe stany zapalne oraz nasilony łojotok.
NIE SZATA ZDOBI...
Clare Blanc to prosty design, wysoka estetyka, funkcjonalne opakowania i... ponadprzeciętne ceny (4g 69.90 zł / 14 g 129.90 zł) na polskim rynku mineralnym. Nie zahaczają jednak o przesadę, zwłaszcza gdy rozpatrujemy największą, oferowaną gramaturę i stawiamy duży nacisk na oferowaną jakość.
Clare Blanc to również bardzo bogata i przemyślana gama kolorystyczna. Kolory są świetnie skomponowane i bardzo trafnie dostosowane do rynku, na który pragnie trafić firma, zwłaszcza kolory neutralne oraz neutralno-ciepłe.
GRUPA DOCELOWA
Skóra tłusta odwodniona, wrażliwa, delikatna, typy odwodnione, rogowaciejące oraz ulegające przesuszeniom, cera mieszana, która łatwo się rozregulowuje oraz wszystkie typy i rodzaje cery, które nie mają problemów ze skórą, a chciałaby spróbować makijażu mineralnego. Podkład regulujący może sprawdzić się u osób, które borykają się z trądzikiem i jednoczesnym przetłuszczaniem się cery. Może dopasować się do cery z trądzikiem różowatym.
KOMU ODRADZAM
Łojotokowym typom cery, silne zrogowaciałym. Podkład nie zapewnia mocnego krycia, dlatego jeśli pragniesz zakryć swoje niedoskonałości, nie osiągniesz efektu full cover. Nie jest to również najlepszy podkład dla cery z rozszerzonymi porami, mimo że ładnie je kamufluje, jednak pod względem struktury lepiej sprawdzają się podkłady Meow oraz bardziej suche Lily Lolo.
ARTYKUŁ NIE JEST SPONSOROWANY.
Dziękuję producentowi kosmetyków Clare Blanc za przekazanie pełnej gamy kolorystycznej.
Wszystkie zdjęcia możesz powiększyć.
Dziękuję producentowi kosmetyków Clare Blanc za przekazanie pełnej gamy kolorystycznej.
Wszystkie zdjęcia możesz powiększyć.
Pozdrawiam,
Ewa





